Dodaj do ulubionych

Dojrzewanie u 10 latki

12.10.16, 15:55
Wiem, ze ten temat był już wałkowany 100 razy, ale rozwałkuje go jeszcze raz.

Moja córka ma 10 lat, jest z października 2006, waży: 30,5 mierzy: 140,5 cm

W tej chwili jej piersi to już cos znacznie wiecej niż zarys: nosi mini stanik (taką bluzeczkę, osłonkę) pod bluzką, by nie podrażniała sutków. Piersi są juz charakterystyczne, w rozmiarze A70 może, ale głównie brodawki urosły.

Pojawia sie owłosienie pod pachami: rzadkie, ale pod jedna i drugą i ostatnio przyspieszyło.
Owłosienie łonowe jest również rzadkie, ale włosy są już jak u kobiety.

Zapach jest juz charakterystyczny, ale wystarczy zwykły dezodorant kwiatowy z kiosku.

Włosy myjemy raz w tygodniu, przy czym w piątek są tłuste (po 5 dniach od mycia).

Figurę ma bardzo dziewczęcą, nie dziecięcą już.




[b[u]]Moje pytanie brzmi, kiedy spodziewać się okresu i czy te objawy sugerują jego niedługie nadejście? Isc do endokrynologa? Profilaktycznie chociaż[/u]. [/b]



Ja miesiączkować zaczęłam w wieku 12 lat. W wieku 10 miałam bujne owłosienie i spore piersi jak u niejednej kobiety (rozmiar już B był). Pamiętam, bo zwrócono mi uwagę, ze powinnam pływać w kostiumie jednoczęściowym i kąpać się już sama (nieprzyjemnie mi sie zrobiło, matka mnie wypuszczała tak ubraną w miejsca publiczne i kazała się kapać z 5 letnią wówczas siostrą cioteczna..).

Mam 159 cm wzrostu i ubolewam nad tym bardzo. Moja matka i babka także nie dobiły do 160sad
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Dojrzewanie u 10 latki 12.10.16, 17:17
      Milo (?) ze sie podzielilas tymi jakze osobistymi informacjami ale co w zwiazku z tym?
      • eve-lynn Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 08:46
        no przeciez napisala:

        [b]Moje pytanie brzmi, kiedy spodziewać się okresu i czy te objawy sugerują jego niedługie nadejście? Isc do endokrynologa? Profilaktycznie chociaż. [/b]
    • kowalka33 Re: Dojrzewanie u 10 latki 12.10.16, 17:56
      Obecnie za dolna granice rozpoczęcia dojrzewania uznaje się 9 lat. Moja dostała pierwszego plamienia mając 9 lat. Byliśmy przerażeni , nie miała absolutnie żadnych cech dojrzewania płciowego przed tym. Zrobiliśmy wyniki i wyszło ze ma hormony jak dorosła kobieta ale młodszy wiek kostny. Potem był rok przerwy ale miesiączkuje od połowy czwartej klasy. Ma 160 i nie rośnie juz od dwóch lat (ma 14 lat). Wiem ze dziecko musi mieć wagę do rozpoczęcia pracy przez jajniki , to jest sygnał ze organizm może odnosić ciążę i to jest powyżej 4 0 kg wiec masz czas
      • eve-lynn Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 08:47
        kowalka33 napisała:


        > jest sygnał ze organizm może odnosić ciążę i to jest powyżej 4 0 kg wiec masz c
        > zas

        ojojo... ty nie pisz takich rzeczy w takich czasach - jeszcze ktos niepowolany przeczyta i wezmie sobie do serca, do jakiejs ustawy wpisze czy co...
    • yamilca197 Re: Dojrzewanie u 10 latki 12.10.16, 18:06
      Moja corka zaczela miesiaczkowac w wieku lat 10, tak jak ja. Nie wiem ile wazyla,mierzyla ani ile miala owlosienia i gdzie. Wiem ile ma wlosow na glowie.
      Zacznie miesiaczkiwac to zacznie, w kazdej chwili moze.
    • wilowka Re: Dojrzewanie u 10 latki 12.10.16, 19:45
      Czy tylko mnie jest nieswojo jak czytam te szczegóły fizjologiczne dojrzewającego dziecka?

      Oraz - kto kupuje "dezodorant kwiatowy" w kiosku ?
      • tol8 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 17:26
        Uważaj
        Dostałam tu zjebki za to, że nie zaglądam nastolatkowi w majtki by sprawdzić czy ma włosy łonowe
    • snakelilith Re: Dojrzewanie u 10 latki 12.10.16, 20:06
      Pojawiające się objawy dojrzewania u 10-letniej dziewczynki nie są niczym nadzwyczajnym. Miesiączkę dostanie prawdopodobnie za rok, dwa i będzie jak najbardziej w statystytyce. Już 40 lat temu przeciętny czas pierwszej miesiączki leżał w okolicach 11-12 lat. Szybciej miesiączkują zwykle dziewczynki cięższe, z wyższą masą tłuszczową w stosunku do równieśniczek. Wielkość biustu przy tym nie ma znaczenia. A z włosami to mnie zabiłaś. Włosy się myje kiedy są brudne, jak są brudne po 5 dniach, to nie czeka się na sobotnią kąpiel. Z jakiego skansenu się wyrwałaś?
      • k1234561 Re: Dojrzewanie u 10 latki 12.10.16, 20:46
        Kup dziecku jakąś fajną wodę toaletową z Rossmana na przykład,a nie w kiosku,niech się dziewczyna ucieszy.Daj jej maszynkę do golenia,taką jednorazową i pokaż jak się goli włosy pod pachami.Powoli rozejrzyj się za dobrym,aptecznym antyperspirantem (polecam Vichy, Etiaxil ,Biotherm). Porozmawiaj o miesiączce.Wytłumacz co i jak.Może się zdarzyć,że dostanie pierwszy okres w szkole.Więc jeśli ma komórkę a Ty masz możliwość to w razie takiej sytuacji,niech cię poinformuje,przyjedziesz,zwolnisz z lekcji i zabierzesz do domu.A przetłuszczające włosy to myjcie jak są brudne,a nie czekajcie do piątkowej czy sobotniej kąpieli.I uczul córkę,że teraz kąpiel i dbanie o higienę, to priorytet.U mojej córki w klasie,jeszcze w podstawówce była dziewczynka,która miała takie problemy z potliwością,że musiała w połowie dnia w szkole w łazience przetrzeć pachy nawilżaną chusteczką i zmienić bluzkę/bluzę.Jak zaczęła używać porządnych antyperspirantów problem został miarę opanowany.Tak więc wszystko przed wami.Ale wszystko jest do opanowania.
        • yamilca197 Re: Dojrzewanie u 10 latki 12.10.16, 21:17
          A to miesiaczka jest powodem do zwolnienia z lekcji i pojscia do domu? To jakas ciezka zakazna choroba?
          • morekac Re: Dojrzewanie u 10 latki 12.10.16, 22:45
            taka pierwsza i znienacka - jak najbardziej.
            • yamilca197 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 07:42
              morekac napisała:

              > taka pierwsza i znienacka - jak najbardziej.
              >

              Bo? Powodem jest to 'znienacka' czy to ze 'pierwsza'? Jakas specjalna okazja, celebrowanid,lezenie w lozku?
              Skoro widac objawy dojrzewania to sie dziecko informuje ze w kazdej chwili moze nadejsc i daje podpaske,odpowoadajac na wszelkie pytania.
              Moja corka dostala pierwsza miesiaczke w szkole, ja zreszta tez i nawet nie pomyslalam ze to moglby byc powod zwolnienia sie z lekcji i pojscia do domu. Bo niby dlaczego?
              • k1234561 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 10:38
                yamilca197 napisał(a):

                > morekac napisała:
                >
                > > taka pierwsza i znienacka - jak najbardziej.
                > >
                >
                > Bo? Powodem jest to 'znienacka' czy to ze 'pierwsza'? Jakas specjalna okazja, c
                > elebrowanid,lezenie w lozku?
                > Skoro widac objawy dojrzewania to sie dziecko informuje ze w kazdej chwili moze
                > nadejsc i daje podpaske,odpowoadajac na wszelkie pytania.
                > Moja corka dostala pierwsza miesiaczke w szkole, ja zreszta tez i nawet nie pom
                > yslalam ze to moglby byc powod zwolnienia sie z lekcji i pojscia do domu. Bo ni
                > by dlaczego?
                >
                A niby dlatego,że może dziewczynkę po prostu boleć brzuch,niby dlatego,że będzie miała brudną bieliznę i niemiło i niefajnie chodzić do końca dnia w wilgotnych majtkach,niby dlatego,że może oprócz tych majtek pobrudzić sobie spodnie/spódniczkę i średnio fajnie siedzieć tak wśród rówieśników,czasem nawet przyklejenie podpaski odpowiednio, może,choć nie musi być problemem dla 10 latki,niby dlatego, że to pierwsza miesiączka i mama jeśli tylko ma taką możliwość,bo większość matek nie ma takiej opcji,wytłumaczy co i jak się wtedy robi.
                Moja córka pierwszą miesiączkę dostała w szkole.Ja miałam możliwość zwolnienie jej z reszty lekcji i zabrania do domu,bo nie chciałam ani ja,ani ona,żeby musiała siedzieć w brudnych majtach do 15:30i w boleściach skoro nie musi.Powiem więcej obecnie moja córka ma tak mega bolesne miesiączki,że ma specjalne leki przepisane przez lekarza,przeciwbólowe i nie ma szans aby przez 2 a czasem nawet 3 pierwsze dni szła do szkoły.Nie łapie nawet dobrze pionu i potrafi wymiotować i mdleć z bólu.
                Tu naprawdę nie chodzi o leżenie w łóżku i celebrowanie pierwszej miesiączki.Chodzi o to aby dziewczynce wytłumaczyć co i jak i pomóc i wesprzeć jak kobieta,kobietę.
                • k1234561 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 10:41
                  k1234561 napisała:

                  niby dlat
                  > ego, że to pierwsza miesiączka i mama jeśli tylko ma taką możliwość zabierze dziecko do domu,bo większoś
                  > ć matek nie ma takiej opcji, i wytłumaczy co i jak się wtedy robi.
                  • yamilca197 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 11:33
                    Jesli wlozy podpasje a wczesniej wkladke higieniczna to nie bedzie miala brudnej ani mokrej bielizny. To jest prosta sprawa i o tym jak to zrobic trzeba powiedziec. A na ewentualny bol sa tabletki ktore mozna miec przy sobie.
                    Miesiaczkuje wiele kobiet i to przez mniej wiecej 40 lat w zyciu, gdyby kazdq miala z powodu miesiaczki urywac sie ze szkoly, pracy czy innych obowiazkow to swiat by wygladal ciekawie. Bez przesady,3 dni w domu z powodu miesiaczki.
                    • morekac Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 12:52
                      Gdzieś pisałam, żeby zwalniać ze szkoły za każdym razem? I co się stanie, jeśli tę pierwszą się nieco pocelebruje?
                    • k1234561 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 13:44
                      yamilca197 napisał(a):

                      > Jesli wlozy podpasje a wczesniej wkladke higieniczna to nie bedzie miala brudne
                      > j ani mokrej bielizny. To jest prosta sprawa i o tym jak to zrobic trzeba powie
                      > dziec. A na ewentualny bol sa tabletki ktore mozna miec przy sobie.
                      >
                      Rozumiem ,że dziewczynka ma zatem od jutra codziennie chodzić z podpaską w majtkach w szkole,bo nie wiadomo kiedy dostanie okres,tak?Może dostanie okres jutro a może w przyszłym miesiącu,a może za pół roku.I co ma tak chodzić z tą podpaską codziennie?Weź mnie nie rozmieszaj.A na ból,pewnie,że są tabletki,ale jak to będzie pierwsza miesiączka to wiesz,może dziewczynce byłoby zwyczajnie milej kiedy przy tylu niedogodnościach (nagle krew się sączy,ból brzucha,czasem i głowy do tego,a tu trzeba tabletki połknąć,podpaskę przykleić i to wszystko na przerwie w toalecie) mama była przy niej i zwolniła ze szkoły,jeśli zaznaczam po raz kolejny,ma taką możliwość.Trochę empatii kobieto.I ja i Ty jesteśmy już stare weteranki w tym temacie,miałyśmy już tysiące miesiączek,a ta dziewczynka ma dopiero dostać ją po raz pierwszy w życiu.Wszystko jest dla niej nowe i trzeba to zrozumieć.
                      >
                      • snakelilith Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 14:22
                        Rany boskie, robisz aferę. Wystarczy dziewczynkę uświadomić i włożyć podpaskę do torby szkolnej. Sama mam stale coś takiego w torebce na wszelki wypadek. Można też pokazać jak to się robi u siebie i wypróbować zakładnie podpasek w domu. Normalnie pierwsze miesiączki nie są jakimś okropnym krwotokiem i rozrywającym bólem każącym wzywać pogotwie, a zaczynają się plamieniem i ewentualnym nieco gorszym samopoczuciem, więc czas na włożenie podpaski i reakcję jest. A jak faktycznie chluśnie, to można zadzonić po matkę, by odebrała ze szkoły. Świat się nie zawali, każda kobieta przez to jakoś przechodziła i większość nie miała traumy. Zresztą jakieś niesamodzielne te dzieci dziś, u mnie w klasie większość koleżanek dostała okres przed 12 tymi urodzinami i pomagałyśmy sobie wzajemnie, jak jednej się zdarzyło bez przygotowania, to druga miała coś w torbie. Pomagało się też, jak któraś coś poplamiła, pożyczało jakiś sweter do zawiązania na biodrach w celu bezobciachowego powrotu do domu. Nie robiło się z tego intymnej wstydliwości, bo był to wtedy nawet powód do małej dumy, ale cholera wie, co te lata katolickej doktryny w głowach najnowszych generacji porobiły.
                      • yamilca197 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 14:28
                        k1234561 napisała:

                        > Rozumiem ,że dziewczynka ma zatem od jutra codziennie chodzić z podpaską w maj
                        > tkach w szkole,bo nie wiadomo kiedy dostanie okres,tak?

                        Nie w majtkach a w torbie, podpaska nie zajmuje duzo miejsca a w majtakch cienka wkladka, sa takie wyobraz sobie, bez zadnego problemu mozna zakupic, roznej wielkosci,dyskretne,nie czuje sie ze sa a chronia. Proste rozwiazania. Kazda kobieta dostaje miesiaczke pierwszy raz i nie ma co z tego robic cyrku ze zwalnianiem ze szkoly, to nie powod.
                        • elf1977 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 15:29
                          Cyrkiem jest to, co wypisujesz.
                          Każdy ma swoją wrażliwość. Dla dziesięcioletniej dziewczynki nadal pierwsza miesiączka będzie dużym przeżyciem. Ma prawo do tego, żeby matka szczególnie się nią w tym dniu zajęła. Na dodatek, tak było zawsze, pamiętam ten dzień z dzieciństwa i wiem, że inne dziewczęta też były specjalnie traktowane, nie widzę w tym nic złego. To jednorazowe wydarzenie, zazwyczaj nie przechodzi się obok niego obojętnie.
                          • snakelilith Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 16:57
                            I dobrze, matka może się zająć. Może kupić jej tort, albo nową sukienkę, może zorganizować jej imprezę na świętowanie pierwszego dnia kobiecości. Ale po lekcjach. Przekazywanie dorastającej dziewczynce, że miesiączka jest chorobą, patologią, czymś wstydliwym, z czym trzeba zachowywać się dyskretnie i najlepiej wycofać z normalnego życia jest idiotyzmem. Poza tym nie ma też co nakręcać spirali strachu i przenosić na dziewczynkę własne schizy. Pierwsza miesiączka nie musi być połączona z bólem i koniecznością zwolenienia z zajęć, ale badania psychologiczne pokazują, że oczekiwanie bólu może ból podkręcać, wiesz jak będzie się dziecku wmawiało, że miesiączka to horror, to możliwe, że horrorem się stanie. Może należy pozwolić dziecku rozwinąć własną wrażliwość zanim zacznie się mu narzucać własną.
                            • elf1977 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 18:58
                              Skąd Ty te brednie wzięłaś, znowu jakaś domorosła psycholog.
                              Nie mam i nie miałam żadnych schiz, miesiączkę całe życie przechodziłam bezproblemowo, nawet nie wiedziałam, kiedy się zaczynała. Ale wiem też z własnego doświadczenia, że dziesięciolatce z pierwszym okresem jest ciężej niż np. dwunastolatce, choćby dlatego, że prawdopodobnie jest pierwsza. I jako matka mam obowiązek jej udzielić wsparcia i pocieszyć, bo nie każdy ma tak betonową wrażliwość jak choćby Ty.
                              O żadnym strachu nie ma mowy, tym bardziej o spiralismile Nadinterpretacja, pierwsza klasa. Już widzę tę imprezę dla dziesięciolatki z okazji pierwszego dnia kobiecości...Raczej musiałam się skoncentrować na tym, żeby jej wytłumaczyć, dlaczego ma tę miesiączkę tak wcześnie.
                              Zajmij się swoimi dziećmi i pozwól innym żyć.
                              • snakelilith Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 19:20
                                elf1977 napisała:

                                Ale wiem też z własnego dośw
                                > iadczenia, że dziesięciolatce z pierwszym okresem jest ciężej niż np. dwunastol
                                > atce, choćby dlatego, że prawdopodobnie jest pierwsza. I jako matka mam obowiąz
                                > ek jej udzielić wsparcia i pocieszyć, bo nie każdy ma tak betonową wrażliwość j
                                > ak choćby Ty.

                                Acha, specjalistka od dziecięcej psychiki się odezwała, która wie, że wsparcie i pomoc dla dojrzewającej dziewczynki polega na odsunięciu jej od codzienności. Możesz wytłumaczyć mi w jakim celu? Na czym polega trauma pierwszej miesiączki u uświadomionego dziecka, że trzeba koniecznie odebrać ją na czerwonych światłach ze szkoły? I miesiączka w przedziałe wiekowym 11- 12 to nie jest dziś za wcześnie, bo nigdzie nie napisałam, że 10-letnia córka autorki wątku zacznie miesiączkować już teraz. Od pierwszego włosa i zaokrąglonego sutka do pierwszej krwi mija zwykle trochę czasu. Zaręczam ci, że 12-tka zabije cię śmiechem, gdy zaczniesz tlumaczyć jej, że przedwcześnie dojrzewa. Połowa jej koleżanek w klasie będzie miała pierwszy okres za sobą. I ja tortu też nie dostałam, uważam to nawet za durny pomysł, ale to nie ja pisałam o celebrowaniu, więc tort w domu wydaje mi się mniejszym obciachem niż histeryczne matczyne pogotowie między j. polskim a matematyką.
                                • yuka12 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 21:12
                                  Chocby dlatego, ze nawet uswiadomiona dziewczynka moze byc zszokowana widokiem krwi z tych czesci ciala. Moze nawet jej sie zrobic niedobrze. Do dzisiaj pamietam swoj wstyd, jak dostalam miesiaczke na koloniach i musialam w brudnej bieliznie i spodniach chodzic z reszta grupy, bo pani nie zgodzila sie mnie puscic do osrodka. Wolalabym, zeby moja cora nie musiala miec podobnych przezyc. Chociaz wie zdecydowanie wiecej o sprawach dotyczacych seksu niz ja w jej wieku.
                                  • yamilca197 Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 07:44
                                    yuka12 napisała:

                                    > Chocby dlatego, ze nawet uswiadomiona dziewczynka moze byc zszokowana widokiem
                                    > krwi z tych czesci ciala. Moze nawet jej sie zrobic niedobrze. Do dzisiaj pamie
                                    > tam swoj wstyd, jak dostalam miesiaczke na koloniach i musialam w brudnej bieli
                                    > znie i spodniach chodzic z reszta grupy, bo pani nie zgodzila sie mnie puscic d
                                    > o osrodka. Wolalabym, zeby moja cora nie musiala miec podobnych przezyc. Chocia
                                    > z wie zdecydowanie wiecej o sprawach dotyczacych seksu niz ja w jej wieku.
                                    >

                                    To ze ty mialas wredna nauczycielke wobec ktorej powinny zostac wyciagniete konsekwencje nie oznacza ze twoja corka tez bedzie miala ani inne dzieci. A poza tym to to jest fizjilogia i nie mozna byc zszokowanym jesli sie kest uswiadomionym ze to nastapi i przygotowanym. A przygotowanie to nie tylko swiadomosc a takze zabezpieczenie czyli cienka wkladka w bieliznie, ktorej mawet sie nie czuje a ochroni gdy krwawienie sie pojawi, podpaska w torbie, srodki przeciwbolwoe jesli bol brzucha wystapi. Bez przesady, to tylko miesiaczka i dziecko 10 letnie to nie maluch, edukujmy zeby krew nie szokowala bo to nie sredniowiecze.
                                    • panterarei Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 14:23
                                      yamilca197 napisał(a):


                                      > tym to to jest fizjilogia i nie mozna byc zszokowanym jesli sie kest uswiadomio
                                      > nym ze to nastapi i przygotowanym. A przygotowanie to nie tylko swiadomosc a ta
                                      > kze zabezpieczenie czyli cienka wkladka w bieliznie, ktorej mawet sie nie czuje
                                      > a ochroni gdy krwawienie sie pojawi, podpaska w torbie, srodki przeciwbolwoe j
                                      > esli bol brzucha wystapi. Bez przesady, to tylko miesiaczka i dziecko 10 letnie
                                      > to nie maluch, edukujmy zeby krew nie szokowala bo to nie sredniowiecze.

                                      Jawohl Frau Generał! Nie można być zaszokowanym, nie wolno się ze sobą cackac i leżeć pod kocem i w ogóle czym tu dupe zawracać. Dość popularne podejście w starszym pokoleniu, jeszcze po pysku gowniarze naklasc , żeby się szanowala. Był podobno taki zwyczaj.. ech..
                                      • yamilca197 Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 16:35
                                        panterarei napisała:


                                        >Nie można być zaszokowanym,

                                        Po to sie edukuje zeby nie dostac szoku, bo szokuja zwykle rzeczy ktorych sie nie spodziewamu i wyowuja stres i strach. Miesiaczka czyms takim nie jest,bo jest czescia fizlologi a dziecko sie informuje i wyjasnia kwestie z tym zwiazane po to zeby bylo lrzygotowane i wiedzialo czego ma sie spodziewac.
                                        A tu jakies dziwne glosy zeby do domu zabrac,ze zszokowane bedzie,ze brudna bielizna, zeby do lozka pozlozyc,rodzine obdzwonic, i tort do celebrowania kupic.
                                        Skad wyscie sie urwaly? Hello, to tylko miesiaczka, predzej czy pozniej nadchodzi i zostaje na wiele lat, wiec zamiast urzadzac cyrki i programowac dzieci zeby postrzegaly to jak cos z czym sie w lozku lezy i nie funkchonuje normnie lepiej im pomoc praktycznie i bezproboemowo z tym zyc dzielac sie dlswiadczeniem.
                          • konsta-is-me Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 17:17
                            Wcale nie zawsze, moja matka skwitowala to twierdzeniem-"phi" I tyle.
                            Ale oczywiscie milo byloby jakas skromna uroczystosc zorganizowac.
                            • elf1977 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 18:58
                              To akurat smutne.
                              • yamilca197 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 19:02
                                elf1977 napisała:

                                > To akurat smutne.

                                Co jest smutne?
                                • elf1977 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 19:11
                                  Dla mnie reakcja matki, nie wydaje się do końca normalna (reakcja).
                                  • yamilca197 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 19:13
                                    elf1977 napisała:

                                    > Dla mnie reakcja matki, nie wydaje się do końca normalna (reakcja).

                                    A jaka reakcja bylaby normalna?
                        • fragile_f Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 17:07
                          Noszenie wkładek jest niezdrowe. Każdy ginekolog Ci powie, ze wzmagaja ryzyko infekcji, bo maja od spodu nieprzemakalna warstwę, która nie przepuszcza powietrza. Plus duzo jest perfumowanych. Żeby sobie nie zrobic kuku taka wkładkę nalezy zmieniac co kilka godzin.

                          W zyciu nie zmusiłabym 10cio latki do noszenia wkładek, bo moze za pol roku dostac okres.

                          ...w zgrabnie wyglądających, cienkich mini podpaskach znajdują się chemiczne pochłaniacze wilgoci, substancje zapachowe oraz barwniki, potrzebne do stworzenia kolorowych nadruków, które mają stały kontakt z naszą błoną śluzową. Również bielenie wkładek chlorem wpływa na nią negatywnie. Śluzówka, broniąc się przed sztucznymi substancjami, czerwieni się. Dochodzi do jej przekrwienia, rozpulchnienia i wysuszenia"
                          • yamilca197 Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 17:20
                            fragile_f napisała:

                            > Noszenie wkładek jest niezdrowe. Każdy ginekolog Ci powie, ze wzmagaja ryzyko i
                            > nfekcji, bo maja od spodu nieprzemakalna warstwę, która nie przepuszcza powietr
                            > za. Plus duzo jest perfumowanych. Żeby sobie nie zrobic kuku taka wkładkę nalez
                            > y zmieniac co kilka godzin.

                            Wow, a to ciekawe teorie ci ginekolodzy prawia bo mnostwo kobiet nosi i jakos infekcji nie ma zwlaszcza ze wiekszosc wkladek jest tak skonstruowana zeby wlasnie nie utrzymywac wilgoci.
                            Nosze od wielu lat, podobnie moja corka i zadna z nas infekcji nie miewa. Oczywiscie ja i moja corka nie stanowimy reguly ale gdyby tak bylo jak twoj ginekolog prawi to juz dawno by o tym kobiety przestrzegano a jakos nie slychac.
                            Aha,nielerfumowane tez sa.



                            > W zyciu nie zmusiłabym 10cio latki do noszenia wkładek, bo moze za pol roku do

                            Nie chodzi tylko o okres, w wieku dojrzewania pojawiaja sie takze uplawy,nie,nie chorobowe, a wiec wkladki sie bardzo przydaja.
                            Ale jasne mozna sobie wmowic ze miesiaczka to taki straszny okres w zyciu kobiet7, ktory wylacza je z zycia na tydzien, kladzie do lozka - choroba no jak nic. To jak te ciaze na zwolnieniach lekarskich od pojawienia sie kresek na tescie bo jak sie plackiem nie polozy to jej to zgubi ta ciaze w pracy albo na ulicy.
                            • fragile_f Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 17:45
                              > to juz dawno by o tym kobiety przestrzegano a jakos nie slychac.

                              Znalezione w ciagu 5 minut (z roznych stron):

                              "Przy użytkowaniu wkładek higienicznych należy pamiętać o konieczności częstej ich wymiany, co najmniej co 4 godziny. Nie wszystkie wkładki są stworzone z materiałów przepuszczających powietrze, a gromadząca się w jednym miejscu wilgoć to idealne miejsce do rozwoju niekorzystnych bakterii i grzybów."

                              "Dochodzi do wysuszania śluzówek sromu, pochwy i okolicy odbytu nawet u kobiet młodych, gdzie jeszcze jest pełna gra hormonalna. Krocze kobiety silnie reagującej na kontakty z substancjami chemicznymi jest wysuszone, blade, czasem z drobnymi pęknięciami, bolesne przy badaniu ale także i przy współżyciu. Często przypomina krocze kobiet znacznie, znacznie starszych.

                              Błona śluzowa ze swej natury powinna być wilgotna, różowa pokryta warstewką śluzu. Pozbawienie jej tych cech naraża na infekcje i wysychanie. A ten stan sprzyja rozwojowi zmian, które mogą w przyszłości prowadzić do rozwoju nowotworu."

                              " Wielu ginekologów jest także zdania, że używanie wkładek higienicznych nie jest najlepszym pomysłem, ponieważ blokują dostęp powietrza do pochwy."

                              Swoją drogą - zmieniasz wkładkę co przepisowe 4h?

                              >Ale jasne mozna sobie wmowic ze miesiaczka to taki straszny okres w zyciu kobiet7, ktory wylacza je z zycia na tydzien, kladzie do lozka - choroba no jak nic.

                              A to jest już Twoja projekcja.

                              Poza tym zauwazam delikatną schizofrenię - z jednej strony uważasz, że okres jest całkowicie neutralny i nic nie zmienia w zyciu 10cio letniego dziecka, a z drugiej chcesz temu samemu dziecku pakować niepotrzebnie przez poł roku folię w majtki, która z naturalnościa ma wspolnego chyba tyko slogan reklamowy.
                    • rosapulchra-0 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 18:58
                      www.independent.co.uk/life-style/health-and-families/period-leave-menstruation-work-employment-uk-women-a6905426.html
              • elf1977 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 15:24
                Twoja sprawa. Daj żyć innym.
                Akurat pierwsza miesiączka jest dla dziewczynek ważnym wydarzeniem, więc mają prawo do jednego dnia odpoczynku.
                • eulalia_bardzo_przecietna Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 18:39
                  Moja tak samo. Hehe, juz sobie wyobrazam swieto i tort z okazji mojego pierwszego okresu. Jako 12 latka zapadła bym sie pod ziemie ze wstydu i skrepowania.... Moja rozmowa z mama nt tego ze dostalam okresu to bylo jedno zdanie. Zapytala czy to okres, bo widziala zaplamione majtki w lazience, powiedzialam z glupia mina, ze chyba tak (skąd mialam wiedziec). Tyle.
                  • yamilca197 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 18:49
                    eulalia_bardzo_przecietna napisał(a):

                    > Moja tak samo. Hehe, juz sobie wyobrazam swieto i tort z okazji mojego pierwsz
                    > ego okresu.

                    Impreze nalzey zrobic dla rodziny inznajomych i oprocz tortu,zimnej plyty i cieplego bigosu i flakow zaprezentowac wszystkim gosciom zakrwawione majtki albo podpaske a potem swietowac kazda rocznice.
                    • konsta-is-me Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 22:44
                      Przecież nie o to chodzi.
                      Chodzi o takie, nie wiem-zyczliwe podejście?
                      Żeby dziecko nie było z tym same.
                      Jak miałam niecałe 11 lat i ...uznałam że to za wcześnie.
                      Żeby było śmieszniej tego samego dnia dostalam pierwszego pryszcza, i stalam przed lustrem myśląc"ja nie chcę, to za wcześnie, chce jeszcze być dzieckiem"big_grin
                      Wcale nie byłam dumna , tak jak koleżanki rok później.
              • kokoryczko Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 18:21
                Co ty taka czepialska jesteś? Twoje dziecko i ty to nie inni.

                Dostałam pierwszą miesiączkę w 11 urodziny. Bardzo mnie bolał brzuch, trafiło akurat na weekend, ale w szkole byłoby mi trudno usiedzieć. Więc wierzę w zasadność takiego zwolnienia dziecka do domu!
                • snakelilith Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 19:01
                  kokoryczko napisała:

                  > Co ty taka czepialska jesteś? Twoje dziecko i ty to nie inni.
                  >
                  > Dostałam pierwszą miesiączkę w 11 urodziny. Bardzo mnie bolał brzuch, trafiło a
                  > kurat na weekend, ale w szkole byłoby mi trudno usiedzieć. Więc wierzę w zasadn
                  > ość takiego zwolnienia dziecka do domu!

                  No to tak było u ciebie. Ja dostałam pierwszą miesiączką w wieku lat 11 i pół, rano przed szkołą i poszłam na lekcje, bo nic mnie nie bolało. Poszłam do szkoły nawet trochę podekscytowana, bo w tym czasie był wysp pierwszych miesiączek u koleżanek i koniecznie chciałam się pochwalić, że u mnie już też. I w ogóle miesiączki długo nie stanowiły dla mnie żadnego problemu, mogłam z nimi uprawiać sporty, chodzić po górach i tańczyć na imprezach. Więc nie wiesz, co będzie u tej konkretnej dziewczynki, ale jak zaprogramujesz ją od początku na bół, przeżywanie i zwolnienie ze szkoły, to faktycznie może poczuć się jak dotknięta zarazą.
        • sacea Re: Dojrzewanie u 10 latki 12.10.16, 21:39
          10-latka ma golić włosy pod pachami?
          • morekac Re: Dojrzewanie u 10 latki 12.10.16, 22:47
            A dlaczego nie?
        • eve-lynn Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 09:14
          k1234561 napisała:

          .Daj jej maszynkę do golenia,taką jednorazową i pokaż
          > jak się goli włosy pod pachami.

          Tylko z wyczuciem, a nie jak moja mama rzucila mimochodem: o jezu, jakie ty masz nogi owlosione, wez sie ogol czy cos bo to oblesne... - i to bylo na tyle...
          • k1234561 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 10:43
            eve-lynn napisała:

            > k1234561 napisała:
            >
            > .Daj jej maszynkę do golenia,taką jednorazową i pokaż
            > > jak się goli włosy pod pachami.
            >
            > Tylko z wyczuciem, a nie jak moja mama rzucila mimochodem: o jezu, jakie ty mas
            > z nogi owlosione, wez sie ogol czy cos bo to oblesne... - i to bylo na tyle...

            No oczywiście,że z wyczuciem.Można nawet asystować przy pierwszej depilacji i wytłumaczyć co i jak dziecku na spokojnie.
          • konsta-is-me Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 17:19
            Lepiej nie wreczac maszynki, bo się pociacha.Lepiej jakiś krem depilujacy, te dzisiejsze są dobre.
            • snakelilith Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 17:27
              Wiesz co, niech jej te włosy najpierw urosną zanim zacznie się depilować, żeby wiedziała jak wygląda normalna kobieta w naturze. Być może jestem trochę przewrażliwiona, ale ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy kobiety nie musiały się jeszcze golić, a gołe cipki to miały tylko aktorki porno. Widziałam też, że dziś młode progresywne dziewczyny już nie golą swoich pach, najprawdopodobniej protest młodego pokolenia przeciwko kanonon piękności wygolonych na całym ciele matek. Dlatego ja własnej córce pozwoliłabym najpierw dorosnąć i dała czas na orientację, co jej odpowiada i nie wpychała dziecku z automatu do ręki maszynki, czy kremu do depilacji.
        • milka_milka Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 11:04
          Trzeba mieć coś nie halo, żeby 10-latce proponować antyperspirant. I to jeszcze Etiaxil.
          • k1234561 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 13:53
            milka_milka napisała:

            > Trzeba mieć coś nie halo, żeby 10-latce proponować antyperspirant. I to jeszcze
            > Etiaxil.
            >
            No tak,niech capi potem lepiej.Nie wiem co jest złego w Etiaxilu?Antyperspirant jak i inne.
            A potem się ludzie dziwią,że w autobusie wytrzymać z jednego przystanku do drugiego nie idzie.No nie idzie jak się naród nie myje,ubrań nie pierze,nie zmienia bielizny i nie stosuje jakiś zapachowych wód tudzież antyperspirantów właśnie jak jest taka potrzeba.A tu potrzeba jest albo za chwilę będzie bo dorastająca młodzież poci się szczególnie mocno (hormony i te sprawy).Dlatego trzeba mieć tego świadomość i niestety prysznic codziennie,zmiana bielizny i bluz/bluzek też codziennie.A bluzki/bluzy prane,a nie wietrzone w szafie,bo nie poplamione.Brutalne ale prawdziwe.
            • snakelilith Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 17:06
              k1234561 napisała:

              > No tak,niech capi potem lepiej.Nie wiem co jest złego w Etiaxilu?Antyperspirant
              > jak i inne.

              Tyle złego, że jest to preparat zawężający otwory gruczołów potowych i w konsekwencji prowadzący do małych stanów zapalnych na skórze. Poza tym ilość potu nie ma nic wspólnego z jego zapachem. Ludzie uprawiający regularnie sport dużo się pocą, ale zwykle nie śmierdzą (o ile się myją), bo mają zdrowszą florę bakteryjnę na skórze. Więc codzienne mycie, zmiana bielizny, dezodorant na czystę skórę tak, antyperspiranty ograniczające ilość potu jednak nie, w każdym razie nie dla 10 letniej dziewczynki. Lepiej zadbać o zdrowe odżywianie, ruch na świeżym powietrzu, odpowiednią ilość snu i małą ilość stresu. Polecam i tobie, może nie będziesz wtedy potrzebować Etiaxilu.
              • milka_milka Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 18:13
                Dokładnie tak. Każdy pediatra to potwierdzi.
    • sanrio Re: Dojrzewanie u 10 latki 12.10.16, 21:07
      spodziewaj się okresu 16 lutego 2017 o godzinie 15:24, ponieważ te objawy sugerują jego nadejście dokładnie za 4 miesiące i 4 dni. Nie prędzej i nie później. Nie zapomnij ubrać córki w strój jednoczęściowy i spryskać ją kwiatowym dezodorantem. Całe szczęście to nie będzie piątek, bo okres i tłuste włosy w tym samym dniu to byłaby trauma dla dziecka.
      • jaskiereczka Re: Dojrzewanie u 10 latki 12.10.16, 22:22
        Ciągle nie rozumiem. Jak można myć włosy w niedzielę skoro brudne są juz w piątek???. piątek a post zalozycielki brzmi jak pisany przez fetyszystę a nie matkę uncertain
    • panterarei Re: Dojrzewanie u 10 latki 12.10.16, 21:13
      Zacznij myć dziecku włosy, żeby brudne nie chodziło lepiej
    • drosetka Re: Dojrzewanie u 10 latki 12.10.16, 22:00
      ja uważam ze to jest bardzo nie w porzadku opisywac na forum szczegóły dojrzewania swojego dziecka, jak rosną piersi , czy są podrazniane brodawki, pod która pachą włosy, no proszę!szkoda ze do majtek dziecku jeszcze nie zagląda. Nie wiem wydaje mi sie ze takie opisy to jak lep na pedofilów
      • seniorita_24 Re: Dojrzewanie u 10 latki 12.10.16, 22:35
        Dokladnie.
      • ichi51e Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 08:29
        Nie wiem czy lepndla pedofilow ale dla mnie takie gadanie to jest gwalcenie prywatnosci dziecka. Tak samo czulam jak tesciowa radosna na maksa wszystkim opowiadala ze wnuczna pierwszy raz okres dostala. uncertain
        • mama.nygusa Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 08:43
          A skad tesciowa wiedziala?!
          • ichi51e Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 10:49
            Miszkala z nimi. Matka dziecka tez sie pewnie od niej dowiedziala
        • snakelilith Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 13:10
          A opowiadanie o problemach małżeńskich, to nie jest czasem gwałcenie prywatności męża? Albo o problemach dzieci w szkole? Ktoś tu się przejmuje prywatnością dzieci? Więc bez przesady. Szczegółowe opisy dojrzewania u 10 letniej dziewczynki są w kontekście pierwszej miesiączki całkowicie zbędne i nieco obleśne, ale anonimowy post autorki wątku nikogo nie gwałci.
      • tol8 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 17:31
        Jak nie zagląda, jak zagląda i pisała o łonowych także
    • plater-2 Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 14:32
      pl.wikipedia.org/wiki/Skala_Tannera
    • mamaemmy Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 19:42
      A u nas celebrowaliśmy pierwszy okres Emmy. smile Była zwolniona z wf,może tortu nie było,ale poszlismy w weekend na lody a dzwoniło do niej wiele osób z gratulacjami smile Bo tak,napisałam,że dostała do jej taty,do babci,do chrzestnej,do kuzynki ,reszta dowiedziała się z drugiej ręki. łóżeczko,ciepły kocyk,herbatka,kolorowe opakowanie podpasek,ibuprom w zanadzru i ulubione bajki-i Emka czuła się jak krolowa .Ona to bardzo przezywała,my z tego zrobiliśmy fajną chwilę smile
      Tak samo szalałam,jak miała iśc do przedszkola-juz od maja ja nakręcałam, puszczałam filmy,opowiadalam historie,pokazywałam zdjęcia...w sierpniu juz nie mogła wytrzymać,aby przedszkole sie zaczęło. W grupie była dzieckiem,które najszybciej się zaadoptowało w przedszkolu smile
      • snakelilith Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 20:00
        I naprawdę jesteś zdania, że okres powinien się kobiecie kojarzyć z łóżeczkiem i zapasem tabletek przeciwbólowych? Nawet jak tego nie potrzebuje? Owszem, miesiączka jest czasem upierdliwością i czasem boli brzuch, że tabletki czy położenie sę pod kocem, to dobre sposoby na przetrzymanie, ale na boginię, nie rób z córki ofiary losu, to tylko fizjologia, świadcząca jakby nie było o zdrowiu, dojrzałości i jednocześnie młodości, bo menopouza związana jest ze spadkiem estrogenów i nieprzyjemnych tego konskwencjach na organizm kobiety. Co miało symbolizować to leżenie w łóżku u zdrowego dziecka, kiedy nic nie bolało? Patrz córuniu, kobieta to taka słaba mdlejąca przy byle okazji istotka, jak się w czasie okresu nie położy, to gwarantowanie zejdzie z tego świata?
        • panterarei Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 00:02
          jezu, znowu pokaz zdrowych helg, co to nie uznają pieszczenia się ze sobą, a już najbardziej z dzieckiem. Tak, do menopauzy będzie dziewczyna brała urlop i na okres i kwitła pod kocykiem, bo matka przy pierwszej miesiączce śmiała otoczyć ja czułą opieką. Skandal, bo najważniejsze, żeby szkoły nie opuszczała..
        • pade Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 09:09
          A może po prostu: córciu, jak się źle czujesz to dbaj o siebie. Może o taki przekaz chodziło?
      • eulalia_bardzo_przecietna Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 20:13
        Twoja córka nie czuła sie skrępowana tym, że obdzwaniasz rodzinę i przekazujesz bądź co bądź intymny szczegół z jej życia? Ja bym zapadła się pod ziemię ze wstydu, a ona - jak twierdzisz - odbierała telefony z gratulacjami? Co rodzina, to obyczaj...
      • sandrasj Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 20:29
        Ulubione bajki...
        Też dostałam miesiaczke w wieku 11 lat, wiedziałam wszystko ale czułam się totalnie nie gotowa. Płakałam że to już, a stało się to w wakacje, był lipiec, upał i ta piekielna podpaska i chodzenie co trochę do domu bo się bałam że przesiaknie a koleżankom się wstydzilam przyznać czemu tak chodzę do domu co chwilę.
        Dzieci jeszcze a już kobiety. Jakoś moim zdaniem kiepsko to natura urzadzila.
        • snakelilith Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 20:47
          Natura to urządzila całkiem dobrze, tylko kultura za dużo w tym majstruje, bo jak żyjesz w pruderyjnym świecie, w którym wstydzisz się przyznać przed koleżankami w tym samym wieku, że masz okres, to coś tam jest chyba nie halo. I ty uważasz, że byłaś dobrze uświadomiona? Moim zdaniem nie byłaś.
          • sandrasj Re: Dojrzewanie u 10 latki 13.10.16, 23:19
            Wstydzilam się bo byłam absolutnie pierwsza. A my bawilysmy się wtedy jeszcze Barbie. Co ma wiedza w która uposazyla mnie mama do tego że byłam na to niedojrzala i nie gotowa?
            Rozumiem że nie mogę narzekać na to że urodzenie dziecka boli bo przecież inne kobiety mnie ostrzegały...
          • pade Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 09:12
            To może nie być kwestia braku uświadomienia, tylko poczucie straty. Zmiana, niekomfortowa zmiana, która coś zabiera i zmusza do czujności (muszę sprawdzać majtki, nie mogę kąpać się z koleżankami).
            • sandrasj Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 09:49
              Poczucie straty.
              Lepiej bym tego nie ujęła.
              Pamiętam że już w zerówce z przyjaciółką dyskutowałyśmy na ten temat, chcialysmy wiedzieć wszystko i nasze mamy stanęły na wysokości zadania.
              A potem się tej przyjaciółce nie przyznalam. Ani ona mnie.
              • snakelilith Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 12:34
                Dżisas, poczucie straty u 10 latki! Weźcie puknijcie się w głowę kobiety. Ja rozumiem, że niektóre to zawsze były mentalnie stare, ale możliwe, że po prostu przypisujcie dziecku cechy sfrustrowanej życiem kobiety. Dla dziecka nowość, to jest nowość, jedna z innych, z którą mają codziennie do czynienia, bo na tym polega dzieciństwo, chłonie się nowe doświadczenia garściami, czy się chce czy nie chce, codziennie spotyka się coś nowego, codziennie robi się coś po raz pierwszy i po raz pierwszy doświadcza. I nad tym się nie rozmyśla. Z tego nie ma się traumy. Rozwój jest dla dzieci sprawą naturalną. O jakiej stracie mówice, kiedy życie się praktycznie jeszcze nie zaczęło? Skąd dziecko ma wiedzieć, że dzieciństwo będzie sobie w późniejszym wieku idealizować i tęsknić do czasu zabawy z lalkami? Interpetujecie z pozycji matki, która widzi, że dziecko dojrzewa i z zupełnie innym bagażem doświadczeń ma przy tym poczucie straty swojego dzidziusa, dla dzidziusa to normalny krok taki jak zamiana zębów mlecznych na stałe, powiększania wzrostu i masy ciała. Dzieci nie wzdychają i nie reflektują "o rany, urósł mi biust, niedługo będę miała problemy ze znalezieniem dobrze dopasowanego stanika i zaczną się problemy życia dorosłych". To dorosli płaczą nad stratą dzieciństwa, większość dzieci chce w końcu być dorosłym i mieć dorosłe, albo przynajmniej doroślejsze prawa. Więc coś tam sobie ubzdurałyście w tych swoich konfabulacjach z przeszłości. I skoro nie przyznałaś się przed podobno tak dobrą przyjaciółką, że masz okres, to albo nie była to już wtedy przyjaciółka, bo w tym wieku takie rzeczy szybko się zmieniają, albo twoja mam nie "stanęła na wysokości zadania", bo może i poinformowała cię o faktach, ale jednak wpoiła ci (nieumyślnie?) poczucie wstydu.
                • pade Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 12:41
                  Kobieto, spokojnie. Nowości, zmiany wiążą się ze stratą i z zyskiem. Nieodwołalnie, to raz. Dwa, emocje mogą być ambiwalentne. Ja doskonale pamiętam, ze mając lat 9 bardzo chciałam mieć 13 bo mi się wydawało, ze 13 latka to już dorosła panna jest i doskonale pamiętam, że gdy dostałam okres byłam smutna. Tak, smutna bo kojarzył mi się z utratą swobody!! Doskonale wiedziałam co oznacza. Raz w miesiącu przez tydzień nie będę mogła pływać, biegać, skakać tak, jak do tej pory. I będę musiała kontrolować tyływink Dla mnie to była strata. I nie Tobie oceniać czy miałam prawo tak myśleć jako nastolatka czy też nie.
                  • yamilca197 Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 16:48
                    pade napisała:
                    Doskonale wiedziałam co oznacza. Raz w m iesiącu przez tydzień nie będę mogła pływać, biegać, skakać tak, jak do tej por>

                    A kto ci takich rzeczy do glowy nakladl? Kobiety podczaa miesiaczmi uorawiaja sport, plywaja,biegaja,jezdza na rowerze,pracuja,odprowadzaja dzoeci do przedszkola, chodza na zakupy a niektore uprawiaja seks itd. To ze nie mozna robic i to az przez tydzien szeregu rzeczy bierze sie wlasnie ta takich dziwnych postaw jak zabierz do domu z lekcji i poloz do lozka. To ze ostnieje niewielki procent kobiet ktore maja bardzo bolesne miesiaczki,ktore wylaczaja je z zycia a kilka dni (zazwyczaj pierwsze 2 a nie az 7) nie oznacza ze wszystkich to dotyczy, bo wiekszosci zdecydowanie nie dotyczy. Niestety zostaly zaprogramowane i tak programuja swoje corki a te swoje itd.
                    Poczucie straty, straty czego dokladnie? 10-latka + ktora zaczyna miesiaczkowac niczego nie traci, nadal jest tym kim byla, dostaje tylko co jakis czas krwawienia ktore trwa kilka dni.
                    • pade Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 17:42
                      Przestań pierniczyć. Każda kobieta inaczej przechodzi okres. Ja przy pierwszej miesiączce i kolejnych mdlałam, zwijałam się z bólu, a pierwszy okres to nie było plamienie, tylko krew mi się lała po nogach.
                      Tiaa, z 52 tygodni w roku odlicz 12 na miesiączkę. Zostaje 40. Żadna strata, zero, nul.
                      • yamilca197 Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 17:50
                        pade napisała:

                        > Przestań pierniczyć. Każda kobieta inaczej przechodzi okres. Ja przy pierwszej
                        > miesiączce i kolejnych mdlałam, zwijałam się z bólu, a pierwszy okres to nie by
                        > ło plamienie, tylko krew mi się lała po nogach.


                        No skork krew ci sie po nogach lala to oznacza ze mialas krwotok wiec bylas chora.
                        Napisalam ale widac nie dosc jasnk ze sa kobiety ktore sa wylaczone z zycia na kilka dni powodu miesiaczki ale to jest niewielki procent . Nie mozna tego projelktiwac na wszystkie. Ja nie mdlalam,nie mialam krwotokow, bralam tabletki przeciwbolowe i zylam normalnie i tak zyje zdecydowana wiekszosc kobiet. Wiec to ty przestan pierniczyc.
                        • fragile_f Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 17:57
                          Dobrze, juz do nas dotarlo, że jestes najwspanialsza na swiecie a miesiaczke odnotowujesz tylko dlatego, ze lekko Cie kłuje w krzyzu przez 5 minut.

                          Niestety nie cały świat składa się z tak idealnych istot jak Ty.

                          Ja swoją pierwszą miesiączkę wspominam fatalnie, dostałam biegunki i koszmarnego bólu brzucha, musiałam zwolnic sie z lekcji. Bylam przekonana, ze to grypa jelitowa, tak mnie rwało w brzuchu a do tego musiałam co 15 minut leciec do ubikacji, bo biegunka nie chciała przejść. Dopiero po kilku godzinach pojawiła się krew i okazalo sie, ze to nie jelitowka, tylko pierwszy okres. Zreszta do tej pory pierwszy dzien okresu jest mega słaby, mam biegunkę i napierdziela mnie brzuch, mimo ze jestem po 30tce.

                          Ale tak, na pewno mama mnie zle zaprogramowała i nastawiła. OJP.
                          • yamilca197 Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 18:08
                            fragile_f napisała:

                            > Dobrze, juz do nas dotarlo, że jestes najwspanialsza na swiecie a miesiaczke od
                            > notowujesz tylko dlatego, ze lekko Cie kłuje w krzyzu przez 5 minut.
                            >
                            > Niestety nie cały świat składa się z tak idealnych istot jak Ty.

                            Sklada sie z takich ktore dostawaly biegunki, krwotoku,okropnych boli, lezaly plackiem w lozku przez tydzien i doznaly strat moralnych z powodu pierwszej (i pewnie kazdej nastepnej big_grin) miesiaczki. Gdybym nie czytala tego forum to nie wiedzialabym ze ja i moje otoczenie jestesmy nienormalne skoro nas te kataklizmy miesiaczkowe nie dotknely.
                            • fragile_f Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 18:59
                              Lepiej Ci już? Dowartościowałaś się?

                              To bardzo fajnie, a teraz daj żyć innym, gorszym od siebie.
                        • morekac Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 20:33
                          >Napisalam ale widac nie dosc jasnk ze sa kobiety ktore sa wylaczone z zycia na kilka dni powodu miesiaczki ale to jest niewielki procent .

                          Wyłączenie z życia dotyczy co piątej kobiety lub dziewczyny, a tylko 25% nie odczuwa praktycznie żadnych dolegliwości - zatem dla 75% okres to mniejsze lub większe dolegliwości bólowe. Problem jest powszechnie bagatelizowany.
                        • pade Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 20:46
                          Nie byłam chora. Obejrzało mnie kilku lekarzy i zgodnie orzekli "taka uroda". Moja mama miała to samo. Moja teściowa też. Dwie koleżanki z klasy były zwalniane z lekcji w pierwszy dzień. Nie projektuję niczego. To Ty bagatelizujesz fakty.
                • konsta-is-me Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 14:58
                  Bzdura, ja bylam niezadowolona z pierwsze miesiaczki, bo tak, wlasnie uwazalam ze troche konczy mi sie dziecinstwo.W wlasnie tak myslalam.
                  A mialam 10/11 lat.
                  Moze to ty bylas wyjatkowo dziecinna, 10-latka to nie 5-latka, zachwycona bezkrytycznie I beztrosko kazda zmiana.
                • kalina_lin Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 15:06
                  >Doskonale wiedziałam co oznacza. Raz w miesiącu przez tydzień nie będę mogła pływać, biegać, skakać tak, jak do tej pory. I będę musiała kontrolować tyływink Dla mnie to była strata.

                  Miałam podobnie. Pamiętam, że też tak postrzegałam okres. Strasznie nie chciałam go dostać i byłam raczej spłoszona, jak to się wreszcie stało.
                • sanrio Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 16:32
                  o, widać nie dostałaś okresu jako 10-latka, pewnie czekałaś wieki aby w końcu jako ostatnia w klasie dostać w wieku 16 lat uncertain
                  Ja jako 10-latka byłam załamana tym, że dostałam okres, płakałam i uważałam, że teraz połowę życia będę miała pod górkę, była to dla mnie ogromna strata wolności i dzieciństwa.
                  • yamilca197 Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 16:50
                    Bo tak zostalas zaprogramowana. Jakie gornolotne okreslenia 'strata wolnosci i dziecinstwa' co najmniej jakby ta 10-latka zona i matka zostala. big_grin ojp
                    • sanrio Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 22:05
                      tak, zaprogramowana? A przez kogo?
                      Czy ty potrafisz użyć swojej wyobraźni, aby skumać, że mała dziewczynka, która chce jeszcze się bawić lalkami, biegać i pływać latem kiedy ma ochotę, uważa noszenie grubego śledzia w majtkach (25 lat temu były tylko dostępne śledzie, może ze skrzydełkami, ale nadal śledzie) za coś mocno ograniczającego? Nie wspominając o krępującej widocznej wypukłości w kroku (przypomnij sobie czasy, kiedy podpaskę naprawdę było widać spod ubrania)
    • grave_digger Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 14:33
      "Pamiętam, bo zwrócono mi uwagę, ze powinnam pływać w kostiumie jednoczęściowym i kąpać się już sama (nieprzyjemnie mi sie zrobiło, matka mnie wypuszczała tak ubraną w miejsca publiczne i kazała się kapać z 5 letnią wówczas siostrą cioteczna..).
      "
      Kąpałaś się nago?????
      • sandrasj Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 16:42
        A miała się kąpać w ubraniu??? big_grin
        • grave_digger Re: Dojrzewanie u 10 latki 15.10.16, 11:41
          Ale, że na basenie???
    • konwalka Re: Dojrzewanie u 10 latki 14.10.16, 17:44
      cholernie dziwny ten post startowy
      opis zywcem wziety z fantazji pedofilskich
      nie jestem pewna, czy to zapuytanie matki, czy próba sprowokowania podobnych wyznań od innych kobiet

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka