Dodaj do ulubionych

matki,zony i kochanki

09.05.16, 19:41
Bylysmy razem na imprezie-trzy matki,dwie zony,jedna narzeczona-w sumie cztery dziewczyny wink Niby wszystkie w dobrych,udanych zwiazkach. I spotkalysmy kolege z liceum w ktorym sie wszystkie kiedys kochalysmy. Jak juz z nami pogadal i sobie poszedl to bylo wzdychanie,przewracanie oczami,i zarty (?) ale z nim to bym chyba mogla meza/narzeczonego/partnera zdradzic... Czy to ostatnie podrygi mlodzienczej glupoty (mamy wszystkie po 29 lat)? Czy zal za utracona wolnoscia? Czy jednak czegos nam w zwiazkach brakuje? Tak sie pozalic chcialam sad
Obserwuj wątek
    • bei Re: matki,zony i kochanki 09.05.16, 19:44
      Chwycila Was glupawka i tyle.
      Gdyby przyszlo do spotkania alkowianego z licealnym adonisem to kazda by ucieklasmile
    • cosmetic.wipes Re: matki,zony i kochanki 09.05.16, 19:53
      Od słów do czynów droga daleka wink
    • fornitta69 Re: matki,zony i kochanki 09.05.16, 19:58
      No nie wiem czy to tylko slowa byly-tzn nie wiem jak z reszta pan ale mnie cos mocno w sercu piknelo wink
      • piekna_remedios4 Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 10:44
        A skąd pomysł, że on by ciebie zechciał? Marzyć sobie możesz, ale do realizacji trzeba dwojga
        • rosapulchra-0 Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 11:21
          Dobrze powiedziane.
    • europadasielubic Re: matki,zony i kochanki 09.05.16, 20:00
      Za mało roboty macie.
      • fornitta69 Re: matki,zony i kochanki 09.05.16, 20:15
        Ja to na pewno. Reszta wrecz przeciwnie bo maja na stanie male dzieci tongue_out
    • triss_merigold6 Re: matki,zony i kochanki 09.05.16, 20:01
      Chwilowa głupawka podlana procentami.
      Naprawdę, nie samobiczowałabym się z powodu chwilowego przypływu ochoty na innego niż stały partner.
      • 21mada Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 11:58
        Oj, a w moim niedawnym wątku to wszystkie się zaklinaly ze na innego faceta nawet nie spojrzą, ani nie pomyślą.
    • asia_i_p Re: matki,zony i kochanki 09.05.16, 20:04
      Tęsknota za młodością. Chociaż jesteście młode - wiesz, jak ja bym chciała mieć 29 lat? smile
    • beataj1 Re: matki,zony i kochanki 09.05.16, 20:09
      Zwykła głupawka i lekkie nakręcenie się nawzajem.
      My ostatnio z przyjaciółkami szczegółowo omówiłyśmy co by można zrobić z bardzo przystojnym ponoć wychowawcą nastoletniej córki jednej z nas. Co ciekawe widziała go jedynie jedna z nas. Nie przeszkodziło nam to stworzyć bardzo szczegółowych i rozbudowanych scenariuszy przebiegu akcji. A mamy pod 40.
      Nie pamiętam bym po wszystkim odczuwała jakieś specjalne wyrzuty sumienia.
      • fornitta69 Re: matki,zony i kochanki 09.05.16, 20:19
        Ja nie mam wyrzutow sumienia tylko raczej nawrot nastoletniego zauroczenia- haniebne i mam pewnosc,ze wkrotce przejdzie... Ale jest to BARDZO wkurzajace,ze w tym wieku moze czlowieka cos takiego zlapac uncertain To tak jak ze swinka-w dziecinstwie sie ja przechodzi ok,w doroslosci beznadziejnie. To co bylo ok w liceum teraz jest zenujace i wkurzajace sad
        • 21mada Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 12:03
          >jest to BARDZO wkurzajace,ze w tym wieku moze czlowieka cos takiego zlapac
          😂 W TYM wieku 29 lat!
          Nie pocieszę cie - coś takiego można złapać tez po 30-tce, 40-tce i pewnie po 50-tce tez!
    • drinkit Re: matki,zony i kochanki 09.05.16, 20:32
      >Czy jednak czegos nam w zwiazkach brakuje?

      Pytanie jest efektem propagandy pt "jeżeli jest zdrada, to w związku coś jest nie tak". Bzdura. Często zdrada jest, bo okoliczności sprzyjają i tyle. Wszystko z wami ok. Jakbyście mogły, to byście dmuchnęły. Cała filozofia.
      • fornitta69 Re: matki,zony i kochanki 09.05.16, 21:49
        To samo powtarzam mojej pani psycholog-ze mam problem z monogamia bo jestem rozwiazla i juz wink A ona mi sie kaze zastanawiac czy to nie strach przed odpowiedzialnoscia albo brak satysfakcji w zwiazku-takie jakies banaly prawi,juz mnie to meczy czasem tongue_out
        • 1matka-polka Re: matki,zony i kochanki 09.05.16, 21:59
          Czyli całe życie wbrew naturze, masakra.
          • fornitta69 Re: matki,zony i kochanki 09.05.16, 23:06
            Chcacemu ponoc nie dzieje sie krzywda wink Trzeba isc z zyciem na kompromisy. Mimo wszystko wole sobie narzucac wiernosc niz zrezygnowac z milosci dla seksu smile
            • katja.katja Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 09:50
              Tylko w serialach i filmach zdrada zawsze się wydaje smile
          • 21mada Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 12:09
            No jest to masakra. Żyjemy w takiej kulturze a nie innej i niektórzy się męczą całe życie w imię nie wiem czego.
        • escott Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 17:54
          Jezus, zmieniłabym... Strach przed odpowiedzialnością, ta jasne. Brak satysfakcji - to być może, bo monogamia po prostu nie zawsze jest satysfakcjonująca big_grin
      • 18lipcowa3 Re: matki,zony i kochanki 10.05.16, 20:12
        zgadzam sie.
      • z_lasu Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 09:25
        Otóż to. To jest mit, że w związku musi czegoś brakować, żeby człowiek chciał zdradzić. W związku może być wszystko i jeszcze dodatkowo pióropusz, a człowiek i tak będzie szukał czy nie da się mieć jeszcze więcej.
    • 1matka-polka Re: matki,zony i kochanki 09.05.16, 21:34
      Gdybyś żyła w jakiejś innej kulturze to mogłabyś się z nim przespać z błogosławieństwem własnego męża nawet...A tak to...
      • 21mada Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 12:12
        No właśnie, czemu nie możemy być jak mieszkańcy Tahiti? Tam jakoś ludzie nie robią z tego problemu, bo i po co?
    • snakelilith Re: matki,zony i kochanki 10.05.16, 21:03
      Młode laski przed 30-tką robią życiowy remamnet i pinkolą coś o ostatnich podrygach młodzieńczej głupoty. wink O ostatnich podrygach to możesz mówić gdy zapałasz pożądaniem do kogoś w wieku lat 50-ciu, albo zakochasz się szaleńczo w wieku lat 70-ciu, i wierz mi, to jest jak najbardziej możliwe.
      • 1matka-polka Re: matki,zony i kochanki 10.05.16, 21:10
        Kiedy miałam 29 lat, to wyglądałam jak dziecko i piwa mi nie chcieli sprzedawać bez dowodu tongue_out A te o ostatnich podrygach, taa...
      • fornitta69 Re: matki,zony i kochanki 10.05.16, 23:39
        Eee,po 30 to juz bedzie po wszystkim tongue_out Ino bidet,robotki reczne i rajstopy przeciwzylakowe wink
        • baltycki Re: matki,zony i kochanki 11.05.16, 00:19
          > bylo wzdychanie,przewracanie oczami,i zarty (?) ale z nim to bym chyba mogla meza/narzeczonego/partnera zdradzic...

          Ktora z tych "moglabym" zrobila to?
          • fornitta69 Re: matki,zony i kochanki 11.05.16, 09:11
            "Brak okazji,odwagi,ochoty-powody niejednej cnoty"...Mysle,ze tu zabraklo odwagi i okazji bo ochota byla. Tzn z naszej strony-ze strony kolegi z LO niekoniecznie i tu jest pies pogrzebany wink
        • chicarica Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 11:27
          Rajstopy przeciwżylakowe mnie rozwaliły. Kradnę tekst. big_grin
    • zjadaczbigosu Re: matki,zony i kochanki 11.05.16, 04:14
      ornitta69 napisała:
      > Niby wszystkie w dobrych,udanych zwiazkach. I spotkalysmy kolege
      > z liceum w ktorym sie wszystkie kiedys kochalysmy. Jak juz z nami pogadal i sob
      > ie poszedl to bylo wzdychanie,przewracanie oczami,i zarty (?) ale z nim to bym
      > chyba mogla meza/narzeczonego/partnera zdradzic...

      A ja myślałem że Panny z Wilka nie mogłyby istnieć w rzeczywistości. No bo przecież nie ma aż tak głupich kobiet.
      Jednak jeszcze mało wiem o kobietach big_grin
      • 21mada Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 12:14
        A pan z Wilka to lepszy?
    • dziennik-niecodziennik Re: matki,zony i kochanki 11.05.16, 10:57
      gadanie gadanie. pogadac sobie mozna.
    • taki-sobie-nick Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 00:20
      jedna narzeczona

      Mówiąc po polsku - konkubina?
      • fornita111 Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 00:29
        Nie znasz znaczenia slowa: "narzeczona"? To znaczy to samo co: "zareczona". Dzis juz zona smile
        • taki-sobie-nick Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 00:33
          fornita111 napisała:

          > Nie znasz znaczenia slowa: "narzeczona"? To znaczy to samo co: "zareczona".

          I obecnie używa się go głównie w znaczeniu "konkubina". Wiem, kim jest narzeczona i czym są zaręczyny.
          • fornita111 Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 00:35
            To chyba ty uzywasz...
            • taki-sobie-nick Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 21:35
              fornita111 napisała:

              > To chyba ty uzywasz...

              Wajrak twierdził, że niejaka Nuria Fernandez jest jego "narzeczoną".

              Słowo jest popularne na portalach plotkarskich (i innych też), gdzie co chwila nas informują, że ten i ów celebryta ma "narzeczoną".


              Spotkałam się z określeniem "żonaty narzeczony", więc chyba nie o narzeczonego sensu stricte chodziło.

              • taki-sobie-nick OT 03.11.18, 21:36
                widzę, że forum zwiera szyki w opluwaniu mnie. Brawo, to jest zazwyczaj bardzo pomocne przy wszelkich zaburzeniach i pomaga się zintegrować z otoczeniem.

                • 21mada Re: OT 03.11.18, 21:56
                  ? Kto i gdzie?
                • fornita111 Re: OT 03.11.18, 22:32
                  Forum sie nie bedzie twoimi zaburzeniami przejmowac. Wiec jak ci forum szkodzi- odstaw. Zyczliwie radze, nie opluwam wink
                  • taki-sobie-nick Re: OT 03.11.18, 22:35
                    fornita111 napisała:

                    > Forum sie nie bedzie twoimi zaburzeniami przejmowac.

                    Weź mi wyjaśnij, jak to jest, że forum zapluwa się, jaka jestem beznadziejna i aspołeczna, a jednocześnie robi wszystko, żeby ten stan pogorszyć?

                    Czy oni myślą?

                    Stosuję raczej metodę pośrednią, że tak powiem, nie wiem, czy rozumiesz. tongue_out
                    • fornita111 Re: OT 03.11.18, 22:40
                      Forumki po prostu pisza, co o tobie mysla. Wiekszosc z nich nie robi tego, zeby pogorszyc twoj stan, tylko spontanicznie i od serca. Chyba tongue_out
                      • taki-sobie-nick Re: OT 03.11.18, 22:56
                        fornita111 napisała:

                        > Forumki po prostu pisza, co o tobie mysla.


                        Hm, mnie uczono, że takich rzeczy się nie robi. Ciekawe, czy w realu są takie odważne i np. oznajmiają dwumetrowemu bykowi, że śmierdzi.


                        Niejaka dom_w_kotlinie łże otwarcie, przypisała mi już autyzm i internet na receptę. Ona tego nie może myśleć, nie ma aż tak głupich ludzi.


                        Patrz, a ty nie piszesz (i nie ty jedna). Albo tak o mnie nie myślisz, albo uważasz jednak, że nie musisz dopisywać się do wielogłosowego chóru.
                        • 35wcieniu Re: OT 03.11.18, 23:11
                          Po prostu robią to samo co Ty w innych wątkach. Jak Ty dosrywasz komuś to spoko i Ci wolno bo masz nierówno pod kopułą, ale jak ktoś Tobie - ooooo panie, jak tak można, co za złe forum, ojojoj! big_grin
                      • taki-sobie-nick Re: OT 03.11.18, 22:57
                        fornita111 napisała:

                        > Forumki po prostu pisza, co o tobie mysla. Wiekszosc z nich nie robi tego, zeby
                        > pogorszyc twoj stan, tylko spontanicznie i od serca. Chyba tongue_out

                        Róża piękna (?) robi to celowo, otwarcie i regularnie, więc na spontaniczną akcję to nie wygląda.
                        • fornita111 Re: OT 03.11.18, 23:02
                          Ona tez jest zaburzona. Nie ma co jej tlumaczyc, ze jej zaburzenia zle robia na twoje zaburzenia big_grin
                          • fornita111 Re: OT 03.11.18, 23:03
                            *To o rosie bylo oczywiscie
                          • taki-sobie-nick Re: OT 03.11.18, 23:04
                            fornita111 napisała:

                            > Ona tez jest zaburzona.

                            Litości! Diagnoza forum czy przyznała się?

                            Swoją drogą, ja bardzo chętnie pójdę na terapię grupową. Darmową. Dla dorosłych. W dużym mieście Warszawie. Szukałam, nie widzę oferty.
                  • taki-sobie-nick Re: OT 03.11.18, 22:37
                    Zyczliwie radze, nie opluwam wink

                    Zapewniam, że zauważyłam, i to już jakiś czas temu. tongue_out
          • dziennik-niecodziennik Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 09:48
            A to aż takie ważne jest, żeby wyciągać temat sprzez paru lat...
            • 35wcieniu Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 10:57
              Ona ma jakies srogie zaburzenia a ostatnio produkuje w nadmiarze te smetne idiotyzmy. Ignorujcie.
            • antyideal Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 11:16
              To chyba nie ona wyciągnęła, ale tamten wpis zniknął.
              • rosapulchra-0 Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 11:49
                Inna sprawa, że 35wcieniu ma rację.
              • fornita111 Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 11:50
                Nie ona wyciagnela. Jakis dziwny troll to zrobil.
            • taki-sobie-nick Nic nie wiem o wyciąganiu jakiegoś tematu 03.11.18, 22:25
              dziennik-niecodziennik napisała:

              > A to aż takie ważne jest, żeby wyciągać temat sprzez paru lat...

              odpisywałam na post fornitty, Z TEGO SAMEGO DNIA co mój.

              Zatem wątek był już wyciągnięty.
    • swiecaca Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 11:24
      zobaczysz koło 40 jak ta młodzieńcza głupota wraca i buzuje wink
    • rosapulchra-0 Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 11:26
      Dylemat na poziomie gimnazjum. A to niby 29 lat na karku, a w głowie..
    • chicarica Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 11:28
      Temat z 2016. Powiedz, puknęła go któraś czy skończyło się na gadaniu, bo mnie ciekawość zżera?
      • fornita111 Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 11:51
        Zadna wink Ale glupi ten watek byl, przyznaje big_grin
        • chicarica Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 12:13
          Łe big_grin
        • wheels.of.fire Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 12:17
          Pasujący do Twojej rozwiązłości, pewnie męża jeszcze zdradzić możesz zdążysz, znając Twoje sportowe podejście do tych spraw. Oby nie, odpukać.
    • 21mada Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 11:51
      >trzy matki,dwie zony,jedna narzeczona-w sumie cztery dziewczyny wink Niby wszystkie w dobrych,udanych zwiazkach
      To ile was było?
      3 matki + 2 żony + 1 narzeczona = 6
      2 żony + 1 narzeczona = 3
      • milva24 Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 21:59
        Któraś matka nie była ani żoną ani narzeczoną.
        • fornita111 Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 22:34
          I dalej nie jest. Nie kazdy potrzebuje slubu do szczescia smile
    • 21mada Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 11:55
      Pewnie że wam czegoś brakuje - wolności. Nie wiem czemu ludzie uznają że związek to wiezienie i już do końca życia żadnej przyjemności, beztroski, swobody. Czy przyznają za to medal z ziemniaka?
    • qs.ibidem Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 17:22
      Opowiedz lepiej, co się wydarzyło w Twoim życiu, że 69 zmieniło się na 111, i czy to zmiana na lepsze tongue_out
      • milva24 Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 22:00
        A co oznacza 111? Bo 69 to wiem.
        • fornita111 Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 22:33
          A to nie jest numer ratunkowy? 111- nie 69 big_grin
          • milva24 Re: matki,zony i kochanki 04.11.18, 00:50
            Numer ratunkowy to 112.
            • fornita111 Re: matki,zony i kochanki 04.11.18, 01:00
              No to mam bledny nick wink
        • bombalska Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 22:48
          milva24 napisała:

          > A co oznacza 111? Bo 69 to wiem.

          big_grin
          mąż, dziecko, matka... naturalna kolej rzeczy wink
    • princesswhitewolf Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 22:39
      >Czy to ostatnie podrygi mlodzienczej glupoty (mamy wszystkie po 29 lat)?

      tak. wiara w to ze jakis tam facet to niewiadomo co i warto do niego wzdychac.
      • fornita111 Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 22:41
        Powialo zgorzknieniem...
        • princesswhitewolf Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 23:10
          dlaczego? wiesz zadurzyc sie w kims mozna w kazdym wieku i cos zrobic w tym kierunku albo i odpuscic...., ale juz nie grupowo, platonicznie.... w tym samym facecie bo to domena mlodosci... chyba ze dla zartu to w kazdym wieku mozna zartowac ....
          • fornita111 Re: matki,zony i kochanki 03.11.18, 23:18
            Tylko, ze to bylo pozadanie, nie grupowe i platoniczne zakochanie. Zadna z nas sie w nim nie zadurzyla- kazda miala ochote go przeleciec wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka