1matka-polka 25.09.16, 10:10 w czoło, takie o: Wczoraj to było, narzędzie było ostre i brudne, weszło dosyć głęboko, krew trochę poleciała i zapomnieliśmy o sprawie. Dzisiaj trochę spuchło. Dziecko ma 5 lat, więc szczepienie na tężec jeszcze działa??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
thea19 Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 10:12 szczepienie dziala ale zdezynfekowaliscie pozadnie? w ziemi nie tylko tezec buszuje. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 10:25 Jak miałam dezynfekować, wlewać spirytus pod ciśnieniem? Przecież to się wbiło głęboko, a ranka była wąska. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 10:30 masz sadystyczne zapedy. kazda rane trzeba dobrze wyplukac woda i potraktowac dokladnie octeniseptem. dla pewnosci dodac tribiotic. ja ostatnio wlazlam na zardzewiale gwozdzie. mialam narazac sie na jakies sepsy bo sie boje dokladniej zdezynfekowac? Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 10:33 W tym wypadku, jako dorosła osoba, powinnaś jechać na szczepienie przeciwko tężcowi. Chyba, że się szczepisz regularnie. Dezynfekcja niewiele pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 10:35 ja jestem zaszczepiona z racji wykonywanego zawodu. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 10:29 A było na religię zapisać to byś nie miała problemu! Żart Nie wiem co zrobić, staram się sobie wyobrazić te narzędzie ogrodnicze w czole dziecka. Może polewaj wodą utlenioną, czy czymś innym odkażającym. Jeśli nie ropieje to chyba nic złego się nie dzieje? Rana jak rozumiem mała, szyć nie trzeba. Może puchnie, bo o kość zahaczyło? Fajnie mieć dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 10:32 Narzędzie wbiło się samo wczoraj. A dzisiaj jest strup i lekka opuchlizna i zaczerwienienie. Może za jakiś czas zropieje i będzie spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
ada1214 Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 10:35 > Może polewaj wodą utlenioną, przy ranach zagrozonych tezcem nie wolno polewac woda utleniona. W. utleniona powoduje (moze niewielka ale jednak) martwice tkanki- a martwe tkanki to uczta dla tezca. Do autorki- ja bym sie wybrala do lekarza. Zadna szczepionka nie chroni w 100 % i szczepionka p/tezcowa nie jest tu wyjatkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 10:36 To skoro szczepionka nie chroni, to co lekarz pomoże? Odpowiedz Link Zgłoś
ada1214 Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 10:39 Oprocz szczepionki sa tez chyba gotowe przeciwciala- to znaczy chodzi mi o ta substancje, ktora podaja osobom nigdy nie szczepionym a wiec wtedy gdy niezbedna jest natychmiastowa ochrona (bo szczepionka stricte szczepionka wymaga kilku tygodni na zadzialania) Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 11:10 Może np. oczyścić ranę, jeśli ta tego wymaga, a pewnie tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 10:45 Ada, no weź, ja moje dzieci, tak jak moi rodzice nas, zawsze wodą utlenioną traktuję. Spirytus boli, do octaniseptu mam mieszane uczucia po tym, jak psiukany nim pępek najmłodszego dziecka nie odpadał i położna zasugerowała po cichu jednak spirytus, mimo że im nie wolno tak sugerować. Odpowiedz Link Zgłoś
ada1214 Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 10:59 Woda utleniona na powierzchowne rany jest okej, poniewaz jest dostep powietrza. Ja dziecku ran niczym nie odkazam, wazne jest jej dokladne oczyszczenie. Wietrzenie jak sie da. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 12:54 >przy ranach zagrozonych tezcem nie wolno polewac woda utleniona. W. utleniona powoduje (moze niewielka ale jednak) martwice tkanki- a martwe tkanki to uczta dla tezca. matko swięta, nie wiedziałam Odpowiedz Link Zgłoś
ada1214 Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 13:46 lady-z-gaga napisała: > >przy ranach zagrozonych tezcem nie wolno polewac woda utleniona. W. utleni > ona powoduje (moze niewielka ale jednak) martwice tkanki- a martwe tkanki to uc > zta dla tezca. > > matko swięta, nie wiedziałam ale nie stresuj sie tak. Chodzi o wieksze (a wlasciwie glebsze) rany; nie takie zwykle codzienne skaleczenia i otarcia. Na pewno nie polewalabym w utleniona rany szarpanej, klutej (jak u autorki) czy cietej glebokiej. W przypadku takich ran lecialabym do lekarza od razu. Natomiast male, powierzchowne rany mozna woda u. przemyc, tylko w sumie po co, skoro takie rany wystarczy tylko przemyc woda, czasem woda z mydlem. Dobrze jest dac sie ranie wykrwawic (no, oczywiscie w granicach rozsadku..) poniewaz jesli podczas skaleczenia dostaly sie bakterie, to wyplyna z krwia. Inna istotna sprawa, rana ma sie goic od wewnatrz na zewnatrz, czyli generalnie szycie nie jest zbyt korzystne (ale to tez wiadomo zalezy od wielkosci i rodzaju rany) bo zamyka rane od gory. Odpowiedz Link Zgłoś
jaulfa Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 10:32 Podjedź do lekarza, tam dadzą na wszelki zastrzyk przeciwtężcowy Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 10:36 No ale ja robię dziecku wszystkie obowiązkowe szczepienia, więc na tężec też robiłam ale nie pamiętam kiedy, i kiedy jest szczepienie przypominające. Odpowiedz Link Zgłoś
kfugktru23 Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 10:37 Tężec działa 8 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 10:40 Mam nadzieję. Odpowiedz Link Zgłoś
jaulfa Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 10:48 Jak ja sobie uszkodziłam nogę i pojechałam do lekarza to odrazu dostałam zastrzyk przeciwtężcowy, nikt mnie nie pytał, czypoprzedni działał. Stąd moja rada żeby pojechać do lekarza, tym bardziej że ranka spuchła. Odpowiedz Link Zgłoś
lady_mary Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 13:32 Bo pewnie już byłaś dorosła, jako dziecko weszłam na gwóźdź i wtedy sprawdzali mi w książeczce kiedy miałam szczepienie i czy jeszcze działa. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 12:52 ciezko wbic cos takiego gleboko w czolo, tam sa kosci tuz pod skora. Co do tezca - w wieku 7 lat corka miala rane zabrudzona ziemia, bylam u lekarza i lekarz sie pytal czy byla szczepionka na tezca. Byla, ale nie pamietalam kiedy. Lekarz powiedzial, ze to ok. Nie bylo pozniej zadnych problemow, ale lekarz dziecku oczyszczal rane bo ja nie dalam rady. Mysle, ze i u was rana byla niedokladnie oczyszczona i zdezynfekowana stad opuchlizna. Na paprajaca sie rane mielismy kiedys masc antybiotykowa. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 12:58 Ja wierzę w Rivanol. Wiele razy przekonałam się na sobie o tym, jest skuteczniejszy niż inne metody dezynfekcji. Smarowanie kilka razy dziennie i wietrzenie rany pomogło mi już nie raz. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 13:50 Moje dzieci parę razy miały dosyć zanieczyszczoną ranę. Za KAŻDYM razem dawano im zastrzyk przeciwtężcowy, niezależnie od tego, kiedy były szczepione (oczywiście, pewnie dwa miesiące po szczepieniu by nie dali, ale tu było parę lat). Naprawdę, nie warto ryzykować, szczególnie przy ranie zanieczyszczonej ziemią. . Odpowiedz Link Zgłoś
mum2004 Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 14:23 Ja tam bym była u lekarza już poprzedniego dnia. No chyba że koloryzujesz w opisie i to zwykłe zadrapanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Pytanie - dziecko wbiło sobie narzędzie ogrod 25.09.16, 15:49 Powinnaś iść do chirurga i nawet nie chodzi o tężec, a o zwykłe zakażenie. Rany głębokie, ale trudno dostępne lubią się paprać, powinno się je porządnie wypłukać solą fizjologiczną, jak rana zropieje może się nie obyć bez antybiotyku. Dodatkowo ropne zakażenia w okolicy głowy są bardzo niebezpieczne, bo krótka droga do bakteryjnego zapalenia opon mózgowych. Odpowiedz Link Zgłoś