Potrzebuje pomocy, bo już sama głupieje

Otóż mam tablet i problem z jego reklamacją. Oddany po raz pierwszy z powodu tego, że się nie ładował (wcale) i jedna część ekranu nie reagowała na dotyk, po powrocie z serwisu stwierdzili, że on jest sprawny i nic mu nie było, nic mu nie zrobili (ewidentnie zrobili, bo wrócił z wymienioną ładowarką) ale ok przyjęłam do wiadomości wróciłam do domu z nadzieją, że po wymianie ładowarki będzie ok. Faktycznie 2 razy udało mi się go naładować i bach znów się nie ładował i był problem z ekranem - wrócił z serwisu bardzo szybko z informacją, że wymieniono w nim system ekran faktycznie działa ale... Niestety to nie koniec problemów, bo tablet teraz się ładuje, a i owszem, tylko, że obecnie ładuje go 25 godzinę

, a on ma 87% naładowania

Tablet z powrotem musi trafić, do serwisu, tylko co ja mogę zrobić, żeby oni naprawili go raz, a dobrze albo wymienili na inny albo zwrócili mi kasę, bo tak w praktyce, to nie chce mi się co chwilę latać do sklepu z reklamacjami

(i najbardziej odpowiadałyby mi dwie pierwsze opcje w sumie, bo i tak potrzebuje tablet ale jak się nie da, to trudno) Dziewczyny pomożecie, co w tej sytuacji zrobić?