Dodaj do ulubionych

Jarmarki świąteczne - wrażenia

17.12.16, 19:28
Kto był i się podzieli?

My byliśmy dziś na takiej imprezie w małym mieście. I choć na pierwszy rzut oka pomyślałam: "Co? To ma być jarmark świąteczny?!", to szybko mi przeszło, bo dałam się wciągnąć i jestem bardzo zadowolona, że się wybraliśmy.

Były renifery i pan, który nam o nich nieco opowiedział. Wiedziałyście, że mają 3 żołądki? Albo że samice też mają rogi? Czy że gubią rzęsy na zimę, żeby im nie zamarzły podczas snu, nie pozwalając otworzyć oczu po przebudzeniu? I że nie rozróżniają dnia od nocy - śpią, kiedy poczują się zmęczone i tyle smile

Były panie sprzedające za grosze przepyszne domowe ciasto i szydełkowe ozdoby na choinkę u których zostawiliśmy w sumie za kilka rzeczy majątek wys. 7,5 PLN, a dziecko dostało jeszcze ekstra torebkę domowych pierniczków!

Był nawiedzony pan z rowerem, do którego przykręcił głośnik i odtwarzał jakieś nawiedzone kazania. Taki polski folklor wink

I... sataniści. Myślałam, że źle widzę, ale nie. Na stoisku z hasłem "napisy na t-shirtach na zamówienie" wywieszone koszulki z jednoznacznie satanistycznymi hasłami i rysunkami... No ale w końcu wśród kolędników też jest diabeł big_grin

O takich banałach jak grzaniec czy koncert kolęd nawet nie wspominam smile Ale było fajnie. Atmosfera naprawdę miła i świąteczna, dużo takich serdecznych osób. Sympatycznie bardzo smile
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 17.12.16, 19:32
      Byłam w moim mieście. Za dużo ludzi abym czuła się dobrze. Jednak muszę uczciwie przyznać, że całość jednak z klasą i smakiem smile Mam porównanie z tym co było jeszcze kilka lat temu. Kiedyś mydło i powiodło a dzisiaj wszystko zgodne stylistycznie. Dużo dobrego jedzenia i picia.
    • leanne_paul_piper Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 17.12.16, 19:33
      Moje doświadczenia są takie, że jarmarki są straszliwie zatłoczone, Punsch i Glühwein pite na pusty żołądek mocno uderzają do głowy, no i wraca się z kolejnym kubkiem do kolekcjiwink. Reasumując - sympatycznie.
    • yamilca197 Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 17.12.16, 19:46
      Bylam. Muzycy grajacy i spiewajacy, ludzie bawiacy sie tanczacy, hot dogi,grzane wini i churros. Karuzela old fashion, swiecaca i inne atrakcje. Kupilam dwie ozdoby swiecace a dzieci olbrzymie pierniki. Fajnie bylo.
    • kouda Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 17.12.16, 20:29
      Bylam z dzieciakami na samo otwarcie. I jeden i drugi odbieral glowna nagrode w konkursie swiatecznym na ozdoby bozonrodzeniowe, a ze bylo to w piatek rano, to tlumow raczej nie bylo. Miasto niewielkie smile. Byly wiec i renifery bez kolejki - urocze stworzenia, i mikolaj, i smakolyki i karuzela i grzance i lokalne zespoly koledy graly no ale tych grzancow nie ruszalam niestety bo z dziecmi i autem smile byly minikonkursy z nagrodami i piekne dekoracje, miedzy innymi ogromna bombka w srodku ktorej maly sie wygrzmocil i nabil guza. Zjedlismy lody i w sumie tyle atrakcji. Wszystkie oprocz stoisk z zarciem sponsorowane przez miasto
    • smoczy_plomien Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 17.12.16, 21:19
      Tak z ciekawości, ile kosztuje kubeczek grzańca na polskich jarmarkach?

      Byliśmy jak co roku w pewnym małym czeskim miasteczku. I nie wiem, czy to kwestia, że już kolejny rok w tym samym miejscu, czy zaawansowana ciąża i brak możliwości korzystania z wielu uroków, ale w tym roku mnie nie porwało. A co do satanistów, to co roku 6.12 jest przedstawienie dla dzieci z piosenkami "czartowskie mikołajki". W Polsce to byłaby obraza...
      • butch_cassidy Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 18.12.16, 07:22
        My płaciliśmy 8 zł.
    • klamkas Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 17.12.16, 21:33
      U nas podobno jarmark atrakcyjny, ale ja jego uroku nie dostrzegam (ale drogi pierońsko). Za to z nostalgią wspominam jarmarki w Dolnej Saksonii (ale to było lata temu) - pełne atrakcji, konkursów, aktywności, różnorodne kulturowo, gastronomicznie i w przyzwoitej cenie.
    • julita165 Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 18.12.16, 08:57
      Ja byłam w zeszłym roku i pozostał mi niesmak. Żenada. Drewniane budki w większości zapewnione śmierdzące kiełbasą itp. W pozostałych chleby oscypki ( chociaż to centralna Polska ) jakieś słodycze. Poza tym jeszcze fajerwerki, dmuchane balony i jakieś koszmarne rękodzieło. No i oczywiście grzaniec. Co kto lubi ale mnie taka cepeliada nie odpowiada.
      • kouda Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 18.12.16, 09:54
        dosc podobne mialam wrazenia w ubieglym roku z wroclawskiego jarmarku - wsciekle tlumy i drozyzna
        i wszedzie smierdzo smazonym oscypkiem smile
        • mozambique Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 19.12.16, 12:41
          w tym roku identycznie - a ceny z kosmosu
    • gama2003 Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 18.12.16, 12:17
      Byłam w Krakowie. Tylko nie będę obiektywna, bo uwielbiam to miasto prawie bezkrytycznie.
      Jarmark mi się podobał, natomiast wkurzała część konsumpcyjna, grille i podobne. Zamiast zapachu jadła smród rozpałki grillowej itd. Chyba grillowali na najtańszych ,, paliwach,,. Mnie to skutecznie zniechęciło do skosztowania i wyganiało z zasięgu dymu. Smog krakowski przy tych dodatkach wydawał się wręcz czystym powietrzem.

      Poszłam obejrzeć szopki. I jak doceniam pracę każdego z autorów, tak jedna mnie wkurzyła. Uważam, że muzeum nie powinno przyjąć jej do ekspozycji. Co do zasady i zwłaszcza teraz. Od góry miała ,, niebo,, - i tam oczywiście scenka ze stajenki, aniołki. Od dołu - piekło z diabłem. Też bardzo ślicznie. A pomiędzy, za szybką scenka rodzajowa : ruchoma. Wiszący na szubienicach uczestnicy protestów - obok sterta czarnych parasolek i transaparentów KOD.....
      Jak rozumiem, autor, komisja konkursowa, wreszcie szanowne Muzeum Narodowe, w swojej przedświatecznej bogobojności, świeżo datowanej spowiedzi, nie mają nic przeciwko takiej ,, sztuce,,......
      Dla mnie dno. W wykonaniu każdej z tych instytucji.
      Szopki oglądają z entuzjazmem też dzieci. Mamusiu, czemu oni wiszą za szyję ?......

      Słyszałam komentarze innych odwiedzających. Identyczne. Klimat świąt i cudowna krakowska tradycja spieprzona polityką.....



      • sumire Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 18.12.16, 12:21
        O ja pierniczę! Chyba pójdę zobaczyć smile
        No właśnie ten zapach też mnie w Kraku zniechęca, choć ogólnie jarmarki świąteczne lubię, jak i grzane wino.
        • gama2003 Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 18.12.16, 12:38
          Poznasz tę szopkę z daleka, ma dosyć psychodeliczne kształty, kolor taki buro- róż. Mało kolorowa, bez pozłoceń, reszta estetyki też odbiega od innych, nawet prac dziecięcych, które są cudne. Słowem, absolutnie wymierzona w zrobienie zadymy, lub orgazmu, jak u asmarabis...
      • asmarabis Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 18.12.16, 12:26

        > - obok sterta czarnych parasolek i transaparentów KOD.....
        > Jak rozumiem, autor, komisja konkursowa, wreszcie szanowne


        Ale jak inaczej przemówić do kodowcow żeby sie opamiętali? Powaga sejmu im nie przeszkadza i z mównicy robią szopkę , do policji pilnującej porządku nie maja szacunku, moim zdaniem super pomysł jeśli chociaż jeden by sie opamiętał
        • sumire Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 18.12.16, 12:34
          Sygnał "będziecie wisieć" to dobry pomysł twoim zdaniem? Srsly? Nie mam pytań.
          • gama2003 Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 18.12.16, 12:44
            Jakoś obok nie było szopki z wiszącymi Pisowcami.
            Widać gorszy sort woli szopki, przy których ,, cichną wszystkie spory,, i można je pokazać kilkulatkom. A sort lepszy zaatakuje nawet opłatkiem....
      • mae224 Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 19.12.16, 15:13
        O masakra! A masz fotki? I to dzieci oglądają? I Muzeum wspiera? Oj, będzie afera...
    • mozambique Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 19.12.16, 12:36
      co cie dziwi w żółądkach reniferów ?
      taka zwykła polska krowa ma 4 zołądki , nie wiedziałas ?
      ( a konkretnie to jeden zółądek podzielony na 4 komory , z których każda ma inną funkcje) , jak zreszta wszystkei przeżuwacze
      • butch_cassidy Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 19.12.16, 13:15
        Nie, nie wiedziałam, że renifer to przeżuwacz i ma podobnie jak krowa. Niby to logiczne, ale jakoś się nie zastanawiałam. To jakieś faux pas? wink
        • butch_cassidy Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 19.12.16, 13:16
          Btw może wiesz, ile żołądków mają jelenie, łosie i sarenki? smile
          Nie chce mi się googlować, a temat mnie zaciekawił big_grin
          • mozambique Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 19.12.16, 14:03
            dokałdnei tak samo , przezuwacze to krasule, i jelenie, i sarenki, i łosie , i woły i ,... co ciekawe - żyrafy . Zołądek ich składa sie z 4 czesci =- żwacz, czepiec , księgi i trawieniec.
            Przyznam ze na studiach nawet nie zarejestrowałam ze żyrafy to też przeżuwacze i jakos ich nie bralam pod uwage. MOZe dlatego ze trudno je spotkac jak lezą i przeżuwają smile co jest zwykłym trybem zycia innych przeżuwaczy
            • butch_cassidy Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 19.12.16, 14:06
              Dziękuję pięknie smile
    • dziennik-niecodziennik Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 19.12.16, 12:58
      kusi mnie żeby dzis pojechac...
    • ga-ti Re: Jarmarki świąteczne - wrażenia 19.12.16, 16:10
      Te na których byłam to głównie drewniane budki z asortymentem z różnych stron Polski, wędliny, miody, sery, piwa, dżemy... rękodzieło w postaci torebek, korali, glinianych dzbanków, wikliny, ozdób świątecznych itp. I też 'zapach' grilla, kolędy z płyty i ceny z kosmosu. No jakoś nie powalały, choć zawsze coś tam ciekawego wynaleźliśmy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka