Wiem, ze ten temat był już wałkowany 100 razy, ale rozwałkuje go jeszcze raz.
Moja córka ma 10 lat, jest z października 2006, waży: 30,5 mierzy: 140,5 cm
W tej chwili jej piersi to już cos znacznie wiecej niż zarys: nosi mini stanik (taką bluzeczkę, osłonkę) pod bluzką, by nie podrażniała sutków. Piersi są juz charakterystyczne, w rozmiarze A70 może, ale głównie brodawki urosły.
Pojawia sie owłosienie pod pachami: rzadkie, ale pod jedna i drugą i ostatnio przyspieszyło.
Owłosienie łonowe jest również rzadkie, ale włosy są już jak u kobiety.
Zapach jest juz charakterystyczny, ale wystarczy zwykły dezodorant kwiatowy z kiosku.
Włosy myjemy raz w tygodniu, przy czym w piątek są tłuste (po 5 dniach od mycia).
Figurę ma bardzo dziewczęcą, nie dziecięcą już.
[b[u]
]Moje pytanie brzmi, kiedy spodziewać się okresu i czy te objawy sugerują jego niedługie nadejście? Isc do endokrynologa? Profilaktycznie chociaż[/u]
. [/b]
Ja miesiączkować zaczęłam w wieku 12 lat. W wieku 10 miałam bujne owłosienie i spore piersi jak u niejednej kobiety (rozmiar już B był). Pamiętam, bo zwrócono mi uwagę, ze powinnam pływać w kostiumie jednoczęściowym i kąpać się już sama (nieprzyjemnie mi sie zrobiło, matka mnie wypuszczała tak ubraną w miejsca publiczne i kazała się kapać z 5 letnią wówczas siostrą cioteczna..).
Mam 159 cm wzrostu i ubolewam nad tym bardzo. Moja matka i babka także nie dobiły do 160