Dodaj do ulubionych

Siostry a ślub i wesele

21.01.16, 15:27
Mam dylemat. Nie wiem już jakich argumentów używać. Może wy coś poradzicie...

Mam siostrę. Nie rozmawiamy ze sobą od ponad 6 lat.
Dwa razy próbowałam wyciągnąć do niej rękę na zgodę - nie była zainteresowana.
Z narzeczonym jestem prawie dwa lata - przez ten okres czasu ani razu nie odpowiedziała mu na jego dzień dobry.
Kiedy synek był młodszy witał się z nią, pytał co u ciebie, jak się masz, co tam w pracy itd - zero odpowiedzi z jej strony. Na chwilę obecną nie jest to dla niego ciocia a X lub mama kuzynki. Syn nie raz się pytał czemu ona czy jej córki nie odpowiadają mu.
Pracuje ona w sklepie, w którym kiedyś często kupowałam - mimo stania w kolejce jak wszyscy klienci, kiedy przychodziła moja kolej - omijała mnie i obsługiwała kolejną osobę.

To są moje argumenty by jej nie zapraszać na ślub i wesele. Ale do mojej mamy one nie docierają. Upiera się, że muszę zaprosić. Nieważne czy przyjedzie czy nie - mam zaprosić. Bo tak wypada, bo tak trzeba, bo co inni powiedzą. Nie dociera do niej to co wyżej wam napisałam. Jakich jeszcze argumentów mogę użyć? Bo w kółko to samo powtarzać trochę mnie nudzi.
Obserwuj wątek
    • gaskama Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 15:30
      O mój Boże, coś ty jej zrobiła?
      • cersei8 Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 15:38
        Wlasnie, skrzywdzilas ja jakos bardzo, czy to ogromny foch z malego powodu.
        Jesli to pierwsze to zaprosic i jak mowi mama, przyjdzie lub nie.
        Jesli w sumie nic jej nie zrobilas, a siostra ma taki charakter, to daj sobie spokoj, nie zapraszaj, mamie powiedz, ze wyciagalas reke wielokrotnie, ze ona ignoruje nawet Twoje dziecko i do tego namawia swoje dziecko, ze Twoim zdaniem to siostra powinna teraz wyciagnac reke, jesli tego nie zrobi, Ty tez nie zamierzasz dalej dazyc do zgody.
      • karolina17w Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 15:49
        Ja jej (raczej) nic. Po prostu któregoś dnia na zakupach coś jej odwaliło, zaczęła się na mnie wydzierać, wyzywać, rzuciła na podłogę niekupione jeszcze rzeczy i wyszła ze sklepu każąc mi wypier... z jej życia. Do dziś nie wiem o co jej chodziło. Czy na przestrzeni lat się jej wtedy nazbierało czy jak? Ona jest starsza ode mnie. Już te 6 lat temu miała męża i dzieci, ja dopiero co urodziłam. Sama proponowała mi wspólne wyjścia na zakupy, że pomoże w doborze garderoby dal dziecka itd. Zawsze jej dziękowałam za wszelkie rady itd aż raz jej właśnie coś odwaliło i tak zostało.
        Wiem, że to może brzmieć mało prawdopodobnie ale tak było.
        • anty_nick Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 15:55
          to niech szanowna mamusia starszą córkę zapyta co jej odwaliło? skoro z Tobą nie chce rozmawiać.
          Może sie wreszcie dowiesz o jej kaman.
          • cersei8 Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 16:00
            Tp tez dobry pomysl. ale moze na matke tez jest obrazona.

            <to niech szanowna mamusia starszą córkę zapyta co jej odwaliło? skoro z Tobą nie chce rozmawiać.
            Może sie wreszcie dowiesz o jej kaman.>
        • cersei8 Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 15:58
          Wybacz ale to co napisalas sugeruje, ze siostra ma cos z glowa. Nawet gdybys jej wtedy na zakupach powiedziala, ze ma gustu, jest gruba i w jakiejs tam sukience nie jest jej do twarzy, to bylby to powod na foch kilkutygodniowy, a nie na smiertelna obraze.
          Ona zawsze taka byla?
          W takim wypadku pozostaje Ci wy....c z jej zycia na dobre i poinformowac mame, ze zastosowalas sie do zyczenia siostry. to Twoj slub i wesele, masz sie czuc na nim dobrze.
          Partnerowi i dziecku powiedz zeby wiecej sie jej nie klaniali, nie odzywali, traktowali zgodnie z jej zyczeniem jak powietrze. moze zreszta jej to sprawia przyjemnosc, ze Ty sie odzywasz, a ona moze Cie zignorowac.
          Jesli chodzi o sytuacje w sklepie, w ktorym ona pracuje, zwrocilabym jej uwage, zwracjac sie do niej "pani", jesli to by nie poskutkowalo porozmawialabym z kierownikiem...
          • karolina17w Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 16:07
            cersei8 napisał(a):

            > Ona zawsze taka byla?

            Nie wiem uncertain Między nami jest 8 lat różnicy. Dopiero po moich 20 urodzinach jako tako się zaczęłyśmy dogadywać i nadawać na podobnych falach. Ja dojrzałam i więcej rozumiałam, więc łatwiej się rozmawiało. Ale to do czasu.

            Co do sklepu - skarga była. Od tamtej pory jak szłam robić zakupy ona szła na zaplecze a przychodził inny pracownik na kasę. Zawsze.

            A co do mamy to hmmm big_grin Nie raz jej mówiłam, żeby sama zapytała ale ona zawsze to samo: "To nie moja sprawa tylko między wami. Ja się nie wtrącam" wink
            • cersei8 Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 16:10
              No to niech sie mama dalej nie wtraca smile
              • quelquechose Re: Siostry a ślub i wesele 22.01.16, 11:20
                gorzej jak to rodzinne i mama tez przestanie sie odzywac z dnia na dzien... wink
        • rasowa_sowa Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 16:04
          karolina17w napisała:

          > Ja jej (raczej) nic. Po prostu któregoś dnia na zakupach coś jej odwaliło, zacz
          > ęła się na mnie wydzierać, wyzywać, rzuciła na podłogę niekupione jeszcze rzecz
          > y i wyszła ze sklepu każąc mi wypier... z jej życia. Do dziś nie wiem o co jej
          > chodziło.

          Ty: zobacz krycha jaki ładny żakiet
          Krycha: wypier... z mojego zycia!

          Tak to wyglądało?
          • karolina17w Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 16:09
            rasowa_sowa napisała:

            > Ty: zobacz krycha jaki ładny żakiet
            > Krycha: wypier... z mojego zycia!
            >
            > Tak to wyglądało?

            Nie. bardziej: wiesz co, mam dość. Jesteś taka, siaka, owaka. Jebudu rzeczami i poszła.
            • anty_nick Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 16:52
              karolina17w napisała:

              > rasowa_sowa napisała:
              >
              > > Ty: zobacz krycha jaki ładny żakiet
              > > Krycha: wypier... z mojego zycia!
              > >
              > > Tak to wyglądało?

              >
              > Nie. bardziej: wiesz co, mam dość. Jesteś taka, siaka, owaka. Jebudu rzeczami i
              > poszła.


              dochodzi problem z moja siostrą. Ona mieszka z rodzicami prawie 10 lat. Był okres, że nie odzywała się do rodziców. Potem się z nimi pogodziła, ale za to pokłóciła się ze mną. Poszło o kupony rabatowe, których ja nie chciałam wsiąść w sklepie na zakupach razem z nią. Wyzwała mnie i od tamtej pory(prawie rok) nie odzywa się do mnie.


              karolina17w 15.09.10, 13:45
      • czar_bajry Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 17:24
        O mój Boże, coś ty jej zrobiła?

        Bierze ślub z byłym narzeczonym siostrytongue_out
    • martishia7 Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 15:37
      Po co chcesz się mamie tłumaczyć z tego, kogo zapraszasz na swój ślub. A nowych argumentów nie ma sensu wymyślać, używaj w kółko starych. "W zaistniałych stosunkach nie uważam zapraszania Krychy za zasadne". I tak sto razy. Zdarta płyta.
    • kaz_nodzieja Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 15:43
      Odebrałaś jej faceta czy o co chodzi?
      • przystanek_tramwajowy Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 15:47
        Zrobiłaś sobie dziecko z narzeczonym siostry?
        • karolina17w Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 15:50
          Ona była i jest mężata i dzieciata wink
    • zottarella Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 15:53
      A czyj to ślub? Twój czy Twojej mamy?
    • jola-kotka Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 16:01
      Zaprosic i decyzje przyjdę nie przyjdę pozostawić jej. Mama ma racje i to nie ze względu na to co ludzie powiedzą.
    • jola-kotka Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 16:05
      tutaj cos nie gra dopiero urodzilas,synek był młodszy pytal ja. jaki synek o co tu chodzi? ten co go dopiero urodzilas?
      • karolina17w Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 16:12
        jola-kotka napisał(a):

        > tutaj cos nie gra dopiero urodzilas,synek był młodszy pytal ja. jaki synek o co
        > tu chodzi? ten co go dopiero urodzilas?

        Nigdzie nie pisałam że dopiero urodziłam big_grin Urodziłam ponad 6 lat temu. I krótko po urodzinach siostrzane zakupy, wyzwiska i brak kontaktu do dziś. A dziecko na przestrzeni tych lat zagadywało "ciocię" a jak rosło i więcej rozumiało to i się pytało czemu "ciocia" się nie odzywa wink
        • jola-kotka Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 16:59
          ok rozumiem dzięki za wyjaśnienie.
        • klamkas Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 20:44
          I kilkulatek pytał ciocię, z którą ma marny kontakt "ciociu, jak ci się wiedzie w pracy?" big_grin
          • karolina17w Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 21:01
            klamkas napisała:

            > I kilkulatek pytał ciocię, z którą ma marny kontakt "ciociu, jak ci się wiedzie
            > w pracy?" big_grin

            A co w tym śmiesznego? Mam dziecko otwarte, mające bogate słownictwo i strasznego gadułę. Wie, że ludzie pracują, ma świadomość że mogą też nie pracować I nie boi się zapytać nawet kasjerki z marketu "jak tam u pani w pracy/jak mija pani dzień". Taki typ i na to nic nie poradzę. Lubi towarzystwo jak i kontakt z ludźmi a że u nas w domu dużo się rozmawia na różne tematy to podłapuje słówka i ich kontekst.
            • klamkas Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 21:16
              Ależ ja nie wątpię - twoje dziecko jest wyjątkowe i och i ach. Ale może więcej czasu powinno spędzać z dziećmi? wink
    • alsk9 Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 16:26
      forum.gazeta.pl/forum/w,898,118967048,118967048,Wydziedziczenie.html

      Kilka lat temu były u was takie jazdy. Sorry, ale rodzinę masz toksyczną. Daj spokój siostrze i uznaj jej prawo do odcięcia się od was wszystkich, z tego co widać to "nieodzywanie się" to jest normalny język u was...
      A kontrolująca mamunia niech przestanie wścibiać nos w cudze sprawy.
      • alsk9 Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 16:32
        forum.gazeta.pl/forum/w,898,116513590,116513590,Zle_sie_czuje_z_moja_rodzina_dlugie_.html
        A to pamiętasz jeszcze?

        Mamy rozumieć, że wróciłaś do rodziców i nadal pozwalasz jej decydować o swoim życiu?
        • anty_nick Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 16:47
          ematka nie zapomina suspicious
          • alsk9 Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 16:50
            Autorka chyba powinna sama poczytać co pisała w przeszłości na forum. To bywa bardzo dobrą terapią otrzeźwiającą.
            Tkwi w toksycznej rodzinie, rodzice piekielni, a ona nadal ogląda się by robić co mamunia każe...
          • karolina17w Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 18:01
            anty_nick napisał:

            > ematka nie zapomina suspicious

            wink To prawda - nie zapomina a i dobrym detektywem jest big_grin
    • kota_marcowa Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 16:31
      A to jest twój ślub, czy twojej matki? To jest twój dzień i jak ma ci spaskudzić humor, to nie zapraszaj. No chyba, że to matka płaci za wesele i wymaga.
    • ludborka Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 16:57
      Żadnych. Twój ślub i decyzja też Twoja.
    • paloma_blauwinder Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 17:53
      Jeśli naprawdę jest tak, jak piszesz, powiedziałabym matce, że zaproszę siostrę zaraz po tym jak matka ją namówi do wizyty u psychiatry i siostra zacznie brać leki.
      • przystanek_tramwajowy Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 18:03
        Ja byłabym ostrożna z ferowaniem wyroków, kto w tej rodzinie jest szurnięty. Może to właśnie ta siostra jest najbardziej normalna z całego towarzystwa?
        • owczarkini Re: Siostry a ślub i wesele 22.01.16, 08:53
          Możliwe. Doświadczenie podpowiada, że w takich pokręconych historiach każda ze stron ma swoją "prawdę", a jeden szczegół, który ktoś chce pokazać albo nie potrafi zmienić cały obraz.
    • madi138 Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 18:45
      Ja bym się przyjrzała roli mamusi w tym wszystkim. Czy przypadkiem, nie było tak, że to ona nagadała siostrze czegoś o tobie, np. co o niej niby opowiadałaś. A siostrę zraniło to do żywego. Ta siostra nadal mieszka z rodzicami w jednym domu? Z tych linkowanych wątków wynika, że wasza rodzinka jest mocno toksyczna, a rodzice chcą kontrolować życie córek za wszelką cenę. Nie zdziwilabym się, gdyby to oni swoimi manipulacjami doprowadzili do tego konfliktu, żeby was poróżnić.
      Może pogadaj na osobności z mężem siostry? Może, ktoś z otoczenia (poza rodzicami) ma pojęcie o co siostra ma żal.
      • karolina17w Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 19:15
        madi138 napisała:

        > Ja bym się przyjrzała roli mamusi w tym wszystkim. Czy przypadkiem, nie było ta
        > k, że to ona nagadała siostrze czegoś o tobie, np. co o niej niby opowiadałaś.
        > A siostrę zraniło to do żywego.

        Hmmm, nigdy się nad tym w tym kontekście nie zastanawiałam... Mogło i tak być. Chociaż teraz większego znaczenia to dla mnie nie ma - na początku było mi przykro, po długim czasie przeszło a teraz jest obojętne.

        >Ta siostra nadal mieszka z rodzicami w jednym d
        > omu?
        Tak, oni tak. Ja się wyprowadziłam. I z domu, i z miasta a nawet województwa wink

        Z tych linkowanych wątków wynika, że wasza rodzinka jest mocno toksyczna,
        > a rodzice chcą kontrolować życie córek za wszelką cenę. Nie zdziwilabym się, gd
        > yby to oni swoimi manipulacjami doprowadzili do tego konfliktu, żeby was poróżn
        > ić.
        Że toksyczna to ja doskonale wiem. I owszem, nie tyle co rodzice a mama jest osobą lubiąca wszystko wiedzieć. I manipulantka z niej tez dobra... Wiec Twoja teoria jest dobra. Ale czy tak było - pewnie nigdy się nie dowiem.

        > Może pogadaj na osobności z mężem siostry? Może, ktoś z otoczenia (poza rodzic
        > ami) ma pojęcie o co siostra ma żal.
        Szwagier to hmmm Jeśli ktoś widzi to superszwagier, no do rany przyłóż taki wspaniały, cudowny i kochany. Na osobności już tak nie jest. Jak ktoś widzi to i porozmawia i pomoże, ale sam na sam albo udaje że nie widzi albo jest wredny.

        Z otoczenia są osoby, które wiedzą. Ale milczą i udają, że niby tacy fajni ale jednak nie do końca. Nie mam pojęcia o co siostra może mieć żal. I na dziś dzień już nie chcę wiedzieć. Zbyt dużo czasu minęło i zbyt dużo różnych sytuacji mało przyjemnych było. I po prostu zostawiam to tak jak jest.


        W tym wątku nie chodziło mi o roztrząsanie kto, jak i dlaczego. Tylko poza wymienionym - jakich argumentów można ew użyć by dać do zrozumienia że nie chcę zapraszać, skoro te ww są nieskuteczne dla mojej mamy, która się za bardzo wtrąca i która bardzo przejmuje się tym, co ludzie powiedzą.
        • aankaa Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 19:22
          jakich argumentów można ew użyć by dać do zrozumienia że nie chcę zapraszać
          ===
          jeśli już musisz (?) tłumaczyć się przed matką - walnij szczerze "nie mam ochoty jej widzieć"
          • karolina17w Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 20:27
            aankaa napisała:

            > jeśli już musisz (?) tłumaczyć się przed matką - walnij szczerze "nie mam ochot
            > y jej widzieć"

            To też mówiłam... Nie dociera.
            • aankaa Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 20:48
              zakończ temat ślubu/wesela
              lektura podanych wątków nie pokazuje, że jesteście zżytą rodziną
              • aankaa Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 20:50
                dalej mieszkacie daleko od siebie ? jeśli tak sprawa tym bardziej prosta - nie informujesz o dacie ślubu
            • peonka Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 23:57
              Ale po co ma docierać? Mama nie musi rozumieć, przeciez to Ty zapraszasz ma swoje wesele. Mama będzie musiała żyć z tym niezrozumieniem.
              Szczerze mówiąc, to nie wiem w czym problem... Ja takie klimaty (no nie takie, podobne) ucinam krótkim "nie i już". Koniec tematu.
        • alsk9 Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 23:24
          Dziewczyno, odetnij wreszcie od matki pępowinę bo ci rozpieprzy to małżenstwo też.
          TAKIEJ MATKI NIC NIE PRZEKONA. Możesz gadać jej cuda na kiju, ona uważa, że masz zaprosić siostrę i będzie cię do tego przymuszać.
          Ty naprawdę przez te lata nic nie zmądrzałaś??? Nadal się mamuni tłumaczysz i ją przekonujesz by zechciała myśleć inaczej? Nadal wierzysz że matka CHCE CIĘ SŁUCHAĆ?? I uszanuje co jej powiesz???
          Weź zrób baranka na oprzytomnienie.

          W twojej sytuacji rodzinnej to bym sobie z mężem cichy ślub zrobiła parę tygodni przed oficjalnym obecnym terminem a rodzicom powiedziała już po, że "a tak fajnie spontanicznie postanowiliśmy, super było"
          Ale jak widać, cały czas liczysz na spadek po rodzicach i pilnujesz by cię nie wydziedziczyli, więc jesteś posłuszna i milutka i będziesz chodzić na sznureczku i kieszeni mamusi..
    • koronka2012 Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 19:29
      Ale po co masz używać jakichkolwiek argumentów?
      Komunikujesz mamie, że nie zamierzasz jej zaprosić, jej zdanie znasz, ale masz zupełnie inne, a jako gospodyni przyjęcia to ty decydujesz. I tyle w temacie.
      • mirmunn Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 19:49
        Biorąc pod uwagę całość w waszej rodzinie- nie zaprosiłabym ani siostry, ani matki.
        Prawdy chyba się już nigdy nie dowiesz, ale matka mogla w tej całej sytuacji sprawie odegrać swoją rolę. Zakończ to dla własnego dobra- tym bardziej, jeśli się nawet "terytorialnie" od nich odcięłaś.

        Czasem trzeba zamknąć za sobą drzwi i żyć dalej. Po prostu- bez żalu, domysłów, roztrząsania. Zamknąć drzwi.
        • mirmunn Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 19:52
          * całość relacji
    • madi138 Re: Siostry a ślub i wesele 21.01.16, 21:22
      A ja bym zablefowała. Mamusia na pewno wie, o co chodzi siostrze. Zadzwonilabym do niej i powiedziała, że rozmawiałam z ciotką/kuzynką i wiem już o co jest obraza. Rzuciłabym parę ogólników i poczekała na reakcję mamusi. Jeśli jest, tak zaburzona jak o niej piszesz, nie wytrzyma i na pewno coś chlapnie. Ale to ja, a ja nie nawidzę takich niedomówień i gdyby chodziło o siostrę, bardzo chciałabym wiedzieć co jej się stało.
    • kota_marcowa Re: Siostry a ślub i wesele 22.01.16, 00:24
      OJP
      Po przeczytaniu zlinkowanych wątków, zerwałabym kontakt z całą rodziną i nikogo nie zaprosiła, wszyscy pop*rzeni.
    • mozambique Re: Siostry a ślub i wesele 22.01.16, 10:56
      wyglada na to ze zrobilas jej potęzną podłość
      albo - nie oddałaś długu

      zrób rachunek sumienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka