Dodaj do ulubionych

Wątek wyżalny

22.02.16, 13:56
Pożalić się chcę, bo mam dość. Choróbsk.

Od pięciu tygodni wszyscy w domu jesteśmy chorzy. I to tak nieładnie chorzy. Katarów, pokasływania, temperatury do 38C to nawet nie liczę, bo to nie choroba.
Przeleżałam w łóżku z gorączką i dreszczami trzy weekendy z czterech, zaliczyłam dwie grypy żołądkowe, anginę ropną, chore zatoki i jeszcze jakieś inne przeziębienie.
Mąż od stycznia zaliczył już 2 antybiotyki + kilka przeziębień + grypę żołądkową.

Młody ze żłobka zawsze coś przytarga, ale tym razem przeszedł samego siebie. Niedawno opuścił cały tydzień żłobka, tak się pochorował, a ja, z grypą żołądkową + anginą + zatokami od rana do wieczora z jęczącym chorym dzieckiem.

Już było lepiej, kilka dni miałam znowu cudowne zdrowe dziecko (ja wciąż chora), już się cieszyłam na ten dzisiejszy żłobek, że wyleżę się i wypocznę...
I zdrowemu radosnemu młodemu temperatura wieczorem nagle skoczyła do 40C. Szit szit szit. Kolejna nieprzespana noc. Jest ranek, młody 40.8C, o żłobku to na kilka dni na pewno mogę zapomnieć; zobaczymy co się z tego rozwinie.

Zastanawiam się, ile jeszcze tak pociągniemy...
Obserwuj wątek
    • karme-lowa Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:00
      Przytulam. To faktycznie dużo chorób. Zmiana lekarza pewnie nic nieda?
      • sfornarina Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:09
        Dzięki.
        Lekarza nie ma co zmieniać, bo diagnozują nas dobrze. Po prostu łapiemy wirusa za wirusem. Jak do tego dołączysz chodzenie po ścianach z niewyspania, to osłabiony organizm i bakterie atakują... i tak w koło macieju sad
        Małż, sam chory, w nocy czuwał przy dziecku do 1 nad ranem (o 6 rano wychodzi do pracy!). Od 2 nad ranem pałeczkę przejęłam ja, chora. Bosz, ile można sad
        • wuika Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:13
          Może po prostu należy się porządnie wychorować, a nie do pracy i myśleć o żłobku?
          • sfornarina Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:21
            Ja nie pracuję, a małż musi. Wychorowywał się w łóżku w weekend smile
    • przystanek_tramwajowy Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:07
      Sorry, małe dziecko ma prawie 41 stopni gorączki i to rano, kiedy temperatura z zasady jest niższa, a ty zamierzasz czekać? Na co? na 42, 43, 44? Ludzie nigdy nie przestaną mnie zadziwiać. sad
      • sfornarina Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:14
        > Sorry, małe dziecko ma prawie 41 stopni gorączki i to rano, kiedy temperatura z zasady jest niższa, a ty zamierzasz czekać?

        A co mam robić?
        Podaję na zmianę paracetamol z ibuprofenem, gorączka się zbija o 1-2 stopnie C, więc dzieć reaguje prawidłowo.

        Liczymy oddechy przed podaniem leku przeciwgorączkowego i po - ładnie spadają do normy, więc kolejna prawidłowa reakcja.

        Co 6 godzin oglądam dziecko, czy nie ma wysypki - nie ma. Ryczy strasznie, gdy się go rozbiera - naprawdę chore dziecko nie ma siły ryczeć.

        Nie ma światłowstrętu - kolejny prawidłowy objaw.

        Nie rzęzi, nie ma duszności - więc ok.

        Pije, moczy pieluchy - ok.

        Więc co? Mam go wieźć na pogotowie, tylko po to, by sprawdzili dokładnie to samo, co mogę sprawdzić ja, kazali podawać ibuprofen i odesłali do domu? I jeszcze żeby młody coś gorszego tam załapał? smile
        • marikooo Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:30
          U mojej córki tak wysoka gorączka była tylko raz, bez dodatkowych objawów. To było śródmiąższowe zapalenie płuc. Sprawdziłabym crp we krwi.
          • sfornarina Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:43
            Mamy dodatkowy objaw - młodemu zaczęło się wczoraj znowu lać z nosa.

            Ja faktycznie jestem pewnie bardziej "wyluzowana" niż inne matki, ale to wyłącznie dlatego, że małż jest lekarzem i raczej potrafi ocenić, czy już jechać na pogotowie, czy odczekać. Osłuchał małego w nocy, nic niepokojącego tam nie było.
            Młody się właśnie obudził, pije, śmieje się, tyle, że bardzo osłabiony jest.
            Dobrego pediatrę mamy pod nosem, więc jeśli coś się faktycznie będzie działo, podjedziemy natychmiast.
          • sfornarina Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 15:43
            Marikooo, a córa jak? Szybko doszła do siebie?
            My trochę jesteśmy wyczuleni na zapalenie płuc, bo już dwójka znajomych dzieciaków to ostatnio miała, ale małż młodego dobrze wczoraj osłuchał i zapalenie płuc absolutnie wykluczył.
            • marikooo Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 16:12
              Moją córkę osłuchało 4 lekarzy: nasza pediatra dwukrotnie, potem lekarz z pogotowia, lekarz na izbie przyjęć i na oddziale. Zapalenie płuc wyszło dopiero na rtg. Poziom crp graniczny z sepsą. Dlatego przestrzegam.

              To było rok temu, od tego czasu, odpukać, była tylko jedna infekcja bakteryjna leczona antybiotykiem (angina), a poza tym same wirusy.
            • albertynaa Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 19:10
              Co to jest "małż"?
              • przystanek_tramwajowy Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 19:14
                Na tym forum to facet, z którym ma się "dziecia". wink
                • europadasielubic Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 19:51
                  Umarłam z radości big_grin
                  • rosapulchra-0 Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:38
                    europadasielubic napisał(a):

                    > Umarłam z radości big_grin

                    Spoczywaj w spokoju.
                    • europadasielubic Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 22:01
                      Rosapulchra, sfornarina Ci nie podziękuje że stajesz po jej stronie w tym wątku. Nie licz na to.
                      • rosapulchra-0 Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 22:21
                        Nie jestem tobą. Nie liczą na czyjkolwiek poklask.
                        • rosapulchra-0 *nie liczę n/t 22.02.16, 22:22

                          • europadasielubic Re: *nie liczę n/t 22.02.16, 22:23
                            smile
                            Rzadko tu cokolwiek piszę. Teraz więc, w odpowiedzi na Twój post tylko się uśmiechnę.
    • rulsanka Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:12
      Też tak chorowałam jak starszak poszedł do żłobka. Tyle dobrego, że on przechodził infekcje na tyle lekko, że nadal chodził do żłobka. Chorowałam ja. Później okazało się, że jedną z przyczyn był niski poziom wit. d3. Może i ty zbadaj. Od kiedy suplementuję, przestałam się zarażać od dzieci (jedynie stres mi podkopuje czasem odporność, ale na to rady nie mam).
      Jeśli chodzi o gorączkę u dziecka, to mam pytanie czym mierzysz. Bo jeśli elektroniką to pomiar jest mało wiarygodny. Tylko rtęć lub gal.
      • sfornarina Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:18
        Mamy dość niezły termometr elektroniczny, dopiero kupiłam. Ładnie mierzy i pomiary konsekwentnie wychodzą takie same raz za razem.
        Poprzedni douszny był słaby smile

        Witaminę D na pewno mamy w porządku. Mieszkamy w miejscu o olbrzymim nasłonecznieniu latem, a i w grudniu i w styczniu zaliczyliśmy po tygodniu urlopu na plaży.
        • zuzi.1 Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:25
          Mimo wszystko zbadajcie sobie wszyscy poziom vit d3. Od czasu suplementowania d3 dzieci praktycznie nie chorują, wiec warto sprawdzić jaki jest realny poziom tej vit. w organizmie, a nie na oko smile
        • rulsanka Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:47
          "Dobry termometr elektroniczny" potrafi pokazywać z idealną dokładnością 36,6. Ale już zamiast 39,5 pokaże 41 (moje osobiste doświadczenie, z bardzo dobrym termometrem). I konsekwentnie będzie to 41 pokazywał, podczas gdy rtęciowy lub galowy wskaże znacznie niższy wynik.
          Nasłonecznienie nie zawsze wystarcza do zaspokojenia zapotrzebowania na d3 (np przy kremach z filtrem, ciemnej karnacji, opalenizna też zmniejsza syntezę), to trzeba po prostu zbadać.
          • sfornarina Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:49
            > Nasłonecznienie nie zawsze wystarcza do zaspokojenia zapotrzebowania na d3 (np przy kremach z filtrem, ciemnej karnacji, opalenizna też zmniejsza syntezę), to trzeba po prostu zbadać.

            Ech no, młody jest biały jak albinos, a na słońcu pierwszych piętnaście minut trzymam go bez filtra. W styczniu na Florydzie w ogóle go nie smarowaliśmy, tyle że kapelusz miał i koszulkę z rękawem do łokcia. Więc luz smile
            • rulsanka Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 15:24
              Moje wprawdzie w Polsce, ale filtrem smaruję bardzo rzadko, tylko w okolicach południa w miesiącach maj-sierpień. Na wyjście poniżej 20 minut w ogóle nie smaruję nawet w południe. Dodatkowo suplementuję d3. I mimo to starszak jak go zbadałam, miał dolną granicę normy, czyli 30mikrogramów, a norma od 30 właśnie. Ja badałam po to by sprawdzić, czy czegoś nie przedawkowuję, a tu się okazało, że suplementuję za mało (lepiej gdy jest górna granica normy).

              Co do termometru, to naprawdę warto mieć nie elektroniczny, choćby po to, by w razie czego potwierdzić lub wykluczyć dziwnie wysoki pomiar.
      • sfornarina Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:22
        > Tyle dobrego, że on przechodził infekcje na tyle lekko, że nadal chodził do żłobka. Chorowałam ja.

        No właśnie do lutego młody przechodził infekcje na tyle lekko, że tylko jeden dzień w żłobku opuścił - a chodzi tam od września.
        W lutym za to pojechał po bandzie big_grin
    • mynia_pynia Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:39
      W zeszłym roku jak syn zaczął przedszkole to miałam horror, praktycznie od połowy jesieni do połowy wiosny co chwilę byliśmy chorzy, przestałam w końcu brać l4 na dziecko bo było to zbędne, bo syn szybciej zaczął regularnie chodzić do przedszkola tylko ja pokotem leżałam - tak sobie osłabiłam odporność że przez cały czerwiec i lipiec byłam na antybiotyku a na koniec infekcji cipki dostałam ;P. Na szczęście w tym roku przedszkolnym jak ręką odjął, jakieś 2 lekkie przeziębienia.
      Ja w ogóle. Mąż też zdrowy.
      • sfornarina Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:52
        Współczuję! Czyli to nie tylko nasza rodzinna przypadłość, inni też chorowali...
        Wszyscy naokoło pocieszają, że przyjdzie wiosna, to i infekcje się skończą. Ale do wiosny jeszcze tak daleko!
    • antychreza Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:42
      Dziecko, zdaje się roczne, ma 40.8 a ty się przejmujesz, że do żłobka nie pójdzie. Ok. Ja bym pędziła do lekarza. W sumie nie czekałabym do rana, tylko od razu po pomiarze.
      • sfornarina Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:46
        Ja się nie pytam w wątku, czy mam do lekarza pędzić, tylko się żalę.
        Małż jest lekarzem, umie ocenić, czy jest potrzeba widzenia pediatry, czy jeszcze nie.
        • justyna-anna Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:56
          Życzę szybkiego powrotu do zdrowia ??
          • sfornarina Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 15:26
            Dzięki smile
      • justyna-anna Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:51
        Dziewczyny dobrze radzą. Z taką temperaturą idź szybko do lekarza, bo 40 stopni to bardzo wysoka temperatura dla tak małego dziecka. Lepiej chuchać na zimne.
        • przystanek_tramwajowy Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 14:58
          Autorka wątku mieszka za granicą. Tam matki są bardziej wyluzowane niż w Polsce. Posyłają dzieci z temp. 38 stopni do żłobka, bo 38 stopni, kaszel i katar to nie choroba. To tylko matki w Polsce kwoczą nad swoimi dziećmi.
          • afro.ninja Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 15:22
            I jeszcze jest rozzalona, ze dziecko smialo opuscic JEDEN tydzien zlobka.
            • przystanek_tramwajowy Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 15:26
              Można się zastanawiać, po co im dziecko? Tylko przeszkadza tatusiowi i mamusi w karierze.
              • sfornarina Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 15:33
                Pomijając, że z głupimi trollami nie chce mi się dyskutować - gdyby nie te godziny pracy i "kariery", ciekawe kto by leczył Twoje dziecko, gdy zachoruje. No chyba że chcesz lekarzom odmówić prawa do posiadania dzieci.
                • przystanek_tramwajowy Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 15:35
                  Chyba nie chciałabym, żeby moje dziecko leczył lekarz z takim podejściem do własnego dziecka.
                  • sfornarina Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 15:39
                    > Chyba nie chciałabym, żeby moje dziecko leczył lekarz z takim podejściem do własnego dziecka.

                    big_grin
                    Akurat o męża proszą się nie tylko pacjenci, ale i szpitale w kilku krajach, ale niech Ci będzie tongue_out
                    • przystanek_tramwajowy Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 15:47
                      Taki Dr House a pieniędzy na opiekunkę do dziecka nie ma?
                      • europadasielubic Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 19:54
                        Ta pani wygląda na taką która zawsze i wszystko wie naj smile Ona jest naj, mąż jest naj, dziecko też jest naj, życie jest naj. Pytanie tylko, czemu ciągle tak krzyczy na ten temat.
                      • rosapulchra-0 Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:43
                        przystanek_tramwajowy napisał:

                        > Taki Dr House a pieniędzy na opiekunkę do dziecka nie ma?
                        >

                        Gdzie wejdzie, to hejtuje. Co za typ! shock Braki jakieś masz? Niedo.. albo niedor..? Normalny człowiek się tak nie zachowuje uncertain
                        • przystanek_tramwajowy Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:46
                          Żeby się dowiedzieć, jak nie zachowuje się normalny człowiek, wystarczy wejść na twojego bloga. Pełne spektrum zachowań jak najdalszych od normalności.
                  • rosapulchra-0 Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:42
                    przystanek_tramwajowy napisał:

                    > Chyba nie chciałabym, żeby moje dziecko leczył lekarz z takim podejściem do wł
                    > asnego dziecka.
                    >

                    Nieszczęściem dla twojego dziecka jest fakt, że ma taką matkę jak ty. Ale mówi się trudno..
                    • przystanek_tramwajowy Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:45
                      To co można powiedzieć o twoich córkach? Te to dopiero miały pecha.
                      • rosapulchra-0 Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 22:16
                        Moje córki są szczęśliwe, że mają kochającą, wspierającą i normalną matkę. W przeciwieństwie do ciebie, podła osobo. Po twoich wpisach widać, jak bardzo jesteś niezadowolona ze swojego podłego życia i ulewasz te swoje frustracje na kogo tylko się da.
              • asmarabis Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 16:01
                Mam nadzieje ze to troll- ciaza niby zagrozona ale jak dopytac to wlasciwie nie zagrozona,no ale mamusia sie umeczyla

                dziecko sie urodzilo i nie spi, zle, dziecko nazwane najbardziej problematycznym dzieckiem na swiecie, bo mamusia sobie nie daje rady

                teraz znowu dziecko choruje i zle, i mamusia ktora praca sie nie zhanbi juz pada z nog

                mowimy o jedym dziecku a nie 10 ciu i szkoda mi naprawde tego dziecka juz, to taki forumowy wyrzutek sie robi powoli
                dziwi mnie tylko ze ematki takie naiwne i daja sie nabierac temu - mam nadzieje- trollowi z wyzszej polki, albo jesli to prawda to nie tupna noga i nie krzykna
                'kobieto oddaj to dziecko komus, zanim mu krzywde zrobisz' straszna taka znieczulica
                • rosapulchra-0 Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:44
                  asmarabis, pierwszy troll tego forum wyzywa innych od trolli big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                  • asmarabis Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:51
                    Dziekuje za uznanie ale ja tak nie potrafie- pani zaklada dramatyczny watek w ktorym opisuje jakies straszne przejscia chorobowe w ciagu pieciu tygodni, po czym jak pikajace serduszka sie nad nia pochylaja
                    i nad zdrowiem jej dziecka pani kwituje " resztą dopiero po raz drugi w życiu jest chory"

                    ahahahahhahahahahahahahhaahhahaaahahhahahahahahhahahahahhahahaha

                    i takie sprzecznosci sa w KAZDYM watku w ktorym sie udziela

                    ahahhahahahahahhahahahahaahaha

                    no rozumiem ze niektore ematki maja duzo empatii ktora zakloca im logiczne myslenie i zabiera resztki rozumy, ale Rosa- stara wyjadaczka forum zeby sie tak dala manipulowac jakiemus trollowi, no myslalam ze jestes inteligentniejsza wink)))))))
                    • rosapulchra-0 Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 22:17
                      Pani nie założyła dramatycznego wątku, pani po prostu się pożaliła, że choróbska w życiu jej i jej rodziny przeszkadzają. Jak nie kumasz, to sorry - IQ pantofelka masz czy ke?
                      • asmarabis Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 08:13
                        Ale naprawde nie widzisz tej manipulacji- pani ciagle cos rzuca dramatycznego a potem was zbywa jakims tekstem na odczepne, jak juz jej opiszecie jak bardzo walczylyscie o zdrowie dzieci i udzielicie otuchy. 'Ciagle cos przynosi ze zlobka, ratunku' versus ' dopiero drugi raz w zyciu jest chory'....i potem pewnie pod stolem sie turla ze smiechu...

                        Naprawde dziwi mnie ze krolowa forum nie umie odroznic ziaren od plew i staje po stronie takiego trolla z grubej rury....
                        • rosapulchra-0 Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 11:05
                          Jaka manipulacja?? Przestańcie wszędzie szukać drugiego dna, tym bardziej tam, gdzie go nie ma!!! OJP, co trzeba mieć z głową nie tak, żeby wszędzie jakieś spiski i manipulacje węszyć? shock sciana
                          Człowiek nie może normalnie posta napisać, bo zlecą się harpagany i hieny w jednym i będą jedna przez drugą się wyżywać, bo się uważają za lepsze i mądrzejsze. A to doszukiwanie się czegoś, czego nie ma, dopowiadanie sobie nie wiadomo czego, tworzenie teorii na temat cudzego życia na podstawie wpisów na forum, to już jest zupełna porażka!! Dno den! Jak bardzo trzeba być znudzonym/sfrustrowanym/nieszczęśliwym/zahukanym w realnym życiu/itd., itp., żeby się takim chamstwem na forum wykazywać? Nie ogarniam tego. Po prostu nie ogarniam.
    • afro.ninja Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 15:15
      Skoro nie pracujesz, po co fumdujesz takie atrakcje dziecku??
      • sfornarina Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 15:19
        Bo mąż pracuje 80 godzin w tygodniu, a ja się uczę do trudnego egzaminu?
        • afro.ninja Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 15:21
          Jak mozesz sie uczyc jak dziecko ciagle choruje? Skoro maz lekarz, to macie hajs zatrudnij opiekunke.
          • przystanek_tramwajowy Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 15:24
            No, ale ona pisze, że z "lekkimi infekcjami" (katar, kaszel, temp. do 38 stopni) dziecko chodzi do żłobka, więc w domu jej nie przeszkadza.
            • lokitty Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 18:22
              OJP. Nie dziwię się, że dziecko, a od niego rodzina ciągle coś łapie...
              • rosapulchra-0 Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:45
                Wierzysz przystankowi? No błagam, większej mąciwody i oszczercy na tym forum nie znajdziesz.
                • przystanek_tramwajowy Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:48
                  Idź już do tego szpitala. Odetchną u ciebie w domu, odetchniemy my na forum. No personel szpitala będzie miała przep.., ale im przynajmniej za to zapłacą.
                • lokitty Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 11:46
                  Ale ja nie muszę nikomu wierzyć, czytam, co pisze autorka wątku, na miłość boską.
                  Posyłanie dzieciaka z temperaturami ok. 38 do żłoba, bo to nie infekcja - no proszę ja Ciebie.
                  Parę domów od mojego jest żłobek, kilka lat temu była afera, bo półtoraroczniak zmarł we śnie w tym żłobku właśnie. No i co się okazało - dziecko puszczone z niedoleczoną infekcją, pewnie nie pierwszy raz, rozwinęło sobie po cichutku zapalenie mięśnia sercowego i zmarło z powodu niewydolności serca. Winy żłobka nie było w tym żadnej!
                  Ja już rozumiem nawet te gile do pasa, ale podwyższona temperatura to znak, że organizm walczy z infekcją i powinien mieć warunki do tej walki, a nie osłabiać się dodatkowo (i zarażać innych, ale rozumiem, że ta kwestia już całkowicie autorce zwisa i powiewa).
                  Ja sama ok. 38 zaczynam czuć się podle i błogosławię moją robotę z domu.
                  • sfornarina Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 12:33
                    Już mnie się odechciało czegokolwiek po ogromie hejtu na tym forum, ale jeszcze napiszę:
                    gdzie wyczytałaś, że ja dziecko puszczam do żłobka z temperaturą 38?

                    Ja wyłącznie stwierdziłam, że temperatura do 38 to nie choroba i że młody takich przeziębień miał wiele - bo miał. Napisałam również, że dzień opuścił i że byliśmy na urlopach. Może wtedy był chory? Moje dziecko do żłobka pięć dni w tygodniu nie chodzi, a jedynie trzy. Nie wiesz, w jaki dzień tygodnia moje dziecko miało 38.

                    Więc, moja droga, wyciągasz błędne wnioski. Z temperaturą dziecka do żłobka nie puszczam, bo po pierwsze nie wolno, po drugie, w żłobku nie są głupi i termometry też mają, a mnie się nie uśmiecha być do żłobka wezwaną dziecko chore odbierać.
                    Z gilami dziecię do żłobka chodzi, jak każde, i nie ma z tym problemu.

                    Natomiast temperatury DO 38 nie traktuję jako choroby i dzieć normalnie chodzi na spacery, place zabaw i na chorego nawet nie wygląda.

                    Nie doszukuj się drugiego dna, jak już rosa dobrze wyżej innym napisała.
                    • lokitty Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 12:54
                      No to skoro wyprowadzasz roczniaka z 38 na spacery, zwłaszcza w zimowej pogodzie, to się nie dziw, że coś mu się przyplątuje.
                      A co do hejtu - wybacz, ale ze wszystkich Twoich postów przebija totalna beztroska i chęć upchania dzieciaka jak najprędzej komuś, to i się nie dziw, że niektóre odpowiedzi nie będą po Twojej myśli...
                      • sfornarina Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 13:03
                        Ja przy 38 też na spacery chodzę, wiec nie wiem, jakim cudem spacer w wózku i świeże powietrze miałoby dziecku zaszkodzić smile
                    • asmarabis Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 18:03
                      Z temperaturą dziecka do żłobka nie
                      > puszczam, bo po pierwsze nie wolno, po drugie, w żłobku nie są głupi i termome
                      > try też mają, a mnie się nie uśmiecha być do żłobka wezwaną dziecko chore odbie
                      > rać.

                      Masakro, czy to naprawde nie widac ze to pisze jakis pryszczaty gimnazialista ktoremu nie chce sie odrabiac lekcji?
                      Troll nie zaprowadza dziecka do zlobka, tylko dlatego bo personel za sprytny i troll wie ze nie uda sie go oszukac?????
                      To jakies nowe standardy na ematce ze tak wszyscy przyklaskuja????
    • kozica111 Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 15:31
      Z własnego doświadczenia - jak dziecko zaczęło chodzić do przedszkola zaczęły sie choroby. Koszmar.od tej jesieni zaczęliśmy suplementowac witaminę d 3 z K2 po 4000 jednostek tej pierwszej, dziecko tran, choroby sie skończyły /tfu tfu/ . To ze mieszkasz w rejonie nasłonecznionym niewiele zmienia, np w Polsce witamina d tzw wakacyjna starcza tylko do października potem zaczynają sie niedobory.Zbadajcie sobie poziom możecie sie bardzo zdziwić, co wam szkodzi.
      • sfornarina Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 15:40
        A jesteś pewna, że choroby się od suplementów skończyły? Mnie się wydaje, że jak się wyrobi pewną dawkę zachorowań, to się i odporności większej nabiera smile

        W każdym razie zazdroszczę, że u Was już po sezonie chorobowym.
        • pulcino3 Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 16:04
          sfornarina ja słyszałam, że podobno probiotyki wzmacniają odporność, może spróbujcie jakiś czas brać, nawet po chorobie. Ale to wiesz taka tam rada cioci-kloci, bo ja sama niby też się przymierzam do kuracji dłuższej niż choroba, ale jak jest trochę lepiej od razu zapominam..
        • kozica111 Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 16:04
          100 % pewności nie mam, ale czyżby aż taki zbieg okoliczności? Warto zbadać poziom i mieć pewność.Nie ukrywam ze byłam zdesperowana i postanowiłam dać witaminie d szanse i nie żałuję.
    • aquella Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 16:26
      ja się tak chwaliłam, że mam dziecko zdrowe a dziś proszę pobudka i 39 na termometrze. Na szczęście spadła do 38 samoistnie, nie zbijam zatem tylko kontroluję i daję dużo picia. Przy 41 padłabym z przerażenia, ale skoro masz lekarza w domu wiecie co robicie
      • sfornarina Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 18:58
        Współczuję. Dużo zdrówka dla dziecia!

        Gdyby nie małż, to też padłabym z przerażenia smile
        Rozmawiałam przed chwilą z pediatrą - kazała po południu przyjechać, bo nie zaszkodzi przy takiej gorączce dziecko obejrzeć. Ale - nie widzi po objawach nic niepokojącego i to prawie na pewno jakaś wirusówka, bo teraz sezon na nie. Dawać dzieciu pić, zbijać gorączkę i nie panikować smile
        • aquella Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 19:08
          no właśnie zbijaniem zablokuję walkę z wirusem, tyle, że bez przesady, bo jak mu podejdzie na więcej niż 39 to daję paracetamol w syropie, na razie śpi i ja mierzę temp. co godzinę. Też życzę dużo zdrówka Wam rodzicom zwłaszcza, by mieć siły, ja na szczęście ( odpukać) nie choruję
          • sfornarina Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 19:16
            > no właśnie zbijaniem zablokuję walkę z wirusem

            Nic nie zablokujesz. Jeśli dziecko przelewa Ci się przez ręce z gorączki albo płacze z bólu, to spokojnie daj paracetamol, szkoda dziecka męczyć. Jeśli się bawi i mimo gorączki funkcjonuje - nie ma potrzeby smile

            No i my właśnie co godzinę przez noc mierzyliśmy temperaturę. Jeszcze liczyliśmy oddechy i co kilka godzin sprawdzaliśmy, czy nie ma wysypki ani światłowstrętu - małż jest strasznie wyczulony na wszelkie symptomy zapalenia opon mózgowych; reszta może spokojnie poczekać do rana smile
            • rosapulchra-0 Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:57
              Moja średnia miała zapalenie opon mózgowych, zapalenie mózgu i sepsę w jednym. Miała 6 lat. Zaczęło się od wymiotów i gorączki. Nic nie była w stanie przyjąć. To było w sierpniu, ja w Warszawie, w pracy, mąż z dziećmi na Mazurach. Dwa razy był z nią u pediatry i dwa razy pediatra nie zlecił żadnych badań, tylko stwierdzał, że to zatrucie pokarmowe. Gdy przyjechałam z piątku na sobotę do nich, to spała, ale rano przelewała się przez ręce dosłownie. Pojechaliśmy od razu do szpitala w Olsztynie. Tam na cito zrobiono jej badania, okazało się, że OB miała ponad 100 i zaczęło się szukanie: kardiolog, ginekolog, chirurg, laryngolog, dentysta, pediatra, neurolog..
              Pobrali krew na posiew i dopiero we wtorek był wynik. Ale jedna z lekarek od razu podała antybiotyk o szerokim spektrum działania i to uratowało moje dziecko. Byłyśmy w szpitalu ponad miesiąc. Dziecko mi schudło tak, że tylko skóra i kości, pamiętam, że gdy poszłam z nią do łazienki, żeby ją umyć, to nie mogłam łez powstrzymać.
              Trzymajcie się. Masz męża lekarza, który na pewno wie, co robić w takiej sytuacji. Trzymam kciuki! W końcu te straszne infekcje miną. Zapewniam smile A dzidziula pocałuj w brzuszek ode mnie smile
              • sfornarina Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 12:40
                Współczuję. Straszne przejścia mieliście z młodą. Zapalenie opon często bywa niespecyficzne i łatwo je przegapić. Dlatego w szpitalu przy najmniejszym podejrzeniu od razu dają antybiotyk, a dopiero potem dochodzą, czy to faktycznie to.

                U nas lepiej.
                Po tym ogromie hejtu wzięłam to moje biedne dziecię do pediatry. Oczywiście odesłała do domu z ibuprofenem i paracetamolem, i mamy się nie martwić, to raczej na pewno wirus. Nic groźnego się nie dzieje smile
                Młody wieczorem miał już tylk lekką temperaturę, w nocy nic. Zobaczymy, jak będzie dzisiaj.

                Dziękuję za wspisy wyżej. Takiego hejtu się nie spodziewałam.
                • rosapulchra-0 Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 13:59
                  Będzie dobrze. Też się kurujcie oboje, bo te wirusy to straszne ścierwa są. Mnie w tym roku GP dosłownie napadła ze szczepionką przeciwko grypie i nim zdążyłam się zorientować (to było podczas spotkania z babcią i tłumaczką), to już miała igłę w ramieniu. Póki co w ogóle nie łapię żadnych wirusów dróg oddechowych. I bardzo dobrze, jeszcze tego by mi brakowało wink
    • tontonik Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 16:42
      Współczuję, pierwszy sezon jesienno-zimowy mojego syna w żłobku wyglądał podobnie. On co chwila przynosił jakieś nowe wirusy, a cała rodzina je łapała. Chorowałam ja, mój mąż, nasi rodzice i rodzeństwo. Były nawet epizody szpitalne. Potem się uodporniliśmy smile W przedszkolu syn choruje już rzadziej, a my prawie wcale. Życzę zdrówka i niech cię trzyma myśl, że te choróbska się skończą.
      • sfornarina Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:09
        Dziękuję! Właśnie liczę na to, że w końcu się uodpornimy i się sezon choróbsk skończy smile
    • miodowa2 Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 19:10
      Kurkuma, imbir, miód, tran, kasza jaglana...
      Ja, mąż, 8-latka i 10-latek nie chorujemy...Dzieci nawet kataru nie miały...
      • kj-78 Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:00
        No i co? My nie chorujemy bez kukurmy, imbiru i kaszy jadlanej... po prostu geny inne.
        • lokitty Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 11:51
          A my chorujemy z tą kurkumą, imbirem i innym szajsem wink.
          Córka ma przewlekłe zapalenie zatok, wręcz nie do pozbycia się, pomimo wymazu z ujścia zatoki (więc bardziej wiarygodny), celowanych antybiotyków, szczepionki odpornościowej itp. wink.
      • rosapulchra-0 Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:59
        Mnie moja GP zaszczepiła przeciw grypie i żadne wirusy się mnie nie łapią. A kurkumę lubię dodawać do potraw smile
    • drosetka Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 20:56
      ja jednak poważnie bm sie zastanowiła nad rezygnacja ze złobka. Nie masz możliwości załatwić niani, babci, cioci do opieki albo sama byc może wziąć jakić urlop na dłuższy czas? mój syn jako 3 latek poszedł do przedszkola i non stop był na antybiotyku , po prostu musieliśmy zrezygnować po kilku miesiacach bo nie było sensu płacić jak więcej siedział w domu niz w przedszkolu, poszedł po roku i wtedy już jakoś lepiej znosił choroby choć musiałam go wspomagać tranem.
      A co do waszej zaniżonej odpornosci - byłoby to dla mnie niepokojące...żywienie, mikroklimat w domu ?? jesteś pewna ze wszystko jest ok? dostarczacie w pokarmach wystarczajacą ilosć witamin i mikroelementów? wspomagajcie się nalewkami miodowo- czosnkowymi profilaktycznie i tranem, antybiotyki w ostateczności
      • sfornarina Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:08
        Ze żłobka nie zrezygnuję, bo po pierwsze, młody żłobek uwielbia, po drugie niania to nie to samo. Miałam nianię na początku, żłobek dla roczniaka to dużo większa frajda i lepsze rozwiązanie. Babcie i ciocie za oceanem, więc se ne da.
        Urlopu od egzaminu też nie wezmę, bo muszę egzamin zdać, zanim ze Stanów wyjadę i dużo czasu mi już nie zostało.

        Młody antybiotyku jeszcze nie miał w życiu, zresztą dopiero po raz drugi w życiu jest chory (i czy to jest powód do rezygnacji ze żłobka?) i to zdaniem pediatry najprawdopodobniej tylko trzydniówka.

        Z żywieniem wszystko dobrze, jemy zdrowo i książkowo. Taki sezon jest, wszyscy wokół chorują, nie tylko my. Mikroklimat jest kijowy, w powietrzu straszna wilgotność od jezior, ale jeszcze pół roku musimy się przemęczyć zanim wrócimy do Europy.

        Ja się naprawdę tylko żalę, bo się tych choróbsk uzbierało i nie możemy się z nich wygrzebać. Jak się człowiek próbuje wyspać, to drugie albo trzecie pół nocy z głową w ubikacji siedzi, albo wypaca litry potu z gorączki, ale bez przesady, no. Jeszcze nie umieramy big_grin
        • przystanek_tramwajowy Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:41
          No jeśli ktoś twierdzi, że rocznemu dziecku jest lepiej w żłobku niż w domu, to ja rezygnuję z tej dyskusji. I tak żaden argument nie dotrze.
          • rosapulchra-0 Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 22:11
            przystanek_tramwajowy napisał:

            > No jeśli ktoś twierdzi, że rocznemu dziecku jest lepiej w żłobku niż w domu, to
            > ja rezygnuję z tej dyskusji. I tak żaden argument nie dotrze.
            >

            Nareszcie. Z tego forum powinnaś zrezygnować przede wszystkim. EOT.
          • lokitty Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 11:48
            No, powiem szczerze, że zdanie pt. żłobek dla roczniaka to frajda - ubawiło mnie niezmiernie...
            Dawno już nie czytałam tak "uciesznego" wątku.
    • slonko1335 Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:12
      Współczucia u nas też jakaś czarna seria, chociaż tym razem najbardziej mi się oberwało...ale kwiatki w postaci telefonu, że młodego trzeba odebrać bo rzyga albo ma gorączkę, albo coś nie ułatwiają. Starsza cherlała ale jakoś przetrwała bez szwanku...na razie przynajmniej....po kolejne zwolnienie dzisiaj byłam u lekarza-no niefajnie...
    • klamkas Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:18
      Probiotyki, zdrowa dieta i coś czego pewnie nie chcesz przeczytać - nie posyłaj dziecka do żłobka dopóki każde z was się nie wyleczy (+ 1 tydzień od ostatniego smarka ostatniego członka rodziny w ramach zabezpieczenia). Może niania na te kilka tygodni?
      • dzidzia_ch Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:35
        Mój syn miał kiedyś 40,9.Majaczyl,przelewał sie nam przez ręce i był tak gorący że parzył.Karetka została wysłana natychmiast po zgłoszeniu ze dziecko ma taka temperaturę.W szpitalu odrazu pobranie krwi na cito,lek przeciwgorączkowy i kroplówka nawadniająca.Dodatkowo pielęgniarki donosiły mi lód zeby schładzać syna.
        Także jak czytam ze ktoś pisze ze dziecko ma 40,8 a mamusia siedzi na forum i pisze jaka to zmęczona to większej bzdury nie czytałam i nigdy w to nie uwierze
        • slonko1335 Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:42
          Moje dzieci na każda pierdołę reagują taką temperaturą i uwierz mi przy kilku pierwszych panikowałam, potem to była normalka i nic nadzwyczajnego...
          • dzidzia_ch Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:49
            To współczuje sad.Ja do tej pory gdy syn ma temperaturę drżę żeby się nie powtórzyła ta sytuacji sprzed 4 lat.
            • slonko1335 Re: Wątek wyżalny 22.02.16, 21:58
              Wydaje mi się, że przez to chorują intensywnie ale spokojnie(po prostu przesypiają ten czas bo nie są w stanie funkcjonować jakkolwiek inaczej) ale też i krócej chyba te choroby trwają bo działa i sen i temperatura.
          • lokitty Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 11:50
            Może i nic nadzwyczajnego, ale wymaga sporo zabiegów wokół chorego - i potwierdzam, nie da się wysiadywać na forum (dołącz jeszcze te wszystkie dodatkowe przypadłości wink).
            • slonko1335 Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 11:52
              Moi po prostu śpią cały czas, więc poza kontrolowaniem temperatury niewiele mam tych zabiegów.
              • lokitty Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 12:53
                U roczniaka też tak było?
                • sfornarina Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 12:57
                  A jak niby ma być?

                  Nie wiem, jakich specjalnych zabiegów oczekujesz przy chorym roczniaku. Bo mój młody więcej śpi. A jak nie śpi, to chce być trzymany na kolanach albo noszony. Jeszcze go nakarmię, dam kubek z wodą, zmienię pieluchę. Mogę wsadzić w wózek i wyprowadzić na spacer. A gdy mu temperatura spadnie, to trochę się pobawi i znów idzie spać.

                  Akurat więcej trzeba się nim zajmować, gdy chory nie jest, więc nie przesadzaj.
        • sfornarina Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 13:02
          Dzidzia, jak miałaś odwodnione dziecko, to dali kroplówkę. Moje dziecko odwodnione nie było, bo całą noc pakowaliśmy w nie płyny. Pieluchy miał mokre koncertowo i nawet w szpitalu nikt normalny by mu kroplówki nie dał smile

          Różnica też jest taka, że jak się dziecko "przelewa" przez ręce, to się wiezie do szpitalo. Moje dziecko się nie przelewało, tylko zachowywało się normalnie, gaworzyło, próbowało wstawać i chodzić (bo na tym jest etapie) i po podaniu środka przeciwgorączkowego normalnie jadło i reagowało. To jest wielka różnica i jeden z czynników, które decydują o tym, czy trzeba wzywać karetkę, czy nie.
          • przystanek_tramwajowy Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 13:05
            Dziecko już dzisiaj w żłobku?
          • pulcino3 Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 19:40
            i jak tam?
            • sfornarina Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 19:53
              Dzięki, dziecko już w miarę dobrze. Ja po staremu, chora smile

              Gorączka ustąpiła już wczoraj wieczorem, dziś młody ma apetyt i wszystko wygląda dobrze... poza kilkoma pryszczami na pupie. Wygląda na atypową postać HFMD. Pediatra ostrzegała, że ostatnio jest właśnie wysyp tej wirusówki.
              No nic, muszę się dopytać, jak długo to jest zakaźne.
    • ela.dzi Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 13:23
      Zdrowia dla Was wszystkich.
    • aguar Re: Wątek wyżalny 23.02.16, 17:05
      O rany! Skoro nie pracujesz, to zabierz dziecko ze żłóbka. Wszyscy będziecie zdrowsi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka