Dodaj do ulubionych

Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te sprawy

22.06.16, 12:57
'Wczasy namiotowe, hy hy', jak to określiła Ida Borejko.
Wieki temu jeździłam pod namiot. Przez kolejnych dwadzieścia parę lat na hasło 'wczasy namiotowe' dostawałam drgawek i ataku oraz wykazywałam totalny brak zrozumienia dla amatorów takiej rozrywki, za co serdecznie przepraszam <sorry sorry sorry> Teraz albo zaczynam się gwałtownie starzeć, albo młodnieć, albo mam inny problem, bo zaczynam coraz częściej myśleć o wyjeździe z rodziną pod namiot właśnie.
Kiedyś, za króla Ćwieczka, kiedy jeździliśmy rodzinnie pod namiot, z rzadka zatrzymywaliśmy się na polach namiotowych, częściej na terenie rozmaitych ośrodków wczasowych albo u obcych ludzi (z polecenia, jeden znajomy drugiemu znajomemu przekazywali nas sobie z rąk do rąk wzdłuż ściany wschodniej). W tej chwili raczej mało to prawdopodobne, jak sądzę...? Jak się w ogóle przedstawia kwestia infrastruktury namiotowej? Jest miejsce, żeby coś ugotować, gdyby była taka konieczność? Mycie? Wucet? Czy młodzież balująca do rana to standard i od razu mogę sobie darować pola namiotowe? Czego unikać? Na co uważać? Co ze sobą brać, czego nie brać pod żadnym pozorem?
Jeszcze nie wiem, czy pojedziemy, oczywiście, ale gdyby nam jednak odbiło, chciałabym być przygotowana wink
Obserwuj wątek
    • little_fish Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 13:04
      Oczywiście, że są pola namiotowe/campingowe z fajnymi sanitariatami, kuchnią, także pralką i suszarką. Młodzież balangujaca z pewnością się zdarza, ale ja od dawna nie trafiłam - a ostatnio jaksię ttrafili to zostali następnego ranka wyproszeni. Patrz, kto przeważa na polu - jeśli studenci to balangi prawdopodobne. Rodziny z dziećmi i emeryci gwarantują większy spokój
    • slonko1335 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 13:05
      Gdyby mi zdrowie pozwoliło jeździlibyśmy co roku, zabraliśmy dzieicaki jak były małe, nie pamiętaam dokładnie ale syn cos koło 2 lat, córa 4. Było fantastycznie,w ybraliśmy wypasiony camping z pełna innfrastrukturą, kosztowało to trochę w proównaniu do zwykłych pół ale młodziezy bujajaćej sie szkoda na to kasy było wiec pelen luz w tym względzie.
    • julita165 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 13:14
      Ja też duzo jeździłam pod namiot z rodzicami jako dziecko, poznaliśmy jednego leśniczego i on nam, jako swojej rzekomej rodzinie ( dodam niezwykle licznej bo jeździło całe grono znajomych rodziców, ze 20 osób ) załatwiał zgody na rozbijanie się w środku lasu nad jeziorem. Wtedy wydawało mi się super sprawa ale jak pomyślę o tych warunkach....kopanbie latryny w lesie, mycie w jeziorze itp itd. Na takie coś już się nie piszę. Jako studentka jeździłam pod namioty normalnie na pola namiotowe - łazienki tragedia, balowanie do białego rana. Też już nie dla mnie. Ale pamietam też studenckie obozy namiotowe we Włoszech. Piękna pogoda garantowana więc namiot tylko do spania, łazienki bez zarzutu. Także może w ciepłe kraje, na camping z dobrą infrastrukturą....nie mówię nigdy smile. Tylko nie na karimacie ! W zeszłym roku chciałam dziecku zrobić frajdę, wyciągnęłam stary namiot, rozbiłam z ogrodzie i nocowaliśmy. Tylko już nie mam materaca sad Młody jeszcze bardzo młody był to się wyspał na materacu wyciągniętym z niemowlęcego łóżeczka ale ja na karimacie. Oka nie zmrużyłam, o 5 rano zostawiłam młodego w namiocie i poszłam spać na kanapie smile W Polsce jest jeszcze ten dodatkowy problem w postaci pogody. Jak sie trafi, że dużo pada to namiot jest naprawdę kiepskim pomysłem, nawet bardzo duży.
    • tol8 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 13:16
      My tylko namiotowi jesteśmy. Zadecydowały względy finansowe i ekologiczne. Koszt namiotu zwrócił się po dwóch latach.
      Campingi wybieraj ze strony camping info, mają coroczne rankingi.
      A na polu? Masz prąd w namiocie, zdarzają się peywatne łazienki, są sanitariaty, pralki, suszarki, kuchnie, sklepy, bary, dyskoteki... Nie trzeba się ruszać nigdzie z nich. Często są na uboczu miejscowości więc np nad morzem plaża jest tylko dla lokatorów campingu.
      Zdarza się basen, często są animacje dla dzieci itp.
      Mozna wziąć psa, kota, masz nieograniczony kontakt z naturą przez 24h na dobę.
      Dobry namiot nie przepuszcza deszczu, mieści sześć osób i duży stół w przedsionku.
      Koszt jest różny, zależny od miejsca. Za naszą czwórkę od 48 zł za dobę nad jeziorem, do 300zl za dobę na wypasionym campingu w Cro.
      • chicarica Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 07.07.17, 13:13
        A i papier toaletowy z łazienki do torebki da się zawinąć, więc zawsze człowiek coś do domu przywiezie, nie? wink
    • heca7 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 13:16
      Znajdziesz pola namiotowe z porządnymi sanitariatami. Oczywiście przy większych ośrodkach wczasowych. Gdzieś w lesie raczej nie wink
      Młodzież balujaca wybiera te tańsze i zwykle szaleje w piątek i sobotę. W niedzielę trzeźwieje suspicious
      My co roku jeździmy na 4 dni pod namiot. Na Mazury. Śniadanie robimy sami. Potem jemy coś w barku właściciela. A wieczorem ulubiona restauracja w Młynie Upalty.
      Wcześniej wozilismy kuchenkę na kartusze. Patelnię itd. Teraz stwierdziliśmy , że wygodniej bez tych tobolow. Nie trzeba pilnować, zmywać, wyganiac mrówek. Ostatecznie to 4 dni
    • volta2 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 13:17
      w zeszłym roku spędziłam równo tydzień na wędrowaniu w beskidzie niskimi.

      nie braliśmy ze sobą namiotu tylko korzystaliśmy z baz namiotowych - na wszystkich bazach opiekunami tych baz byli ludzie w wieku 30/40 lat i mieli ze sobą dzieci.

      jesli ktokolwiek nie dawał spać, to właśnie one, te maluchy które późną nocą wracały albo wyruszały na jakieś nocne manewrysmile

      młodzież okazała się słabej kondycji i po paru bełtach poszła w "krzaki" na ciche seksowanie. do rana jak makiem zasiał.

      co do infrastruktury to nie wiem jak gdzie indziej, ale na bazach studenckich raczej hardcore, brak toalet i pryszniców - tylko co sławojka i butla z wodą jako prysznic, lub stanowiska przy sturmieniach.
      za to lepiej wyposażone kuchnie, są piece na drewno, lub całodobowo palące się paleniska - koszty śmieszne, typu 8-10 zeta za noc w bazowym namiocie od dorosłegosmile

      przy jedenj z baz odkryliśmy restaurację i prysznice z ciepłą wodą, to zabawiliśmy przy tej cywilizacji ze 2 dni dłużej niż było planowane.

      ogólnie - ja nie przepadam za takimi atrakcjami, jak jest pogoda to jest fajnie (my mieliśmy szczyt zeszłorocznych upałów) chociaż bywaly na trasie problemy z wodą pitnąsad

      zawsze mi się marzyło zabranie dużego wygodnego namiotu w ciepłe kraje typu cro, czy ita, ale jednak to nienajlepszy klimat dla namiotu na lato, wrzesień pewnie ok. w efekcie duży i wygodny namiot leży nierozpakowany od 10 lat za to w użyciu jest mały przenośny do wędrownych tras, lub właśnie namioty bazowe, nie trzeba dźwigać na plecach. (rozumiem, że ty stacjonarnie

      w tym roku y planw nie rezygnujemy, mamy powtarzac zeszorocznz wariant tylko rozpoczynac tam, gdzie skonczyzlismy rok temu.
      • heca7 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 14:24
        Może spróbuj do Cro smile Tutaj masz cały dział o kempingach.
        www.cro.pl/kempingi-f16.html
        • volta2 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 14:44
          ja, niee, ja juz byzlam pod namiotem w cro i wiecej nie chce. za goraco w lipcu, klima niezbedna. taniej wychodzi apartament z kuchnia i wlasnym gotowaniem niz camping i stolowanie sie na miescie)gotowanie na campie dla mnie odpada, nawet sniadania musi robic maz, ja nie daje rady w takich warunkach.
          • tol8 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 06.07.17, 22:26
            Jakie gorąco? Stawiasz namiot w cieniu pinii, 1m od plaży i masz wiatr od morza całą dobę smile W tym roku musieliśmy podwójnie zamocować, tak wiało w nocy.
            Podstawa to cień, dużo wentylacji w namiocie i ustawienie w pierwszej linii brzegowej wejściem do morza. Chłód i powiew nonstop
      • taki-sobie-nick Taki długi wątas... 22.06.16, 20:30
        a "Croatia"(Chorwacja) czy "Italia" trudno było napisać. tongue_out
        • taki-sobie-nick tfu - taki długi post nt 22.06.16, 20:30
    • kawka74 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 14:08
      Myślałam o wypadzie stacjonarnym, na razie na kilka dni, może tydzień, dla wprawy, żeby się przekonać, czy aby na pewno to to, na co mamy ochotę, i wymacać teren.
      W ogóle marzy mi się wypad namiotowo-rowerowy, ale to duuużo później, jak sobie poprawię kondycję i kupię porządniejszy rower (i sztywny hol dla dziecka, i sakwy, i parę innych przydatnych drobiazgów).
      • volta2 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 14:42
        na tych bazach tylko my bylismy wedrowni, reszta miala auta i siedzieli w namiotach stacjonarnie wlasnie, glownie chodzili do stadniny z dziecmi na cale dnie.
    • mynia_pynia Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 14:53
      Jakby mi ktoś pożyczył całe wyposażenie to bym pojechała.
      W zeszłym roku chciałam sobie skompletować cały zestawik i po podliczeniu kosztów wyszło, że na dzień dobry muszę wydać 1700 zł i to pod warunkiem że namiot mam z decatlonu, maty samopompujące z lidla i zestaw mebli kempingowych też z tych sklepów.
      A do tego jeszcze koszty pobytu na polu namiotowym - miałam już nawet wybrane.
      A co jak mi się odwidzi po 3-4 latach? Ja nie chcę gotować na wakacjach.
      W dodatku okazało się, że mój syn wyrósł z grzecznego podróżowania samochodem i w tym roku z Wrocka do Świnoujścia jechaliśmy ...... 10 godzin !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i tyle samo w drugą stronę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
      • kawka74 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 15:26
        Ale z drugiej strony kompletujesz raz, a potem ewentualnie uzupełniasz i wymieniasz. Gotować na wakacjach nie zamierzam, będę prowadzać rodzinę do tanich barów i wczasowych stołówek wink
        A propos podróżowania z dzieckiem - kiedy moja córka miała półtora roku, podróże samochodem przypominały największy koszmar. Córeńka kochana darła się całą podróż. Całą. W obie strony. Pomnóżmy to przez dwa, bo wyjeżdżaliśmy dwa razy. Nie była w stanie wysiedzieć w foteliku.
        Teraz już jest ok, co najwyżej pięć sekund po ruszeniu pyta, kiedy dojedziemy na miejsce ;p
      • c2h6 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 07.07.17, 11:42
        mynia_pynia napisała:

        > W dodatku okazało się, że mój syn wyrósł z grzecznego podróżowania samochodem i
        > w tym roku z Wrocka do Świnoujścia jechaliśmy ...... 10 godzin !!!!!!!!!!!!!!!
        > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i tyle samo w drugą stronę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Jak to się robi?
    • mynia_pynia Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 14:59
      Jest Polska Federacja Campingu i Caravaningu - i na ich stronie masz wszystko + linki do kempingów - bardzo przejrzysta strona.
    • kawka74 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 15:32
      Popatrzyłam sobie tu i ówdzie - w wyobrażeniach o campingach utknęłam w czasach dinozaurów, kiedy pole namiotowe było ogrodzonym placem ze sławojką (mówię o polskich campingach, w mniej więcej podobnym czasie byłam na campingu pod Florencją i warunki były mniej więcej takie, jak u nas wtedy w domach wczasowych).
      Hm.
      Łamię się coraz bardziej.
      • noowaak Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 15:55
        Nie łam się, tylko spróbuj ! Naprawdę warto, a jak Ci się nie spodoba, po prostu wrócisz szybciej. Na polu namiotowym fajne jest to, że nie musisz brać od razu 2 tygodni,tylko przedłużasz pobyty co 2-3-5 dni, jak Ci pasuje. My zawsze patrzymy na pogodę i w razie jej braku, po prostu sie zwijamy. Jakby nie patrzeć, koszty zwróciły się nam po roku, ale nie miałam namiotów za 1500, tylko za 500. Wazne, zeby namiot był wysoki i z dużym przedsionkiem, szczerze mówiąc kiedyś namiot z marketu wytrzymał nam 6 sezonów, a kosztował 300 zł i bez żalu wyrzuciłam ( tzn. z żalem, bo juz takich nie ma). Namioty się zawsze niszczą na zewnątrz i oczywiście brudzą, dlatego moim zdaniem nie ma sensu przepłacać i się trząść, że się zniszczy, jak mało kosztował. Warto kupić sobie plandekę jak pod basen i w razie dużego deszczu narzucić na namiot i przymocować klamerkami czy sznurkiem. Wtedy masz gwarancję, że będzie suchutko w srodku, niezależnie od obiecanek producenta. Z rzeczy ważnych musisz mieć długi przedłużacz ( najlepiej taki pomarańczowy budowlany)i mały z kilkoma gniazdkami. My sie stołujemy głównie na mieście, ale zawsze przydaje się grill, elektryczny najlepiej, bo czysto i bez dymu, węgla itp. i toster-sandwich ( lubimy te ciepłe kanapki). No i czajnik bezprzewodowy, na jakąś herbatę czy kawę. Lodówkę mamy samochodową z kablem do zwykłego gniazdka, daje radę i nigdy nic się nie zepsuło. W głuszę nie jeździmy, tylko na campingi z wyżej polecanej listy. Moje 2 ulubione w Pl to Alexa w Chłapowie i Róża Wiatrów w Darłówku, ceny przystępne i warunki ok, są animacje dla dzieciaków. Plaża w Darłówku szersza.
        Nawet jak Ci się nie spodoba, a kupisz tańszy sprzęt, to on też trochę wytrzyma, najwyżej Wasze dzieciaki kiedyś wykorzystają smile A ja gorąco zachęcam !
        • kawka74 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 16:02
          Dzięki wielkie za dobre rady, wszystko zanotowałam smile
        • chicarica Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 07.07.17, 13:19
          Podpisuję się pod tosterem-sandwichem. Kiedyś dużo jeździłam ze znajomymi pod namiot i kolega wziął takie coś, najpierw się wszyscy śmiali że jest jak francuski piesek, a potem był to absolutny przebój sezonu. Camping miał wiatę do gotowania, w wiacie był prąd.
    • maadzik3 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 15:46
      kocham camping big_grin Tak, dobre campingi są jak najbardziej spotykane smile
      • kawka74 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 15:54
        Tylko gdzie? wink
        Na razie myślałam o czymś gdzieś nad morzem (naszym), ale żeby tych campingów było szczególnie dużo, to nie powiem...
        • biala_ladecka Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 16:04
          Ktory fragment wybrzeza Cie intersuje?
          • kawka74 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 16:06
            Najchętniej coś między Kołobrzegiem a Władysławowem, ale jeśli jest coś fajnego bardziej za zachód, to też OK.
            • noowaak Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 16:12
              A to jeszcze przy okazji - Chłapowo jest na klifie i trzeba schodami na plażę. Camping Alexa ma prywatne zejście smile
            • biala_ladecka Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 16:16
              Najbardziej na zachod Wiking lub Bialy dom w Dziwnowku: to jest klasa europejska (ceny tez wink). Dalej masz Baltic w Kolobrzegu, Pomone w Niechorzu, Roze Wiatrow w Dzwirzynie (Roza nie ma kuchni), Ambre lub Przymorze w Lebie, konczymy na Helu Maszoperia (tam tez nie ma kuchni i trzeba zagryzc zeby w kontaktach z szefostwem). To jest creme de la creme nadmorskich campingow. Osobiscie latem wahadluje miedzy Wikingiem, a Maszoperia.
              • tol8 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 17:11
                Na zachód od Dziwnowa jest jeszcze Camping Tramp.
                II miejsce w Polsce zajął, zaraz za Białym Domem.
                • biala_ladecka Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 17:15
                  Na trampa.pojade jak wreszcie wyremontuja lazienki. Podobno juz w tym roku.
                  • tol8 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 20:56
                    Obejrzyj zdjęcia nowych na ich stronie wink
                    • biala_ladecka Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 21:52
                      Nadal widze tylko wizualizacje. Tramp idzie w dobrym kierunku ale ja jestem cierpliwa, poczekam az rozwina szkrzydla wink
            • wydramarlenka Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 17:11
              Rowy. Camping 156. Byłam kilka razy (ostatni raz kilka lat temu).
              Było czysto w łazienkach, ochrona, zero hałaśliwej młodzieży. Wydzielone miejsca do mycia naczyń, prania, dostępna pralka. Nie wiem jak teraz, ale kiedyś większość towarzystwa stanowiły rodziny z dziećmi i emeryci.
              Z tego co pamiętam przy kempingu były 2 sklepy typu "mydło i powidło". I - na szczęście - trochę daleko od "bud z badziewiem"
    • berber_rock Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 16:41
      Ja bym ci proponowala wziac ten namiot i wszelki potrzebny sprzet i jechac do jakiegos sympatycznego kraju, gdzie dozwolone jest obozowanie na dziko. To dopiero jest frajda, jak mozna byc sam na sam z przyroda, zrobic sobie ognisko na plazy, wykapac sie w gorskim jeziorze na waleta, a rano przywitac sie ze stadem reniferow.

      Na szybko do glowy przychodza mi:
      - cala Skandynawia
      - Oman (tutaj w roli renifera wystapi dromader, ale za to bedzie plaza i ognicho)
      • olena.s Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 23.06.16, 11:56
        Oman na plazy latem??????? Matko Bosko Czestochowsko! Chyba że mówisz o regionie Dhofar, ale to jest na styk z Jemenem i ja bym sie tam nie pchała.
        • berber_rock Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 09.07.17, 05:17
          A gdzie ja pisalam ze latem? Osobiscie bylam na boze narodzenie. Bylo bosko. Szczegolnie nocowanie na pustej plazy na masirah i sledzenie zolwi z latarka.
          Pustynia tez fajna.
    • solejrolia Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 19:36
      My też jesteśmy z frakcji namiotowej.
      Inwestycja w namiot i cały ekwipunek zwróciła nam sie w jeden sezon. Jesli znajdziemy czas, bo tego latem najbardziej nam brakuje, to jeździmy z reguły na krótkie wypady.
      Nigdy nie mieliśmy problemu ze znalexieniem miejsca do rozbicia się- pola namiotowe, podwórko sołtysowej wsi, jakas agroturystyka itp wink Warunki zawsze nam b. odpowiadały.
      Minusem są pojawiające się zimne noce, nawet latem - ja jestem zmarźluch, no ale można wrzucić dodatkowe koce do bagażnika samochodu,
      A przy załamaniu pogody zawsze można spakować się i wrocić do domu.
    • figrut Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 22.06.16, 22:04
      Na większości pól namiotowych jest pełne wyposażenie w łazienki z prysznicami i prąd (dają przedłużacz do namiotu). Możesz rozpalić grilla czy ognisko, choć ognisko nie wszędzie. Często jest też kuchnia w której można sobie coś przygotować i zjeść przy stole. To nie są pola namiotowe 20 lat temu, ale też i koszty jak na pobyt pod namiotem są nieporównywalnie większe, niż te 20 lat temu. Wtedy były one na kieszeń nastolatka który dał radę uzbierać z kieszonkowego, teraz to już spory wydatek jak na kawałek miejsca do spania. Młodzieży balującej na polu namiotowym nie uświadczyliśmy. Spać można było bez przeszkód. Po 22 obowiązywało coś w rodzaju ciszy nocnej, a więc spotkania towarzyskie przy grillu z piwkiem, ale bez śpiewów wink
    • kanga_roo Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 23.06.16, 09:21
      jest sporo fajnych, doskonale wyposażonych campingów w PL. ale szczerze mówiąc, w sezonie to takie miasteczka. najfajniej - i najtaniej - jest na różnych polach namiotowych na końcu świata, gdzie mieszkasz w lesie, lub na łące, jest spokój, cisza, mało namiotów i dużo przyrody. co nie wyklucza wc, prysznica i prądu. no, w Bieszczadach wyklucza niestety, ale wszędzie indziej już nie. właśnie w takie miejsce wybieramy się w tym roku, oczywiście w ciemno, bo reklamę miewają zerową. i dlatego jest tam cudnie.
      ps. w kwestii "zwracania się" zakupu sprzętu kempingowego myślę, że to max dwa sezony. u nas był to jeden sezon, ale mieliśmy już sporo dobytku smile
      • aagata4 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 06.07.17, 20:49
        Wiem, ze post jest z zeszłego roku, ale mogłabyś sie podzielić, jak szukać takiego pola namiotowego gdzie reklama jest zerowa? Właśnie szukamy w okolicy Olsztyna, Olsztynka, Szczytna itp. Wymagania to właśnie WC, jakiś kącik kuchenny z lodówką ogólnodostępną i blisko sklepik a także jezioro i sprzęt do wypożyczenia. Klimat moze byc nawet prl-owski ale tanio..
        • arkanna Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 06.07.17, 21:55
          Gim, Ukiel, Tumiany to tak na szybko
          • arkanna Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 06.07.17, 21:56
            Głęboczek koło Jedwabna
        • aagata4 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 13.12.17, 22:45
          padło na Elganowo ... wrócę tam w nadchodzącym roku, było suuuuper i tanio, a i stronkę maja fajną .
    • fifiriffi Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 23.06.16, 09:53
      własnie wczoraj z mężem ustaliliśmy,że trzeba w tym roku wyjechac pod namiot. Wędkowanie, ognisko, kiełbaski...te sprawy smile

      kiedyś to były czasy smile
      trza dzieciakom pokazać jaka to frajda smile
    • kawka74 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 23.06.16, 10:08
      Zanotowałam rady (wielkie dzięki jeszcze raz!) i oglądam pola namiotowe w necie. Na wielu stronach jest informacja o rezerwacji - kawałek ziemi trzeba sobie zarezerwować czy jak? Czy to dotyczy tylko wydzielonych parceli?
      • volta2 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 23.06.16, 11:45
        wprawdzie nie w polsce a w szkocji musieliśmy miejca namiotowe sobie zarezerwować.

        raz tego nie zrobiliśmy i miejsca dla nas nie było, musieliśmy krążyć po okolicy i szukać czegoś innego i też nie było bo akurat był zlot moctocyklistów połączony z długim weekendem, którego nie przewidzieliśmy.

        docelowo znaleźliśmy się więc w czarnej uuupppie, z małymi dziećmi i rozbijaniem namiotu bez pozwolenia(recepcja nieczynna) w środku nocy.

        na twoimi miejscu na pierwszy raz nawiedziłabym jednak bazę, gdzie masz już namiot i materace, odpada zakup i rozbijanie przez jak rozumiem niedoświadczonych kempingowiczów. do tego baza dba byś miała dostęp do ognia/kuchni, nie musisz mieć kartusza, 4 menażek itp. bo to wszystko tam jest.
        jak się wam spodoba, to dopiero na kolejny rok zakupuj sprzęt. a do bazy wystarczy mieć swoje śpiwory, ale da się i bez nich, bo zazwyczaj są koce(ale to dla niebrzydzących sięsmile)

        my akurat nie żałowaliśmy kasy na ekwipunek, bo dzieci jeżdżą na obozy harcerskie, więc śpiwory z górnej półki sklepów podróżniczych a nie marketowe badziewie, więc owszem, ten pierwszy raz zakupowy był droższy niż kolonie u krisa, ale teraz wyjazd jest po raz 4 więc się pięknie amortyzuje. do tego taki śpiwór jest jeszcze wykorzystywany przy rodzinnych wyprawach jak ta w beskid niski.

        koszt wynajęcia namiotu na dobę to było coś koło 24 zeta za 2+2 na jednej bazie - ale tu namiot był rezerwowany indywidualnie, natomiast spaliśmy rónież w wieloosobowym za 15 zeta, z tym że nikogo razem z nami nie było obcego. obłożenie było znikome.

        na bazie oczywiście też możesz rozbić się z własnym namiotem.
      • heca7 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 23.06.16, 12:01
        Na lepsiejszych trzeba rezerwować wink Po prostu część miejsc ma lepszy widok, lepsze położenie.
        W Chorwacji znajomi rezerwowali miejsce dla swojej przyczepy już jesienią poprzedniego roku. Dzięki temu wychodzili z przyczepy praktycznie na plażę. A cena takiego miejsca tylko niewiele odbiega od cen apartamentów.
        • tol8 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 06.07.17, 22:31
          Odbiega znacznie. Parcela w pierwszej linii brzegowej w tym roku to koszt od 30€ za dobę, za cztery osoby, prąd, najem lodówki.
    • jowita771 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 23.06.16, 14:11
      Ja byłam na wyjeździe pod namiotem raz, ale oprócz tego jak spędzałam wakacje na wsi, to rozkładaliśmy z kuzynostwem namiot na podwórku i bardzo to lubiłam. To było nawet rozwiązanie idealne - spanie w namiocie, ale wygody typu łazienka dostępne na wyciągnięcie ręki.
      Jak pomyślę, że miałabym jechać pod namiot aż mnie skręca, ale jak pomyślałam ostatnio, ile moje dzieci miałyby z tego uciechy, to chyba namówię męża, żeby gdzieś wyskoczyć na taki wypoczynek.
      • kanga_roo Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 23.06.16, 14:48
        my mamy wręcz odwrotnie, skręca nam jeśli jedziemy nie pod namiot. w ubiegłym roku plany nam się zmieniły, i po kosztach campingu wylądowaliśmy w domku (pokój, kuchnia, łazienka, taras). rodzina miała focha, że domek, a ja opory, żeby korzystać z "publicznych" tapczanów i szafy. w namiocie masz wszystko swoje, korzystasz tylko z sanitariatów, a one są na ogół sprzątane non stop.
        • volta2 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 23.06.16, 15:22
          nam kiedyś burza przeszkodziła w rozbiciu się to w samochodzie był ogólny szloch dzieci, że jedziemy szukać domku.

          cały łikend był deszczowy więc tego domku ja nie żałowałam, ale rzeczywiście w domku było bardziej syfiasto niż mielibyśmy we własnym namiocie (domki nie w polsce - w polskich domkach nigdy jeszcze nie stacjonowałam)
    • jkl13 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 08.07.16, 09:20
      Pierwszy raz pod namiotem byliśmy w 2013r., z dziećmi wówczas lat 4 i 8, zrobiliśmy całą ścianę wschodnią Polski - od Elbląga przez Suwałki, Lublin po Bieszczady. Spędziliśmy tak cały miesiąc. Fakt, trafiliśmy na rewelacyjną pogodę, bo przez 31 dni padało...2 godziny.
      Kempingi sprawdzałam na stronie polskiej federacji kempingu i caravaningu, tam jest dokłasdny opis kempingu i jego infrastruktury, sprawdzał się nam (tzn. jeśli była informacja, że jest kuchnia dla turystów, to rzeczywiście tam była). Wybierałam te najlepsze w danym regionie. Wybór przeważnie był trafiony, choć nie zawsze. Na każdym kempingu był prąd do namiotu (dodatkowo płatny), sanitariaty i łazienki czyste, na kilku dostępna kuchnia. Najdroższy kosztował na 55 zł za dobę (za 4 osoby). Sprzęt kupiliśmy w całości w decathlonie, koszt to ok. 2.500,00 zł (namiot, sleepinbedy - takie pompowane materace z prześcieradłem, dwiema poduszkami i kołdrą, stolik, lodówka samochodowa, kuchenka na naboje gazowe itp.).
      Z czystym sumieniem mogę polecić kemping w Elblągu i Tyrawie Solnej pod Sanokiem. Jeśli masz blisko do którejś z tych miejscowości - spróbuj wyjazdu na kilka dni i zobacz, czy taka forma wypoczynku wam odpowiada.
      Nam spodobało się na tyle, że w tym roku byliśmy 2 tygodnie w północnych Włoszech. Koszt dla 4 osób to 60 euro za dobę, ale standard kempingu nieporównywalny z żadnym w Polsce (bajery typu kompleks basenów czy wypasione place zabaw dla dzieci w standardzie). Do tego gwarantowana pogoda (u nas wynosiła 31 stopni w dzień i 24 w nocy), ciepłe morze, prywatna plaża i 30 min tramwajem wodnym do Wenecji. Kemping to Marina di Venezia, szczerze polecam.
    • wapaha Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 08.07.16, 09:41
      Praktykuję od zawsze. Najpierw z rodzicami - zaprawiłam się dmuchając ciężkie welurowe materace żabką, ciężkie śpiwory ,myjąc się w rzece /jeziorze ( nie było sanitariatów tak jak teraz), w starych ciężkich namiotach z mocnym tropikiem mocowanym na śledzie, z butlami gazowymi.
      Teraz jest łatwiej i przyjemniej - namioty lekkie, mocowane na szpilki, ze świetnymi rozwiązaniami ( po kilku sezonach musimy jednak nasz wymienić, nie przeszedł pozytywnie próby dwóch dni deszczu i burzowej nocy), większe, grubsze, przyjemniejsze w dotyku materace i specjalne pompki do nich, lekkie i ciepłe śpiwory, węzły sanitarne z wc, prysznicami ale też często kuchnią ( kuchenka, lodówka). Mamy płytę elektryczną na dwa palniki ( zawsze jest dostęp do węzła elektrycznego w cenie obozowania).
      Nie natrafiamy na głośną młodzież ? Może już jej nie ma ? Podczas niedawnego pobytu muzę na cały regulator puszczało starsze podemeryckie państwo wink
      Namiotujemy w górach, nad jeziorami, blisko rzek. Świetna sprawa pod warunkiem...( że się to lubi )

      p.s. mamy cały w zasadzie sprzęt - naczynia, latarki,pompkę, materace, śpiwory , namiot świetny na suche dni ale na przyszły rok juz do wymiany, krzesła, stolik, lodówkę. Niby nic nie trzeba dokupować ale okazuje się, że co roku zawsze coś nowego sie przyda wink
      • wapaha Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 08.07.16, 09:43
        Acha. Za granicę nie opłaca się jeździć pod namiot z tego prostego względu, że ceny wynajmowanych mieszkań są zbliżone do cen na campingu ( a jednak gratów do zabrania dużo mniej)
    • barbibarbi Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 06.07.17, 20:55
      Odbiło ci chyba. Kleszczy unikać, podcierania tyłka pokrzywami unikać, rozkładania namiotu na torach unikać. A w ogóle nigdy w życiu i pod żadnym pozorem bym na to się nie pisała.
      • little_fish Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 06.07.17, 22:19
        A czemuż to pokrzywami? Nie można papierem jak cywilizowani ludzie? Ona chciała pod namiot jechać a nie na survival
    • aaa-aaa-pl Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 07.07.17, 00:59
      Oglądaliśmy namioty w Decathlonie( ceny dość przyzwoite) - syn zachwycony taką formą wypoczynku. O czym pamiętać chcąc wypoczywać pod namiotem? I jeszcze może dziwne pytanie, ale dla mnie ważne - takie namioty nie są zamykane - nie boicie się ewentualnych kradzieży? ( pieniądze, kart płatnicze itp.)
      • ona7654 Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 07.07.17, 10:02
        Jeśli na dłużej opuszczamy namiot to wartościowe przedmioty bierzemy ze sobą lub zamykamy w samochodzie.
        • little_fish Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 07.07.17, 10:20
          Dlatego wolę przyczepę. Poza wyższym komfortem, czuję się też bezpieczniej. Ale jak jeździliśmy z namiotem to faktycznie wartościowe rzeczy przy sobie lub w aucie. Niektóre pola oferuja skrytki na kluczyk
    • wapaha Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 07.07.17, 12:53
      Ciężko zdiagnozować - u mnie constans ma TO stale od dziecka i nie puszcza wink U Ciebie - hm-może i młodniejesz-bo na starość cżłowiek raczej wygodny się robi i szuka luksusu. Z drugiej strony może się starzejesz i panicznie poszukujesz młodości-wiesz taki podwójny blef suspicious

      W obecnych czasach -a mogę tak napisać bo pamiętam doskonale jak to było ćwierć wieku temu - jest o niebo łatwiej i przyjemniej. Po pierwsze- masz ogromną dostępność absolutnie genialnego sprzętu turystycznego od łyżeczek, przez przenośne toalety po wypaśnie namioty. Materaców nie musisz pompować nożną pompką "żabką" albo ustami ( zaliczyłam). Same się pompują. Ba. materace nie są ciężkie gumowe i śmierdzące jak kiedyś. Ale stosunkowo lekkie, wygodne, milusie. Możesz kupić składane turystyczne łóżka-my skłaniamy się do takiego zakupu. Bardzo wygodne ( spałam) , lekkie, łatwe w złożeniu, możesz wykorzystać przestrzeń pod nimi. Masz kuchenki, garnki, talerze, extra śpiwory, pie...ty latareczki o których kiedyś można było pomarzyć. Co ważne-masz rozbudowaną infrastrukturę. Owszem, możesz szukać dziczy-ale większość porządnych pól campingowych ma miejsca namiotowe, z dostępem do prądu ale też sanitariatem -a tam -i ciepła woda, i normalne wc i nieraz pralnia i kuchnia z lodówka zlewem itp. Jedź. Bo możesz przyjemnie spędzić czas, blisko natury, tak naprawdę niezależna od innych no i bardzo prawdopodobne, że twoje dziecko łyknie bakcyla i się zakocha w takim sposobie spędzania czasu
      • wapaha Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 07.07.17, 12:58
        Ha. Dopiero zobaczyłam że stary wątas big_grin
        Napisz Kawka-złamałaś się wink?
    • marianna_gers Re: Zaczynam się łamać :/ Namiot, turystyka, te s 07.07.17, 13:20
      Parę razy byłam pod namiotem jak osoba dorosła (jako dziecko i młodzież nie liczę bo to co innego) i było super. Camping np. w Pompejach albo Sorento albo na Istrii (spotkaliśmy miłe małżeństwo z De, z których dziećmi bawiły się nasze córki). W tym roku hotel i Al (ale zobaczyć coś też chcę bo będę pierwszy raz w życiu w Turcji w okolicach Alanyi), ale w przyszłym już planujemy namiot i campingi. Trasa z grubsza wybrana : zamki nad Renem i dalej może Prowansja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka