Dodaj do ulubionych

kradzieże w pracy

17.11.16, 08:29
Drogie emamy,
Krew mnie wczoraj zalała już po raz n-ty, piszę do Was może coś doradzicie.
W laboratorium w którym pracuję jest złodziej. Odkąd rozpoczęłam pracę ( było nas wówczas 7 osób na stanie) regularnie coś ginie. Nigdy nie są to pieniądze ani rzeczy z torebek, ale przedmioty wspólne, ogólnego użytku.
Dla przykładu:
- nieużywana chwilowo drukarka- ginie zasilacz,
-przychodzą próbki sera do badań, ginie 3/4 opakowań zanim w ogóle zostaną zbadne,
-rok temu zginęło nam sporo odczynników- zostały odsypane, odlane,wyniesione
-wczoraj zauważaylam brak rękawic tzw. kwasowych, były 2 pary, jedna wyparowała,
-koperty- osobiści przynosiłam chyba z 15 paczek, zaglądam do szafki po miesiącu, zostało jedno.
- kiedyś nasz szef dostał jakiś prezent, zostawił go w sekretariacie, następnego dnia już go nie było (tego dnia był serwisant od drukarki ale do sekretariatu akurat nie wchodzil)
Takich rzeczy przez lata nazbierało się myślę kilkadziesiąt.
W tej chwili pracuje nas już tylko troje. Ja, koleżanka i kolega.
Kradzieże zostały zgłoszone w dyrekcji i mamy zamontowane drzwi z kontrolą dostępu (do labu może wejść tylko nasza trójka), wcześniej drzwi były zamykane 4 cyfrowym kodem, często zamienianym, ale to też nie pomaga bo kradzieże trwaja.
Myslalam o kamerce, ale w sumie mamy 10 pokoi i było by to trudne.
Najcenniejsze rzeczy trzymam pod kluczem, po jakims czasie zorientowałam się ze zamek jest wyłamany a z szafki zgineły drobiazgi biurowe.
mamy ruchomy czas pracy, koleżanka pracuje 6-13, ja 7-14, kolega 9-16.
Nie mam już siły ciągle wszystkiego pilnować, chować. Te drobne przedmioty które giną, są często bardzo potrzebne. Tak jak te rękawice na przykład.....
Pomóżcie, może też miałyście podobną sytuację.
Obserwuj wątek
    • stacie_o Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 08:47
      jeśli nie monitoring, który jest drogi i na który muszą wyrazić zgodę wszyscy pracownicy, to może sejf/ szafka na kod dla każdego? Nie wyeliminuje to kradzieży rzeczy wspólnych, ale przynajmniej własne drobiazgi będą bezpieczne.
      Dziwi mnie, że szefostwo z tym nic nie robi, przecież to są realne straty i wszystko rzutuje na atmosferę w pracy.
      Zanim przeczytałam, myślałam, że wątek będzie o wypijaniu mleka, czy o wyjadaniu ciastek, ale tego się nie spodziewałam.
      • laupek Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 08:57
        Mnie też to bardzo dziwi, właśnie rok temu za jednym "rzutem" zgineły odczynniki, sprzęt laboratoryjny, miski pomiarowe o wartości około 5 tyś. Sprawa zgloszona ale rozeszło się po kościach.
        A mnie najbardziej denerwują właśnie te kradzieże wspólnych drobiazgów.
        Jeszcze jeden przykład: kupiliśmy zmywarkę do szkła laboratoryjnego z takim specjalnym koszyczkiem do wstawiania probówek, ani razu go nie użyłam, niestety sad
        • stara-a-naiwna Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 09:04
          popytaj ile kosztuje monitoring taki jak się zakłada dla nowej niani do dziecka w domu.
          Może uda sie cos takiego wśród znajomych pożyczyć?
          i zrobić prowokacje?
          tzn jak cos dokupicie - np. te koperty czy cokolwiek biourowego połozyć w miejscu widoczności kamerki.
          jako dowód w sądzie tego nie wykorzystacie ale przynajmniej będzie wiadomo kto - i jeśli przełożony ma odrobine oleju w głowie i przeliczy te "drobne" (celowo drobne sa w cudzysłowie bo jak sie policzy drobne to sie okazuje, ze wcale drobne nie były) i będzie łatwiej coś z tym zrobić. NO i samo nie zamiatanie sprawy pod dywan - informacja "wiemy, ze to ty" powinno już zadziałać.



        • stacie_o Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 09:04
          Coś mi przyszło do głowy, ale boję się napisać....
          • laupek Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 09:08
            Napisz, napisz, pls
            • przystanek_tramwajowy Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 09:10
              Pewnie chodziło o to, że w kradzieże jest zamieszany ktoś z szefowstwa.
              • stacie_o Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 09:14
                Tak, zgadza się. Bo to aż dziwne, że szefostwo wie, a nic nie robi.
                • laupek Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 09:18
                  Gdy zgłaszałyśmy kradzież zasliacza i paru innych rzeczy dyrektor nam powiedział: to pewnie macie u siebie bu***l i wam zginęło.....
                • beata985 Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 11:14
                  też mi to przyszło do głowy.
                  Jezeli szef nie zgadza się na monitoring to może faktycznie załóż sama, bez wiedzy ale przynajmniej będziesz wiedziała kto kradnie i czy warto się w tym paprać.
              • thank_you Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 10:21
                Też o tym pomyślałam.
        • sirella Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 09:59
          Chcesz powiedzieć, że dyrektor olał kradzież sprzętu wartego 5 tys zł a szkoda mu wydać kasy na kamerki monitoringu za tysiąc zł które by rozwiązały problem kradzieży?
          Coś tu śmierdzi.
          Ten dyrektor zapewne nie jest właścicielem firmy, tylko pracownikiem?
          • laupek Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 10:32
            Dyrektor nie jest właścicielem, zgadza się. Dla odmiany, w jednym z zakładów zginął laptop, afera była na cały instytut, przejrzano monitoringi wejść kartami dostępu- okazało się że sprawcą był zwolniony pracownik, który nie oddał karty wejsciowej a jego karta nie została zablokowana.
            • iwoniaw Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 12:14
              Czy coś z tą wiedza zrobiono, czy tylko poinformowano o tym pracowników, bo podejrzany/oskarżony był już daleko i można było powiedzieć cokolwiek, czego nie sprawdzicie od razu? Sprawę zgłoszono policji, a byłemu pracownikowi postawiono zarzuty?
              Bo dziwnie to wygląda. Jakoś rzadko się zdarza, że ktoś "nie oddaje karty wejściowej" i nikt jej nie blokuje nawet wówczas, gdy pracownik już dawno pozabierał swoje rzeczy osobiste i dostał świadectwo pracy itd.
              • laupek Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 12:26
                Nie wiem jak sprawa potoczyła się dalej, nie znałam nawet osobiście osoby która była podejrzana. Z tą kartą to było niedopatrzenie, system był od niedawna i ktoś to przeoczył zapewne.Kiedy z naszego labu odchodzily osoby, od razu blokowali karty i adresy mejlowe.
              • paszewa Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 22:51
                zdziwiłabyś się... do tej pory mam kartę otwierająca bramki na teren poprzedniej korporacji a minęły dwa lata wink Do budynku na nią nie wejdę, ale ponieważ jest to firma koło wielkiego centrum handlowego to często tam parkuję przy okazji zakupów tongue_out ochroniarz niby siedzi w budce, ale co z tego skoro mnie zna tongue_out Mówi mi tylko dzień dobry i słowem się nie odzywa tongue_out
    • laupek Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 09:12
      Jakiś czas temu na konferencji kolega z innego labu mi powiedział, że kolega od nas zaproponował mu otwarcie "konkurencyjnego" laboratorium, badającego próbki żywności (my tę żywność badamy komercyjnie, jedna analiza to koszt 150Euro). To by poniekąd tłumaczyło zaginięcia odczynników, szkła, ect.
      • fifiriffi Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 10:59
        no własnie tak sobie pomyślałam... czy ktoś "nie otwiera" sobie na lewo jakiegoś labo?

        to az niemożliwe, że giną takie rzeczy a dyrektor mówi że macie burdel
    • paszewa Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 09:23
      może ochroniarz albo ekipa sprzatajaca. Jeśli cała trojka wie ze ktos kradnie i jest to ktores z nich to musi byc kleptomanem. Albo lubi ser smile
      • alpepe Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 09:48
        ochroniarz?
        Bzdura. Kradnie ktoś, komu mogą się przydać odczynniki np. a po co takiemu ochroniarzowi? Rozumiem, chce nieco kwasu solnego dla siebie, by usunąć chwasty lub winowego, by doczyścić ręce po obieraniu buraków, ale na tym trzeba się już znać. Typuję kolegę, jak mam być szczera. Ewentualnie kradną oboje, koleżanka serki, kolega robi lewizny.
        • przystanek_tramwajowy Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 09:52
          alpepe napisała:

          > ochroniarz?
          > Bzdura. Kradnie ktoś, komu mogą się przydać odczynniki np. a po co takiemu ochr
          > oniarzowi? Rozumiem, chce nieco kwasu solnego dla siebie, by usunąć chwasty lub
          > winowego, by doczyścić ręce po obieraniu buraków, ale na tym trzeba się już zn
          > ać. Typuję kolegę, jak mam być szczera. Ewentualnie kradną oboje, koleżanka ser
          > ki, kolega robi lewizny.
          >

          Kradnie kolega lub koleżanka, ale szef o tym wie i ma z tego korzyść. Może wspólnie opylają to innemy laboratorium.

          ---
          Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
          • thank_you Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 10:53
            E tam, kradnie dyrektor, dlatego nie rozpętuje afer o te kradzieże.
            • dziennik-niecodziennik Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 12:34
              niekoniecznie. po prostu dyrektor tez jest tylko pracownikiem, wiec ma w d...pie to co ginie. nie jego sprzet przecież, nie?...
          • mozambique Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 12:34
            aniby kto kardnie w marketach ? sa całe szajki ochroniarz+kasjer
    • mgla_jedwabna Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 11:12
      Nie wiem, na ile to możliwe technicznie, ale ja bym do swojej szafki wstawiła kamerkę, z której nagranie w czasie rzeczywistym uploadowałoby się na zewnętrzny serwer. Gdyby nawet ukradli tę kamerkę, to i tak miałabyś nagranie, kto to. A w swojej prywatnej szafce możesz trzymać, co chcesz, nie masz obowiązku ostrzegania o monitoringu.
    • kropkaa Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 12:03
      U nas kradnie jeden z kierowników - sześciopak wody, kostki z toalety, płyn do mycia naczyń, dziewczynom z innego działu opróźnił szafę ze słodyczy. Wszyscy wiedzą, nikt z tym nic nie robi.
      • laupek Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 12:31
        Ja też mam swoje podejrzenia, ale jeśli nie złapiesz kogoś za rękę, to można sobie gdybać. U nas płyn do naczyń- ludwik jest bardzo "chodliwy" i domestos również. Natomiast akcesoria do zmywarki, typu sól, tabletki- już nie.
        • kropkaa Re: kradzieże w pracy 17.11.16, 12:39
          No właśnie nikt go nie złapał za rękę. A Zarząd chyba nie ma uprawnień do przeszukiwania toreb.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka