tereska.z.bombaju
05.02.16, 20:32
Mój kocur ma 10 lat. Kłopoty z jego zdrowiem ciągną się już od dłuższego czasu. Była niewydolna wątroba i nerki, przeszedł leczenie, przestawiliśmy go na purinę gastroenteric i poprawiło się. Przestał wymiotować, zaczął normalnie jeść, przytył. Przeszedł na normalną karmę ( w sensie nie leczniczą, z zalecenia weta)
Od 3 tygodni znowu cyrki- rzyga po wszystkim, schudł dramatycznie, cień samego siebie. 2 tygodnie temu miał robione badania-morfologię, cukier, na tarczycę- wszystko ok.
Wet uznał, że to tasiemiec więc kot dostał leki na robale. Poprawy żadnej.
Dziś znów wizyta u weta- znaczne odwodnienie, badania na wątrobę. Godzinę później mąż dzwonił do wrta po wynik i okazało się, że jakiś parametr przekroczony jest 4- krotnie.
Na razie mamy go obserwować. Rano ma być jeszcze jeden wynik i wtedy zobaczymy jakie będzie leczenie.
Ma któraś z was doświadczenie i jakieś rady w tej sytuacji?