Dodaj do ulubionych

Kociary drogie

11.01.17, 10:38
Czy to możliwe, że piękny czarny i zadbany oraz bardzo gruby kot jest bezdomny?

Mam już kotkę kilkuletnią, adoptowaną wink oraz kocurka trochę młodszego, znajdę, biedę, wyleczoną przeze mnie i przygarniętą ponad rok temu do domu ale bywał u nas codziennie pół roku przed faktycznym przygarnięciem i sterylizacją. Wychodzące. I starczy.

No i ostatnio przez 2-3 miesiące przychodzi do nas piękny i zadbany kot. Wcześniej raz na 2-3 dni a teraz to już od 3 tygodni praktycznie mieszka na tarasie w budzie ocieplanej i wyłożonej polarem.Jest zimno. Karmię oczywiście choć jest grubasem ale strasznie głodny. Wydaje mi się, że on się zjawiał już 1,5 roku temu raz na 2-3 tygodnie a może nie on, nie wiem, tamten tez był czarny ale chudszy.

Nie dogadują się z moimi kotami, rzucają się na siebie, kotka jest przerażona. Napisałam ogłoszenia, obeszłam sąsiadów i nikt nic nie wie. Oczywiście będę go karmić ale nie jestem w stanie zabrać do domu bo się zagryzą no i mąż, no cóż, wiadomo wink

Skąd on się wziął kurcze?
Obserwuj wątek
    • ola_dom Re: Kociary drogie 11.01.17, 10:49
      chocolate_cake napisała:

      > Czy to możliwe, że piękny czarny i zadbany oraz bardzo gruby kot jest bezdomny?

      > No i ostatnio przez 2-3 miesiące przychodzi do nas piękny i zadbany kot. Wcześniej
      > raz na 2-3 dni a teraz to już od 3 tygodni praktycznie mieszka na tarasie w
      > budzie ocieplanej i wyłożonej polarem.

      Może on jest "wędrowny". Są takie koty, które mają po dwa domy. Tacy koci bigamiści.
      Widać u Was spodobało mu się bardziej smile
      • chocolate_cake Re: Kociary drogie 11.01.17, 11:15
        Też tak myślałam tylko że jest -10 w nocy a on kolejną noc spędza u mnie na tarasie. Buda jest fajna ale raczej nie jest tam bardzo ciepło sad
        • aankaa Re: Kociary drogie 11.01.17, 12:41
          nie pozostaje ci nic innego jak docieplić budę smile
          • chocolate_cake Re: Kociary drogie 11.01.17, 15:27
            smile
            To jest specjalnie zrobiona buda dla kota nr dwa smile
            Ocieplana styropianem, drewniana i z przedsionkiem. Specjalnie sprowadzona z daleka. Chyba włożę jeszcze jeden kocyk
    • mgla_jedwabna Re: Kociary drogie 11.01.17, 11:50
      To możliwe, jeśli kot jest obficie dokarmiany przez karmicieli (raczej karmicielki), którzy nie mogą go wziąć do domu, bo mają tam kilkanaście bid kompletnie nieradzących sobie na dworze.

      Osobiście dokarmiam takiego zwierzaka (W-wa, Saska Kępa), nawet umaszczenie się zgadza. Spasiony jest i podstawia się do głaskania jakby całe życie spędził na kanapie. Do domu wziąć go nie mogę.
      • pieskuba Re: Kociary drogie 11.01.17, 14:43
        Też karmię takiego kota, ale pod Serockiem smile
        • chocolatemonster Re: Kociary drogie 11.01.17, 17:37
          😁wedrujacy kot - smakosz😁
      • chocolate_cake Re: Kociary drogie 11.01.17, 15:33
        mgla_jedwabna napisała:

        > To możliwe, jeśli kot jest obficie dokarmiany przez karmicieli (raczej karmicie
        > lki), którzy nie mogą go wziąć do domu, bo mają tam kilkanaście bid kompletnie
        > nieradzących sobie na dworze.
        >
        > Osobiście dokarmiam takiego zwierzaka

        Czyli jest więcej takich czarnych glodomorów wink

        Mieszkam pod miastem, tu jest wiele domów, gdzie ludzie mieszkają od pokoleń i trzymają psy na łańcuchu sad więc nikt kota by nie dokarmial a ci z nowych osiedli pewnie by go normalnie karmili. Sama mam zagadkę smile
    • kanna Re: Kociary drogie 11.01.17, 13:19
      Możliwe, w 100 %.

      W domu obok mieszkała piękna trikolorka, z gęstym futrem, mocno puchata, wręcz grubaśna, powiedziałabym.

      Sąsiedzi wyprowadzili się (na zimę) a kot został.

      Mój dziec zaczął oswajać tego kota, coraz bardziej i bardziej. Donosił różne informacje np. ze kot nie umie jeść z reki, ze jest strasznie przytulaśny, choć prawie dziki itp. I jak już oswojony był bardzo, to zadzwoniłam do tych właścicieli, dopytać, co dalej.

      I usłyszałam, ze kot wcale nie jest ich, mieszkał już, kiedy się sprowadzili (jak rozumiem w czasie budowy domu się przyplątał), ale oni maja swojego kota, tego karmią czasami, ale nie jest ich i się strasznie martwili, co z nim będzie zimą.

      No i kotka zamieszkała u nas (w łóżku dziecia).

      W życiu bym nie sądziła, ze jest bezdomna.
      • chocolate_cake Re: Kociary drogie 11.01.17, 15:35
        O, fajna historia smile
    • madame_edith Re: Kociary drogie 11.01.17, 14:50
      A to nie jest tak, że jak ma chip to można ustalić właściciela w 3 sekundy?
      Tak mi mówili w schronisku jak brałam swojego
      • chocolate_cake Re: Kociary drogie 11.01.17, 15:36
        Wątpię żeby miał chip. No ale nie wiem na pewno

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka