ophelia78
17.07.16, 18:15
Byłam na cmentarzu u taty, chwyciłam bukiet róż. Zarazy miały wielkie kolce, 3 mi się wbiły do krwi. Po dwóch nie ma śladu, ale niestety w opuszku kciuka chyba mi kawałek został. Jak uciskam to boli, lekko opuchnięte. Na zewnątrz nic nie widać - tzn nic nie wystaje i de facto nie widzę, czy coś jest w środku. Ale jak uciskam, to boli.
Co mam z cholerstwem zrobić? jakieś bardziej humanitarne metody niż grzebanie igłą?