Dodaj do ulubionych

Jak sie zyje z inteligentem?

10.02.16, 18:09
Poznalam takiego.On-lat 41,kawaler,od 6lat sam,ja-34,sama od 4 i pol.On-skonczyl psychologie,teraz pracuje tu w Szwajcarii w branzy IT,swietnie zarabia.Z wygladu ok,lekko przysiwial,obgryza strasznie paznokcie.Ale...krytykuje wiele rzeczy,to mu sie nie podoba,tamto(np.tu w Szwajcarii kazdy ze wspolmieszkancow ma wyznaczony dzien na zrobienie prania-jemu zle,smieci wyrzucaja tez w okreslony dzien-jemu zle).

I ja-po zootechice,tekste jego na pierwszym spotkaniu cyt.inzyniera ma a kible myje,wez kobieto znajdz lepsza prace-nosz kurna,od czegos trzeba zaczac ale to dla niego niewazne,niewazne tez to,ze ta prace mam lekka,ludzie symaptyczni,jest czas na kawke itp.,warunki mieszkaniowe super i ,ze mojemu pracodawcy on by srodkowy palec pokazal i jak mozna za takie pieniadze pracowac jak ja,koniecznie musze zmienic prace i przeprowadzic sie do niego.

Mialam wrazenie na tym pierwszym spotkaniu,ze on- to grupa nadludzi-inteligentow,a reszta czyli ja to podludzie.

Ale chlop znajomoscia zainteresowany.I na pierwszym spotkaniu napalony strasznie,odpychalam go ile sie dasmile
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 18:17
      o rajusiu , on cię chcę przeleciec a nie z tObą zyć jak na moje....więc planów w tym kierunku to raczej bym nie robiła...
    • tabitha77 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 18:18
      Szczerze? Zakonczylabym znajomosc, skoro wyraza pogarde co do Twojej pracy. Z drugiej strony pewnie szuka kucharki i sprzataczki w celu "ustatkowania sie " tongue_out
      • aneta-skarpeta Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 18:23
        Tak czy siak spuscilabym takiego na drzewo. Chłop ma się starać, być uroczy a nie odwalac mi
    • aurinko Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 18:20
      Pogoń dziada w cholerę.
    • run_away83 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 18:25
      Może on faktycznie inteligentny, ale co z tego jak maruda i prostak? Pogoniłabym.
    • gama2003 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 18:27
      Żaden z niego inteligent a nieudolny podrywacz smile.
      Może i rokujący po okrzesaniu, licho wie.
      Ale malkontent a tacy mnie śmieszą oglądani z daleka, za to związek z takim ? Brrr, wszystko obrzydzi, skazę w każdym pierścionku z brylantem znajdzie smile.
      • przystanek_tramwajowy Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 18:38
        Raczej cham - sama pisze, że ją obmacywał na pierwszej randce. Ja rozumiem desperację autorki wątku (34 lata, lekarz kazał jej szybko zachodzić w ciążę), ale nawet desperacja ma swoje granice. Takiemu klientowi to mogłabym co najwyżej w gębę dać a nie snuć wizje na temat szczęśliwego pożycia, tuzina dzieci i konta w szwajcarskim banku. Facet chciał ją przelecieć, a nie żenić się.
        • rosapulchra-0 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 23:30
          Skąd znasz takie szczegóły z życia autorki wątku? Skąd wiesz, że lekarz kazał jej szybko zajść w ciążę? I że jest zdesperowana? Jakim prawem piszesz o kimś takie wredne i chamskie rzeczy?
          • asmarabis Re: Jak sie zyje z inteligentem? 11.02.16, 17:23

            > Skąd znasz takie szczegóły z życia autorki wątku? Skąd wiesz, że lekarz kazał j
            > ej szybko zajść w ciążę?

            Bo to bylo przeciez omawiane w innym watku, bo autorka sie podzielila ta informacja. Niestety ty nie masz monopolu na pisanie o chorobach.
    • kkalipso Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 18:38
      No niestety coraz bardziej ludziom wykształconym z ciepłą posadką ze względu na zarobki peron odjeżdża. Uważają się za Bogów! Inteligencja nie ma nic z tym wspólnego tylko kieszeń rodziców w większości przypadków.
      • triss_merigold6 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 18:47
        O rany, przecież autorka napisała, że facet ma dobra pracę w IT.
        Istota rzeczy w tym, że świetnie zarabiający gość z aspiracjami do przynajmniej wyższej klasy średniej może się ze sprzątaczką najwyżej przespać, a nie żenić. Laska ma 34 lata, a nie 20, żeby rzuciła go na kolana samą urodą i świeżością.
        • kkalipso Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 19:00
          A kto tu mówi że ta sprzątaczka pragnie go za męża? Dziewczyna z tego co pisze też po studiach, ale na dzień dzisiejszy robi to co robi i z tego co widać nie narzeka a jakiś buc ją poucza jak ma żyć ...
          • triss_merigold6 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 19:02
            To ona pyta jak się żyje z inteligentem.
            • kkalipso Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 19:12
              Ale on ją poucza...
              • triss_merigold6 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 19:17
                Powinna była wstać i wyjść. Rozważanie dalszego ciągu tej znajomości jest absurdalne.
            • klamkas Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 21:10
              Tylko z pana żaden inteligent, przynajmniej z opisu ;p
        • oqoq74 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 19:14
          Dziewczyna ma wykształcenie, a pracuje tak jak wielu za granicą poniżej swoich kwalifikacji, bo od czegoś zacząć trzeba.
          Facet może aspiracje ma, ale sądząc po wieku i zachowaniu, na aspiracjach i chęciach przelecenia kogoś się skończy. I za chwilę nawet sprzątaczka na niego nie spojrzy.
          • triss_merigold6 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 19:18
            Bardzo prawdopodobne. Przypuszczalnie frustrat, który kawałek pieniądza zobaczył dopiero za granicą i mu odbiło.
            • aneta-skarpeta Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 22:44
              Zaliczyć mu trudno bo obejścia z babami nie ma to mu odwala, trochę pewnie się naczytal o tym ze ma być stanowczy i mieć własne zdanie bo baby lubią dominujących i wychodzi jak wychodzi
        • helka.z.porcelany Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 19:20
          No tego akurat nie wiesz. Niejedna 34 latka może faceta rzucić na kolana samą urodą u świeżością. Nie wiem, jak to jest w Twoim środowisku, ale w moim dziewczyny w tym wieku wyglądają zwykle świetnie. A do tego mają szereg zalet, których 20-latkom zwykle brakwink.
          • eliszka25 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 20:07
            tylko jest jeszcze kwestia, czy te swietnie wygladajace dziewczyny mialyby ochote powalac czymkolwiek takiego buraka
          • lemasakr Re: Jak sie zyje z inteligentem? 11.02.16, 20:00
            Jakie to zalety?
    • stonkamarnotrawna Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 18:44
      Cham i prostak....
    • cauliflowerpl Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 18:55
      Bosz, myślałam, że będzie o kimś w stylu starego Borejki, a tu zwykły burak.
    • m_incubo Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 18:57
      Ale że niby kto konkretnie ma być inteligentem w tej historii?
      • bi_scotti Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 19:04
        Juz tam stary Freud mial zdanie na temat obgrazania paznokci wink
        To, ze on jest napalony to oczywiste ale dlaczego Ty tracisz czas z tym panem? Juz bym chyba wolala wziac overtime przy myciu tych kibli niz ofiarowac obgryzaczowi kolejna randke! Przynajmniej bylby extra zastrzyk gotowki a z tym delikwentem to tylko strata czasu i energii. Ale chociaz my na tym korzystamy: jest co poczytac big_grin Cheers.
        • kkalipso Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 19:14
          Lubię to!
        • eliszka25 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 19:55
          bi_scotti w samo sedno smile
        • agaja5b Re: Jak sie zyje z inteligentem? 11.02.16, 20:50
          Juz bym chyba wolala wziac overtime przy myciu tych kibli niz ofiarowac obgryza
          > czowi kolejna randke! Przynajmniej bylby extra zastrzyk gotowki a z tym delikwe
          > ntem to tylko strata czasu i energii.

          A tę część wypowiedzi Bi scotti można by panu inteligentowi zacytować.
      • claudel6 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 20:28
        też się zastanawiam smile)
    • aankaa Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 18:58
      lat 41,kawaler,od 6lat sam...Ale chlop znajomoscia zainteresowany.I na pierwszym spotkaniu napalony strasznie,odpychalam go ile sie da
      ===
      jak najbardziej zainteresowany - niezobowiązującym seksem
      • aneta-skarpeta Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 22:46
        Ojej nie zauważyłam tych 6 lat sam. Do ostrzału, bo skoro ma lepiej rączki to nzczy ze od 6 lat nie udało mu się żadnej złapać na ten lep
    • redheadfreaq Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 18:58
      To nie żaden inteligent, tylko buc z przerostem ego.
      • ponis1990 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 19:10
        Facet który mnie na pierwszym spotkaniu obmacuje i poucza, jak zyć? Brrrr!
      • kita.szek Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 20:43
        wykształcenie nie świadczy o inteligencji.
        typ buca i krytykanta - i takiż będzie w związku, tzn. z czasem będzie jeszcze gorzej.
        może być miło fizycznie, ale nie pakowałabym się w emocjonalną relację z takim gburem.
        plus jest taki, że za granicą wolna 34latka to młoda kobieta, która ma całe życie przed sobą - w Polsce to już stara panna, która lata świetności ma za sobą.
        • kita.szek Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 20:46
          i jeszcze piszesz: "Mialam wrazenie na tym pierwszym spotkaniu,ze on- to grupa nadludzi-inteligentow,a reszta czyli ja to podludzie."
          nie warto pakować się w życie z kimś takim.
          zaufałabym swojemu pierwszemu wrażeniu.
    • iwles Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 19:18
      Przeciez facet juz podjal decyzje: mozesz liczyc na cos wiecej, jesli zmienisz prace.
      wink
      Teraz ty zdecyduj, czy chcesz zyc jak chcesz czy pod dyktando buraka.
    • eliszka25 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 20:04
      facet, ktory skonczyl psychologie pracuje w branzy it i swietnie zarabia? hmmm, ciekawa historia. swietnie zarabia, ale mieszka w bloku ze wspolna pralnia? no i oczywiscie "plebsem" gardzi big_grin

      tez mam meza "z branzy it", ale nigdy takich tekstow od niego nie slyszalam. ani pod moim adresem, ani odnosnie kogokolwiek. po takiej pierwszej randce nie zostalby moim mezem z pewnoscia, bez wzgledu na to, ile by zarabial.
      • klamkas Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 21:15
        A czemu nie? Koleżanka jest po psychologii, jest rekruterką w poważnej firmie programistycznej, sporo musiała się douczyć z zakresu programowania, żeby dać sobie u nich radę, ale dziewczyna jest mądra, pracowita i zdeterminowana. A wspólna pralnia? Znajomi w Hiszpanii mieszkają w bardzo ąę budynku (ąę głównie finansowe), też mają wspólną pralnię, co więcej - nie mogą używać swoich środków do prania, bo pralnia całkowicie automatyczna i dozuje sama z siebie wink.
        • eliszka25 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 21:41
          rekruterka po psychologii, to calkiem logiczne jest. jednak pan z opowiesci autorki watku pracuje "w branzy it", co samo z siebie moze oznaczac wszystko i nic tak naprawde.

          co do szwajcarskich realiow, to znam je z wlasnego doswiadczenia, bo mieszkam tu od ponad 12 lat z mezem programista. znam calkiem sporo osob z tej branzy, ale zadna z nich nie zachowuje sie w ten sposob, choc niektorzy zarabiaja naprawde duzo. tylko, ze tacy, to nie mieszkaja w blokach ze wspolna pralnia, tylko albo maja wlasne domy/mieszkania albo wlasnie sie buduja. w lepszych czy nawet tylko nowszych blokach odchodzi sie od wspolnych pralni i kombinacje w postaci pralka z suszarka montuje sie w kazdym mieszkaniu. wspolna pralnia w bloku, to raczej w starszych budynkach, przynajmniej kilkunastoletnich.

          osobiscie nie uwazam mieszkania w bloku za cos gorszego. sama mieszkam w bloku ze wspolna pralnia, ale jak ktos sie tak wypowiada, to mi sie noz w kieszeni otwiera i drobne w portfelu nie zgadzaja smile

          acha, ten blok mi sie nie zgadza tez z takiego powodu, ze jak sie w szwajcarii tak swietnie zarabia, to zdecydowanie bardziej oplaca sie wziac np. hipoteke na wlasne mieszkanie czy dom, zeby nie placic wermögenssteuer, czyli podatku od posiadanego majatku niz mieszkac w wynajetym mieszkaniu. to tez wiem z wlasnego doswiadczenia, bo byl to jeden z powodow, ktory przyspieszyl nasza decyzje o wlasnym domu.
          • baltycki Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 22:14
            > acha, ten blok mi sie nie zgadza tez z takiego powodu, ze jak sie w szwajcarii
            > tak swietnie zarabia, to zdecydowanie bardziej oplaca sie wziac np. hipoteke na
            > wlasne mieszkanie
            Wolnostojace)

            > czy dom.
            Sam ze soba bedzie bawil sie w nim w berka czy chowanego.

            Nigdy nie zamienilbym mojego mieszkania w bloku (ze sprzataczka, z gospodarzem domu, na parterze z sauna, salka ze stolem do tenisa stolowego, z druga salka (z drabinka, rowerem, na treningi tancowe czy co kto potrzebuje), pralnia z kompletem sprzetu, parkingiem podziemnym z ktorego winda na pietro...
            Nigdy, kto mialby dbac o to wszystko? Snieg odgarniac, lisci zmiatac, kto?
            • baltycki Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 22:22
              Aaa, i ze stacyjka benzynowa calodobowa przy wyjezdze z garazu.
              W 6 minut obracam w potrzebie, pod golym niebem tylko 20-30m, wiec nawet butow nie "ubieram"smile
            • eliszka25 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 22:38
              baltycki, podstawowa kwestia - czy ty narzekasz na warunki w ktorych mieszkasz? jak sie ma pieniadze, to sie szuka takiego mieszkania, ktore ci odpowiada. nawet pod wynajem. jesli facetowi nie odpowiada wspolna pralnia, to spokojnie moze znalezc mieszkanie, gdzie pralke i suszarke bebnowa ma zainstalowane tylko dla siebie. chyba, ze ograniczaja go finanse i ma przez to mniejszy wybor.

              sama mieszkam w bloku z wspolna pralnia i nie uwazam tego za jakakolwiek ujme. facet, o ktorym pisze autorka watku uwaza sie za cos lepszego, wiec dziwie sie po prostu, ze tak sie meczy, skoro moze sobie pozwolic na cos "lepszego". o ile faktycznie tak swietnie zarabia wink
              • baltycki Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 22:59
                > baltycki, podstawowa kwestia - czy ty narzekasz na warunki w ktorych mieszkasz?
                Narzkam na tych (przy drzwiach do pralni, sauny, salek wisza kalendarze/terminarze), ktorzy wpisali sie wczesniej, zrezerwowali sobie.. i nie moglem wyprac wczoraj od 17tej, musze jutro po 16tej.
                • eliszka25 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 23:06
                  to mnie sie tez zdarza, bo u nas taki sam system i bywaja takie sytuacje. jednak ogolnie, z tego co piszesz, jestes z wlasnego mieszkania zadowolony. zakladam tez, ze sam z wlasnej woli wybrales sobie takie mieszkanie w bloku z takimi zasadami. pan "inteligent" uwaza sie za cos lepszego, jak sama paniszelka napisala. tylko dlatego dziwi mnie, ze mieszka w takim mieszkaniu, skoro tyle rzeczy mu tam przeszkadza. zarabia podobno swietnie, wiec moze sobie tez znalezc mieszkanie, ktore mu bedzie odpowiadalo.
                  • baltycki Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 23:46
                    > z tego co piszesz, jestes z wlasnego mieszkania zadowolony.
                    Szczegolnie ze stacyjki, gdy tytoniu zabraknie big_grin
                    • eliszka25 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 11.02.16, 01:07
                      my akurat nie mamy tak blisko zadnej stacyjki, ale u nas nikt nie pali, wiec nam tytoniu nie braknie. nie do przecenienia jest za to fakt, ze maly wyciag narciarski mamy w odleglosci 5 minut pieszo i dzieciaki moga sobie wyskoczyc na narty nawet w tygodniu po szkole.
          • klamkas Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 22:27
            Pytanie czy pan zarabia świetnie w warunkach szwajcarskich, czy względem warunków w Polsce w tej samej brażny, czy co gorsza świetnie w stosunku do paniszelki. Nie wiemy co i kto zdefiniował jako świetne zarobki. Paniszelka wszystko przelicza na złocisze i dni jedzenia i niejedzenia. Jeśli to ona oceniła zarobki pana jako świetne, to zakładam, że pan zarabia zupełnie normalnie wink. A jeśli pan, to licho wie - albo mitoman, albo złotówkowy potwór, albo sknera bez znajomości realiów kraju w którym mieszka, albo idiota finansowy, albo... cokolwiek wink

            Tak czy inaczej - na kolejną randkę bym nie poszła, bo strach ;p.
            • eliszka25 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 22:46
              no wlasnie, pamietam inne watki paniszelki i to, ze wszystko przelicza na zlotowki. w takim kontekscie, to moj maz zarabia jakies niewyobrazalne kokosy, ale na warunki szwajcarskie juz niekoniecznie. w tej branzy zarobki sa ponadprzecietne, to fakt, ale niekoniecznie kazdy szeregowy pracownik it zarabia naprawde duzo.

              co do pana, to ja bym stawiala albo na wyolbrzymianie paniszelki, albo na to, ze pan jest "cokolwiek", albo nawet jedno i drugie wink. dla mnie znajomosc zdecydowanie na 2 randki - pierwsza i ostatnia.
              • aankaa Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 22:52
                pracować w branży...
                paniszelka - po zootechnice - pracowała w przychodni jako sprzedawczyni, zaopatrzeniowiec, sprzątaczka i bóg wie co jeszcze za psie grosze na dzikich warunkach
                "inteligent" - w owej mitycznej "IT" równie dobrze może być gońcem tongue_out
                • eliszka25 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 22:59
                  dokladnie smile
                  • mozambique Re: Jak sie zyje z inteligentem? 11.02.16, 11:00
                    teraz zas paniszelka jest gosposią w duzym gospodarstwie na wsi

                    nie docinam , wiem jak trudna jest zootechnika , to tylko tak apropos kariery w Szwajcarii
      • za_mszowe Re: Jak sie zyje z inteligentem? 12.05.16, 13:36
        ojtam, nawet taki pod-podrzędny (z najniższego szczebla) tester oprogramowania zarobi po kilku latach pracy, wiecej niż sprzątaczka/pokojowa, znacznie więcej. nie trzeba wykształcenia kierunkowego, serio. znam polskiego "engineera" (z nazwy stanowiska ten "engineer", zajmuje się oprogramowaniem ale raczej negocjacjami warunków kontraktów) z Samsunga, ukończona polonistyka.
        może facet porównywal jej i swoje zarobki i dal odczuć różnicę w $ (mówiąc oczywiście o prestiżu/klasie społecznej).
    • 18lipcowa3 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 20:19
      Pociąga Cie? Pukaj sie z nim aż miło a o zwiazku nie mysl narazie.
      • baltycki Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 21:31
        O to, to, to big_grin
      • klamkas Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 22:29
        "Pukałabyś" się z kimś kto ma cię za sprzątające kible pomietło? Naprawdę seks (jakikolwiek, bo nie masz gwarancji, ze będzie dobry) jest tego warty?
      • aneta-skarpeta Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 22:49
        A to mało chętnych na samo pukanie znajdzie żeby iść z takim typkiem?
    • astomi25 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 20:33
      A to ty juz planujesz zycie z nim i pytasz o rade?
      I czy na pewno inteligentem? Bo z opisu to raczej jakis napalony burak ...
    • sanrio Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 20:43
      aaa idź pani z takim kawalerem. Wyobraź sobie, że on cię tymi paluchami z obżartymi paznokciami dotyka, dotyka WSZĘDZIE - obrzydlistwo.
    • alexa0000 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 20:46
      Tytuł twego wątku w zderzeniu z jego treścią rozwalił mnie na kawałki.
    • daisy Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 20:53
      Z inteligentem może być fajnie, ale z chamem i prostakiem - do niczego.
      Zagadka samotności pana rozwiązała się na pierwszym spotkaniu.
    • alsk9 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 20:58
      a z czego tak śmiało wnioskujesz że on inteligent??
    • asmarabis Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 21:04

      > Poznalam takiego.On-lat 41,kawaler,od 6lat sam,ja-34,sama od 4 i pol.On-skonczy
      > l psychologie,teraz pracuje tu w Szwajcarii w branzy IT,swietnie zarabia.Z wygl
      > adu ok,lekko przysiwial,obgryza strasznie paznokcie.

      Facet ktory skonczyl psychologie nie umie nad soba zapanowac i ma obgryzione paznokcie???
      Uwazaj bo pelno teraz swirow, ostatnio nawet glowy dziewczynom obcinaja...
    • klamkas Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 21:16
      Z inteligentem może się żyć bardzo dobrze. Z inteligentem, ale kaleką emocjonalną - źle. Z yntelygentem jeszcze gorzej wink.
    • szpil1 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 21:39
      Oj, tam, rady dajecie jakbyście Paniszelki nigdy nie czytała... Będzie ciągnąć znajomość i analizować zachowanie inteligenta przez następny rok tongue_out
      • szpil1 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 21:41
        "Czytały" nie "czytała", oczywiście smile
      • majenkir Re: Jak sie zyje z inteligentem? 11.02.16, 15:40
        szpil1 napisała:
        > Oj, tam, rady dajecie jakbyście Paniszelki nigdy nie czytała... Będzie ciągnąć
        > znajomość i analizować zachowanie inteligenta przez następny rok tongue_out


        Bedzie co poczytac wink.
    • aandzia43 Re: Jak sie zyje z inteligentem? 10.02.16, 21:42
      Świr. Ja bym się ewakuowała. Chyba, że pociąga cię na tyle, że chcesz go przelecieć. To przeleć i potem się ewakuuj.
    • woman_in_love nie trać głowy dla inteligenta 10.02.16, 23:14
      szczególnie sfrustrowanego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka