Dodaj do ulubionych

Z krypty part II

12.08.16, 23:29
Tym razem nie o znajomych i nie o wychowywaniu dzieci
Poznowieczornie spaceruje z kolezanka. Jest tuziemka, mieszka tu od urodzenia.
Wybralysmy trase ok 10 km, nudno wciaz ta sama droga chodzic, wiec chodzimy gdzie nas oczy poniosa.
Ponioslo nas droga przez wies w kierunku Groty Lokietka.
Skonczyl sie chodnik, droga nieutwardzona, przed nami coraz bardziej widoczny las.
Ja wdycham radosnie rzeska mgle, gledze o dobrej energii tych miejsc.
Moja towarzyszka smieje sie i slysze
O, tu na tym skraju pola , po lewej wykopano tesciowa Brunona...
Yyyyyyy, przyspieszam, by miec juz za soba te historyczne miejsce.
Po prawej dom....nieoswietlony, brakuje szyb w oknach, zarosniete podworze, oj, jak ponuro i coraz ciemniej.
Gadam i znowu plote o sile, ktora emanuje las ( coraz blizej ten las)
A kolezanka informuje mnie:

" a z tego domu, to ojciec zabil YZ, sciagnal mu skore z twarzy, a jego syn jechal winda towarowa, wychylil glowe i mu glowe urwalo, a matka odebrala sobie zycie a brat ( nie pamietam, co ten brat zrobil)

Super- dobra energia lasu i takie tam okoliczne dobre aury to jednak nie do tego miejsca przynaleza.
Kurcze, a ja tam sama na spacery chodzilam.
Obserwuj wątek
    • tygrysbobry Re: Z krypty part II 13.08.16, 02:11
      Straszne!
    • vre-sna Re: Z krypty part II 13.08.16, 07:46
      Jak wprowadzilam sie do domu, to zachwycona otoczeniem mowie sasiadce, jak tu pieknie i uroczo, tyle zieleni, spokoj, cisza. Po czym sasiadka mowi o domu po przekatnej, ze tam zona wlasciciela popelnila samobojstwo w salonie i od tej pory jego corka i on tam nie przebywaja.
      Pozniej ulice dalej zona zabila meza.
      Wybralam sie do lasu z ta sama sasiadka i natykamy sie na opuszczone grobki malych dzieci, na ktorych uwaga! pala sie znicze. Okazalo sie, ze sa to groby z 1800 ktoregos roku - szalala gruzlica i bylo wiele ofiar tej choroby. Nie, to nie jest cmentarz, z dziesiec grobkow jest porozrzucanych w lesie pomiedzy drzewami, zarosniete i zaniedbane, bez krzyzy. Probowalam sie czegos wiecej dowiedziec od proboszcza, poza tym, ze na grobach ustawiane sa znicze przez harcerzy nic wiecej sie nie dowiedzialam. A o szalejacej gruzlicy dowiedzialam sie od znajomej ( jej kuzyn interesowal sie przeszloscia tego miejsca).
      Mysle, ze kazde miejsce ma swoja mroczna historie.
      • morekac Re: Z krypty part II 13.08.16, 07:53
        >Okazalo sie, ze sa to groby z 1800 ktoregos roku - szalala gruzlica i bylo wiele ofiar tej choroby.

        Nie pomyliłaś chorób? To cmentarze choleryczne lokowano na uboczu. A gruźlica oczywiście była, ale nie kosiła tak z dnia na dzień.
        • vre-sna Re: Z krypty part II 13.08.16, 08:02
          Taka informacje uzyskalam od znajomej.
          Te groby nawt nie maja plyt, zeby uzyskac jakies informacje. Niektore z nich staly sie zarosnietymi pagorkami w charakterystycznym ksztalcie.
          Ale to nawet nie w tym rzecz, one sa w kompletnie dziwacznym miejscu, blisko obecnych domow. Po tej wyprawie do lasu zaczelam ( naprawde) sie zastanawiac, czy te domy nie sa zbudowane na czyichs grobach.
          Podsumoeujac - do tego lasu wielokrotnie wczesniej chodzilam i naprawde nie zwrocilabym uwagi, bo to wszystko jest w takiej ruinie, ze komponuje sie z natura. Akurat wowczas staly zapalone znicze.
          • morekac Re: Z krypty part II 13.08.16, 08:58
            >Ale to nawet nie w tym rzecz, one sa w kompletnie dziwacznym miejscu, blisko obecnych domow.

            Ale pewnie w czasach, kiedy chowano zmarłych, były na uboczu. A groby z XIX wieku na wiejskich cmetarzach z reguły nie miały płyt nagrobnych.
      • bei Re: Z krypty part II 13.08.16, 09:29
        W poprzednim miejscu zamieszkania stal niedaleko dwurodzinny dom.
        Brat, ojciec, ziec z jednej rodziny popelnili samobojstwo wieszajac sie, pozniej powiesila sie sasiadka.
        W innym domu odebral sobie zycie syn, pozniej otrula sie jego mama i na koncu powiesil sie ojciec.
        W domu zamieszkala siostra, sciagnela radiestete, zrobil pomiary i okazalo sie, ze dom stoi na zylach wodnych. Zainstalowal miedziane odgromniki i rodzinie dobrze sie zyje.
        • demodee Re: Z krypty part II 13.08.16, 11:51
          Ale czy to te liczne samobójstwa ściągnęły te żyły wodne, czy ludzie się wieszali z powodu tych żył?
    • paskudek1 Re: Z krypty part II 29.12.16, 21:32
      nie chcę psuć nastroju ale słynne "Opowieści z krypty" to mi się tylko z jednym kojarzą - kiedyś przez opowieść o tym serialu spektakularnie spóźniłam się na pociąg stojąc obok niego na peronie smile
      ale tobie wrażeń nie zazdroszczę, chyba bym ze strachu wiała gdzie popadnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka