Dodaj do ulubionych

Komunia a urodziny

09.05.16, 12:53
Dziewczyny doradzcie.
Za 2 tyg w tym samym czasie, prawie o tej samej godzinie córka odbędą się dwie imprezy, na które córka została zaproszona - ma 8 lat. 1 impreza to komunia kuzynki, z którą ma słaby kontakt - widzą się generalnie raz w roku u kogostam. Druga impreza to urodziny ulubionej koleżanki z klasy - notabene, cała klasa została zaproszona do super wypasionego lokalu z mnóstwem atrakcji. Córka zrozpaczona. Co robić, co wypada? Czy komunia czy pokombinować i puścić na urodziny a w komunii uczestniczyć po urodzinach, z poślizgiem, tylko na obiedzie, cieście w restauracji? Czy tak jednak nie wypada?
Obserwuj wątek
    • ola_dom Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 12:56
      Urodziny u koleżanki, a nie komunia u ledwie znanej kuzynki.
    • slonko1335 Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 12:57
      Moim zdaniem nie wypada nie iść do kościoła a tylko na wyżerkę do restauracji, no ale to moje zdanie.
      • slonko1335 Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 12:59
        chyba, ze samego dziecka tylko w tym kościele nie będzie a Wy dorośli będziecie? i po prosrtu mała potem dojedzie po tych urodiznach?
    • mea8 Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 12:57
      Jesli na te sama godzine to bym zawiozla corke na urodziny, sama pojechala do kosciola na msze. Pojechalabym po corke i wrocilybysmy na przyjecie komunijne. W kosciele i tak kuzynka nie bedzie jej potrzebowala, z emocji pewnie nawet nie zauwazy nieobecnosci.
      • ola_dom Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 13:05
        mea8 napisała:

        > Jesli na te sama godzine to bym zawiozla corke na urodziny, sama pojechala do kosciola na
        > msze. Pojechalabym po corke i wrocilybysmy na przyjecie komunijne.

        O właśnie.
    • iwoniaw Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 12:59
      Nic dziwnego, że z kuzynką ma słaby kontakt, skoro jej matka ma na serio tego rodzaju dylematy.
      Ty masz jakieś zdanie na ten temat w ogóle, wobec rozpaczy córki i ogólnie? Kiedy otrzymaliście zaproszenie na jedną i drugą imprezę?
      • paskap Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 13:02
        Kontakt niezależny od nas. To raczej oni unikają bliższych i częstsze wizyt, a ja nie będę robiła nic na siłę.
        Ja bardziej jestem bardziej za udziałem w komunii.
        zaproszenie na komunie było ok 1,5 tyg temu, urodziny 2 dni temu.
        • iwoniaw Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 13:16
          I potwierdziłaś te 1,5 tygodnia temu, że będziecie? No to teraz nie miałabym najmniejszych wątpliwości, zabrałabym córkę na komunię. Poza tym, wbrew temu, co tu pisze większość, udział w uroczystościach (zarówno członków rodziny, jak i znajomych/koleżanek) to nie tylko przyjemność dla gości i nie kierujemy się wyłącznie tym, co nas bardziej bawi. Do I komunii kuzynka idzie raz, urodziny koleżanka będzie mieć co roku (to nawet nie są jakieś "specjalne" urodziny, typu 18-tka czy "okrągła" rocznica).
          Jeśli nie potwierdziłaś, a masz możliwość, by ktoś inny zajął się córką (tzn. dostarczył ją na te urodziny i odebrał z nich), to rozważyłabym opcję pójścia na komunię bez córki i wysłania jej na te urodziny (tzn. ja jako ja bym nie rozważyła, ale opcja taka byłaby ogólnie co do zasady do przyjęcia i nie byłaby afrontem wobec rodziny).
          • koronka2012 Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 23:38
            woniaw napisała:

            > udział w uroczystościach (zarówno członków rodziny, jak i z
            > najomych/koleżanek) to nie tylko przyjemność dla gości i nie kierujemy się wyłą
            > cznie tym, co nas bardziej bawi.

            No cóż, nie każdy lubi się umartwiać... główna zainteresowana nie odczuje braku niemal nieznanej kuzynki.

            > Do I komunii kuzynka idzie raz, urodziny koleż
            > anka będzie mieć co roku (to nawet nie są jakieś "specjalne" urodziny, typu 18-
            > tka czy "okrągła" rocznica).

            No i co z tego? komunia jest nudna, urodziny koleżanki atrakcyjne. Naprawdę wg ciebie trzeba kierować się rodzinnymi obowiązkami w stosunku do osób z którymi ma się znikomą zażyłość?
            • milka_milka Re: Komunia a urodziny 10.05.16, 00:10
              Pogrzeb dzuadka, matki czy ojca, odwiedziny u ciotki w szpitalu, zrobienie zakupów niedołężnemu wujkowi też są nudne w porównaniu do imprezy, wycieczki czy nawt spaceru. Więc na pogrzebie będzie tylko nieboszczyk w trumnie, ciotka niech sobie sama leży w szpitalu, a wujek umrze z głodu. Bo nuniusiowi/niuniusi musi być przyjemnie i interesująco.
        • bulzemba Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 15:56
          Wydaje mi się, że te zaproszenia nieprzyzwoicie późno wypłynęły. Zaproszenie do koleżanki mogę zrozumieć ale dostać zaproszenie od rodziny na komunie "AŻ" 1,5 tygodnia wcześniej to jest jawna kpina. Ewidentnie widać, że ktoś się na krewnych wypiął i jesteście zapchajdziurą.
          • iwoniaw Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 16:02
            To, że zaproszenie dostali 1,5 tygodnie temu nie oznacza, że komunia jest dzisiaj - może to zaproszenie na ten tydzień, a może na koniec maja.
          • lola.o Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 17:10
            Ewidentnie to widać że zaproszenie było 1,5 tygodnia temu, a komunia jest za 2 tygodnie. Skoro prawie miesiąc wcześniej zapraszają zapchajdziury, to pewnie tych lepszych gości od dwóch lat mają przyklepanych smile
            • bulzemba Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 17:32
              Znam sytuację gdy na komunii wyszedł potworny kwas bo okazało się, że tylko jedni krewni zostali zaproszeni miesiąc wcześniej czyli ponad pół roku po pozostałych. Kropkę nad i postawił sam komunista który zacytował mamusię "bo sala była już zapłacona i szkoda było puste krzesła zostawić jak wujek Olek z żoną powiedzieli, że nie przyjdą".
              • lola.o Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 17:35
                Czy w związku z tamtą sytuacją wszystkie zaproszenia z miesięcznym wyprzedzeniem traktujesz jak "jawną kpinę" i "wypięciem się na krewnych"?
                • bulzemba Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 19:22
                  zależy jak czuję kontakty z krewnymi.
                  • lola.o Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 19:30
                    i po 3 zdaniach napisanych przez autorkę tak właśnie czujesz jej kontakty z krewnymi?
                    Miałam małą nadzieję, że po przeliczeniu tych tygodni wycofasz się z dość nieprzyjemnych określeń w stosunku do obcych ludzi.
              • kaz_nodzieja Re: Komunia a urodziny 10.05.16, 07:34
                I co z tego? Tak czasem bywa. Też dostaliśmy (ustnie) takie zaproszenie na ślub i wesele dziecka naszego znajomego. Wprost powiedział, że dużo gości im odmówiło, a szkoda by się zmarnowało. Nic nie musimy dawać. Niektórzy jednak mają kij w pewnej części ciała.
        • lola.o Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 17:55
          W tym przypadku kontakt jest jak najbardziej zależny od was. No ale jak zwykle "to oni zaczęli" (w tym przypadku się izolować)
        • aka10 Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 18:41
          paskap napisała:

          > Ja bardziej jestem bardziej za udziałem w komunii.
          > zaproszenie na komunie było ok 1,5 tyg temu, urodziny 2 dni temu.

          To widac, ze chyba Was nie chcieli zaprosic. O komunii informuje sie nawet kilka miesiecy wczesniej, jako, ze data jest dosc wczesnie ustalana. Moze inni im odmowili i nagle maja miejsce?
      • rosapulchra-0 Re: Komunia a urodziny 10.05.16, 08:05
        iwoniaw napisała:

        > Nic dziwnego, że z kuzynką ma słaby kontakt, skoro jej matka ma na serio tego r
        > odzaju dylematy.
        > Ty masz jakieś zdanie na ten temat w ogóle, wobec rozpaczy córki i ogólnie? Kie
        > dy otrzymaliście zaproszenie na jedną i drugą imprezę?
        >
        I przyszła super znawczyni stosunków rodzinnych innych forumek i to od razu po jednym wpisie. Brawo ty! sciana
        • milka_milka Re: Komunia a urodziny 10.05.16, 09:05
          Ale ona ma rację, a Ty mimo że nic konstruktywnego nie napisałaś, to dokuczasz.
          • rosapulchra-0 Re: Komunia a urodziny 10.05.16, 14:11
            Skąd wiesz, że ma rację? Bo sobie tak wymyśliłaś?
    • aagnes Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 13:04
      wybralabym urodziny.
      jak musisz to jedz sama na te nieszczesna komunie i po problemie.
    • beataj1 Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 13:08
      Oczywiście, że urodziny koleżanki.
      Kuzynce nie ubędzie bo i tak na pewno będzie miała inne rzeczy na głowie. Skoro kontakt umiarkowany, to i córce pewnie nie bardzo chce się tam iść. A tu mamy cała klasę plus ulubiona koleżankę. Nie miałabym wątpliwości.

      Przy czym można zrobić tak jak było gdzieś zaproponowane - córka do koleżanki, mama na komunię i potem ewentualnie córka dołączy. Ale to może być wykorzystane przez ewentualnie czepliwa rodzinę do marudzenia. Jeśli rodzina potencjalnie marudząca to olewamy i stawiamy na urodziny koleżanki (przynajmniej ja bym tak zrobiła).
    • joaaa83 Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 13:10
      No chyba jednak komunia, bo na komunię zaproszona jest nie tylko córka, ale i Wy, czyli rodzice. No chyba, że urodziny trwałyby wyjątkowo długo i zdążyłabyś ją dowieźć po mszy i przyjęciu komunijnym, (co pewnie jest raczej nierealne).
    • mozambique Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 13:20
      co za dyleamt? - tam gdzie córka chche isc
      • paskap Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 13:24
        Urodziny są na 12, komunia w kościele na 11. Ile będzie trwać w kościele nie wiadomo, pewno 1,5 godz. Potem przyjęcie. Urodziny trwają ok 2 godz. Jest możliwe dowiezienie dziecka po urodzinach na przyjęcie komunijne.
        • ola_dom Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 13:36
          paskap napisała:

          > Urodziny trwają ok 2 godz. Jest możliwe dowiezienie dziecka po urodzinach na przyjęcie komunijne.

          E tam, no to nie ma się nad czym zastanawiać. Naprawdę obecność dziecka na mszy nic nie zmieni - poza jego rozżaleniem, że w tym czasie ucieka mu super impreza.
        • kkalipso Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 13:38
          U mnie byłoby tak. W trakcie mszy tak przed 12 tata zawiózł by na urodziny. Po dwóch godzinach przywiózł i tyle. Nawet bym się nikomu nie tłumaczyła.
        • joaaa83 Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 13:50
          Jeśli odległości nie są duże, to rzeczywiście można to jakoś ogarnąć. Ja bym poszła z mężem do kościoła na komunię, a córce załatwiłabym podwiezienie na urodziny np. przez rodziców innego zaproszonego dziecka. Po mszy pojechałabym na urodziny odebrać córkę i już razem stawilibyśmy się na przyjęciu komunijnym. Córka pewnie byłaby trochę krócej na urodzinach, ale to i tak spory kompromis z Waszej strony.
      • kaz_nodzieja Re: Komunia a urodziny 10.05.16, 07:35
        Córka będzie chodziła gdzie będzie chciała gdy będzie pełnoletnia. A i nawet tu z pewnymi ograniczeniami.
    • mid.week Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 13:22
      Nie odpusciłabym urodzin mojej przyjaciółki tylko dlatego, że wypada pojawić się gdzie indziej.
      I dziwne, że "wypada" tylko w jedną stronę. Bo nie pojawić się u przyjaciela to już jest ok....?
    • peonka Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 13:33
      Urodziny, zdecydowanie. Na komunię wysłać kartkę i ew upominek jakiś.
    • kropkacom Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 13:34
      Przykro mi, komunia. Tak jak daleko mi do kościoła i jak jestem nierodzinna. Oczywiście nie musisz się przejmować tym co wypada.
      • peonka Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 13:39
        No to dlaczego komunia? Skoro ani religia, ani rodzina nie gra roli? Dlaczego bardziej wypada na komunię?
        No chyba że obecność na komunii już wcześniej była potwierdzona, bo tego nie doczytałam. Wtedy poszlabym sama/z mężem jako delegacja, córka ew dojedzie później.
        • kropkacom Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 13:48
          Raz, ważność dla rodziny tej imprezy i potwierdzenie udziału. Dwa, na komunie idzie cała rodzina. Na urodziny ma iść tylko córka.
    • koza_w_rajtuzach Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 13:43
      Niech córka idzie do koleżanki na urodziny, a Ty w tym czasie pójdź na komunię.
    • volta2 Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 13:47
      w sobotę mieliśmy podobne rozkminy

      rano komunia a jeszcze raniej, czyli o 9-tej syn zaczyna cotygodniowe lekcje w szkółce(płatne niemałosmile) trwające do 13-tej.

      i szkoda mi bylo żeby godziny przepadały, też rozważałam, żeby syn nie poszedł do kościoła i dojechał o tej 13 do samej tylko restauracji - rozważałam podjechanie po kościele pod szkołę i odebranie dziecka.

      syn dość lubi szkołę i dość lubi kuzyna.
      kuzyn był z męża rodziny więc to mężowi oddałam decydujący głos, ten uznał, że jednak komunia ważniejsza i jak raz w roku syn opuści nauki to nic się nie stanie.

      w waszym przypadku - zrobiłabym jednak wyjątek(wyjątek ze względu na atrakcyjność imprezy urodzinowej) czyli urodziny a potem dojazd na uroczystość komunijną. jeśli oba miejsca nie są odległe, to poprosiłabym rodziców/znajomego, by przesłam mi dziecko do restauracji taksówką, tak żeby nie tracić samej czasu na dojazdy. oczywiście sama bym uczestniczyła w uroczystościach religijnych.

      a jeszcze całkiem niedawno - syn był stratny mega imprezę urodzinową u bliskiego kolegi bo byliśmy na jakichś innych imprezach - i bardzo żałował. ta druga impreza nie była tak fajna jak tamta, ale - rzeczywiście odległościowo się nie dało pogodzić, bo próbowaliśmy.

      i jeszcze z ostatniej komunii - była rodzina której dzieci się zmieniały w trakcie uroczystości - czyli było w restauracji jedno miejsce dla dziecka zamówione i na początku siedziała na nim córka - a po obiedzie wyjechała na jakąś imprezę a z imprezy przyjechał na miejsce tej córki jej brat. było nieco dziwnie, ale byli oboje, chociaż na chwilę.
      • wioskowy_glupek Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 14:17
        Będę niepopularna - komunia. Przyjaciółka ma urodziny co roku, komunia kuzynki jest raz. Poza tym w tym wieku raz ta koleżanka raz inna a rodzina to rodzina.
        • aagnes Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 14:44
          a po co dzieciak ma siedziec i umierac z nudow w kosciele na komunii slabo znanego kuzyna, ktorego zobaczy moze jeszcze na jakims weselu albo pogrzebie?
          co wy z tymi komuniami macie? przeciez to osobista uroczystosc o charakterze religijnym dla najblizszej rodziny a nie cyrk na kolkach dla wszystkich ktorych znamy
          • eve-lynn Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 14:51
            Popieram - puscilabym córkę na urodziny, jeśli by tego chciała oczywiście
          • wioskowy_glupek Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 15:38
            Halo to jest kuzynka a nie żona córki, byłej żony kuzyna od strony prababki... ludzie

            A poza tym tak, dziecko musi się uczyć, że w życiu nie chodzi się tylko do kulkowni na urodziny żeby się dobrze bawić. Są pewne okazje gdzie wypada być.
            • z_lasu Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 15:50
              > Są pewne okazje gdzie wypada być.

              Oczywiście, np. na Komunii rodzonej siostry. Ale już kuzynki (to słowo nie określa bliskości pokrewieństwa, skąd wiesz czy to nie jest "żona córki, byłej żony kuzyna od strony prababki.."?) to już niekoniecznie, zwłaszcza jeśli na co dzień nie utrzymują kontaktów. Dla mnie osoby "bliskie" to te, z którymi utrzymuję bliski kontakt, a nie te, które mają mnie całe życie w dupie i nagle sobie o mnie przypominają.
              • wioskowy_glupek Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 16:47
                Stąd że kuzynka to córka rodzeństwa matki/ocja ... Od kiedy to kuzynka nie określa pokrewieństwa ???
                • ola_dom Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 16:55
                  wioskowy_glupek napisała:

                  > Stąd że kuzynka to córka rodzeństwa matki/ocja ... Od kiedy to kuzynka nie określa pokrewieństwa ???

                  A na przykład wtedy, kiedy dziecko rodzeństwa matki/ojca nazywane jest bratem/siostrą - ciotecznymi, stryjecznymi - tak jak w mojej rodzinie.
                  A kuzyni to już dalsi krewni.
                  Różnie w różnych regionach jest to nazywane, wydaje mi się jednak, że w tym wypadku "kuzynka" to właśnie dalsi krewni. A z pewnością dalsi emocjonalnie, bo niespecjalnie im zależy na pogłębianiu więzi na co dzień, skoro widują się tylko raz do roku, a i to nie na swoich imprezach, tylko w gościach u kogoś.
                • z_lasu Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 16:56
                  Od zawżdy:

                  kuzyn «dalszy krewny pozostający w stosunku do wspólnego przodka w tym samym lub niższym stopniu pokrewieństwa»

                  Niestety, nie wiem dlaczego straciłam możliwość wstawienia linka. Źródło: sjp.pwn.pl.

                  Czyli wystarczy, że mieli wspólną praprapraprababkę i już są kuzynami.
                  • wioskowy_glupek Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 18:26
                    Nie, od zawżdy bo to zależy od regionu... U nas nie mówi się siostra cioteczna tylko kuzynka. Dalsza rodzina to dalsza rodzina.
                    • ola_dom Re: Komunia a urodziny 10.05.16, 09:41
                      wioskowy_glupek napisała:

                      > U nas nie mówi się siostra cioteczna tylko kuzynka. Dalsza rodzina to dalsza rodzina.

                      To jak mówisz, że "dalszy rodzin"* [u mnie byłby to "kuzyn"] coś tam powiedział - i chcesz rozmówcy w skrócie powiedzieć, że to rodzina, a nie tylko znajomy???
                      "Ów członek dalszej rodziny"?

                      *np. syn kuzyna kuzynki babci od strony ojca.
            • eve-lynn Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 15:52
              A potem dorosli ludzie zapraszają się na wesela bo wypada i utyskuja ze tak drogo za talerzyk, kuzynka widziana ostatni raz na komunii, ale "wypada"
              A drugi strona się żali ze zaprosili, sukienkę trzeba kupić, dojechać, nianie dla dziecka, prezent dać, jak nic ze 2000 pln pójdzie się paść, i to dla kuzynki ostania widzianej na komunii
              I tak z pokolenia na pokolenie jakieś chore konwenanse... bo wypada...
              • mid.week Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 15:58
                właśnie miałam to napisać smile
                Jeśli komuś zależy na kontakcie to nie trzeba czekać do komunii. A jeśli nie ma sympatii między członkami rodziny to po chusteczkę pchać się/zapraszać na takie okazje?
              • wioskowy_glupek Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 16:49
                Nie, potem ludzie nie potrafią się zachować i mają dziwne rozkmini bo od dziecka są uczeni że robi się tylko to co sprawia przyjemność i liczą się tylko znajomi i zabawa.
                • iwoniaw otóż to n/t 09.05.16, 16:51

                • beataj1 Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 16:57
                  No to super - bo zdaje się że tego typu imprezy (komunie weselicha) to jednak okazje które powinny się wiązać z niejaką przyjemnością i zabawą a nie obowiązkiem i poświęceniem. Na jaką cho...re mi gość który jest na takiej imprezie tylko dlatego że należy. To ja podziękuję...
                  • mid.week Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 17:06
                    beataj1 napisała:

                    > No to super - bo zdaje się że tego typu imprezy (komunie weselicha) to jednak o
                    > kazje które powinny się wiązać z niejaką przyjemnością i zabawą a nie obowiązki
                    > em i poświęceniem.

                    Też mi się tak wydawało zawsze...
                    Ja bym nie chciała aby ktokolwiek do mnie jechał "bo wypada".
                  • wioskowy_glupek Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 18:29
                    Komunia ci się kojarzy z zabawą ? OJP to nie wesele tylko impreza religijna ważna zazwyczaj dla komunisty jego rodziców, ewentualnie dumnych dziadków. Reszta gości jest tam bo zostali zaproszeni i chcą sprawić przyjemność komuniście a już dla dzieci - żadna atrakcja. I na tym to polega sprawia się komuś przyjemność.
              • kaz_nodzieja Re: Komunia a urodziny 10.05.16, 07:44
                Ciekawe czy ci którzy narzekają, że trzeba sukienkę kupić i dojechać na swoim własnym weselu mieli tylko świadków i własnych rodziców.
          • kaz_nodzieja Re: Komunia a urodziny 10.05.16, 07:41
            Dlaczego ma umierać z nudów? Dzieciak na komuniach (mówię o tej części po mszy) bawią się dobrze we własnym gronie. Równie dobrze urodziny u koleżanki mogą być nudniejsza bo bywa tak, że niby wszystko ma być w planach super, a wychodzi tak sobie.
    • lokitty Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 14:49
      Już słonko dobrze napisała - córkę na urodziny, Wy do kuzynki do kościoła, a potem jedno z Was przywozi córkę na dalszą uroczystość komunijną.
      • mamaemmy Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 15:08
        Dokładnie. Córka nic nie straci,w sumie nikt nic nie straci.
        Nie jest jakimś mega honorowym gościem,skoro nie utrzymują z nią bliskiego kontaktu-chyba zatem problemu nie będzie ,jak pojawi się pózniej na komunii. A nie będzie przynajmniej żałować ,że opuściła fajne urodziny przyjaciółki.
        • ola_dom Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 15:24
          mamaemmy napisała:

          > Nie jest jakimś mega honorowym gościem,skoro nie utrzymują z nią bliskiego kontaktu

          No właśnie. Niewykluczone, że i zaproszenie poszło, bo "wypada". Dla żadnej z dziewczynek nie będzie wielką stratą, jak się przy tej okazji nie spotkają.
        • czar_bajry Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 15:33
          Normalnie czytam i oczom nie wierzę...
          • wioskowy_glupek Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 15:40
            ematka - wiadomo poza dziećmi reszta to już nie rodzina... Nawet mąż jest rodziną tylko do rozwodu potem jest bankomatem.
          • z_lasu Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 15:46
            Ale w co nie wierzysz? Że dla kogoś bliski znajomy jest ważniejszy niż daleka rodzina?
            • beataj1 Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 15:51
              No właśnie też mnie to zastanowiło. Ja mogę z całą uczciwością powiedzieć że moje dwie najlepsze przyjaciółki są mi znacznie znacznie bliższe od całej rzeszy kuzynów i innych pociotków. I gdybym miała wybór: impreza przyjaciółki a impreza jakiegoś kuzyna nie zastanawiałabym się nawet sekundy.
              • iwoniaw Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 15:56
                I potwierdzasz komuś zaproszenie, że tak, będziesz, a potem bez mrugnięcia okiem stwierdzasz - a, skoro mi coś lepszego się pojawiło, to co mi tam jakaś impreza u "pociotków"? Jak dla mnie trochę słabo i kiepski przykład dla dzieci.
                • beataj1 Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 16:00
                  Jak trafia się zaproszenie od pociotka to zwykle zwlekam dosyć długo z potwierdzeniem (ale mieszczę się w podanych terminach) własnie dlatego że liczę się z tym że trafi się coś lepszego, albo jakaś sensowna wymówka która pozwoli mi nie iść.
                  jeśli byłaby sytuacja taka jak ww przypadku postu startowego córka miałaby amnestie od niechcianej imprezy a poszłaby na ta fajniejszą a ja odbębniłabym komunie. Nie widzę najmniejszego powodu by uszczęśliwiać dziecko na sile jakąś komunią skoro może spędzić lepiej czas. Zobowiązania towarzyskie wynikające z potwierdzenia są moimi zobowiązaniami a nie jej.
                • mid.week Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 16:02
                  A odtwierdzenie urodzin to lepszy przykład?
                  • iwoniaw Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 16:31
                    Ani lepszy, ani gorszy. Gdyby wcześniej potwierdziła, że pójdzie na urodziny, a tu nagle zaproszenie na komunię, to od razu mogłaby powiedzieć, że córki na komunii nie będzie. Tu jednak mamy do czynienia z sytuacją odwrotną - zaproszenie na komunię i potwierdzenie (?) było wcześniej, więc po prostu nie wypada wystawiać gospodarzy do wiatru. Tak jak nie wypadałoby w przypadku potwierdzonych urodzin.
                    • ola_dom Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 16:44
                      iwoniaw napisała:

                      > zaproszenie na komunię i potwierdzenie (?) było wcześniej, więc po prostu nie wypada
                      > wystawiać gospodarzy do wiatru.

                      No ale przecież jest kompromisowe rozwiązanie - rodzice i PREZENT idą na komunię do kościoła, w tym czasie dziecko świetnie się bawi na imprezie z najlepszą koleżanką i całą klasą, po imprezie jest zabrane i dalej uczestniczy w imprezie komunijnej. W tym wypadku akurat da się to świetnie rozwiązać.
                      • iwoniaw Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 16:50
                        Jeśli dla kogoś prezent (zwłaszcza pisany capsem) i impreza po uroczystościach w kościele są najważniejsze, a sama msza bezsensownym zawracaniem głowy, to zaiste świetne rozwiązanie.
                        Niektóry jednak, zwłaszcza wśród osób posyłających dziecko do komunii, mają inne priorytety.
                        • ola_dom Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 16:56
                          iwoniaw napisała:

                          > Jeśli dla kogoś prezent (zwłaszcza pisany capsem) i impreza po uroczystościach
                          > w kościele są najważniejsze

                          Dlaczegoś tak czuję, że są - stąd ten caps.
                          Bo jak się z kimś ma więź, to się ją utrzymuje i pogłębia na co dzień - a nie raz na ruski rok, przy okazji, przy której "wypada".
                    • mid.week Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 16:49
                      Domniemujesz. Nie wiadomo czy którakolwiek z imprez była potwierdzana.
                      Zresztą nawet jeśli - do komunii są 2 tygodnie, wystarczająco dużo czasu aby uprzedzić organizatorów by mogli zmniejszyć ilość zamównych nakryć w restauracji.
                • madi138 Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 17:56
                  I niech się potem tacy rodzice nie dziwią, ich własne dzieci zamiast na wigilię do nich, będą wolały iść na śledzika do znajomych. tongue_out Są jakieś granice i należy uczyć dzieci, że nie tylko ich własna, doraźna przyjemność się liczy
                  • beataj1 Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 17:57
                    jeszcze raz: rodzic to nie jakiś pociotek z którym kontakt jest umiarkowany.
                    • klamkas Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 18:05
                      Tylko jak uczysz dziecko, że ma się kierować tylko tym co dla niego fajniejsze i bardziej atrakcyjne, to możesz oberwać rykoszetem.
                      • z_lasu Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 18:09
                        Za to jak będziesz dziecko uczyć, że ma się zawsze poświęcać dla innych, również tych, z którymi żadne uczucia go nie łączą to dziecko dostanie rykoszetem.
                        • klamkas Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 18:13
                          A kto mówi o zawsze?

                          I tak, uważam, że czasami warto się poświęcić i zrobić coś dla kogoś, nawet jeśli nic nas z nim nie łączy. To się nazywa bycie dobrym człowiekiem, a nie skupionym na sobie egoistą.

                          PS. Jak dziecko ma coś łączyć z członkami rodziny, jeśli jej nie widuje?
                          • beataj1 Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 18:20
                            No to dziecko zrobi coś miłego dla koleżanki mimo że jej nie łączą z koleżanką więzy krwii.
                          • z_lasu Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 18:22
                            Tak, czasami. Ale nie akurat w tej sytuacji. Bo zysk "obdarowanego" będzie absolutnie niewspółmierny do straty "darczyńcy". I tylko o to chodzi. A nie o to czy dzieci w ogóle powinny brać udział w rodzinnych spotkaniach, czy powinny mieć obowiązki wobec członków rodziny i czy powinny się kierować dobrem innych czy tylko własnym. W tej konkretnej sytuacji poświecenie dziecka po prostu nie ma sensu.
                          • mid.week Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 18:23
                            Czasami warto, a czasami nie. Mówimy tu o konkretnej sytuacji, od której do wychowywania egoisty jest naprawdę daleko. Na pewno córka autorki jak każde dziecko miała niejedna okazję do robienia czegoś dla innych wbrew własnym chęciom. Tak wygląda codzienność. Okazji do widywania rodziny w roku jest więcej niż ten konkretny jeden dzień.
                      • mid.week Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 18:10
                        Myślę że w życiu każdej rodziny jest znacznie więcej osób i okazji do budowania więzi niż komunia obcej duchowo kuzynki. Zaś więź z dzieckiem tworzy się latami i bynajmniej nie poprzez zmuszanie do odwiedzania nielubianego wujka Heńka. I chciałabym aby dziecko chciało do mnie przyjść, a nie musiało "bo tak wypada"
                      • beataj1 Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 18:18
                        Nie. mam nadzieję nauzcyć dziecko rozróżnianie spraw ważnych i pierdół. Pokazać że jest cała paleta szarości a nie tylko czerń i biel. I że babcia, mama, brat to jednak zupełnie inny rodzaj bliskości i rodziny niż jakiś tam kuzyn. I że dla tych pierwszych należy zrobić ile się da a reszta to już sprawa opcjonalna i wypadkowa chęci możliwości i czasu.
                  • wioskowy_glupek Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 18:30
                    Otóż to...
    • niktmadry Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 15:34
      Jeśli nie da się pogodzić obu imprez to Komunia. Słaby kontakt z kuzynką można poprawić - może się lepiej poznają.
      • z_lasu Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 15:44
        Też mi się tak wydawało. W moim przypadku była to strata czasu. Jeśli nie nadają na tych samych falach to nie zaczną. I odwrotnie - jeśli nadają, to bytność lub nie na komunii tego zmieni.

        • kaz_nodzieja Re: Komunia a urodziny 10.05.16, 07:49
          Na swoim weselu miałaś wyłącznie gości nadających na tych samych falach, włączając w to mniej znane drugie połówki swoich znanych gości?
    • ichi51e Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 15:45
      Ja bym zlala kuzynke
      • wioskowy_glupek Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 18:25
        Przykre...
    • majenkir Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 16:14
      Wy na Komunie, corka na urodziny
    • barefoot_duck Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 16:52
      W zależności od tego, czy kuzynka z twojej, czy męża strony, to jedno z dzieckiem na urodziny, a drugie do kościoła. A potem jedno z rodziców dołącza po urodzinach do drugiego. Ile te urodziny będą trwać? 3 godziny? 4? Zobowiązania rodzinne mają rodzice, a dziecko to tylko dziecko - będzie rozpaczać z powodu braku możliwości pójścia na urodziny ULUBIONEJ koleżanki.
      • iwoniaw Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 16:58
        Zobowiązania rodzi
        > nne mają rodzice, a dziecko to tylko dziecko - będzie rozpaczać z powodu braku
        > możliwości pójścia na urodziny ULUBIONEJ koleżanki.



        No tak, to wszak nie do pomyślenia, aby 8-latka była uczona, że też jest członkiem rodziny, a już nie daj Bóg, że ma jakieś zobowiązania. Ciekawe, czy za rok, jeśli ona pójdzie do komunii, ani ona ani jej mama nie będą w ogóle zwracać uwagi na fakt, że zaproszona kuzynka idzie w tym czasie na urodzinowy piknik do sąsiada, babcia Zosia wyjeżdża do spa z koleżankami z kółka seniora, babcia Marysia koniecznie musi akurat w tym terminie jechać na działkę, a chrzestni na wczasy do Grecji po okazyjnej cenie...
        • ola_dom Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 17:05
          iwoniaw napisała:

          > babcia Zosia wyjeżdża do spa z koleżankami z kółka seniora, babcia Marysia koniecznie musi
          > akurat w tym terminie jechać na działkę, a chrzestni na wczasy do Grecji po okazyjnej cenie...

          Widzisz, akurat babcie i chrzestni są o wiele ważniejszymi gośćmi w tej sytuacji niż słabo znana kuzynka, którą widuje się przy okazji na przypadkowych imprezach.
          Średnio udane porównanie.
          • iwoniaw Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 17:09
            Biorąc pod uwagę, jakie relacje z chrzestnymi dzieci, a nawet z własnymi rodzicami i teściami opisują emamy, przypuszczam, że wątpię.
            • ola_dom Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 17:12
              iwoniaw napisała:

              > Biorąc pod uwagę, jakie relacje z chrzestnymi dzieci, a nawet z własnymi
              > rodzicami i teściami opisują emamy, przypuszczam, że wątpię.

              No ale w tym wątku piszemy o konkretnej sytuacji i konkretnych relacjach - a nie dywagujemy, jak by było, i jak być powinno w różnych konfiguracjach.

              Słabo znana kuzynka vs. ulubiona koleżanka i impreza, na której będzie cała klasa. Dla 8-latki, jak mi się wydaje, to może być niezmiernie ważne, żeby na niej być.
              • kaz_nodzieja Re: Komunia a urodziny 10.05.16, 07:51
                Nie wiadomo czy będzie cała klasa, dużo osób może jeszcze odmówić.
        • lokitty Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 17:09
          Powiem szczerze, że większość odpowiedzi w tym wątku zdziwiła mnie kolosalnie wink.
          Dzieci od małego są uczone, że wszystko jest podporządkowywane tylko ich przyjemnościom i zachciankom, że nie robi się nic dla nikogo, w imię argumentu, że "co ją to obchodzi" albo "będzie się nudzić".
          U nas jedna matka właśnie miała bardzo przykre odczucia przed komunią córki - bo siostra tej matki, wychowywana dokładnie w takim duchu duchu, jedyna ciocia po stronie mamy, totalnie wypięła się na komunię siostrzenicy, bo coś sobie zaplanowała w tym tym czasie (chociaż termin komunii znała od października).
          • z_lasu Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 17:23
            Ale jak dla mnie to jest kwestia bliskości w sensie uczuć, a nie pokrewieństwa. Jeśli ta ciotka była dla dziewczynki ważna i do tej pory uczestniczyła w jej życiu to dziewczynce na pewno będzie przykro (ale wtedy obstawiam, że tak by się nie zachowała). Ale jeśli ciotka całe życie miała siostrzenicę w dupie, to myślę, że dziewczynce będzie zwisać czy ciotka przyjdzie czy nie.

            Tutaj jest mowa o kuzynce, z którą dziewczynka praktycznie się nie kontaktuje. Naprawdę sądzisz, że "komunistce" będzie przykro, jeśli jedna daleka kuzynka dotrze na imprezę z opóźnieniem?
            • lokitty Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 19:53
              Ale ja sama proponowałam, żeby dziewczynka spędziła czas i u koleżanki, i na uroczystości rodzinnej - tyle, że rodzice powinni to rozpracować logistycznie i przynajmniej jedna osoba dorosła powinna być od początku do końca. Na urodzinach można zresztą być trochę krócej.
              Co do opisanej przeze mnie sytuacji - wystarczy, że matce będącej siostrą osoby bimbającej sobie na rodzinę jest przykro, mnie by było przykro, gdyby ktoś zapraszany przeze mnie odrzucił zaproszenie na taką akurat uroczystość z błahych powodów. Myślę, że siostra matki to bliskie pokrewieństwo dla tej dziewczynki jednak i jakoś tam się widują przy spotkaniach rodzinnych. Moja córka bardzo dobrze dogadywała się podczas swojej komunii z chrzestną, którą widuje ze 2-3 razy do roku, bo jakoś nie mamy tradycji częstych kontaktów i generalnie relacje rodzinne uległy rozluźnieniu, kiedy zmarła moja babcia.
              Ludzie często tłumaczą brakiem tej bliskości uczuciowej wdupiemanie rodziny i angażowanie się w znajomych. A ja jestem zdania, że nie będzie dobrego kontaktu, już nie mówiąc o więzi, bez inicjatywy, bez widywania się chociaż co jakiś czas, np. przy ważnych rodzinnych okazjach.
              No chyba, że rodzina sobie tak zalazła za skórę, że relacje są nieprzyjemne - w sposób jawny lub ukryty.
          • iwoniaw Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 17:25
            Dzieci od małego są uczone, że wszystko jest podporządkowywane tylko ich przyje
            > mnościom i zachciankom, że nie robi się nic dla nikogo, w imię argumentu, że "c
            > o ją to obchodzi" albo "będzie się nudzić".


            Ano właśnie. Dla mnie to też co najmniej dziwne. Potem na pogrzeb babci pewnie też "nie ma po co" ciągnąć "niezainteresowanego" nim nastolatka, o odwiedzeniu dziadka w hospicjum nie wspominając...

            OT: udało się Młodą doprowadzić do stanu umożliwiającego cieszenie się z imprezy komunijnej?
            • beataj1 Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 17:36
              ciekawa byłam kiedy ktoś wyskoczy z pogrzebem babci.
              Przecież na miłość bogini to są zupełnie dwie rózne sprawy.
              Mamy kuzynkę z którą nie ma za dużego kontaktu i imprezę rangi komunii (no nie przesadzajmy to jest super ważna impreza tylko dla samych zainteresowanych). To nie ma żadnego przełożenia na kwestię dziadka czy babci (czy to pogrzebu czy hospicjum).
              Nie mieszajmy dwóch systemów walutowych.

              Babcia to babcia - średnio bliski kuzyn to tylko ktoś niespecjalnie bliski z kim przypadkiem łączy nas trochę dna. Ani nie ma z tego wielkiej miłości, ani wspólnoty przeżyć ani głębi doznań. ot dalsza rodzina.

              Sama jestem więcej jak chętna do znoszenia różnego typu niewygód w stosunku do bliskich mi osób (czy to przyjaciół czy rodziny). Jestem gotowa zmieniać plany, naginać potrzeby itd. Ale jak ktoś mi nie jest bliski to mi nie jest bliski i nie widzę powodu do wykonywania pustych gestów bo wypada. A - i nie widzę powodu by inni udawali bliskość i zaangażowanie których nie ma.
            • mid.week Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 17:36
              iwoniaw napisała:

              > Dzieci od małego są uczone, że wszystko jest podporządkowywane tylko ich prz
              > yje
              > > mnościom i zachciankom, że nie robi się nic dla nikogo, w imię argumentu,
              > że "c
              > > o ją to obchodzi" albo "będzie się nudzić".

              >
              > Ano właśnie. Dla mnie to też co najmniej dziwne. Potem na pogrzeb babci pewnie
              > też "nie ma po co" ciągnąć "niezainteresowanego" nim nastolatka, o odwiedzeniu
              > dziadka w hospicjum nie wspominając...

              i wyrośnie na bandytę.

              > OT: udało się Młodą doprowadzić do stanu umożliwiającego cieszenie się z imprez
              > y komunijnej?
              >
              >


              "U nas jedna matka właśnie miała bardzo przykre odczucia przed komunią córki "
              Zdaje się, że tylko mama Młodej miała z tym problem.

              • iwoniaw Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 17:38
                [i OT: udało się Młodą doprowadzić do stanu umożliwiającego cieszenie się z
                > imprez
                > > y komunijnej?
                > >
                > >
                >
                >
                > "U nas jedna matka właśnie miała bardzo przykre odczucia przed komunią córki "
                > Zdaje się, że tylko mama Młodej miała z tym problem. ][/i]


                Pytanie:
                1) nie było do ciebie
                2) nie dotyczyło dziewczynki, której mama miała nieprzyjemne odczucia w zw. z zachowaniem swej siostry
                • mid.week Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 17:57
                  A to przepraszam. Myślałam, że odnosiło się cytowanej wypowiedzi.
            • z_lasu Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 17:48
              Iwoniaw, ja rozumiem co chcesz powiedzieć i zgadzam się z Tobą co do zasady. Ale w tej konkretnej sytuacji:

              1. Nie opłaci się skórka za wyprawkę, bo dziecko (zaproszone) będzie miało tak ogromne poczucie krzywdy, że lekcja wychowawcza i tak nie odniesie pożądanego skutku.
              2. Da się tak to rozegrać, żeby był wilk syty i owca cała.

              Relacje między kuzynkami są słabe, więc ja nie bardzo widzę argument, dla którego dziecko miałoby się poświęcać. "Zosi/babci/dziadkowi będzie bardzo przykro" to jest dla mnie poważny argument. Ale w tym przypadku? Dziecko musi się poświęcić i iść na komunię bo ... ? Bo musi?
              • franczii Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 18:38
                Zdecydowanie komunia.
                Co to znaczy, ze nie maja relacji? Komunia jest wlasnie okazja do zaciesniuenia relacji, lepszego poznania sie.
                • z_lasu Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 18:48
                  No, tu się akurat z Tobą nie zgodzę. Znacznie łatwiej jest zacieśniać więzy na nieformalnych spotkaniach niż na dużych rodzinnych nasiadówkach z okazji.
                • koronka2012 Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 23:51
                  A to jest jakiś przymus zacieśniania relacji wbrew oczywistym faktom? i skąd to założenie, że akurat TO spotkanie miałoby coś zmienić w relacjach obu rodzin? przecież 8-latki nie nadają rytmu kontaktów rodzinnych - skoro nie ma go między dorosłymi, to nie ma i nie będzie między dziećmi. Pominę już litościwie, że dzieci mogą się zwyczajnie nie lubić, nawet te, które się często spotykają.
                  Po co to dorabianie ideologii? nikomu niczego nie ubędzie jeśli mała pójdzie na urodziny.
              • milka_milka Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 21:52
                No to rolą rodzica jest wytłumaczenie dziecku sytuacji tak, żeby nie miało poczucia krzywdy i nie było rozżalone. U nas była podobną sytuacja, mieliśmy komunię mojej chrześnicy, nagle pojawiło się zaproszenie na urodziny do koleżanki. Sytuacja była jasna, idziemy na komunię i dzięki temu, że dziecko od lat wie, że są rzeczy ważne i ważniejsze, przyjęło tę decyzję bez problemu. A - też miało 8 lat i na imprezie urodzinowej była prawie cała klasa.
            • lokitty Iwonia :) 09.05.16, 19:22
              Udało się, udało, na szczęście było tak gorąco i sucho, że katar zniknął.
              W kościele w środku była jedyną w pelerynie, no ale trudno.
              Przyjęcie nie za długie, przed 20 wszyscy się już zwinęli.
              Za to jak w końcu zasnęła wieczorem, to padła, a ja z premedytacją nie zbudziłam jej do szkoły i nie kazałam iść. Spała do 10 prawie smile.
              Cieszę się, że to już za nami.
              Teraz na szczęście gorąco, więc może tak szybko się nie załatwi. Niedługo chcę wyjechać na parę dni, a z chorą nie pojadę.
              • kaz_nodzieja Re: Iwonia :) 09.05.16, 19:33
                A to super, że wszystko się udało, przyznam że zaglądałem na szczecińską prognozę pogody i prezentowała się optymistycznie.
                • lokitty Re: Iwonia :) 09.05.16, 19:40
                  Nadal jest super, pomijając ulewny deszcz dzisiaj przez kwadrans wink. Lato przyszło!
              • iwoniaw No to super :-) 09.05.16, 20:40
                Teraz to już z górki, za chwilę lato i koniec roku wink
              • stacie_o Re: Iwonia :) 10.05.16, 10:14
                Miałam też pytać, ale nie chciałam wyjść na wścibską.. to, dobrze, że się udało.
                • iwoniaw :-D 10.05.16, 10:59
                  stacie_o napisała:

                  > Miałam też pytać, ale nie chciałam wyjść na wścibską...


                  Na mnie możesz liczyć big_grin Dziękuję bardzo big_grin
                  • stacie_o Re: :-D 10.05.16, 11:22
                    E nie, już kiedyś wypytywałam lokitty o studia, więc doszłam do wniosku, że o komunię ju ż nie wypada wink
                    • lokitty Re: :-D 10.05.16, 20:38
                      Dziewczyny, ogólnie było bardzo fajnie.
                      I cieszę się, że dziecko odespało, znowu co prawda wyszłam na niedobrą, która nie posłała dziecka do szkoły od świtu (w domyśle: bo nie chciało się jej/bo impreza była aż tak huczna wink) - ale uważam, że po tygodniu faszerowania lekami i długiej uroczystości miało prawo.
                      • kaz_nodzieja Re: :-D 11.05.16, 08:50
                        To fajnie. I po co było to czarnowidztwo?
            • milka_milka Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 21:45
              A pewnie, bo będzie ciekawsza impreza niż pogrzeb jakiegoś tam dziadka, który w dodatku miał alzheimera i nie pamiętał wnuka.
              Zdumiewa mnie podejście niektórych, naprawdę. A potem dziwią się rozpadowi więzi rodzinnych.
              • kaz_nodzieja Re: Komunia a urodziny 10.05.16, 07:55
                I narzekają na te młode egoistyczne pokolenie, nastawione wyłącznie na siebie i swoje zachcianki.
        • wioskowy_glupek Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 18:33
          Nawinie zakładasz że ematka zaprasza kogokolwiek poza może swoimi znajomymi i rodzicami na komunię big_grin wszak teściowie to już obcy wink
        • barefoot_duck Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 22:59
          iwoniaw napisała:
          > Ciekawe, czy za rok,
          > jeśli ona pójdzie do komunii, ani ona ani jej mama nie będą w ogóle zwracać uw
          > agi na fakt, że zaproszona kuzynka idzie w tym czasie na urodzinowy piknik do s
          > ąsiada, babcia Zosia wyjeżdża do spa z koleżankami z kółka seniora, babcia Mary
          > sia koniecznie musi akurat w tym terminie jechać na działkę, a chrzestni na wcz
          > asy do Grecji po okazyjnej cenie...
          >
          Szczerze jestem przekonana, że co najwyżej mama będzie zwracać uwagę, że zaproszona kuzynka ma urodzinowy piknik. Obchodząca komunię będzie tak zaaferowana uroczystością i prezentami, że pewnie nawet nie zauważy braku ledwo znanej kuzynki.

          I niezamierzam zmieniać zdania, że w przedmiotowej sytuacji to rodzice (czy tam matka, czy ojciec) mają zobowiązania, a nie dziecko. Dziecko jeśli już ma większe zobowiązanie u ulubionej koleżanki, bo z nią spędza więcej czasu i ma silniejszą więź. Gdyby to była rodzina czy przyjaciele, z którymi jesteśmy blisko i ciepło - próbowałabym wytłumaczyć dziecku kwestię zobowiązania. Inna bajka, że ci z którymi jesteśmy blisko i ciepło pewnie by zrozumieli powagę dziecięcego "dramaciku" i okiem nie mrugnęli na brak dziecka w kościele i dołączenie na obiedzie.
          Moja do komunii iść akurat nie będzie, ale i tak, gdyby szła i w takiej sytuacji zadzwoniła moja kuzynka z pytaniem co robić, to bym lasce biegiem z głowy wybiła odmawianie dziecku urodzin i ciągnięcie nieszczęśliwej, pewnie sfochowanej dziewczynki na siłę. Że pewnie nie zapraszałąbym sporadycznie widywanej kuzynki to inna bajka.
      • agni71 Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 22:33
        >Zobowiązania rodzinne mają rodzice, a dziecko to tylko dziecko - będzie rozpaczać z powodu braku możliwości pójścia na urodziny ULUBIONEJ koleżanki.

        Chyba bardziej chodzi o wypasiony lokal z atrakcjami, a nie o sprawienie przyjemności ukochanej koleżance: "cała klasa została zaproszona do super wypasionego lokalu z mnóstwem atrakcji. Córka zrozpaczona."
    • lola.o Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 17:30
      Ja bym wybrała komunię, ale ja mam taką "rodzinną" rodzinę.
      Jako gospodarz imprezy postawiona w sytuacji takiej jak opisywana, czyli ciągnięcia unieszczęśliwionego moją imprezą dziecka w imię "bo wypada", oczywiście wolałabym żeby dziecko poszło sobie na urodziny koleżanki.
    • klamkas Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 17:51
      Ja bym wybrała komunię. Nie dlatego, że wypada, tylko dlatego, że mimo różnych chryj i trudów lubię swoją rodzinę i spotkania wielopokoleniowe. Zakładam, że na uroczystości będą nie tylko rodzice i idąca do komunii kuzynka, tylko też babcie, ciocie, inne kuzynostwo. Okazji do spotykania się w takim zestawie jest bardzo mało, a dziecko warto nauczyć, że nie jego przyjemności są najważniejsze. I powinno mieć okazję do nawiązywania więzi. I dziadków, ciocie widywać nie tylko wtedy, kiedy to ono jest pępkiem imprezy.

      Dziwię się chórowi "za" urodzinami. My tam specjalnie organizujemy zjazdy rodzinne od jakiegoś czasu (jak na którymś kolejnym pogrzebie okazało się, że wszystkie pokolenia spotykają się razem tylko nad czyjąś trumną), m.in. po to, żeby dzieciarnia znała całą rodzinę, a nie tylko babcię i dziadka. I nie każdy z każdym się lubi, ale na imprezach bywamy, bo nawet jeśli jedną ciotkę widuję tylko raz do roku i nie za bardzo ją lubię, to na spotkanie z drugą zawsze się cieszę.

      No chyba, że rodzina z tych, co to nikt nikogo nie lubi, to bym olała, ale to już na etapie otrzymania zaproszenia.
      • iwoniaw ładnie napisane 09.05.16, 17:53
        i zgadzam się w 100%.
      • klamkas Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 18:00
        A i jeszcze - kiedy dziecko ma się nauczyć, że jest częścią rodziny (nie takiej mama tata i ja, tylko większego tworu), jeśli nie przy takich okazjach?
      • lokitty Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 19:42
        Zgodzę się z każdym słowem.
        I żałuję, że u mnie zawsze ograniczano się ze spotkaniami tylko do tej części rodziny, którą się dobrze zna i z którą się utrzymuje kontakt na co dzień - najbliższą rodzinę mam małą, a te bardziej odległe relacje przez lata się porozmywały. Jeszcze pokolenie mojej matki wie, kto i co, ja i moi kuzyni już nieszczególnie, moje dziecko nie zna w ogóle tych ludzi, dziecko kuzynki mieszkającej za granicą w ogóle prawie nie bywa w Polsce i nie zna krewnych.
      • milka_milka Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 21:49
        Zgadzam się. Moje dzieci też są wychowywane w dużej, rozgałęzionej rodzinie i są uczone, że to ważne. I widzą, że możemy nawzajem na sobie polegać, że nasze więzi i spotkania nie są sztuczne czy wymuszone.
        A potem takie osoby, co to do kuzynki na komunię nie, tylko na urodzinki, będą pisać "jestem sama, nikt mi nie pomoże, rodziny prawie nie znam, nie było zwyczaju, nie było spotkań itp.".
      • ola_dom Re: Komunia a urodziny 10.05.16, 09:49
        klamkas napisała:

        > lubię swoją rodzinę i spotkania wielopokoleniowe.
        > My tam specjalnie organizujemy zjazdy rodzinne od jakiegoś czasu

        I to jest ta podstawowa różnica w stosunku do opisanej sytuacji.

        Naprawdę - nie jest winą dziecka, że relacje z kuzynką ma luźne i prawie jej nie zna. Trochę później do mnie dotarło, że wcale nie musiałaby być tak - bo przecież mieszkają w jednym mieście (skoro komunię i urodziny da się obskoczyć niemal jednocześnie). Więc skoro rodzinie nie zależy na więzi - to dlaczego ma za to "płacić" ośmiolatka? Bo wypada?
        • kaz_nodzieja Re: Komunia a urodziny 10.05.16, 10:51
          Gdyby nie zależało im na więzi nie zapraszaliby na rodzinne uroczystości.
    • memphis90 Re: Komunia a urodziny 09.05.16, 20:41
      Często w kościele jest ograniczenie liczby osób z rodziny. Ja bym poszła do kościoła, robiąc za przedstawiciela rodziny, a córkę niech np. mąż dowiezie zaraz po imprezie już do restauracji. Kuzynka i tak nie zauważy.
      • burina Re: Komunia a urodziny 10.05.16, 07:57
        Na seri w całej tej grze chodzi o to, czy kuzynka zauważy, czy nie???
    • burina Re: Komunia a urodziny 10.05.16, 07:55
      Jesli córka rozpacza, to tym bardziej komunia. Jako rodzice już przegapiliście moment na nauczenie dziecka ustawiania priorytetów, ale przede wszystkim nawalasz stosując argumenty celowo umniejszające relacje z kuzynką a gloryfikujące koleżankę i jej imprezę.
      • olewka100procent Re: Komunia a urodziny 10.05.16, 08:42
        Potwierdziłaś przyjście to musisz iść.przecież organizatorka komunii zapłaciła za twoje miejsce w restauracji. Ty jesteś rodzicem i ty decydujesz gdzie dziecko ma iść.
        • ola_dom Re: Komunia a urodziny 10.05.16, 09:51
          olewka100procent napisała:

          > Potwierdziłaś przyjście to musisz iść.przecież organizatorka komunii zapłaciła
          > za twoje miejsce w restauracji.

          A-ha - znając wyprzedzenie, z jakim trzeba rezerwować restaurację na komunię, tym bardziej skłaniam się ku teorii, że autorka dostała zaproszenie tylko dlatego, że ktoś bliższy odwołał przyjście, a przecież "zapłacone i szkoda, żeby się zmarnowało". Bo raczej w momencie rezerwacji nikt nie brał ich obecności pod uwagę.
          • iwoniaw A ten śmiały wniosek to na jakiej podstawie? 10.05.16, 09:53
            Skoro zaproszenie na miesiąc przed komunią to dla ciebie "nikt nie brał ich pod uwagę w momencie rezerwacji", to oczekujesz, że na tej rangi wydarzenia powinni cię zapraszać rok wcześniej?
            • ola_dom Re: A ten śmiały wniosek to na jakiej podstawie? 10.05.16, 09:57
              iwoniaw napisała:

              > oczekujesz, że na tej rangi wydarzenia powinni cię zapraszać rok wcześniej?

              Śmiały stąd, że jestem świeżo po komunii w rodzinie, stąd przy okazji wiem, jak dawno temu rezerwowano miejsce na imprezę.
              I o komunii wiedzieliśmy już jakoś zimą.
              O.K., to bliska rodzina, więc nic dziwnego, że wiedzieliśmy z takim wyprzedzeniem. Ale to znaczy, że już wtedy było wiadomo, kiedy jest termin komunii i kogo chcą zaprosić.
              • iwoniaw Re: A ten śmiały wniosek to na jakiej podstawie? 10.05.16, 10:04
                Autorka wątku nie pisze, że nie wiedziała o komunii wcześniej, tylko że ok. miesiąc przed nią dostali oficjalne zaproszenie. To późno? Ja też nie zapraszam gości w dniu wstępnej rezerwacji sali i nie znam nikogo, kto tak robi.
          • wtop.ek Re: Komunia a urodziny 10.05.16, 09:59
            owszem lokal na komunię rezerwuje się znacznie wcześniej, natomiast zaproszenia wręcza gościom jakiś miesiąc przed, a nawet i później, sami tak robiliśmy i nas też tak zapraszono
    • julita165 Re: Komunia a urodziny 10.05.16, 09:59
      Ja bym poszła sama na komunię a córkę odstawiła na urodziny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka