Dodaj do ulubionych

Jezyki obce

05.07.16, 00:41
Dlaczego tak wam zalezy, zeby wasze dzieci uczyly sie jezykow obcych?
Nie boicie sie, ze wyemigruja? Bo niestety, prawda jest taka, ze jak sie zna tylko polski, to sie siedzi na tylku u siebie w Pcimiu, a jak sie zna dwa albo trzy jezyki, to juz ma sie WYBOR i juz kusi, zeby sprobowac, a nuz za miedza trawa bardziej zielona?
Obserwuj wątek
    • 1234wxyz Re: Jezyki obce 05.07.16, 00:47
      Trolować też trzeba umieć...
    • joa66 Re: Jezyki obce 05.07.16, 00:49
      Ludzie uczą się jezyków obcych nie tylko dla pracy.

      Większośc ciekawych zawodów wymaga kontaktów z zagranicą.

      proste jak drut.

      Sytuacja młodego człowieka bez znajomości języków obcych nie jest w Polsce ciekawa
      • joa66 Re: Jezyki obce 05.07.16, 00:50
        wiesz , mada , w dobie dostępu do informacji wiara w zielenszą trawę to domena tych, którzy języków obcych nie znają wink
        • azyl85 Re: Jezyki obce 05.07.16, 12:16
          czy ja wiem czy w zielensza trawe? w mojej perspektywie nie, mojej siostrze w Polsce proponowali jako psychologowi 1/8 etatu cos 300-400zł oczywiście miała pracować więcej, wczesniej miała półroczny bezpłatny wolontariat tak zachwalany przez ematki właśnie żeby mieć to w CV nic to nie dało albo praca po znajomości albo za takie grosze i jak tu rodzinę zakładać?
          W Anglii najpierw dostała propozycję pracy za najniższa krajową czyli okło 6 czy 7 funtów na godzinę ale i tak było ja stać wynająć pokój utrzymać się za to, wyżywić, przylecieć do Polski i zaszaleć bo fryzjer, kosemtyczka nagle stały się tanie. Teraz ma około 12-13 funtów na godzinę po 2 latach pracy, zrobieniu specjalnych kursów i jest świetnie. Tu nie miałaby szansy na taki rozwój. Może wzrosłaby jej pensja z proponowanych 400zł do 700zł kpina...pamiętajmy niby 1/8etatu a tak naprawde cały etat, a za resztę pracujesz charytatywnie
          • azyl85 Re: Jezyki obce 05.07.16, 12:17
            więc tak dla niej trwawa tam jest zdecydowanie bardziej zielona i normalna
    • echtom Re: Jezyki obce 05.07.16, 00:55
      Bo sama zawsze lubiłam się ich uczyć, choć nigdy nie myślałam o emigracji. Zresztą przydają się w pracy w Polsce.
    • princesswhitewolf Re: Jezyki obce 05.07.16, 00:57
      >Nie boicie sie, ze wyemigruja?

      nie. sama jestem emigrantka. Mama tu ze mna teraz mieszka smile))

      nauka jezykow rozszerza horyzonty poznawcze
      • 21mada Re: Jezyki obce 05.07.16, 09:58
        >nauka jezykow rozszerza horyzonty poznawcze
        No wlasnie. A szersze horyzonty to takze chec zmian, wyjazdow, probowania nowych rzeczy.
        • cosmetic.wipes Re: Jezyki obce 05.07.16, 10:09
          A ty uważasz, ze chęć zmian, wyjazdów, próbowania nowych rzeczy to ZUO ?big_grin
          • snakelilith Re: Jezyki obce 05.07.16, 10:17
            Mada uważa też, że "w lato" nie potrzeba butów i dżinsów, bo mada wierzy, że temepratury o tej porze roku nie mogą się zmienić. Zmiana to zuo, więc natura nie dopuści. wink
          • ludborka Re: Jezyki obce 05.07.16, 10:52
            No samo zuo. Jeszcze się takiemu dziecku zachce myśleć samodzielnie...
    • lady-z-gaga Re: Jezyki obce 05.07.16, 10:10
      a jak trawa nie będzie zielona, to zostanie jak głupi z tymi językami
      • joa66 Re: Jezyki obce 05.07.16, 10:22
        Himilsbach ? smile
        • lady-z-gaga Re: Jezyki obce 05.07.16, 10:48
          no big_grin
    • jablkowe Re: Jezyki obce 05.07.16, 10:29
      nie wyobrażam sobie życia w dzisiejszym świecie bez znajomości co najmniej dwóch języków obcych
      • edelstein Re: Jezyki obce 05.07.16, 11:51
        big_grin znam Sporo Ludzi,ktorzy nie znaja nawet jednego i swietnie sobie radza.
        • jablkowe Re: Jezyki obce 05.07.16, 11:53
          ale przemieszczają się poza kraj, w którym żyją, czy w ogóle?
          • lady-z-gaga Re: Jezyki obce 05.07.16, 12:43
            jak ktos się nie przemieszcza, to nie żyje?
            • jablkowe Re: Jezyki obce 05.07.16, 12:46
              żyje, ale co to za życie... wink
          • echtom Re: Jezyki obce 05.07.16, 14:28
            Też takich znam - i się przemieszczają, i w ogóle smile
            • jablkowe Re: Jezyki obce 05.07.16, 14:42
              z ciekawości, jak sobie radzą za granicą, kiedy pojawia się jakikolwiek problem? próbują porozumieć się, szukając pojedynczych słów w słowniku? nie bardzo umiem sobie to wyobrazić. a na przykład obcojęzyczne lotnisko, odwołany lot, zgubienie bagażu itd. co wtedy?
              • najma78 Re: Jezyki obce 05.07.16, 14:56
                Podstawowy poziom angielskiego wystarczy. Ilez jezykow trzeba wg ciebie znac i jak dobrze zeby to ogarnac?
                • jablkowe Re: Jezyki obce 05.07.16, 15:10
                  mowa była o ludziach, którzy nie znają żadnego języka obcego
                  • najma78 Re: Jezyki obce 05.07.16, 15:18
                    Zalezy co dla kogo oznacza 'znanomosc' jezyka. Poza tym mozna zupelnie nie znac i podrozowac przez biura podrozy, w razie zagubienia bagazu ktos inny to zalatwi w naszym imieniu.
              • edelstein Re: Jezyki obce 05.07.16, 16:25
                W kazdego komorce jest Google translatetongue_out nie znam wloskiego i jakos sie odnalezc potrafie we Wloszech.
                • jablkowe Re: Jezyki obce 05.07.16, 16:29
                  Google Translate bywa zawodny. ale ok, najwyraźniej inaczej rozumiemy pojęcie "świetnie sobie radzić".
                  • edelstein Re: Jezyki obce 05.07.16, 17:15
                    Skoro nie mam zadnych trudnosci by spedzic urlop wenn Wloszech oznacza to,ze swietnie sobie radze.Znajomosc wloskiego jest mi do tego doskonale zbedna.Ba na co dzien posluguje sie tylko jednym jezykiem.
              • echtom Re: Jezyki obce 05.07.16, 17:48
                Moja kuzynka, zapalona podróżniczka, świetnie sobie radzi z pomocą gestykulacji i uroku osobistego wink Poza tym ludzie rzadko podróżują w pojedynkę, a w grupie zwykle znajdzie się ktoś znający język/i. Co ciekawe, niektórzy nawet dobrze znając język, nie potrafią się przełamać do prostej komunikacji.
                • joa66 Re: Jezyki obce 05.07.16, 18:55
                  Ależ oczywiście, że można podróżować bez znajomości języków obcych. Ale ile się traci!
                  • edelstein Re: Jezyki obce 05.07.16, 22:26
                    Co sie traci niby?
                    • joa66 Re: Jezyki obce 05.07.16, 22:59
                      Rozmowy z tubylcami
          • edelstein Re: Jezyki obce 05.07.16, 16:24
            Tak,bez problemu,w kazdym dowolnym kraju swiata znajdzie sie tlumacz.
            Moja babcia na zagraniczni wojaze nie jezdzic,ale zyje i ma sie swietnietongue_out
            • jablkowe Re: Jezyki obce 05.07.16, 16:32
              w przypadku starszego pokolenia akurat nieznajomość języków obcych nie dziwi. pewnie zesztą babcia zna język obcy, rosyjski. no i jak sama napisałaś, nie podróżuje.
              • asia_i_p Re: Jezyki obce 05.07.16, 17:00
                Ale w tej "dziurze" to siedzi jedno pokolenie. Moja babcia owszem, znała tylko trochę rosyjskiego, dziadek trochę rosyjskiego i niemieckiego. Ale już moja prababcia mówiła po rosyjsku, niemiecku i litewsku, ponieważ była damą klasową na pensji, to podejrzewam, że po francusku też.
    • chocolate_cake Re: Jezyki obce 05.07.16, 10:50
      Czy mi zależy? A ja wiem? Znam tylko jeden język obcy, ale bardzo dobrze. Bardzo lubię i lubiłam zawsze ten język. Córka bardzo lubi dwa języki. Woli się ich uczyć bardziej niż np. chemii czy historii.
    • kozica111 Re: Jezyki obce 05.07.16, 11:00
      Znam takich co super funkcjonują i robią karierę bez języków i takich co znają super 3 i pozostali na poziomie asystenta asystenta.Język to narzędzie, przydatne owszem ale nie determinuje ani poziomu ani szansy na karierę, operator musi mieć to coś a jak nie ma to cóż i języki nie pomogą.
      Moje największe rozczarowania zawodowe podczas rekrutacji to młodzi poligloci, sporo zagranicy w cv, Erasmus-y i inne cuda na kiju, zazwyczaj fluent English i French i Spanish w trakcie a jak co do czego to banalnego pisma po polsku nie przebrnęli, ech...
      • joa66 Re: Jezyki obce 05.07.16, 11:02
        Nikt nie twierdzi, że determinuje.
        • kozica111 Re: Jezyki obce 05.07.16, 11:15
          Sama napisałaś że sytuacja w Polsce młodej osoby bez znajomości języków obcych nie jest w Polsce ciekawa, wiec ci napisałam ze ta znajomość lub jej brak nie determinuje kariery.
          • joa66 Re: Jezyki obce 05.07.16, 11:31
            Ale nigdzie nie napisałam, że same języki wystarczą. Króko mówiać jeżeli do tego co już umiesz, potrafisz DODASZ znajomość języków obcych, Twoje szanse na zatrudnienie rosną. Jeszcze prościej:

            jeżeli Kowalski ma licencjat z matematyki, jest sympatycznym , zorganziwoanym czlowiekiem ale nie zna żadnego języka obcego, bedzie miał mniejsze szanse na rynku niż Malinowski, który ma licencjat z matematyki, jest sympatycznym , zorganziwoanym czlowiekiem i zna dwa języki obce.
            • kozica111 Re: Jezyki obce 05.07.16, 11:46
              Zależy gdzie chce pracować, bo jeśli w kraju to niekoniecznie.W tym przypadku będą raczej decydowały to jak dobrze jest zorganizowany i jak jest sympatyczny.
              U nas w Polsce ze względu na kompleksy, funkcjonuje mit konieczności znajomości języków obcych, poza kilkoma branżami i kilkoma stanowiskami w tych branżach jest to mało istotne.
              Otumaniona tą wizja młodzież poskacze po kilku stażach, pozmywa w Anglii w wakacje, a nic więcej sobą nie reprezentuje a potem zdziwienie że nikt ich nie wita z otwartymi rękoma a przecież znają "języki"..no i co z tego?
              • joa66 Re: Jezyki obce 05.07.16, 11:51
                To nie kompleksy, kozica tylko fakty,. Jeżeli nie znasz jezyków to Twoje szanse są ograniczone tylko do firm, w których nie sa one wymagane. Jeżeli znasz - masz szanse TAKŻE w firmach gdzie ta zanjomośc jest wymagana. I nie jest to kaprys pracodawcy tylko faktyczna potrzeba.

                "Otumaniona tą wizja młodzież poskacze po kilku stażach, pozmywa w Anglii w wakacje, a nic więcej sobą nie reprezentuje a potem zdziwienie że nikt ich nie wita z otwartymi rękoma a przecież znają "języki"..no i co z tego?"

                Przecież juz Tobie to tłumaczyłam. smile Naprawdę wybór nie polega na tym, że albo kompetencje albo jezyki obce. Jedno nie wyklucza drugiego.
                • kozica111 Re: Jezyki obce 05.07.16, 12:06
                  Nie rozumiemy sie, chodzi o to gdzie kładziesz akcent.O ile jak najbardziej możliwe jest zatrudnienie osoby bez znajomości języka jeśli ma umiejętności wiodące, istotne dla branży (pomijamy tu branżę tłumaczy i wykładowców npwink o tyle nikt myślący nie zatrudni kogoś tylko dlatego ze ten zna język.
                  Nie dywagujemy nad tym że dobrze jest umieć więcej niż mniej - to jasne że lepiej umieć więcej ale nad tym czy znajomość języków determinuje karierę i nie nie determinuje.
                  • joa66 Re: Jezyki obce 05.07.16, 12:23
                    Nie rozumiemy sie, chodzi o to gdzie kładziesz akcent

                    Bo tego dotyczy wątek kozica smile

                    To nie jest wątek typu: co jest najważniejsze na rynku pracy.
              • princess_yo_yo Re: Jezyki obce 05.07.16, 12:26
                to nie jest kwestia kompleksow tylko rzeczywistosci, jezyk polski jak ponad 95% reszty jezykow na swiecie (strzelam, pewnie jest to ok 99%) jest jezykiem ktorym operuje sie w jednym kraju wiec znajomosc jezykow 'branzy' jest po prostu konieczne zwlaszcza ze niewiele jest prac gdzie nie ma otwarcia na klienta/ wspopracownika/ dostawcy poza krajem.
              • najma78 Re: Jezyki obce 05.07.16, 14:33
                kozica111 napisała:

                > U nas w Polsce ze względu na kompleksy, funkcjonuje mit konieczności znajomości
                > języków obcych, poza kilkoma branżami i kilkoma stanowiskami w tych branżach j
                > est to mało istotne. Otumaniona tą wizja młodzież poskacze po kilku stażach, pozmywa w Anglii w wakacje, a nic więcej sobą nie reprezentuje a potem zdziwienie że nikt ich nie witaz otwartymi rękoma a przecież znają "języki"..no i co z tego?

                Jak to na ematce komentuja 100/100
      • gulcia77 Re: Jezyki obce 05.07.16, 12:20
        Są branże i branże. W TSL znajomość przynajmniej jednego języka obcego jest absolutnie niezbędna. Sama mówię w miarę płynnie w czterech, prócz ojczystego, dzięki czemu właśnie do TSL trafiłam. Teraz nie wyobrażam sobie robienia czegokolwiek innego.
    • azyl85 Re: Jezyki obce 05.07.16, 11:54
      Wydaje mi się, że jak dzieci ematek beda dorosłe to unii europejskiej juz nie bedzie i ciezko bedzie wyjechac z Polski, tak samo jak teraz do Autralii czyli bedzie mnozliwe ale trudne. Ja uczylam sie w szkole francuskiego i prywatnie angielskiego, pozniej w liceum obowiazkowo angielski i rzeczywiscie w liceum cos mi to dalo ale prywatne lekcje jako dziecko nic, najwiecej nauczylam sie bedac juz osoba doroslą i spotykając sie z obcokrajowacmi, kolegami, kolezankami i wtedy musiałam rzeczywiście rozmawiać. Początkowo wiele pokazywałam i całe szczeście, ze sa smartfony i googfle translate w aplikacji smile, pozniej bylo coraz lepiej i nawet spotykałam się z obcokrajowcem na poważnie, teraz z porozumiewaniem sie nie mam problemu, moze piekny angielski to nie jest ale bez problemu przekaze co mam na mysli.
      Sama chciałabym z rodziną wyemigrować, najlepiej Kanada albo Nowa Zelandia tylko to jest trudniejsze niż na przykład emigracja mojej siostry do UK. Ona żyje i pracuje w Anglii i jej tam już bardzo dobrze, nie chcwe wracac, kuzynkę mam w Holandii z narzeczonym więc tak naprawdę najblizsze osoby za granica juz sa. Sama w sobie emigracja mi nie przeszkadza, dzisiejszy świat jest mały. Siostra wsiada w samolot i w 2,5godziny jest w moim mieście
    • psiamama6 Re: Jezyki obce 05.07.16, 12:06
      Mogę powiedzieć ze swojej perspektywy- języki obce to okno na świat i jako 30 letnia kobieta właśnie za "posłanie" mnie na naukę j. angielskiego i niemieckiego dziękuję rodzicom. Jeździłam na kursy do Oxfordu, na Maltę- poznałam mnóstwo świetnych ludzi jako nastolatka. W ostatniej klasie liceum zrobiłam certyfikat z j. niemieckiego, dzięki czemu nie musiałam zdawać matury. Na studiach wybrałam j.angielski (english in dentistry), ale trawało to tylko 2 lata. W tym czasie i aż do poznania mojego byłego już męża zupełnie nie miałam kontaktu z niemieckim i po 5 latach nieużywania tego języka miałam wrażenie, że nic nie pamiętam. Więc nauka języków to jedno, a ciągły z nim kontakt to drugie. Uważam za bezsensowne uczenie się 4 języków, jeżeli nie będzie się nimi mówić bardzo często. Język po prostu wylatuje z głowy. Na chwilę obecną mówię płynnie w dwóch językach obcych i uwielbiam to. Lubię mieć świadomość, że nie ma bariery między mną, a ludźmi. Mówię to z perspektywy osoby, która dużo podróżuje. Gdybym siedziała ciągle na tyłku to pewnie byłoby mi wszystko jedno.
      • sueellen Re: Jezyki obce 05.07.16, 23:13
        W tym czasie i aż do poznania mojego byłego już męża zupełnie nie miałam kontaktu z niemieckim i po 5 latach nieużywania tego języka miałam wrażenie, że nic nie pamiętam

        Od skonczenia studiów (filologia rosyjska) minęło dobrze ponad 10 lat, języka nie używałam, myślałam że zapomnialam. Aż podczas pobytu w Hiszpanii zatrudniłam panią do sprzątania - Ukrainke z Krymu. Na początku porozumiewałyśmy się po hiszpańsku, ale potem tak się rozkręciłam, że gadałyśmy o wszystkim - przewałkowałyśmy każdy temat z polityka na czele (akurat to było wtedy gdy rosjanie zajęli Krym). Języka wcale nie zapomniałam, wszystko się bardzo szybko poprzypominało.
    • najma78 Re: Jezyki obce 05.07.16, 14:44
      21mada napisał(a):

      > Nie boicie sie, ze wyemigruja? Bo niestety, prawda jest taka, ze jak sie zna ty
      > lko polski, to sie siedzi na tylku u siebie w Pcimiu, a jak sie zna dwa albo tr
      > zy jezyki, to juz ma sie WYBOR i juz kusi, zeby sprobowac, a nuz za miedza traw
      > a bardziej zielona?

      Moje dzieci znaja angielski,polski to ich drugi jezyk i do odwiedzi Polski im wystarczy. Corka uczy sie w szkole hiszpanskiego a ze mamy znajomych Hiszpanow to czasem ma okazje porozmawiac.
      Syn na razie ma prawie 9 lat i dodatkowego jezyka sie nie uczy.
      Czy dzieci wyemigraja to zalezy od nich, zapewne beda podrozowac. A z jezykami tak jest ze trudno na tak wczesnym etapie przewidziec ktore sie przydadza. Przyszklosc pokaze a na nauke nigdy za pozno.
      • asia_i_p Re: Jezyki obce 05.07.16, 17:11
        Ale ty mówisz z perspektywy Anglika. Jeżeli czyimś pierwszym językiem jest angielski, to jasne, że nauka języków obcych leci w hierarchii niezbędnych umiejętności na łeb na szyję, praktycznie staje się czymś pośrednim między hobby a narzędziem rozwijania umysłu.
        • najma78 Re: Jezyki obce 05.07.16, 17:23
          Piszesz o jezykach czyli w liczbie mnogiej a moje starsze dziecko uczy sie w szkole jednego jezyka obcego a nie kilku, w polskich szkolach to sa chyba min 2. Pytanie jest o jezyki, ilez tych jezykow moze i chce nauczyc sie przecietna osoba ktora nie jest lingwistycznie uzdolniona ani zbytnio zainteresowana? Pytanie tez po co ma sie uczyc kilku i jak wybrac te ktore sie przydadza? Kozica zdaje sie zwrocila uwage na ta kwestie ze ludzie ucza sie jezykow a reszta lezy i kwiczy.
    • anorektycznazdzira Re: Jezyki obce 05.07.16, 20:10
      Dlaczego? A w razie, jakby z tej remizy trzeba było kiedyś sp***ć
    • nojabrina Re: Jezyki obce 05.07.16, 22:03
      Nie boimy się, że wyemigrują. Pragniemy tego.
    • sueellen Re: Jezyki obce 05.07.16, 23:07
      Moje dzieci mówią w 3 językach - wszystkie własne tongue_out. Przed obcymi bron nasz Panie Boże tongue_out
    • morekac Re: Jezyki obce 05.07.16, 23:19
      Cóż, w przypadku wielu zawodów angielski jednak trzeba znać,bo literatura fachowa jest w tym języku. W przypadku pracy w firmach z kontaktami zagranicznymi też się przydaje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka