Dodaj do ulubionych

Fenomen metek ubraniowych

04.02.16, 09:55
Ostatnio obkupiłam się w kilka używanych sweterków. Zależało mi, żeby były kaszmirowe lub z innych szlachetnych welen. OK. Kupiłam, piękne smile ale co zaskakujące wszystkie z metkami! W sensie, że i te drapiace na karku (masakra!!) jak i takie wielgaśne "płachty" z boku. Ubrania używane, wiec zastanawia mnie czy poprzednikowi te metki nie przeszkadzały? Czy męczył się z nimi, bo wiedział, że kiedyś sprzeda, a z metką/marką/składem sprzeda drożej? ! Ja metki, zwłaszcza te z karku zawsze usuwam od razu, nie wiem, czy jestem jakas nadwraźliwa, ale taka metka potrafi mi zepsuć dzień. Albo jak sobie nie do końca dobrze wytnę tę boczną, zwłaszcza w koszulkach... taki skrawek potrafi mi szramę na skórze wręcz zrobić. Czasem, żeby go wyjąć do końca, muszę aż rozpruć szew i potem zszywać. .. Czy ktos cierpi tak jak ja z powodu metek? wink
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 09:58
      Po pierwszym założeniu wiem czy metka na karku mi będzie przeszkadzała. Tą z boku- książkę wink wycinam od razu.
      Najbardziej irytujące są te na plecach z zapieczonymi krawędziami- idą do kosza.
    • lauren6 Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 10:01
      Przeszkadzające metki to jeden z objawów zaburzeń SI.

      Mnie metki nie przeszkadzają. Wycinam tylko wtedy jeśli ubranie układa się przez nie krzywo na ciele.
      • ola_dom Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 11:21
        lauren6 napisała:

        > Przeszkadzające metki to jeden z objawów zaburzeń SI.

        To ciekawe, co piszesz. Pamiętam moją "histerię rajstopkową" z dzieciństwa - uwierały mnie nitki przy palcach (kończące szwy), trzeba było je wycinać, bo nie było mowy, żebym włożyła takie z niewyciętymi.
        Do tej pory nie jestem w stanie włożyć niektórych ubrań.
        Poczytam sobie może o tym SI, ciekawe czy w moim wieku taka wiedza na cokolwiek się przyda.
        • lauren6 Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 13:18
          Tutaj jest taki ogólny zarys co może wskazywać na problemy z SI u dziecka:
          dzielnicarodzica.pl/38011/27/artykuly/chodziak/wychowanie/Integracja_sensoryczna_co_powinno_niepokoic_
          • ola_dom Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 13:25
            lauren6 napisała:

            > Tutaj jest taki ogólny zarys co może wskazywać na problemy z SI u dziecka:

            Dzięki, już sobie poszukałam i nawet zrobiłam jakiś test internetowy na podstawie tego, co pamiętam z dzieciństwa.
            Ale nie udało mi się nic znaleźć na temat tego, czym to skutkuje (poza tym, co sama wiem i czuję) u dorosłych i jak sobie z tym radzić. Nie jest to mi jakieś niezbędne, nauczyłam się funkcjonować, kupować odpowiednie ubrania, etc., ale z czystej ciekawości chętnie bym się dowiedziała. Może kiedyś na coś trafię smile
      • anty_nick Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 13:36
        lauren6 napisała:

        > Przeszkadzające metki to jeden z objawów zaburzeń SI.
        >

        mówisz? znaczy powinnam sie synem gdzies udać?
    • dziennik-niecodziennik Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 10:03
      hmmmm
      moze mu po prostu metki nie przeszkadzały. mi wiekszość też nie przeszkadza.
    • 7dosia Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 10:03
      Ja. Nienawidzę metek, usuwam to g.. od razu.
    • kalina_lin Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 11:11
      Takie miękkie materiałowe zostają, najwet te duże z boku. Jak jest jakaś sztywna i mi przeszkadza to wycinam. Większość ubrań mam chyba z metkami.
    • ola_dom Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 11:18
      kotagus napisała:

      > Ostatnio obkupiłam się w kilka używanych sweterków. Zależało mi, żeby były kaszmirowe lub z
      > innych szlachetnych welen. OK. Kupiłam, piękne smile ale co zaskakujące wszystkie z metkami!
      > W sensie, że i te drapiace na karku (masakra!!) jak i takie wielgaśne "płachty" z boku. Ubrania
      > używane, wiec zastanawia mnie czy poprzednikowi te metki nie przeszkadzały?

      Haha, kotagus - jesteś mną? ;D
      Za każdym takim razem zachodzę w głowę, JAK ktoś mógł takiego drapaka (z)nosić.
      Ale jednocześnie jestem mu wdzięczna, bo wiem, co kupiłam, jaki ma skład, etc.
    • beataj1 Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 11:21
      nie pamiętam bym jakąś metkę wycinała. Może ze dwa razy jak drapała.
      Nie wycinam nic, mi nie przeszkadza. Widać kiepski ze mnie materiał na współczesną księżniczkę na ziarnku grochu smile
    • tontonik Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 12:04
      Ja nie cierpię z powodu metek, w ogóle mi nie przeszkadzają. A że leniwa jestem, to wycinam tylko wtedy, gdy widać je pod ubraniem.
    • solejrolia Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 13:07
      nie wycinam, po co?, nie przeszkadza mi to w normalnym użytkowaniu ciucha. a w domu tez wszyscy normalni, dzieki bogu.tongue_out
      • andaba Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 13:14
        Raz, dosłownie raz usunęłam metkę ze swetra, bo mnie drapała.

        Normalnie nic nie usuwam, an sobie, ani dzieciom. Im też nie przeszkadza.
    • kawka74 Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 13:14
      Wycinam większość metek, te na karku rzadziej (trafiają się miękkie i nieupierdliwe), ale te kilometrowe w bocznym szwie jak najbardziej. Dziecko się zaraziło i też wycina, nawet z ikeowskich pledów ;p
      • ola_dom Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 13:21
        kawka74 napisała:

        > i też wycina, nawet z ikeowskich pledów ;p

        No tu rozumiem, że nie drapie, ale po co komu taka metka? Jako ozdoba? wink

        Ach, uwielbiam też oglądać wręcz "świecące" metki (takie ze składem, kilkuwarstwowe, nie firmowe) przy szalikach, kominach, etc. To dopiero cuś pięknego jest big_grin.
    • kolpik124 Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 13:19
      wycinanie podchodzi pod nerwicę natręctw
      • ola_dom Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 13:22
        kolpik124 napisała:

        > wycinanie podchodzi pod nerwicę natręctw

        Ja wypruwam.
        Wycięte drapią tak samo albo bardziej.
      • lady-z-gaga Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 13:39
        a niewycinanie - pod gruboskórność tongue_out wink
    • lady-z-gaga Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 13:32
      Oczywiście, że obcinam. Te na szyi, bo zwykle mają upiornie sztywne i drapiące nici, a te z boku - bo są tak wielkie, że odznaczają się pod ubraniem.
    • anty_nick Re: Fenomen metek ubraniowych 04.02.16, 13:38
      nie usuwam metek, nawet tzw książek tongue_out
      nie przeszkadza mi to

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka