Dodaj do ulubionych

Natalia vs. Agnieszka

28.10.16, 23:49
No ładnie. Żeby tak popsuć komuś akcję marketingową własną akcją marketingową!

Po wyznaniach Natalii Przybysz, Agnieszka Chylińska stwierdziła, że poświęciła w pełni dzieciom 7 lat, spieprzyła to i jest w ch@#$%^ rozczarowana.

Nareszcie - piosenkarki wyśpiewają całą prawdę o macierzyństwie po polsku.
;D
Obserwuj wątek
    • issa-a Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 00:30
      nie dziwie sie. Jakos nigdy nie kojarzyłam Agnieszki z matką-kurą-polką.
      Nie wszyscy nadają się na matki, ojców.
      I czas najwyższy żeby to ludziom uswiadamiac bo kiedy ja byłam dzieckiem (dziewczynką) to jakby oczywistoscią było, że potem bedę żoną i matką. A tak być nie musi, nie każdy czuje 'powołanie".
      Lepiej żeby rodzicami byli ci, którzy to powołanie czują i będą naprawdę dobrymi rodzicami, a nie bylejakimi.
      • spanish_fly Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 10:34
        Ale Agnieszka się nadaje na matkę, matka nie musi się ograniczać tylko i wyłącznie do dzieci. To jest niezdrowe nie tylko dla matki, ale też dla dzieci.
        • srebrnarybka Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 23:16
          100/100
    • gama2003 Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 00:58
      To co piszesz o Agnieszce jest totalnie wyrwane z kontekstu. Oglądałam ten wywiad. Chodziło jej o to, że zwariowała i chciała wszystko SAMA. Na 1000%.
      Nie było to w klimacie - żałuję, że są na świecie bo tak mi spieprzyły życie. Kompletnie jej przykład nie wpisuje się w tematy okołoaborcyjne.
      Pudło.
      • fifiriffi Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 01:00
        dokłądnie
        ale jak na fejsie sie zobaczyło tylko link z krzykliwym tytułem, to potem tak jest.
      • lauren6 Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 10:29
        Ona przypadkiem nie mówiła wcześniej, że dzieci wychowuje głównie jej mąż i pomaga im teściowa?
      • danaide Re: Natalia vs. Agnieszka 30.10.16, 10:46
        A co piszę? Wyrwane cytaty - zgoda. Resztę dopowiedziałaś albo dopowiedzieli inni.

        W obu przypadkach zastanawia mnie jednak swoiste krycie facetów. Agnieszka sama? Wolne żarty - ja jestem sama. Ona ma faceta. Gdzie był? Robiła za niego? Natalia. Mówi o samotności. Tylko tej z czasu aborcji? Czy w ogóle?
    • nena20 Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 06:23
      Ale ona mówi o swojej głupocie przy wychowywaniu dzieci bez pomocy, chciała udowodnić że jest samodzielna i teraz tego żałuje. Nigdzie nie powiedziała że ma za dużo dzieci. Choć pragnę zauważyć że przez ostatnie 7 lat występowała w telewizji więc z tą samodzielnością niech nie przesadza.
      • kouda Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 07:30
        No otoz, zawodowo a i pewnie finansowo czy metrazowo chylinska jest duzo do przodu przed natalia pomimo takiego zaangazowania w wychowanie dzieci, niewiele stracila nie skrobiac sie jak widac w stosunku do natalii
        • spanish_fly Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 10:36
          Czy Agnieszka miała aborcję, kiedy i ile, ani czy będzie miała w przyszłości tego nie wiesz. Można mieć pięcioro dzieci i trzy aborcje za sobą. Może po prostu o tym nie mówi publicznie.
    • kouda Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 07:27
      Ja tez tak to odebralam, ze jest prefekcjonistka, bardzo emocjonalna, bardzo sie oddaje wszystkiemu co robi i nie umie prosic o pomoc. Taki miks musi wykonczyc. Bedac katka trojki musisz umiec siie nie przejmowac, pogodzic sie z tym, ze jest nieperfekcyjnie i z ulga dzielic sie obowiazkami, jesli ktos chce pomoc i paradoksalnie wlasnie o siebie dbac bardziej, a dzieci to docenia. Chylinska zreszta juz po pirewszym dziecku obnazala okturna prawde o pologu opinii publicznej wink'
      • gama2003 Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 12:10
        Ja też Chylińska rozumiem, absolutnie mój typ - rzucam się na coś i spalam. Agnieszka dostanie teraz po łapkach, bo śmiała odbrązowić macierzyństwo, do tego obecne opary okołoaborcyjne dodadzą smaczku durnym plotkom. Jasne, że jej życie jest siłą rzeczy nieprzeciętne, praca też inna i w nietypowym rytmie. Ale sto razy wolę Chylińską, która przeklnie i powie, ze padała na pysk, miewała złość na dzieci i życie - niż wiecznie usmiechnięte mamunie celebrytki, które po pierwszym dziecku poczuły misję i zaczęły lans jako słodkopierdzące ekspertki od wychowywania.
    • aguar Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 08:36
      Ten wywiad Agnieszki pojawił się przed wywiadem Natalii. Czytałam go wcześniej. Osobiście wolę postawę Natalii - lepiej mieć taką ilość dzieci, dla ilu ma się chęci, zdrowie, siły być fajną, szczęśliwą, zrelaksowaną mamą. A nie rodzić, a potem narzekać, skoro już się po pierwszym wie, o co w macierzyństwie chodzi.
      • zofijkamyjka Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 09:33
        aguar napisała:

        > Ten wywiad Agnieszki pojawił się przed wywiadem Natalii. Czytałam go wcześniej.
        > Osobiście wolę postawę Natalii - lepiej mieć taką ilość dzieci, dla ilu ma się
        > chęci, zdrowie, siły być fajną, szczęśliwą, zrelaksowaną mamą. A nie rodzić, a
        > potem narzekać, skoro już się po pierwszym wie, o co w macierzyństwie chodzi.

        też wole postawę Natalii.
        • lauren6 Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 10:49
          Też wolę postawę Natalii. Też bym wolała mieć zdrową, normalną rodzinę, niż narobić dzieciaków i potem narzekać w prasie jak to rodzina ją przerosła.
          • shumari Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 12:47
            Bylabym sklonna przyjac postawe Natalii za swoja, gdyby promowala inna forme antykoncepcji.
            • lauren6 Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 13:50
              To ona promuje jakąś antykoncepcję?
              • shumari Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 17:02
                A nie? Usuniecie ciazy w jej przypadku to akurat byla antykoncepcja ( wpadla-nie chciala-usunela)i to nie JAKaS tylko najgorsza z mozliwych. A takie wlasnie publiczne chwalenie sie smierdzi mi promowaniem konkretnego stylu zycia
                • wapaha Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 17:23
                  Shumari-manipulujesz i nadajesz nowe znaczenie słowom i faktom.
                  W jej przypadku nie mogła to być antykoncepcja, bo sama antykoncepcja to " zbiór metod lub środków służących zapobieganiu ciąży". Więc nie można zastosować antykoncepcji , która zapobiega ciąży, gdy się już jest w ciąży .
                  • shumari Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 17:36
                    Jest rowniez kontrola narodzin
                    Wiec z ta manipulacja Ci nie wyszlo.
                    • wapaha Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 21:35
                      Oczywiście, że wyszło.
                      Aborcja nie jest antykoncepcją . Napisałaś głupio
                      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 22:52
                        Nie jest, ale niektórzy tak ją traktują.
                        • lauren6 Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 22:59
                          Skoro pani Natalia miała 1 aborcję, a bie 10, znaczy, że ona tak tego nie traktuje. Mówimy o niej, a nie o mitycznych niektórych.
                          • wapaha Re: Natalia vs. Agnieszka 30.10.16, 08:54
                            Niektórzy też traktują zygotę jak dziecko, a aborcję uważają za morderstwo. To , że ktoś coś jakoś traktuje, w coś wierzy i nadaje subiektywne znaczenie faktycznym słowom-znaczeniom czy wyrazom nie oznacza z automatu, że one takie się stają.
      • asia_i_p Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 09:47
        A ja lepiej rozumiem Chylińską - rytm załadować sobie po sufit roboty, podpierać się nosem, ale potem cieszyć z rezultatów - to jest mój rytm. A Chylińska wydaje się być bardzo fajną mamą, nawet jeśli zapracowaną.
        • niennte Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 10:04
          Ona nie wygląda na zapracowaną, tylko na zajechaną i przypartą do muru sad
          Na jej przykładzie widać, że kobieta, która chce spełniać się zawodowo, a jednocześnie rodzić i wychowywać dzieci, bo "bozia dała", jest właśnie w takim stanie fizycznym i emocjonalnym.
          Jak świat światem kobiety dostosowywały ilość urodzeń do możliwości zapewnienia opieki i warunków utrzymania potomstwa. Teraz wszystko stoi otworem - praca, kariera, wszelkie radości życia uśmiechają się do kobiety, a z drugiej czarny przedstawiciel średniowiecznych poglądów pierze jej mózg, nakazując rodzić tyle razy, ile została zapłodniona... Przy zwiększonej nieodpowiedzialności tatusiów za potomstwo.
          • echtom Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 10:23
            Sugerujesz, że Chylińska w wieku 30 lat zapomniała, jak działa antykoncepcja, i zaliczyła 3 wpadki? Nie śledzę na bieżąco wszystkiego, co mówi na temat macierzyństwa, ale ma chyba większy problem z perfekcjonizmem niż z faktem bycia matką.

            > Jak świat światem kobiety dostosowywały ilość urodzeń do możliwości zapewnienia opieki i warunków utrzymania potomstwa.

            Tu trochę przesadziłaś.
          • afro.ninja Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 10:34
            Ja ja pamietam jak mowila, ze chciala trojke dzieci. Ona po prostu zafiksowala na temat dzieci, a teraz jej przeszlo, albo to taka promocja na nowa plyte.
            Zadna z tych postaw nie jest mi bliska. Kazdy robi jak uwaza, biadolenie, ze za maly metraz, biadolenie, ze sie dzieicom poswiecila, a pracowala na full w tv. No ludzie, troche samokontroli w zwierzeniach.
            • sanrio Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 15:00
              a to nie jest zwykle tak, że fiks przechodzi jak najmłodsze dziecko idzie mniej więcej do podstawówki? To chyba normalne i zdrowe, że jak dzieci odchowane to matka zaczyna intensywniej myśleć o sobie a nie o dziubdziusiach.
          • asia_i_p Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 10:38
            Może po prostu chciała mieć trójkę dzieci z małą różnicą wieku, a tego się nie da zrobić inaczej, niż obrywając ostro po głowie we wczesnym ich dzieciństwie? Za to potem jest fajnie.

            Mam wrażenie, że niedługo dojdzie do tego, że nie będzie można powiedzieć "dziecko nie śpi, jestem zmęczona", żeby nie usłyszeć, że można przecież było dokonać innego wyboru.

            Rodzice małych dzieci bywają zmęczeni, ludzie o tendencjach perfekcjonistycznych bywają wyczerpani. Nie ma obowiązku bycia zrelaksowanym i wypoczętym przez cały czas i wmawianie matce, że jeżeli jest zmęczona, to znaczy że źle zadecydowała o liczbie urodzeń, albo niepotrzebnie wróciła do pracy, albo ma zrypane małżeństwo, jest dziwne.
            • afro.ninja Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 10:45
              Ogolnie dzieci mecza. Nie jest to jakas prawda objawiona, ludzie sie zala na potege, zwlaszcza w internetach.
              • aguar Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 10:50
                W tym kontekście dziwiłam się, że hejtujący Natalię tak często używali słowa WYGODA. Przecież ona łącząc wychowanie dwójki małych dzieci z pracą zawodową mogła właśnie być wystarczająco zmęczona, aby nie chcieć już sobie dokładać.
        • kouda Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 10:26
          no to ja tez tak mam - mowi ze jest szczesliwa matka, zona i spelnia sie zawodowo
          tyle, ze kazdy kto to zna, wie ze to jest duzy wysilek
          fizycznie, logistycznie i emocjonalnie
          ale wg niej warto ten trud podjac i go podjela
          i wiecej robi dla kobiet mowiac wprost ze to ciezka praca i duzo kosztuje, dlaczego mamy umniejszac swoj wysilek udajac ze to nic takiego?
          widac ze jest twardsza od takiej natalii w sumie, bo ta na silach sie nie czula
          • afro.ninja Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 10:39
            Juz bez przesady. Ja na serio znam matki trojga, bez opiekunki i babci na podorędziu, dzieci rok, po roku i takie kobiety uwazam, za bohaterki, ale tez i masochistki. Samodzielny trud wlozony w wychowanie dzieci jest kolosalny. Jak masz prace, to masz nianke, albo babcie, mozna isc sie zresetowac, pozniej przedszkole, szkola do 17.30 i widujesz dzieciaki wieczorowa pora, albo w weekendy. Dodajmy, ze srednia wieku rodzacych to trzydziesci plus, wiec i sily nie te, a niekiedy takie czterdziestki robia sobie pod rzad dwojke dzieci. A poizniej placz, ze to takie meczace... A dzieciaki do pozna w placowkach.
          • spanish_fly Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 10:40
            One po prostu mówiły o innych sprawach. Jedna o aborcji, druga o macierzyństwie. Resztę dopowiadasz sobie sama, bo tak Ci pasuje.
            • afro.ninja Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 10:43
              Jedna ccial aborcji i miala. Druga chciala dzieci i ma. I nie dogodzisz, trza o tym opowiadac, najlepuej jak sie nowa plyte wydaje. To juz nie chodzi o muzyke?!
              • spanish_fly Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 10:46
                Skąd wiesz, że Agnieszka nie miała nigdy aborcji? Czy Natalia nie ma dzieci? Pieprzysz głupoty. Przeczytanie dwóch wywiadów nie daje Ci żadnej dogłębnej wiedzy na temat życia tych pań.
                • afro.ninja Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 11:03
                  Tematem wyjsciowym premiery plyty jest piosenka o aborcji w drugim przypadku, narzekanie jak to ciezko miec trojke dzieci. Taka promocja, ja tego nie kupuje. Wole sluchac muzyki, ktora po prostu jest dobra i mi sie podoba. Rozumiem, o plycie musi byc glosno, jednak dobra muzyka sama sie sprzeda, nie trzeba dopowiadac historii... Tu juz sie nie czepiam Przybysz, jak dla mnie Chylińska jest malo wiarygodna.
                  • spanish_fly Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 11:43
                    Twoje prawo. Po prostu nie wypowiadaj się kategorycznie o ich życiu, bo wiesz o nim tyle ile zdecydowały Ci się zdradzić, a i to nie wiadomo czy całkiem szczerze. Z jednej strony nie kupujesz tego, a z drugiej łykasz jak gęś kluski.

                    Mnie tam nie interesuje muzyka ani Agnieszki, ani Natalii.
    • vasaria Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 10:10
      Kiedyś bardzo lubiłam Chylińską, ale jakoś tak coraz bardziej zaczyna mi przypominać Angelinę Jolie (i nie mam na myśli wyłącznie chudości). Dla mnie takie zachowanie - ja, ja, wszystko ja, sama, sama - jest jakieś takie maniakalne. I Agnieszka i Angelina, mam wrażenie, czegoś szukają, potem rzucają się na to, na maksa, potem to znowu nie to i szukają ... tak chorobliwie jakby.
      • afro.ninja Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 10:41
        Jakie sama, poczytaj ile ta Angelina ma nianiek.
    • morekac Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 10:19
      No, przyznam się, że zawsze się dziwiłam, że z Chylińskiej zrobiła się taka Matka Polka. Widać jednak, że nie było to zupełnie obojętne dla jej samopoczucia.
    • fornitta69 Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 10:39
      Jak Chylińska może może mówić,ze w pełni poświęciła sie dzieciom,jezeli w międzyczasie wystepowala w tv i pisala książki? Ja rozumiem,ze macierzynstwo moglo ja duzo kosztować i "wykończyć" ale ujmując to w ten sposob tylko sie osmiesza. Jak dla mnie to jej problemem jest anoreksja i powinna sie zaczac leczyć zamiast lansować sie na matkę Polkę meczennice. W moim odczuciu bije falszem z tych jej "szczerych i odważnych wyznań"-ot taki pomysl na promocje płyty.
      • spanish_fly Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 10:58
        Robiła to żeby zarobić, z myślą o dzieciach. Porzuciła natomiast karierę niegrzecznej rockowej piosenkarki/twórczyni, zapewne jako niezbyt dochodową i zbyt kłopotliwą przy ciążach i dzieciach.
        • afro.ninja Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 11:05
          Przeciez jej ostatnia popowa plyta, miala wyrazac jej zmiane w zyciu, nareszcie jest szczesliwa i spelniona jako zona i matka.
          Jej ostatnia plyta dosc przecietna, tez miala rozbuchana promocje w internetach.
        • fornitta69 Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 11:13
          Nie o to chodzi. Chylińska jest inteligentna-mogla powiedziec to co Ty w tej chwili napisalas zamiast bredzić,ze W PELNI poświęciła sie dzieciom.
          • spanish_fly Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 13:16
            Ale ja tego nie wymyśliłam sama, to wynikało z tej jej wypowiedzi, która do mnie dotarła.
        • olewka100procent Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 11:14
          Zdanie kompletnie wyrwane z kontekstu , Chylińska chciała mieć 3 dzieci. Ogólnie jej wypowiedzi są często chaotyczne , ludzie mogą je zbyt dosłownie zrozumieć, pudelek nakręca sprawę i wychodzi jakiś bełt pt. ,, Chylińska żałuje że ma dzieci,, oglądałam kiedyś wywiad z Jankowska żoną Roberta , ta od futer. Mówiła że redaktor pudelka był obecny na rozprawie,wyrok sądu był taki , że jest niewinna, że to była jakaś pomyłka nie pamiętam dokładnie. Na portalu napisali co innego oczywiście. W efekcie babka ma zrujnowane zdrowie, dzieci w szkole wyśmiewane, zmienili chyba nawet mieszkanie , nie pamiętam już. Nie wierzę we wszystko co piszą na portalach plotkarskich
          • fornitta69 Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 11:23
            E tam wyrwane z kontekstu, Chylińska wszędzie gdzie sie da trabi o swoim wypaleniu, rozczarowaniu itd- zamiast z tym cos zrobić glosi światu jaka to jest nieszczesliwa. Zwyczajnie nudne sie to robi.
            • spanish_fly Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 11:53
              Dlatego weszłaś do tego wątku, żeby o tym pogadać?
              • fornitta69 Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 12:05
                A to takie dziwne? Lubię watki plotkarskie o celebrytach.
            • morekac Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 11:55
              >zamiast z tym cos zrobić glosi światu jaka to jest nieszczesliwa.

              Zawsze to robiła - jako początkująca , zbuntowana artystka także. Być może po prostu ten typ tak ma - zawsze nieszczęśliwa, zbuntowana i wywalająca to z siebie - czy ma lat 18 czy 40.
              • fornitta69 Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 12:07
                W muzyce to jeszcze "kupuje", w wywiadach juz mniej.
    • pade Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 12:57
      Moim zdaniem Chylińska ma kryzys wieku średniego a nie macierzyństwa (i kto wie czy nie deprechę).
      • agni71 Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 13:25
        Możliwe.

        Ja po urodzeniu i odchowaniu trójki dzieci też sie czułam bardzo wypalona. Taka wycieńczona wręcz fizycznie, o psychice nie mówiąc. Moje dzieci sa juz starsze, najmłodsze ma 10 lat, i właściwie dopiero teraz odczuwam jaka jeszcze kilka lat temu byłam wykończona. Wtedy nawet sobie z tego za bardzo nie zdawałam sprawy, ale jak tak patrzę wstecz, to i lekki stan depresyjny u siebie rozpoznaję z perspektywy czasu, i zwykłe wycieńczenie fizyczne. Przez kontrast z moją aktualną kondycją, fizyczną i psychiczną.

        Przy czym, przy małych dzieciach, ciążach i karmieniu właściwie non-stop przez ponad 4 lata w sumie, to działanie hormonów na organizm też nie jest bez znaczenia, czemu daje wyraz wdzięczne określenie "odpieluszkowe zapalenie mózgu".
        Wersja Chylińskiej, zwiewnej, pastelowej i zafiksowanej na macierzyństwie, to moim zdaniem efekt tegoż. Teraz dzieciaki odchowała, i wraca do swojej prawdziwej JA smile
        • niennte Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 13:39
          A teraz weźcie pod uwagę taką kwestię, o której pewnie jeszcze nie myślicie: dzieci się ma na całe życie, a wymagania społeczeństwa polskiego wobec babci są niemałe.
          Oczywiście, gdy dzieci mają więcej niż 10 lat, odczuwa się ulgę, że najgorsze za nami. Potem przychodzi kilka lat szaleństw nastolatków, które kosztują wiele nerwów, potem czas, kiedy dzieci niby dorosłe, ale dochodzi troska, czy się jakoś odnajdą w dorosłości, usamodzielnią, znajdą pracę.
          A potem sypią się wnuki i cała "przyjemność" zaczyna się od nowa, tylko do potęgi wink

          Mam koleżanki, które miały dwoje dzieci, teraz mają czworo - pięcioro wnucząt i wiecznie komuś gdzieś pomagają, komuś niańczą, wydają resztki emerytury na prezenty, bo nie ma miesiąca, żeby nie było czyichś urodzin, imienin, do tego Dzień dziecka, Mikołaj, Gwiazdka... Czasem zap... bardziej, niż w młodości z własnymi.

          Owszem, są również matki, które żyją swoim życiem i kontaktują się z dorosłymi dziećmi raz na jakiś czas telefonicznie, uważając, że swoje już zrobiły, więc już zacznijcie planować, jakimi matkami/babciami będziecie w przyszłości big_grin
          • agni71 Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 13:45
            Myślę, że odnajdę się w roli babci, o ile zdrowie pozwoli. Do tego czasu juz zapomnę o tym, jak męczące są małe dzieci i maluchy będą mnie cieszyły. Odpowiedzialność inna, a i doświadczenie robi swoje, człowiek jest pewniejszy w tym co robi.
            • agni71 Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 13:47
              A i nie nastawiam się, że dzieci koniecznie będa mieszkały blisko nas. Ja mam tatę 250 km ode mnie, a teściów 400 km. O codziennym zajmowaniu sie wnukami nie ma mowy. A ja chętnie, w miarę sił, pomogę, żeby moje córki nie czuły się tak wykończone, jak ja.
              • niennte Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 13:56
                Jak Ci wyjadą daleko, będziesz tęsknić i się martwić na odległość, jak będą blisko, będziesz zap... big_grin
                tak to działa big_grin

                Koleżance dzieci się rozjechały po kraju. Gdyby to było kilkaset km, może by widywali się rzadko, przy odległości 300 - 50 km, spędziła 10 lat emerytury w pociągach między rodziną syna i córki. Ale porządkowanie grobów na cmentarzu to tylko ona, bo dzieci za daleko, za bardzo zajęte, nie przyjadą.
            • niennte Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 13:50
              Przypomnisz sobie szybko.
              Okaże się, że małe dzieci są jeszcze bardziej męczące w relacji do Twojej kondycji, doświadczenie zda się psu na budę, bo następne pokolenie wymyśli swoje, lepsze zasady opieki i pielęgnacji (a spróbuj powiedzieć: "za moich czasów..."), a odpowiedzialność czuje się jeszcze większą, niż przy swoich.
              • pade Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 14:34
                Mnie zdecydowanie bardziej wykańcza okres nastolatkowy niż wczesno-dziecięcy. Psychicznie, oczywiściesmile
                • agni71 Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 17:02
                  Dla mnie z każdym rokiem jest lepiej, mimo, ze mam dwie nastolatki i jedną prawie. Okres niemowlęcy, owszem, z każdym kolejnym dzieckiem doceniałam bardziej, ale mimo wszystko wolę jakis rozumniejszy kontakt z kumatym dzieckiem niz wąchanie nawet najcudniejszych niemowlaczków wink
                  Niennte, pożyję, zobaczę, jak to będzie z tymi wnukami. Na zapas nie zamierzam się martwić. My nie obciążamy dziadków naszymi dziećmi nadmiernie, ale co moje dzieci wymyślą, to się dopiero okaże. W każdym razie, przy trójce dzieci, jakieś szanse na babciowanie mam.
                  Mam znajomą matke jedynaka, która ma uzasadnione obawy, że babcią to raczej nie zostanie. Aczkolwiek bywa różnie, ludzie i po 40-tce miewaja pierwsze dziecko.
                  • olewka100procent Re: Natalia vs. Agnieszka 29.10.16, 21:26
                    Tak czy inaczej zazdroszczę Chylińskiej takiego ,, siedzenia w domu z dziećmi,, nagrania mam talent, pisanie książek , spotkania i promocje książki itd. Zresztą , sama sobie winna ,jak sama stwierdziła mogła zatrudnić nianie. Stać ją nawet na dwie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka