Dodaj do ulubionych

Na co do kina...?

21.07.16, 14:47
Coś polecicie ?
Obserwuj wątek
    • facetidealny Re: Na co do kina...? 21.07.16, 14:49
      Nie wiem po co ci kino. W telewizji jest większy wybór.
      • laruara Re: Na co do kina...? 21.07.16, 14:51
        Odchamić się chce i na ludzi popatrzeć tongue_out
        Kolega zaprosił, mam wybrać film...
        • facetidealny Re: Na co do kina...? 21.07.16, 14:55
          aruara napisała:
          > Kolega zaprosił, mam wybrać film...

          A no to o kolegę chodzi a nie jakiś film. Musisz jakoś wybadać jakie filmy ceni kolega, żeby nie wyjść przed nim na głupią big_grin
          • laruara Re: Na co do kina...? 21.07.16, 14:59
            Kolega jest na etapie " jak ona ślicznie ten las podpaliła ". Wszystko mu się spodoba, jeśli jestem obok...
            • liisa.valo Re: Na co do kina...? 21.07.16, 15:06
              Genialne. Pamiętam te czasy, gdy oglądałam jakieś Gwiezdne Wojny czy inne ustrojstwo, żeby mu nie robić przykrości. On z kolei jadł jakiegoś kurczaka, którego przepieprzyłam.
              • liisa.valo Re: Na co do kina...? 21.07.16, 15:10
                PS Ja chodzę na horrory, bo się można przytulać tongue_out
              • memphis90 Re: Na co do kina...? 22.07.16, 20:55
                Ja do dzisiaj się dziwię, że ofiarnie chodziłam do kina na jakieś "Nawiedzone" i "Matrixy" zamiast na "Notting Hill", musiałam kochać bardzo... Aczkolwiek chłopak poprzedzający mojego m poległ m.in. na tym, że na walentynki zaprosił mnie na jakiegoś tam Punishera czy coś- podczas gdy właśnie grali "Titanica" big_grin
    • beataj1 Re: Na co do kina...? 21.07.16, 14:52
      Nowy Star Trek.

      Ale ja od dzieciaka kocham Star Treka smile
      • beataj1 Re: Na co do kina...? 21.07.16, 14:53
        O i jeszcze Ghostbusters.

        Coś mało ambitnie Ci podpowiadam.

        Może ktoś inny doradzi czy pojawiły się nowe irańskie lub mołdawskie dramaty.
        • laruara Re: Na co do kina...? 21.07.16, 14:55
          Może być mało ambitnie smile
          • zawsze-w-drodze Re: Na co do kina...? 21.07.16, 15:01
            Iluzja 2? Zabawne. Choć nie tak dobre jak jedynka.
      • triismegistos Re: Na co do kina...? 21.07.16, 15:05
        Też idę. Już jutro smile
        • beataj1 Re: Na co do kina...? 21.07.16, 15:13
          Ja w niedzielę bo muszę dziecko wcisnąć babci smile
          • triismegistos Re: Na co do kina...? 21.07.16, 15:23
            I powiem ci, że bardziej przebieram nózkami niż przed SW smile
            • beataj1 Re: Na co do kina...? 21.07.16, 15:27
              No ja też. Ja jestem stanowczo team Star Trek. Na SW poszłam bo jakoś wypadało. I nawet mi sie podobało ale nie miało tej magii.

              Ale ja i tak najbardziej kocham serial ST Następne Pokolenie. Choć muszę przyznać że oryginalny Kirk to był naprawdę ciekawym facetem.
              • triismegistos Re: Na co do kina...? 21.07.16, 15:35
                Ja po prostu uwielbiam Kirka smile Uważam, że jest świetnie napisaną postacią. Uwielbiam też, khem, motyw jego szorstkiej, męskiej przyjaźni ze Spockiem wink Uważam też, że ten z nowych filmów również jest świetny.
                Ale Picarda też lubię smile
                • beataj1 Re: Na co do kina...? 21.07.16, 15:41
                  Ja znowu lubię tarcie pomiędzy doktorkiem McCoy a Spockiem. Niby się nie lubili a świetnie się uzupełniali.

                  A z Następnego pokolenia lubię Date a jak byłam dzieckiem mocno do wyobraźni przemawiała mi Deanna Troi i jej słyszenie myśli. No i moja odwieczna fantazja - kabina holograficzna z możliwością załadowania do niej książek...
                  • triismegistos Re: Na co do kina...? 21.07.16, 16:31
                    Taak, Data to kolejna świetna postać. Podobało mi się, jak rozważał, czy testowanie nowych obwodów emocjionalnych akurat na statku Borg to dobry pomysł wink
                    Przyznam ci się w sekrecie, że na jutrzejszą premierę mam już naszykowane gumowe uszy smile
                  • triismegistos Re: Na co do kina...? 21.07.16, 16:31
                    Taak, Data to kolejna świetna postać. Podobało mi się, jak rozważał, czy testowanie nowych obwodów emocjionalnych akurat na statku Borg to dobry pomysł wink
                    Przyznam ci się w sekrecie, że na jutrzejszą premierę mam już naszykowane gumowe uszy smile
    • kanna Re: Na co do kina...? 21.07.16, 15:08
      Star Trek, zwiastun nieźle wygląda.

      Absolutnie rewelacyjna jest francuska komedia (?) LOLO, ale to z przyjaciółka, nie facetem.
    • rosapulchra-0 Re: Na co do kina...? 21.07.16, 15:37
      Ostatnio obejrzałam "Pogromcy duchów", lekkie, odmóżdżające kino.
      Wybieram się też na "Iluzja 2".
      • karme-lowa Re: Na co do kina...? 21.07.16, 17:14
        Zamierzam obejrzeć "183 metry strachu".
        Może ktoś już widział i napisze czy warto?
        • biankao Re: Na co do kina...? 21.07.16, 18:02
          Na jeden raz przyzwoita rozrywka, choc to jak rozprawia sie z rekinem trochę mało wiarygodne...
    • biankao Re: Na co do kina...? 21.07.16, 18:04
      Moze Przyjaźń czy Kochanie?wink a tak na seri to polecam komedie Nice Guys, czyli równe chłopaki, dawno sie tak nie uśmiałamsmile
      • ola_dom Re: Na co do kina...? 22.07.16, 09:54
        biankao napisał(a):

        > tak na seri to polecam komedie Nice Guys, czyli równe chłopaki,

        To jest super, ja chętnie obejrzę jeszcze raz,
        i myślałam, że już nie grają - a jednak.
        Więc zdecydowanie polecam.
        Dla obu płci smile
    • leanne_paul_piper Re: Na co do kina...? 21.07.16, 19:40
      Podobał mi się The Shallows, już dwa razy obejrzałam. No i BARDZO spodobała mi się Blake Lively. Jeżeli ona sama robiła te wszystkie figury na desce (a na to wygląda), to szacun, bo złapanie fali i wstanie w odpowiednim momencie, a może przede wszystkim utrzymanie się na desce, jest CHOLERNIE trudne.

      A tak poza tym czekam na polskie Zjednoczone stany miłości, Cielecka dostała za tę rolę 9,8 na 10, musi naprawdę być dobry, zresztą Cielecką tak czy tak kochamwink.
    • leanne_paul_piper Re: Na co do kina...? 21.07.16, 19:45
      No i jest jeszcze jeden rewelacyjny film, Zanim się pojawiłeś. Naprawdę dobre kino, choć ja wyszłam z kina wkurzona zakończeniem, ale to już inna kwestia, nie będę spoilerować.
      No i myślę, że miłośnicy Daenerys Targaryen mogą przeżyć lekki szokwink.
      • mirmunn Re: Na co do kina...? 21.07.16, 21:01
        "Facet na miarę"
        • malowanka06 Re: Na co do kina...? 22.07.16, 16:11
          o na tym byłam
          lekkie i przyjemne, w sam raz na wakcje
      • malowanka06 Re: Na co do kina...? 22.07.16, 16:12
        Skończył się tak jak książka więc nie ma co się wkurzać. Można by, gdyby skończył się inaczej niż książka
    • saszanasza Re: Na co do kina...? 21.07.16, 21:14
      Iluzję 2 polecam, zwłaszcza jeśli podobała się jedynka. Mój syn stwierdził, że dwójka nawet lepsza, ja uważam, że obydwie części równie dobre.
      Byłam też na Dniu Niepodległości. Niestety wybrałam opcję z "dubbingiem" i uważam, że dubbing ten film zamordował normalnieuncertain Generalnie chyba gorszy od pierwszej części.
    • memphis90 Re: Na co do kina...? 22.07.16, 20:58
      A horror?
      "Sausage Party"-OPIS: Kiełbasa wyrusza w podróż, aby dowiedzieć się prawdy o swoim pochodzeniu.
      Znaczy się- będzie rzeźnia! big_grin
      • mirmunn Re: Na co do kina...? 23.07.16, 07:19
        <<<<<<"Sausage Party"-OPIS: Kiełbasa wyrusza w podróż, aby dowiedzieć się prawdy o swoim pochodzeniu.Znaczy się- będzie rzeźnia! big_grin

        Widziałam zwiastun- idziemy!!! Rzeźnia to mało powiedziane- nie zabierajcie dziecismile
        Wchodzi chyba dopiero w sierpniu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka