Dodaj do ulubionych

Słuchajcie, a taki problem

08.12.16, 14:53
Rodzicie dziecko, wychowujecie, dbacie, a potem to dziecko, MIMO WASZYCH WYSIŁKÓW WYCHOWCZYCH (w warunkach pokojowych,w spokojnym i pilnującym prawa kraju), wyrasta na np. pedofila, gwałciciela, mordercę..
I co teraz?
Dla mnie to byłaby ogromna tragedia i totalna porażka życiowa.
Obserwuj wątek
    • kouda Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 15:01
      No to na serio problem
    • madame_edith Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 15:05
      Myślę, że absolutnie dla każdej matki byłaby to prawdziwa tragedia życiowa i porażka.
      • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 15:08
        Z ostatnich wątków na tym forum nie wynika, że dla każdej matki.
        • madame_edith Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 15:19
          To mnie coś ominęło, nie wiem do czego nawiązujesz.
          Dla mnie w każdym razie byłaby to straszna tragedia.
        • gama2003 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 16:57
          To która by uznała to za sukces ?
          Dramat dla całej rodziny, plus poczucie winy wobec ofiary i bliskich ofiary.
        • kk345 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:03
          >Z ostatnich wątków na tym forum nie wynika, że dla każdej matki.

          Pewnie tradycyjnie nie ma co liczyć na zalinkowanie czegoś na poparcie twoich śmiałych teorii???
        • karme-lowa Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 18:49
          rosapulchra-0 napisała:

          > Z ostatnich wątków na tym forum nie wynika, że dla każdej matki.
          >
          Czy możesz podac link?
          Tak jak poprosiłaś Mamuśkę?
          • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 18:59
            Ostatnie wątki na temat tragedii w Łodzi o tym świadczą. Czytać nie umiecie, czy co? suspicious
            • gama2003 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 23:24
              A to jest obowiązek czytania kazdego wpisu w każdym wątku ?
              Nie każdy ma tyle czasu. Proszono Cię o podlinkowanie, kto cieszyłby się z dziecka - mordercy.....
    • cosmetic.wipes Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 15:06
      Myslę, że nie masz pojęcia co byś czuła. Tak jak wszyscy inni, których to nie spotkało.
    • stacie_o Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 15:30
      turzyca linkowała kiedyś artykuł o tym co czuje m.in. matka pedofila (który na szczęście nikogo nie skrzywdził, jedynie odkrył swoje preferencje)
      nanga natomiast, kiedyś napisała mądre zdanie, że ludzie zbyt często przypisują sobie zasługi wychowania dobrego dziecka, tak jakby wszystko było kwestią wychowania, a tymczasem w złej rodzinie może urodzić się dobre dziecko, a w dobrej to złe.
      i tyle.
      • e-kasia27 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 16:22
        Bzdury gadasz.
        Dzieci nie rodzą się złe.
        • mdro Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:04
          Oczywiście, że się rodzą. Psychopatia często ma podłoże genetyczne albo wynika z zaburzeń podczas rozwoju płodowego.
        • anorektycznazdzira Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 22:20
          Ta teoria(że nie można urodzić się złym) ma nawet jakieś praktyczne znaczenie, bo może zachęcać do wysiłków, żeby wszystkiego nie popsuć- ale jest całkowicie nieprawdziwa.
          Otóż ludzie rodzą się tacy, jacy się rodzą, po pierwsze bobrzy lub źli ale przede wszystkim w 1000 odcieni różnorodnych charakterów, i choćby rodzice stawali na głowie, to nie zrobią ze swojego dziecka tego, co sobie umyślili jeśli ono urodziło się bez skłonności w tym kierunku. O tym wiedzą wszyscy co to pragnęli mieć koniecznie w rodzinie lekarza lub księdza, albo żeby syn poszedł w ślady ojca i przejął firmę tongue_out
          • anorektycznazdzira Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 22:21
            *dobrzy
          • kaz_nodzieja Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 22:38
            Klany lekarskie i prawnicze mają się akurat dobrze.
            • misterni Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 00:16
              Ale równie często, a nawet częściej jest tak, że dziecko wybiera inną drogę
      • arwena_11 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:04
        Jest takie przysłowie - Dobrego karczma nie zepsuje, złego Kościół nie naprawi. Wiele zależy od charakteru, chociaż środowisko i wychowanie ma też znaczenie.

        Mama opowiadała mi, że jak była nastolatką, to niedaleko jej domu chłopak zabił narzeczoną. Syn lekarzy, sam lekarz. Drugi syn normalny.
        Podobnie jak Kajtek P. niby z normalnej rodziny.
        • 3-mamuska Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:25
          arwena_11 napisała:

          > Jest takie przysłowie - Dobrego karczma nie zepsuje, złego Kościół nie naprawi.
          > Wiele zależy od charakteru, chociaż środowisko i wychowanie ma też znaczenie.
          >
          > Mama opowiadała mi, że jak była nastolatką, to niedaleko jej domu chłopak zabił
          > narzeczoną. Syn lekarzy, sam lekarz. Drugi syn normalny.
          > Podobnie jak Kajtek P. niby z normalnej rodziny.


          Byłoby to tragedia moja i rodzin ofiar ,ale w żaden sposób nie porażka rodzicielska czy życiowa.
          Bo wiem ze na niektóre rzeczy wpływu nie ma.
          To samo jak na to czy dziecko jest gejem ...
          A nie zyje tylko dla wychowania dzieci i dla nich ,wiec napewno nie porażka życiowa.

          Byłoby mi cieżko przykro i padłoby pytanie dlaczego ... ale nie czuła sie winna ze dziecko cos tam zrobiło.
          Gdyż nie uważam ze całe zycie dorosłe jest odzwierciedleniem wychowania/dzieciństwa.
          Zwłaszcza normalnego dzieciństwa jakie staram sie zapewniać moim dzieciom.
          • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:32
            Jezuuu, bycie gejem nie powoduje, że jest się złym człowiekiem!!
            • gama2003 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:44
              Ale 3- mamuska tego nie napisała. Tylko podała przykład cechy, na którą wychowanie nie ma wpływu. I jest niczyją winą, po prostu jest.
              • 3-mamuska Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:49
                gama2003 napisała:

                > Ale 3- mamuska tego nie napisała. Tylko podała przykład cechy, na którą wychowa
                > nie nie ma wpływu. I jest niczyją winą, po prostu jest.

                Spoko rosia musi sie czegoś czepić, to moja psychofanka hahahahahahahahah
                • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:50
                  Gejów wsadziłaś do jednego worka z przestępcami, a teraz idiotycznie się śmiejesz. Gratuluję!
                • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 18:38
                  3-mamuska napisała:

                  > gama2003 napisała:
                  >
                  > > Ale 3- mamuska tego nie napisała. Tylko podała przykład cechy, na którą w
                  > ychowa
                  > > nie nie ma wpływu. I jest niczyją winą, po prostu jest.
                  >
                  > Spoko rosia musi sie czegoś czepić, to moja psychofanka hahahahahahahahah

                  Nie jestem twoją psychofanką, no chyba że to twoje marzenie i chcesz je spełnić tongue_out Nawet nie do końca twojego nicka kojarzę. Odpowiadam na posty, na treść, a nie osobie, która to napisała. Tak, wiem, dla ciebie to ciężkie do zrozumienia.
            • 3-mamuska Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:48
              rosapulchra-0 napisała:

              > Jezuuu, bycie gejem nie powoduje, że jest się złym człowiekiem!!
              >

              Oooo Rosia czytanie ze zrozumieniem sie kłaniatongue_out
              • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:49
                Nie. Czytaie zrozumiale się kłania. Po prostu podałaś zły przykład.
                • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:49
                  *Nie czytanie, tylko pisanie.
                  • karme-lowa Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 18:03
                    rosapulchra-0 napisała:

                    > *Nie czytanie, tylko pisanie.
                    >
                    Nie Rosa, to Ty źle zrozumiałaś.
                    Czytaj ze zrozumieniem, a nie nastawieniemtongue_out
                    • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 18:36
                      Znowu się do mnie dowalasz?
                      • karme-lowa Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 18:47
                        Przecież to są twoje słowa.
                        Źle interpretujesz to co napisała Mamuśka.
                        Leki przysłaniają Ci logiczne myslenietongue_out
                        EOT.
                        • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 18:56
                          Karmelowa, ja nigdy tego nie robię, ale czy mam ci przypomnieć treść maila, którego mi wysłałaś?
                          Odpuść, bo się zapędzasz i to w złym kierunku.
                          • karme-lowa Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 19:00
                            No wiesz, ja mogę przypomnieć Ci treść Twojego maila. Także tego.
                            A szantaż nie jest czasem karalny?
                            • karme-lowa Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 19:02
                              A zapędzać się będę tam gdzie chcę.
                              Myślałam, że jesteś inna. Ale baaaardzo się pomyliłam.
                              • sanrio Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 21:59
                                >Myślałam, że jesteś inna. Ale baaaardzo się pomyliłam.

                                bo co, bo źle interpretuje posty na forum? dziecinada!
                                • karme-lowa Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 22:02
                                  sanrio napisała:

                                  > >Myślałam, że jesteś inna. Ale baaaardzo się pomyliłam.
                                  >
                                  > bo co, bo źle interpretuje posty na forum? dziecinada!
                                  >
                                  Nie wiesz o co chodzi to się nie wcinaj.
                                  • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 22:07
                                    karme-lowa napisała:

                                    > sanrio napisała:
                                    >
                                    > > >Myślałam, że jesteś inna. Ale baaaardzo się pomyliłam.
                                    > >
                                    > > bo co, bo źle interpretuje posty na forum? dziecinada!
                                    > >
                                    > Nie wiesz o co chodzi to się nie wcinaj.

                                    Ja tym bardziej nie wiem, o co tobie chodzi.
                                  • sanrio Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 21:54
                                    to idź podyskutować na priva, piszesz publicznie więc mam prawo się wcinać tongue_out
                                    • karme-lowa Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 22:05
                                      No widzisz, też mam prawo wcinać się tam gdzie mi się podobatongue_out
                • 3-mamuska Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:54
                  rosapulchra-0 napisała:

                  > Nie. Czytaie zrozumiale się kłania. Po prostu podałaś zły przykład.
                  >

                  Nie ,nie podałam złego przykładu ,jeśli ktoś jest psychopata i zabija ludzi ,czy ktoś jest gejem, to my nie mamy na to wpływu w postaci wychowania, jako matki tych ludzi.
                  Tacy ludzie sie po prostu rodzą, jeśli dobrze pamietam to
                  mózg takich ludzi (seryjnych morderców, lub transwestytów ) różni sie od zwykłych ludzi.
                  • rysiowa85 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 23:57
                    "jeśli ktoś jest psychopata i zabija ludzi ,czy ktoś jest gejem, to "
                    "mózg takich ludzi (seryjnych morderców, lub transwestytów ) różni sie od zwykłych ludzi" ????

                    geje to ci transwestyci ?
                    bo ja też nie nadążam za finezja twoich porównań
                    Mózg gejów też sie różni ?
                    • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 06:49
                      Popłynęła trochę..
    • mid.week Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 16:54
      Kompletna porażka. Jakby było hakerem, paserem, albo chociaż alfonsem to jakich zysk z tego. Pedofilia kompletnie niedochodowa jest.
      • szmytka1 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:15
        jak to nie, miliardy dolarów prawy.pl/12635-filipiny-krzywdza-dzieci-w-przemysle-cyberseksu/
      • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:33
        mid.week napisała:

        > Kompletna porażka. Jakby było hakerem, paserem, albo chociaż alfonsem to jakich
        > zysk z tego. Pedofilia kompletnie niedochodowa jest.

        Mam nadzieję, że to co napisałaś, to ponury żart.
    • fadilla Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:20
      "Musimy porozmawiać o Kevinie" - jak wytłumaczyć sadystyczne zachowania syna? Wychowaniem? Drugie dziecko tych samych rodziców - normalna dziewczynka, stała sie ofiarą swojego brata. Synek od najmłodszych lat był dziwny, zaburzony. Film pokazuje pewną nieporadność matki, ale nie jest nieporadność wychowawcza, tylko nieporadność wobec dziecka z zaburzeniami.
      • magic.marker Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 18:01
        Ale matka Kevina już w ciąży wiedziała, że coś jest niehalo.
        Czuła jakoś.
        • kaz_nodzieja Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 20:41
          Ten film to była fikcja.
          • danaide Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 22:10
            W dodatku oparta o lęki reżyserki, która dzieci nie miała.
            • kaz_nodzieja Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 22:19
              Czyli racjonalizacja własnego nieudanego wyboru.
            • magic.marker Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 23:57
              Ekhm autorki powieści jeśli już.
    • kropka_kom Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:27
      Właśnie dlatego boję się urodzić syna. Statystyka jest nieubłagana.
      • aquella Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:37
        czyli czekamy aż na ematce pojawi się wątek : mój dziubdziuś morderca
      • 3-mamuska Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:56
        kropka_kom napisała:

        > Właśnie dlatego boję się urodzić syna. Statystyka jest nieubłagana.

        Bzdura statystyki nowi ze teraz dziewczyny sa znacznie gorsze,zawzięte i agresywne...
        Faceci dadzą se po ryjy i podadzą rękę,i puszcza w niepamięć .
        A baby nie odpuszcza.
        • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 18:43
          Pokaż te statystyki, proszę.
        • rysiowa85 Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 00:05
          też radzę zobaczyć w statystyki.
          Ile jest kobiet morderczyń w Polskich wiezieniach, a ile mężczyzn ?
          Kto siedzi za rozboje itp.
          3-mamuśka??? wierzyć że kobiety są bardziej niebezpieczne oczywiście możesz, nikt ci nie zabroni.
          " dziewczyny sa znacznie gorsze,zawzięte i agresywne..." w porównaniu z dziewczynami sprzed 20 lat tak, są. Ale nie są bardziej agresywne od chłopaków.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 21:59
        E tam. Mam dwoch synow i sie nie boje.
      • mae224 Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 08:58
        Równie wysoki wśród mężczyzn jest odsetek genialnych umysłów, jak i wykolejeńców. Słowa mojej profesor na lekcji genetyki. Mam syna i cieszę się.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 23:08
        No cóż, córka będzie "tylko" smarować siniaki maścią...
    • aquella Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:29
      złe pytanie, masz córkę i co jak ona poznaje gacha, który na jej oczach i za przyzwoleniem morduje jej dziecko a twoją wnuczke ?
      • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:35
        Nawiązujesz do jednostkowej sytuacji, a pytam ogólnie.
        • aquella Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:39
          a ja ciebie
          • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:40
            Może najpierw odnieść do tematu.
            • ra-sowa Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 18:29
              co ona ma do tego tematu odnieŚĆ ?
              • fadilla Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 10:13
                uuu jaka wtopa i to u rosy, która zawzięcie wytyka innym błędy, a po kazdej literówce struga głupa, że niby nie wie co oznacza tak napisane słowo. W sumie nie tylko ona, co bez automatycznego korektora pisowni jest bezradna.
        • gama2003 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 17:47
          Takie dramaty to zawsze jednostkowe sytuacje, choć niestety nierzadkie.
          Tu nie da się wysnuć ogólnej teorii. Nie ma schematu, ani genetyki, ani wychowania. Zawsze to jest mix, plus okoliczności.
          • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 06:52
            Plus publiczność oceniająca po pozorach.
    • naomi19 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 18:23
      Dlatego chciałam mieć córkę, na szczęście się udało.
      Teraz tylko robić wszystko, żeby związała się z jednym z nielicznych odpowiedzialnych, mądrych nieuzależnionych mężczyzn. Albo na tyle ją wykształcić, żeby była na tyle niezależna, żeby nie musieć się wiązać z byle kim.
      • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 18:54
        No, ale posiadanie córki (padło z tym wątku, że baby są gorsze od facetów i nawet twierdzi, że statyki o tym mówią - widocznie napisała to jakaś baba należąca do tych statystyk suspicioustongue_out) nie daje ci gwarancji, że się nie zdemoralizuje i nie zrobi komuś krzywdy. Sama znam przypadek dziewczyny, która oddała dwójkę swoich dzieci do ludzi, wiązała się z różnymi szemranymi panami, kradła, napadała na ludzi i skończyła swoje życie w wieku trzydziestu kilku lat. Poznałam już tu, w UK dziewczynę, matkę dwóch córek, i ona mi powiedziała, że "poniżej recedywy nie schodzi" - w sensie nie związuje się z żadnym facetem, który nie miał co najmniej podwójnego wyroku na swoim koncie. A dziewczyna ztzw. dobrego domu. Dwie córki, każda z innym, dziś to dorosłe dziewczyny i całkowicie odmienne od matki, choć ojców mają wyrokowców.
        • kropka_kom Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 18:58
          U dziewczyn to jednak rzadkość że zejdą na złą drogę...
          • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 19:01
            No tu masz odpowiedz na tę "rzadkość": forum.gazeta.pl/forum/w,567,162926871,162926871,Sluchajcie_a_taki_problem.html?p=162928082
          • karme-lowa Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 19:05
            kropka_kom napisała:

            > U dziewczyn to jednak rzadkość że zejdą na złą drogę...
            Nie jest rzadkością.
            Głupi przykład - dyrektorka szkoły przyznała ostatnio, że na dywaniku coraz częściej lądują dziewczyny niż chłopcy.
          • sanrio Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 22:02
            chyba śnisz. Albo to twoje pobożne życzenia
          • kaz_nodzieja Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 22:12
            Dziewczyny nie gwałcą i nie są pedofilami. Bardzo rzadko porzucają swoje dzieci, częściej są za rodziną niż synowie, którzy zwykle po ślubie są "porywani" przez żonkę i jej rodzinę. Rzadziej są agresywne i rzadziej schodzą na drogę przestępczą.
          • 2zima74 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 22:40
            No, rzeczywiscie: tratujaca klacz, piekna bestia, wiedzma (suka) z Buchenwaldu - to takie dobre kobietu byly.
            Kobiety tez sa seryjnymi morderczyniami. Rzadziej
            niz mezczyzni, ale takie tez istnieja. Sa dzieciobojczynie, ktore zabijajs dzieci i nie majs zadnych wyrzutos sumiania. Kaznodzieja napisal, ze kobiety nie sa pedofilami - sa, jak najbardziej ss. Byly artykuly na ten temat. I to czesto byly kobiety wyksztalcone, takze lekarki czy nauczycielki.
            Kobietu znecaja sie nad zwierzetami. Tak, kobiety naprawde potrafie byc zle. Sa takie kobiety, ktore spokojnie mozna okreslic jako ludzkie bestie.
            • kaz_nodzieja Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 23:08
              Niezwykle rzadko zdarza się by kobieta była pedofilem. Jeżeli już to na zasadzie 1:100 mężczyzn pedofilów. Mordercami też jest przytłaczająca ilość mężczyzn do ilość kobiet -morderczyń. Tyle. Statystyka jest tu bezwzględna.
              • 3-mamuska Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 00:18
                kaz_nodzieja napisał(a):

                > Niezwykle rzadko zdarza się by kobieta była pedofilem. Jeżeli już to na zasadzi
                > e 1:100 mężczyzn pedofilów. Mordercami też jest przytłaczająca ilość mężczyzn d
                > o ilość kobiet -morderczyń. Tyle. Statystyka jest tu bezwzględna.


                Bzdura po prostu kobiet sie nie podejrzewa z automatu.
                Te siostry zakonne które biły chorych, w irlandi dom samotnych matek prowadzony przez kobiety?
                Sa sa tylko ze facet z automatu to agresor, to samo z biciem rodziny żaden facet sie nie przyzna ze kobieta go bije.
                Widziałam ciotkę jak sie znęcała całe zycie nad mężem i synem, niby mądra kobieta ,w PKO pracowla a dzieciaka napierzała kablami butami czym sie dało.
                W rodzinie nie mamy ani jednego agresywnego faceta.
                Druga cioteczna porzuciła dzieci małe, kradła wylądował w więzieniu. W sumie to "ciotki" wżenione w rodzine ,wiec bez więzów krwi. Nie twierdze ze mężczyźni sa kryształowi ale kobiety tez sie zdążają.
                No i mysle ze sie lepiej urywają.
                Mama Madzi i każda ktora pozwoliła facetowi znęcać sie nad dzieckiem, nawet ta mama Davida(?) (dobrze pamietam imie)

                Oglądam program "kobiety które niosły smierć" oparte na faktach i aktach policyjnych .
                Tak kobiety umieją sie dobrze maskować, udawać.

                I mysle ze jakis odsetek społeczeństwa ma to cos co pcha do morderstw ,gwałtów i innych. I nie ma tu kompletnie znaczenia wychowanie ani płeć.
                A i kobiety często wyręczają sie dłońmi mężczyzn, kochnka czy kogoś do zabicia meza.

                A ostatnio widziałam program o kobiecie ktora zabijała swoich mężów, a ile było kobiet ,które pielęgniarki uśmiercały chorych.

                topdycha.pl/najokrutniejsze-morderczynie-w-historii/
                -----------------
                Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
                • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 06:31
                  Co za stek bzdur i jaka mocna wiara w bajki.. uncertain
                  Andersen mógłby się od ciebie uczyć big_grin
                  • karme-lowa Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 07:22
                    rosapulchra-0 napisała:

                    > Co za stek bzdur i jaka mocna wiara w bajki.. uncertain
                    > Andersen mógłby się od ciebie uczyć big_grin
                    >
                    Ale co jest stekiem bzdur?
                    Mamuska przytoczyła fakty, a Ty ją posądzilas o kłamstwa.
                    • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 07:41
                      O nic jej nie posądziłam. Kobieto, opanuj się!
                      • karme-lowa Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 07:49
                        rosapulchra-0 napisała:

                        > O nic jej nie posądziłam. Kobieto, opanuj się!
                        >
                        Podpiełaś się pod Msmuske.
                        Chyba że mi drzewko szwankuje.
                        • kk345 Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 10:41
                          Nie szwankuje, napisała 3-mamuśce:
                          >Co za stek bzdur i jaka mocna wiara w bajki.. uncertain
                          >Andersen mógłby się od ciebie uczyć big_grin
                          Też nie wiem, o co jej chodzi
                          • 3-mamuska Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 17:52
                            kk345 napisała:

                            > Nie szwankuje, napisała 3-mamuśce:
                            > >Co za stek bzdur i jaka mocna wiara w bajki.. uncertain
                            > >Andersen mógłby się od ciebie uczyć big_grin
                            > Też nie wiem, o co jej chodzi


                            Rosa po prostu czepia sie , mierzy ludzi swoja miara twierdząc ze ja wypisuje głupoty i nieprawdę.
                            A to od wątku gdzie napisałam ,ze nie ma ludzi idealnych i jej corka pyskuje do schorowanej babci... i ze napewno nie nazwałabym corki idealnej skoro tak sie odnosi do starszych. (Mniej wiecej z kontekstu tak wyszło, dlatego
                            Pozniej nazwała mojego chorego syna bachorem ,który ciagnie angielski system, a jej idealne córeczki pracują )
                            -----------------
                            Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
                      • 3-mamuska Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 17:49
                        rosapulchra-0 napisała:

                        > O nic jej nie posądziłam. Kobieto, opanuj się!
                        >

                        Nie a to ze wypisuje stek bzdur?
                        Ze bajki i wogole czyli co znowu zapomniała co napisałaś i sie wybierasz?

                        Poczytaj o morderczyniach na całym świecie.
                        Nie musze kłamać i wymyślać jak ty ,zeby było o czym podyskutować.
                    • 1matka-polka Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 17:00
                      To jest tak typowa zagrywka borderlina... Najpierw coś pieprznie od rzeczy, żeby wprowadzić konsternacje a potem nie wie, o co chodzi albo się wypiera big_grinbig_grinbig_grin
                  • 3-mamuska Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 17:47
                    rosapulchra-0 napisała:

                    > Co za stek bzdur i jaka mocna wiara w bajki.. uncertain
                    > Andersen mógłby się od ciebie uczyć big_grin
                    >
                    Oj twoje bajeczki o śmieci 2 kobiet w ciagu dwóch dni to tez stek bzdur, o twoich chorobach i teściowej okropnej kobiecie. Andersen powinnen sie od ciebie uczyć.
                    • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 21:57
                      Napisałaby któraś z was na temat, a nie swoje przygarnkowe analizy..
                      • karme-lowa Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 22:02
                        rosapulchra-0 napisała:

                        > Napisałaby któraś z was na temat, a nie swoje przygarnkowe analizy..
                        >
                        Przecież Mamuska napisała na temat, to się jej czepiasz.
                        Ogarnij się kobieto!
                        • gama2003 Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 23:19
                          Na temat by było - najlepiej mieć trzy idealne córki i żadnego syna. Wtedy jest się matką idealną i żadne morderstwa takich rodzin nie dotyczą. Inne patologie też. Posiadania syna od poczęcia powinno budzić lęk i złe przeczucia. Nie wiem, czy mniejsza ilość córek też nie rokuje gorzej.
                          Rosa gardzi ludźmi, którzy jej nie słodzą.
                          • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 10.12.16, 00:08
                            Następna, która się do.la personalnie.
                            Wróć do posta startowego i zamilknij, jeśli nie masz nic sensownego do powiedzenia.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 20:43
      Obejrzyj sobie "we need to talk about Kevin".
      • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 21:51
        Gazeciarz już napisał w tym wątku, że to fikcja big_grin
        • zuleyka.z.talgaru Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 21:59
          Czytalam ze to na podstawie prawdziwych wydarzen. Nie ma to znaczenia dla wydzwieku.
          • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 22:03
            Mnie naprawdę nie musisz tego tłumaczyć.
        • karme-lowa Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 22:07
          rosapulchra-0 napisała:

          > Gazeciarz już napisał w tym wątku, że to fikcja big_grin
          >
          Taa, jeszcze gazeciaz musiałby jakąś książkę przeczytać lub porządny film obejrzećtongue_out
          • kaz_nodzieja Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 22:10
            Może być oparty na faktach, ale nie wierzę, że kobieta na etapie ciąży wiedziała już, że będzie miała "diabła".
            • zuleyka.z.talgaru Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 22:19
              Przecież ta matka nie akceptowala ciazy i dziecka. Bo za mloda byla, kariera itp.
              Był kadr jak Kevin niemowlak placze a matka zero reakcji...
              • kaz_nodzieja Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 22:36
                Gdyby nie akceptowała to by usunęła. Poza tym jak dobrze kojarzę była tam później słodka siostrzyczka. Czyli drugie dziecko nie przeszkadzało w karierze?
                • zuleyka.z.talgaru Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 09:07
                  Drugie dziecko urodziło się 7 czy tam 8 lat później. Jak już mielu dom itp. Nie usunęła bo jej mąż nie chcial.
                  Weź gazeciarz obejrzyj film zanim zaczniesz kłapać.
                  • kaz_nodzieja Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 15:01
                    Oglądałam ze dwa lata temu.
                    I nadal - jakby nie chciała ciąży to by ją usunęła. Mieszkała w cywilizowanym kraju i mogła usunąć ciążę bezproblemowo, nawet bez zgody męża.
                    Kobieta która naprawdę nie chce ciąży zrobi wszystko lub bardzo wiele (np. w krajach gdzie aborcja jest nielegalna) by ją usunąć, a w krajach w których aborcja jest legalna to już w ogóle żaden problem.
                    Ja jedną ciążę usunęłam i gdyby teraz się zdarzyła (mało prawdopodobne ze względu na starszy wiek, ale teoretycznie nadal możliwe) zrobiłabym wszystko by też usunąć. Partner i cała rodzina mogliby mnie na klęczkach błagać, prosić i grozić i nic by to nie dało.
                    • tak_to_nowy_nick Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 15:05
                      kaz_nodzieja napisał(a):

                      > Ja jedną ciążę usunęłam

                      Nie przelogowałoś się czy co?? big_grin
                    • karme-lowa Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 15:07
                      kaz_nodzieja napisał(a):

                      > Ja jedną ciążę usunęłam i gdyby teraz się zdarzyła (mało prawdopodobne ze wzglę
                      > du na starszy wiek, ale teoretycznie nadal możliwe) zrobiłabym wszystko by też
                      > usunąć. Partner i cała rodzina mogliby mnie na klęczkach błagać, prosić i grozi
                      > ć i nic by to nie dało.

                      Kaznodzieja, jesteś coraz bardziej żałosny i beznadziejny.
                      • kaz_nodzieja Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 15:30
                        Masz prawo do swojego zdania.
                        • karme-lowa Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 15:41
                          kaz_nodzieja napisał(a):

                          > Masz prawo do swojego zdania.
                          A Ty nie widzisz, że ostro przesadzasz?
                          Co to za chore teksty o usuwaniu ciąży? Ty jesteś normalny?
                          Weź jakieś leki i odstaw forum.
                          Dziś popłynąłeś.
                • iwles Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 10:29

                  Zaszła w ciażę, bo tak wypadało. Wypadało mieć dziecko, dlatego Kevina urodziła, mimo iż osobiście na dziecko nie była gotowa.
                  • kaz_nodzieja Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 14:57
                    To była w miarę współczesna opowieść. A we współczesnych czasach jest duże przyzwolenie społeczne na bezdzietność z wyboru, co potwierdzam osobiście.
                    • iwles Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 15:37

                      może przeczytaj książkę, lepiej zrozumiesz smile
                      • kaz_nodzieja Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 15:59
                        Książki nie znam, tylko film.
    • danaide Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 22:13
      Problem czysto teoretyczny. Polska nie jest krajem pilnującym prawa.
      • rosapulchra-0 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 22:17
        danaide napisała:

        > Problem czysto teoretyczny. Polska nie jest krajem pilnującym prawa.

        No nie mów! Gdy kiedys tak napisałam, to zostałam wyklęta! big_grin
        • danaide Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 22:25
          To jest nas dwójka.
          Ja tam się klątw forumowych nie boję.
          • kaz_nodzieja Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 22:35
            Poprzedniczka jest osobą wyklętą, ale za swoje forumowe chamstwo i jad.
    • angeika89 Re: Słuchajcie, a taki problem 08.12.16, 23:51
      Uważam, że każda kochająca, troskliwa matka uzna coś takiego za totalną życiową porażkę.
      Ja osobiście także.
      Oczywiście pomimo licznych starań w wychowanie dziecka nie mamy do końca pewności na jakiego człowieka wyrośnie....
    • mae224 Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 09:00
      Zwalę ne geny męża i prasziadka, o którym nic nie wiadomo wink
      • mae224 Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 09:00
        *pradziadka
    • lilly_about Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 10:03
      Byłaby to ogromna tragedia. Chyba największa, jaka byłaby w stanie nas spotkac.
    • kalina_lin Re: Słuchajcie, a taki problem 09.12.16, 11:39
      A jakich odpowiedzi oczekujesz? Dla każdej normalnej matki to tragedia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka