default
11.01.17, 08:14
kobieta.wp.pl/pokolenie-na-prochach-pigulka-zamiast-uwagi-rodzicow-6078728052655233a
Zapewne ematka tak nie robi... a może jednak ? Która się przyzna ?
Ja jestem starej daty, za moich czasów nie było takiej oferty leków i suplementów jak obecnie, ale chyba raczej nie przyszłoby mi do głowy dawać dziecku "na sen". Coś przeciwbólowego, przeciwgorączkowego - tak, ale na sen, uspokojenie ? Hm.
Ale. Sprawa w sumie nie jest nowa - moja babcia opowiadała mi, że dawniej niemowlętom dawano do ssania szmatkę umoczoną w alkoholu lub pojono wywarem z maku - właśnie po to by spały długo i spokojnie, kiedy rodzice pracują w polu.