Dodaj do ulubionych

Zlamany obojczyk - co sie robi?

20.09.16, 10:15
Czesc. Dziewczyny, banalne pytanie, ale chcialabym poznac Wasze doswiadczenia na temat zlamania obojczyka. Moja corka w sobote zlamala kosc, wypuscili nas ze szpitala bez gipsu (podobno sie juz nie uzywa) ani bez ZADNEGO uszytywniajacego opatrunku. Ja widze, ze ramionko jedno jest nizej niz drugie, glowa leci, a dali jej tylko chuste trojkatkna sad Zalecili podawac przeciwbolowe z komentarzem, ze u dzieci samo sie zrosnie. No, ale bez zadnego nastawienia, uszytwnienia? Przeciez to jej chodzi przy kazdym oddechu nawet. Czy Wasze dzieciaczki mialy gips, opatrunek bandazowy, stabilizator? Czy u nas to wogole zadziala? Dzis zamowilam z Polski taki uszytwniacz na obojczyk podtrzymujacy cialko w dobrej pozycji, no ale w szoku jestem, ze nie usztywnia sie okolicy wokol zlamania. Podzielcie sie swoimi doswiadczeniami oraz napiszcie jak dlugo sie goi? Moze jakies rady? Mam wrazenie, ze lekarze po studiach i latach praktyki odstawili jakas kpine? No, ale jak laik jestem, moze sie nie znam?
Obserwuj wątek
    • katriel Re: Zlamany obojczyk - co sie robi? 20.09.16, 10:30
      Mój syn miał złamany obojczyk cztery lata temu, jako dwumiesięczne niemowlę (spadł z przewijaka). Dostał opatrunek Desaulta (możesz sobie wygooglać jak to wygląda, w skrócie ręka zgięta w łokciu w pozycji jak na temblaku i przybandażowana bandażem elastycznym do ciała) na 6 tygodni. Inna rzecz że same kłopoty z tym opatrunkiem były: najpierw zawinęli za słabo, to się odmotał. Zawinęli mocniej to zsiniał. Zawinęli luźniej - znów się odmotał. Zawinęli mocniej - zaczął wymiotować. I tak dalej.
    • aniela_petronela Re: Zlamany obojczyk - co sie robi? 20.09.16, 10:32
      Mój miał złamany przy porodzie, więc to nie ten wiek, ale nic nie miał. Miałam tylko uważać, delikatnie przebierać/ubierać w body czy pajacyki rozpinane na całej długości (żeby nie przez głowę) i tyle.
      • ania_irlandia Re: Zlamany obojczyk - co sie robi? 20.09.16, 10:42
        Dodam, ze corka ma 6 lat i jest to zlamanie (nie pekniecie). Wygooglalam ten opatrunek Desaulta juz wczesniej, ale ona mi nie pozwoli sie dotknac, poza tym jest przekrzywiona - czy mialabym jej to opatrzyc korygujac krzywizne czy tak jak jest? No nie chce jej bardziej pogruchotac, nie mam tez uprawnien w nastawianiu kosci. Tym sie powinien zajac ktos z odpowiednia wiedza.. Nie chce swojego dziecka uszkodzic. Mam dola i dylemat co robic, sluchac lekarzy, samej cos kombinowac, leczyc ja internetem? Przeciez to jakis absurd sad Za chwile podjedziemy jeszcze raz do szpitala. Dzieki za odzew ..
        • ada16 Re: Zlamany obojczyk - co sie robi? 20.09.16, 11:09
          Mój w wieku 4 lat miał zlamany obojczyk. Zawinięty banda z elastyczny , za monco, ręka spuchła. Potem zwinięty lżej -nosił chyba 3 tygodnie.
          Zrosło się krzywo, powstała taka gula w miejscu złamania, zaniepokojona poleciałam do chirurga - ten stwierdził , ze samo się wyrówna . wyrównało sie chyba po pół woku.
    • iwoniaw Re: Zlamany obojczyk - co sie robi? 20.09.16, 11:25
      Moje dziecko złamało obojczyk w wieku ca. 3 lat - rzeczywiście, nie stosuje się gipsu ani opatrunków - mieliśmy tylko taki "przytrzymywacz" ze sklepu rehabilitacyjnego, podobny do "pajączka" do utrzymywania postawy, tylko z gąbki obszytej jakąś tkaniną frotte - chodziło o to, żeby dziecko niepotrzebnie nie wykrzywiało się i nie narażało na ból, a obojczyk był w miarę w jednym miejscu. Nie nastawia się, samo się zrasta. Kilka tygodni, podczas których raz na tydzień lekarz sprawdzał postępy w zrastaniu się (i czy nie ma przemieszczeń) za pomocą prześwietleń RTG. Usztywnianie gipsem czy opatrunkami jest ponoć bez sensu, bo potem dłużej schodzi na rehabilitację unieruchomionych rąk/ramion niż trwa zrastanie się tego obojczyka.
    • babsee Re: Zlamany obojczyk - co sie robi? 20.09.16, 11:34
      Ja mialam zlamany, mocno, z przemieszczeniem- dotkor nastawil, gips wielgachny-cala bylam w gipsie,od pasa do szyji i ta reka od obojczyka na brzuchu- w łokciu zgieta.4 tygodnie. Zroslo sie cudnie, zadnej guli nie mialam, nigdy nie rwało.
      Pani stomatolog- zlamany obojczyk , zalozona wlasnie taka chusta ale profesjonalna. Chpdzila z tym....pol roku...bo snie nie zrastalo, wreszcie złapalo ale krzywo, byla jakos dziwnie wygieta, wiec zaczal ja szybko bolec kregoslup.
      Ja rozumiem,ze ona starsza, wiec inaczej sie zrasta ale wolałam moj gips 4 tygodnie niż jej połroczne chodzenie z chustą i totalne uważanie na wszytsko.
    • emerald_green84 Re: Zlamany obojczyk - co sie robi? 20.09.16, 11:52
      Na złamany obojczyk współcześnie stosuje się opatrunek ósemkowy (można wykonać z bandaża elastycznego lub kupić gotowy) rzadziej opatrunek Dessaulta. Obojczyk zrośnie się tak czy siak, chodzi o to, aby ograniczyć ruchomości obręczy barkowej i nie przysparzać bólu pacjentowi.
      • joanna_poz Re: Zlamany obojczyk - co sie robi? 20.09.16, 11:59
        > Na złamany obojczyk współcześnie stosuje się opatrunek ósemkowy

        o własnie, nie pamiętałam własnie jak się to zwało - ale własnie przy złamanym obojczyku 3 czy 4 lata temu moj partner wlasnie nosił takie stabilizujące szelki.
        • joanna_poz Re: Zlamany obojczyk - co sie robi? 20.09.16, 12:00
          za duzo "własnie"..o jakies trzysmile
    • princy-mincy Re: Zlamany obojczyk - co sie robi? 20.09.16, 13:05
      Moja siostra miala zlamany wiele lat temu- zalozyli jej gips, ze przechodzil pod pachami i krzyzowal sie na plecach.
      Obojczyk zrosl sie, ale krzywo.
      Podobno dzis sie juz takich nie zaklada.
      • aqua48 Re: Zlamany obojczyk - co sie robi? 20.09.16, 14:53
        Mój syn miał obojczyk nadłamany z rotacją. Dostał na 3 tygodnie opatrunek z bandaża na wacie. Był to koszmar, wata się szybko zbiła, opatrunek wisiał, ani umyć porządnie nie było jak, ani położyć się wygodnie, bo gula z waty przeszkadzała. Zdjęliśmy. Zrosło się nieco krzywo, ale mu to nie przeszkadza.
        • ania_irlandia Re: Zlamany obojczyk - co sie robi? 20.09.16, 17:38
          DZiewczyny dzieki za Wasze odpowiedzi. Troszke sie uspokoilam, bo widze, ze to nie jest zadna dziwna praktyka by nic nie robic z obojczykiem i ze sie sam zrosnie. Choc na logike to ja bym jednak usztywnila wink Mam nadzieje, ze corke szybko i bezproblemowo sie zagoi. Lekarz dzis tlumaczyl, ze w kazdej innej kosci uszytwnienie jest potrzebne, ale przy obojczyku nie - jak widze, w wiekszosci macie podobne doswiadczenia. DZieki za odzew!
    • edycja_kopiuj_wklej Re: Zlamany obojczyk - co sie robi? 20.09.16, 19:06
      W naszym przypadku syn 3 lata złamany obojczyk, zagipsowana reka, natepnego dnia kontrola, żeby sprawdzić czy nigdzie nie obciera. Syn autystyk napobudliwy, wiec gips byl potrzebny, zeby zmniejszyc ruchliwosc i zabezpieczyc (nastepnego dnia zrobil ikolka w gipsie, chociaz sie pozniej rozplakal ze zabolalo, chcial sie wspinac na drabinke trzymajac sie jedna reka i w ciagu 3 dni przewrocil sie kilkakrotnie, bo biega nie patrzac pod nogi). Po 10 dniach zniszyl gips, powyrywał bandaze i wyskubal gips. Dostal orteze ( www.demimed.pl/katalog/index.php?id=215 ) na nfz i bylo i jemu i nam wygodniej, bo mozna juz bylo go wykapac.
    • bei Re: Zlamany obojczyk - co sie robi? 20.09.16, 19:43
      Orteze qp- w sklepie zaopatrzenia medycznego
    • bei Re: Zlamany obojczyk - co sie robi? 20.09.16, 19:50
      www.okazje.info.pl/szukaj/orteza-obojczyk/ceny.html
    • moyyra Re: Zlamany obojczyk - co sie robi? 20.09.16, 20:38
      hm..ja miałam złamany obojczyk jakieś 35 lat temu, biegłam z górki na pazurki- przewrocilam się i zlamałam
      od szyi po pas w gipsie, zgieta ręka i z gipsa wystawała mi dłoń

      zarosło ladnie, teraz to tak luzem się chodzi ..hmm...
    • drobnostka7 Re: Zlamany obojczyk - co sie robi? 20.09.16, 20:55
      Ja miałam złamany przy rodzeniu sie. Mama nie pamięta czy usztywnili mi to bo prawie 40 lat minęło .... Zrósł się paskudnie, a w efekcie tego całego zlamsnis mam asymetrie i krzywy kręgosłup. Myślą że w przypadku własnego dziecka skonsultowalabym sie z przynajmniej 2 lekarzami i wymogłabym na nich wszelkie możliwe sposoby by obojczyk zrósł się idealnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka