Dodaj do ulubionych

zamknięte sklepy, a goście

15.05.16, 14:46
co byście zrobili do jedzenia gdyby np. w dzisiejsze święto przyszli do Was goście których zaprosiliście dzisiaj rano na popołudnie? Czy macie w lodówce jakieś produkty, których możecie użyć awaryjnych sytuacjach, czy może szukałybyście otwartego sklepu, a może zamówiłybyście pizzę?
Obserwuj wątek
    • beata985 Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 14:51
      to zależy czy zapraszam na kawę i ciacho, ew. wino....i jak nie mam nic do żarcia to własnie tak robię jak już muszę/chcę zaprosić....
      a jeżeli zamierzam kogoś zaprosić to staram się przygotować na to odpowiednio wcześniej-sobota na przykład niż za 5 12 w niedzielę......
    • buzua Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 14:54
      a co robisz normalnie w niedzielę, gdy zaproszeni goście przychodzą?
    • anorektycznazdzira Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 15:00
      mam sporo w zamrażarce i szafce "spiżaryjnej", więc tragedii by nie było, pewnie jakiś fikuśny makaron w stylu włoskim, bo do tego mam zawsze składniki i przyprawy- no i sam makaron tez mam zawsze jakiś niestandardowy
    • aurinko Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 15:02
      Nie mialabym problemu. Nie potrzebuje sklepu w niedzielę zeby móc zaprosic gości. Moze przyjsc niezapowiedzianie kilka osob na obiad albo kawe i ciasto. Zawsze cos mam w zapasie z czego zrobie szybko smaczny obiad, np nalesniki "meksykańskie" albo ze szpinakiem, makaron w roznych wersjach (bardzo szybki z pesto, kurczakiem, i pomidorkami koktajlowymi)w miedzyczasie szybkie ciasto by sie upieklo albo chociaz muffinki. Na rozne salatki tez mam zawsze skladniki, kilka różnych serów, oliwki, suszone pomidory, i inne tego typu przekaski. Pizzę domowa zrobic tez mozna, ciasto wyrosnie w 1,5-2 godz. Wiec jak rano zaproszeni na popoludnie to juz w ogole masa czasu na przygotowywanie.
    • eliszka25 Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 15:13
      gdyby goscie mieli przyjsc na kawe, to z tego, co mam w lodowce/piwnicy/szafce moglabym przygotowac szarlotke na kruchym ciescie (mus jablkowy roboty mojej mamy stoi w piwnicy), szybki placek "biszkoptowy" z jablkami (mam jablka, ktore musze zuzyc, bo stoja juz jakis czas), karpatke, ewentualnie mam tez troche jakichs ciastek, ktore moglabym wysypac, ale to co najwyzej dla jednej kolezanki, bo malo tego. do picia bylaby kawa, herbata, jakis syrop czy sok wlasnej roboty dla dzieciakow. zawsze mam jakies wino, w piwnicy stoja nalewki od mamy, a i butelka jakiegos mocniejszego trunku tez by sie znalazla. nawet chyba ze 2 piwa w kuchennej szafce mam.

      gdybym miala gosci nakarmic, to znalazloby sie cos w zamrazalniku, w zaleznosci od liczby gosci. mam zamrozone mielone, a nawet gotowe klopsiki, piersi z kurczaka, kg frytek, jest jakas salata, wiec obiad w stylu mieso-frytki-salata z dressingiem daloby sie sklecic. w razie, gdybym miala zrobic cos do jedzenia na szybko i dla wiekszej ilosci osob, to goscie dostaliby spagetii aglio olio e peperoncino, bo tego moge zrobic w sumie nieograniczona ilosc big_grin
    • angazetka Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 15:19
      Zależy od gości, sytuacji i pomysłu na spędzanie czasu.
      BTW Żabki i inne takie czynne, zero dramatu.
    • joa66 Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 15:22
      ZAPROSZENI goście to chyba nie jest awaryjna sytuacja wink
    • pulcino3 Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 15:23
      Lodówkę mam side-by-side, całą zapchaną żarciem, plus szafki, plus pełna piwnica, łącznie z rezerwą chemii, więc nie tylko goście, ale i pół osiedla mogłabym wykarmić przez jakiś czas.
    • lidek0 Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 15:36
      Skoro zapraszasz gości znaczy, że masz czym poczęstować, problemu nie widzę. Jak nic nie mam w domu nie zapraszam. No ale bez przesady od jednego dnia kiedy sklepy są zamknięta świat się nie zawali.
      • foringee Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 15:41
        herbata , krakersy i po 1 lampce wina wink w końcu rozmowa jest karmą najważniejszą
    • zjadaczbigosu Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 15:45
      kasandra.j napisała:
      Czy macie w lodówce jaki
      > eś produkty, których możecie użyć awaryjnych sytuacjach

      Mam bigos.
    • crea.tura Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 16:00
      Mogliby liczyć na zupę jarzynową i tartę z owocami bo na to mam składniki w zamrażalniku. Ewentualnie deskę serów bo akurat serowe zatrzęsienie w lodówce no i wino, którego zawsze mam zapas smile
    • cauliflowerpl Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 16:03
      Mam produkty, mam otwarte piekarnie, mam w niedzielę rano targ, a w ostateczności zabieram ich do knajpy.
      I mam sklepy zamknięte we wszystkie niedziele. Melduję, że żyję i nie jestem głodna smile
    • ina_nova Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 16:37
      >>Czy macie w lodówce jakieś produkty, których możecie użyć awaryjnych sytuacjach,

      Owszem, orzechówkę.
      • wredna1zmija Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 18:15
        trafiłaś w sedno. Zaproszeni goście i sytuacja awaryjna może oznaczać jedynie zapotrzebowanie na orzechówkę.

    • viridiana73 Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 16:40
      "Szerszeń mówić nie chce wcale,
      Odpowiada coś niedbale,
      Zielenieje wprost ze złości,
      Nie ma czym nakarmić gości.
      >>Nic już dzisiaj nie dostanę.
      Dam im placki kartoflane<<. "

      J. Brzechwa "Pchła Szachrajka"

    • butch_cassidy Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 16:45
      Awaryjnie zwykle mam składniki na spaghetti.
      Z deserem bym miała problem - chyba jest jeszcze trochę gorzkiej czekolady w lodówce. Ewentualnie na stację bym skoczyła. Słodycze i wino dostanę.
      • black_magic_women Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 17:05
        Trochę OT. Nie mogę sobie przypomnieć żeby moja mama w latach 80-90 COŚ przygotowywała dla tzw. niespodziewanych gości. Imieniny, imprezy full wypas, NG-tylko kawa. Chyba w 2000 dopiero zaczęła kupować jakieś ciastka, czy paluszki, ale o daniach nie było mowy. I ja chyba mam trochę podobnie- jak zapraszam na obiad, makaron, czy tarte tzn z "jedzeniem", a jak na kawę, to tylko ciastka ze sklepu (i tak więcej niż moja mama wink ).
        • eliszka25 Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 20:52
          bo i niespodziewani goscie zwykle nie oczekuja wypasnej uczty. w kazdym razie ja nigdy czegos takiego nie oczekuje, jesli z kimkolwiek umowie sie spontanicznie na zasadzie "a to wejdz na chwile, skoro sie juz spotkalismy". zwykle w takich przypadkach zadna ze stron nie ma zbyt wiele czasu, wiec taka wizyta nie trwa pol dnia. w tych okolicznosciach w zupelnosci wystarczy mi herbata, albo nawet szklanka niegazowanej wody, jesli to lato.
    • mikams75 Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 17:06
      cos by sie znalazlo, jakas salatke czy makaron, risotto - dla wiekszej ilosc osob by wyszlo z tego co mam. Z miesem/ryba byloby skomniej na glowe, choc moze by sie cos w zamrazalniku znalazlo, i sery do tego. Jakies szybcie ciasto by bylo z czego zrobic, owoce tez zazwyczaj mam. Winko tez. Gorzej z sokami i napojami.
      Ale i tak nie miewam gosci az tak niespodziewanych, ktorzy oczekuja wykarmienia ich. Zazwyczaj na konkretniejsze jedzenie umawiamy sie wczesniej a jak ktos tak spontanicznie wpada to wystaczy kawa i cos do kawy.
      • mikams75 Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 17:10
        i jeszcze dodam, ze jak ktos tak wpada zupelnie niespodziewanie (no dobr, po krotkim telefonie) to zazwyczaj z jakims ciachem.
        • eliszka25 Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 20:55
          dokladnie, u nas tak samo. jesli ktos wpada spontanicznie, to zwykle przynosi przynajmniej paczke jakichs ciastek. ja robie dokladnie tak samo, jesli ide do kogos na spontanicznie umowione spotkanie. przynajmniej jakas paczke ciastek czy czekolade kupie na stacji.
    • koronka2012 Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 17:52
      Nie przyszłoby mi do głowy zapraszać gości wiedząc, że mam pustą lodówkę, więc problem się samoczynnie rozwiązuje. W ostateczności zawsze jest opcja ciasta, cukiernie otwarte.
    • triss_merigold6 Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 17:55
      Jeśli zapraszam kogoś to pamiętam, żeby mieć czym poczęstować.
    • wredna1zmija Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 18:23
      nie zapraszałabym ludzi na przekąskę nie mając niczego w lodówce. Mogłabym zaprosić na coś do picia i tyle.
    • lauren6 Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 18:32
      Zamówiłabym pizzę.
    • drinkit Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 18:34
      Wino, likiery są.
      Podstawowe składniki "włoskie" są - makarony, pulpy pomidorowe, oliwa, czosnek, świeże zioła, chilli.
      Wariant 2: ciasto francuskie, feta, cebula, oliwki, anchois - są.
      Nie ma problemu.
    • minor.revisions Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 18:45
      No gdybyśmy zaprosili to byśmy się do tego przygotowali, więc byłoby jedzenie nawet mimo zamkniętych sklepów, przecież nie idziemy po zakupy kiedy goście stoją pod drzwiami.
    • jola-kotka Re: zamknięte sklepy, a goście 15.05.16, 18:54
      W mojej lodowce jest prawie zawsze swiatlo,cytryny i mleko cos co Halina czasami ugotuje. W opisabej sytuacji zamawiam cos z restauracji lub sushi ale to ostatnie nie kazdy je.
    • iwoniaw Pojawienie się _zaproszonych_ gości to nie jest 15.05.16, 19:22
      dla mnie "sytuacja awaryjna", logiczne, że jeśli kogoś zapraszam, to mam jakąś koncepcję poczęstunku i składniki do niego.
      • lusitania2 Re: Pojawienie się _zaproszonych_ gości to nie je 15.05.16, 19:40
        zdaje się, że "sytuacja awaryjna" w tym przypadku odnosi się do Zielonych Świątek i związanych z nimi ograniczeń handlu (tak, wiem, że ta wolna od handlu niedziela nie pojawiła się w tym roku po raz pierwszy), a nie zaproszenia gości.
        I osobiście, zorientowawszy się w takim przypadku rano, że zostają mi żabki/stacje benzynowe mogłabym mieć no, nie problem - bo jednak wszystko (prawie) da się kupić, ale utrudnienie i trochę dłuższą drogę na zakupy. Lubię w lodówce i kuchennych szafkach puste przestrzeniesmile, więc tak, mogłoby mi zabraknąć tej kostki masła, jajek, śmietany, czekolady czy cukru (a znając złośliwość losu - też kawy i herbaty), żeby przygotować większą ilość jedzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka