Dodaj do ulubionych

ukłułam się różą... help

17.07.16, 18:15
Byłam na cmentarzu u taty, chwyciłam bukiet róż. Zarazy miały wielkie kolce, 3 mi się wbiły do krwi. Po dwóch nie ma śladu, ale niestety w opuszku kciuka chyba mi kawałek został. Jak uciskam to boli, lekko opuchnięte. Na zewnątrz nic nie widać - tzn nic nie wystaje i de facto nie widzę, czy coś jest w środku. Ale jak uciskam, to boli.
Co mam z cholerstwem zrobić? jakieś bardziej humanitarne metody niż grzebanie igłą?
Obserwuj wątek
    • kfugktru23 Re: ukłułam się różą... help 17.07.16, 18:20
      Ucięcie palca? Idź do przychodni, pielęgniarka może usunie bo może wdać się zakażenie. Przynajmniej zdezynfekuje ranę.
      • korolla-x Re: ukłułam się różą... help 17.07.16, 18:34
        Ja pracuję w różach i kłuję sie często. Zwykłe ukłucie trochę boli i krwawi, ale nie jest to problemem. Jesli jednai koniuszek kolca utkwi w skórze, robi się bolesny stan zapalny i po ok. 2 dniach koniuszek wyłazi wraz z utworzoną odrobiną ropy. Nie zwracam uwagi, ale to są moje róże, a tamte mogły mieć jakąs zarazę, w końcu przechodziły przez różne ręce.Nie grzeb żadną igłą, posmaruj tribiotykiem.
    • lati7 Re: ukłułam się różą... help 17.07.16, 19:53
      Posmaruj to miejsce jodyną, drzazga , kolec szybko "wychodzi".
    • sanrio Re: ukłułam się różą... help 17.07.16, 20:16
      posmaruj palec pastą z sody oczyszczonej i wody i zostaw na kilka minut. Jeśli coś zostało, to wyskoczy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka