Dodaj do ulubionych

aborcja w innych religiach

01.10.16, 23:17
Dziewczyny, bo Wy obeznane jesteście. Jak wygląda sprawa zapatrywania się na aborcję w różnych religiach, czy związkach wyznaniowych?
Tak pytam, z ciekawości.
Niekatoliczki, jak to jest u Was? I nie pytam o Wasze indywidualne zdanie, tylko o 'wytyczne' religijne.
Obserwuj wątek
    • aggy80 Re: aborcja w innych religiach 01.10.16, 23:24
      np www.planetaislam.com/kobiety/aborcja.html

      www.adwentysci.waw.pl/index.php?subaction=showfull&id=1213808570&archive=&start_from=&ucat=19&

      info.wiara.pl/doc/1123407.Prawoslawie-przeciw-aborcji-i-ograniczeniu-praw-rodzicow
      • kirigiri Re: aborcja w innych religiach 02.10.16, 07:05
        Aha, przeczytałam link do wykładni islamu i chcę dodać, że to co tam jest o ochronie życia odnosi się tylko i wyłącznie do muzułmanów. Życie nie-muzułmanów nie jest tak cenne. Państwo islamskie zmusza kobiety nie-muzułmanki wzięte jako niewolnice seksualne do aborcji i ma na to cytaty z Koranu i innych pism islamu (do poczytania w ich magazynie Dabiq- sorry nie mam czasu cytowac bo jadę na wakacjesmile
        • olena.s Re: aborcja w innych religiach 02.10.16, 08:24
          Z całym szacunkiem, cytaty z Koranu nadają się do potwierdzenia masy tez, takze kompletnie ze sobą sprzecznych, a przyjmowanie optyki ISIS jako właściwej czy najcelniejszej wydaje mi się mocno wątpliwe.
          Generalnie natomiast islam nie zajmuje się obsesyjnie seksem bo przyjął wobec niego inną postawę. Ponieważ ludzie potrzebują seksu, i poniewaz seks jest dozwolony tylko w małżeństwie, to wczesnie się ich wiąże i umożliwia hulanki w tym zakresie. Antykoncepcja jest szeroko dostępna, a prezerwatywy i wszelkie żele ekscytujące są promowane w supermarketach w bardzo otwarty sposób. Islam nie ma tez żadnego problemu z in vitro. Ale ma problem z przerywaniem ciązy i jest ona znacznie mniej dozwolna niż w krajach postchrześcijańskich.
    • kirigiri Re: aborcja w innych religiach 02.10.16, 05:21
      Buddyzm pozostawia te kwestię "sumieniu" tego kto podejmuje decyzję (matka, lekarz lub inna osoba dokonująca aborcji, jesli matka znajduje się w sytuacji przymusu to także ludzi, którzy na niej ten przymus wywierają - partner, rodzice). Ma to źródła w tym jak działa karma - jeśli nie szanujesz czyjegoś życia i zdrowia, zabijasz, to musisz się liczyc z tym, że twoje życie i zdrowie też nie będzie szanowane. Niekoniecznie musi się zdarzyć to w tym życiu. Najczęsciej jednak w kolejnym, stąd też ludziom, którzy nie spędzieli kilkudziesięciu lat na głębokiej medytacji i nie widzą powiązania tego co się im przydarza z tym co zrobili w przeszłości, w karmę nie wierzą i działają na zasadzie "hulaj dusza piekła nie ma". Drugą sprawą jest karma istoty, która się odradza - jeśli masz dobrą karmę, szanujesz życie i zdrowie innych stworzeń, nigdy nie odrodzisz się w macicy kobiety, która cię usunie. Trzecia sprawa to kwestia usunięcia uszkodzonego płodu. Wg buddyzmu celem życia jest osiągnięcie oświecenia, a do tego potrzebna jest sprawność umysłu i zmysłów (czyli przekładając na nasze - mózgu i układu nerwowego). Jeśli te nie działają, to takie życie jest z tego punktu widzenia celu stracone. I kobieta musi się zastanowić, że nie lepiej by było usunąc taką ciążę i dać tej istocie kolejną szansę gdzie indziej. Ale znowu to nie powinna być decyzja rządów, kościołów czy ruchów prolajfowych tylko samej kobiety. Każdy sam tworzy swoją karmę (dlatego też w buddyzmie nie ma boga-stwórcy). Aktywiści ruchów prolajfowych lub ci co stanowią prawo, tworzą swoimi czynami własną karmę. Oczywiście sprawa jest bardziej skomplikowana bo to co ludzie (zwłaszcza z kultury zachodniej) potocznie nazywają karmą, to sa właściwie 2 oddzielne zjawiska i maja odrębne nazwy (jedno to intencja, drugie to efekt intencji).

      Generalnie zasada jest prosta i odnosi sie nie tylko do sprawy aborcji - jeśli nie chcesz, zeby coś ci się przydarzyło (np. nie chcesz zostać w przyszłości wyskrobana jako płód), nie rób tego innym.

      Odnośnie in vitro - zarodek uznawany jest za człowieka dopiero wtedy kiedy zostanie implantowany w macicy. Kilka komórek na płytce pod mikroskopem czy w zamrożonych gdzieś w lodówce człowiekiem nie jest.

      Aha, mówię o buddyzmie theravada (tym co się najbardziej trzyma tego co nauczał Budda), nie wiem co mówia inne, późniejsze odłamy. Osobiście specjalnie się nimi nie interesuję bo nie zgadzam się ze zbyt wieloma rzeczami (tzn moje osobiste doświadczenie nie potwierdza tego o czym mówią, a w buddyzmie doświadczenie jest ważniejsze od tego co jest napisane w książkach, choćby nie wiem jak świętych).

      Ogólnie rzecz biorąc buddyzm mimo że bazuje na tych samych wartościach moralnych co chrześcijaństwo (nie zabijaj itd), aborcją się specjalnie nie zajmuje. Nie kręci się wokół tego tak obsesyjnie jak katolicyzm. Generalnie w buddyzmie, im dalej się zachodzi na ścieżce oczyszczenia (tak, w buddyzmie jest też "czyściec" ale rozumiany inaczej niż w chrześcijaństwie) tym ardziej problemy się same rozwiązują. Nie gwałcisz- nie będziesz zgwałcona (brak powodów do aborcji), szanujesz życie i zdrowie innych - nie będziesz zmuszona do opieki nad chorym, kalekim dzieckiem. I w ogóle im dalej na ścieżce oczyszczenia, tym mniej potrzeby seksu a więc i okazji do zapłodnienia i aborcji. Aha, zanim ktoś powie "co za bzdury", to informuję, że buddyzm patrzy na te sprawy nie z perspektywy jednego życia, ale wielu. I trzeba wielu żyć i aktywnego starania się aby się z tej całej ludzkiej mizerii wymiksować, krok po kroczku.
      • olena.s Re: aborcja w innych religiach 02.10.16, 08:39
        Dodam jeszce jako ciekawostkę do tego interesującego wykładu słówko o religii wykończonej w XII wieku naszej ery przez KK. A dodam ją nie dlatego, że KK mnie wkurza, tylko dlatego, że ten odłam chrześcijaństwa był kompletnie inny od pozostałych. Chodzi mi o katarów, albigensów i generalnie gnostyków. (Gnostycy żyli od pierwszych wieków ery, te zakazane ewangelie z Nag Hammadi są w dużej mierze ich właśnie, a katarzy osiągnęli apogeum na przełomie I i II tysiąclecia). Wierzyli w Jezusa, ale uważali, że Judasz wydał go na jego prośbę, bo dzięki temu Jezus został uwolniony. Pozostali uczniowie nie zostali dopuszczeni przez Jezusa do tego planu, ani do tej wiedzy - i dlatego poszli błędną drogą.
        Otóż wierząc w Jezusa, a jakże, uważali oni, że istnieje nie jeden, ale dwóch Bogów. Dobry - i zły. Bóg dobry stworzył ducha i byt niematerialny. Bóg zły - świat materialny. Bóg zły chce ducha więzić w świecie materialnym. Poddawanie mu się jest wspieraniem zła. Rodzenie dzieci jest więzieniem ducha.
        Katarzy mający bardzo silną pozycję na południu Francji uważali więc, że rozmnażanie się jest złe, i sądzę, że gdyby nie zostali wykończeni przez krucjatę i inkwizycję (a zostali - bardzo widowiskowo np. pod Mont Segur) mieliby do przerywania ciąży stosunek liberalny. Zwłaszcza, że duchownymi w ich niehierarchicznej strukturze mogły być także kobiety.
        • oqoq74 Re: aborcja w innych religiach 02.10.16, 09:11
          Jedno pytanie. Skoro rozmnażanie jest złe, to jak je sobie tłumaczyli?
          Bo naturalnym wnioskiem jest, że skoro rozmnażanie jest złe, to jeśli nie będą się rozmnażać, to wyginą.
          • olena.s Re: aborcja w innych religiach 02.10.16, 11:16
            Tłumaczyli to działaniem złego Boga, zmierzającego do uwięzienia ducha w zlym materialnym świecie. Bog-Stworzyciel świata materialnego był bowiem Bogiem zła.
            I oczywiście uważali, że ludzie nie powinni multyplikować zła poprzez rozmnażanie sie, toteż zasadniczo odradzali. Kwestia wyginięcia ostatecznego nie spedzała im snu z powiek - nie byli przywiązani specjalnie do doczesności. Między innym dlatego KK atakował ich tak gwałtownie, bo zdobywali sobie skromnością, ascezą, prostotą wielu zwolenników.
            Natomiast co do szczegółów ich wierzeń, to wielu rzeczy nie wiemy, poniewaz pisma katarskie nie przetrwały inkwizycji i stosów.
            Co ciekawe, katolicki święty Bernard z Clairvaux cenił ich sobie wysoko, opisując ich jako czystych, uczciwych (nikogo nie oszukuje, przed nikogo się nie wpycha, nikomu nie czyni gwałtu) poszczących, pracujących w pocie czoła na siebie.
      • mamusia1999 Re: aborcja w innych religiach 02.10.16, 11:31
        a kiedy wg buddyzmu następuje to "odrodzenie" w łonie kobiety, tzn . kiedy dusza inkarnuje w zarodek? bo to chyba dość istotne. mam wrażenie ze gdzieś to słyszałam, tylko nie potrafię odtworzyć.
        • memphis90 Re: aborcja w innych religiach 02.10.16, 13:58
          Wyżej było, że w momencie implantacji w macicy.
    • peonka Re: aborcja w innych religiach 02.10.16, 08:58
      Judaizm: the614thcs.com/40.766.0.0.1.0.phtml
    • klamkas Re: aborcja w innych religiach 02.10.16, 09:52
      Protestantyzm - polskie kościoły zdecydowanie przeciw (tzn. nie wiem czy w 100%, bo nie ma "oficjalnych wytycznych", prawo jest raczej elastyczne, a spójne tylko w obrębie konkretnej wspólnoty), "w świecie" różnie bywa. Tylko nawet w kościołach przeciw nie jest to fetysz. Protestantyzm jest bardziej ludzki, wydaje mi się, że panuje raczej podejście "to sprawa twoja, twojego sumienia i Boga", dlatego nie ma takiej nagonki, chociaż pastor czy członek zboru zapytany wprost powie, że nie wolno zabijać.
      • ira_08 Re: aborcja w innych religiach 02.10.16, 17:35
        Ale co masz na myśli pisząc "protestantyzm"? To wiele wyznań, różnych. Faktycznie, to co je łączy to brak wytycznych, bo u nas księża są od głoszenia Ewangelii, nie od wytycznych. Polscy luteranie: życie ludzkie zaczyna się w momencie zapłodnienia. Więc aborcja jest zła. Ale Ty człowieku masz mózg, sumienie i Biblię. Podejście wśród polskich luteran jest raczej "kompromisowe".
        • klamkas Re: aborcja w innych religiach 02.10.16, 18:15
          No toteż napisałam ogólnie - w Polsce niezależnie od odłamu (tu wrzucam do jednego wora wszystkie) w większości aborcja jest traktowana jako zabicie człowieka.

          Swoją drogą ciekawostkę dzisiaj wyczytałam apropos tego dlaczego np. polscy baptyści są przeciw, a zachodni się w to nie mieszają - podobno pochodna tego, że żyją w katolickim otoczeniu wink. Ciekawe ile w tym prawdy.
    • berdebul Re: aborcja w innych religiach 02.10.16, 09:55
      Islam www.planetaislam.com/kobiety/aborcja.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka