laupek
05.04.16, 11:58
Dzień dobry,
Proszę o radę jak zachować się w następującej sytuacji.
Od jesieni w opiece nad dziećmi pomaga mi niania, 30 letnia kobieta.
Przychodzi 3 razy w tygodniu na 3-4 godziny. Do tej pory nie miałam do niej większych zastrzeżeń, a jeśli coś mi nie pasowało, to udawało mi się to z nią wyjaśnić.
Jedna z takich sytuacji pokazała ze niania nie należy do osób "domyślnych".
Chodziło o to że wchodząc do nas do domu, po podróży komunikacją miejską, nie myła rąk. Na moje teksty do dzieci: poczekajcie chwilę, ciocia umyje ręce i się z Wami pobawi - nie reagowała. Ale tu ok, powiedziałam jej wprost ze proszę żeby myla ręce jak tylko przyjdzie i się pilnuje.
Od kilku dni zrobiło się ciepło, w momencie kiedy niania wchodzi do domu, zaczynają szczypać oczy. Zapach potu jest intensywny i gryzący. Ostatnio wygoniłam ją na podwórko z dziećmi bo myślałam ze zwymiotuję. Dziwię się bo ona ma męża i mieszkają w małym mieszkaniu. On nie czuje??
Poradźcie proszę, jak się zachować w tej sytuacji. Nie mam chyba odwagi żeby jej powiedzieć wprost. Może coś delikatniejszego, żeby nie zrobić jej przykrości, ale żeby zadziałało?
z góry dziękuję