novalijka39
02.02.17, 16:22
Chodzi o błaznowanie w wykonaniu mojego syna - lat prawie 10. Otóż błaznuje od kiedy pamiętam i to nie po to, aby zwrócić na siebie uwagę kumpli tylko po to, aby rozładować emocje. W szkole pani się na niego nie skarży - lubi się powygłupiać z kuplami, ale wszystko w granicach "normy". W domu natomiast doprowadza wszystkich do szału: robi głupkowate miny, przewraca oczami, wykonuje przedziwne ruchy, przekręca wyrazy, chwyta za słówka, wydaje dziwaczne dzwięki nawet wtedy kiedy jest sam w pokoju więc nie chodzi o popisywanie się przed publiką. Próbowaliśmy różnych sposobów np chcieliśmy zapewnić mu dużo ruchu, ale on nie lubi żadnego sportu nawet lekcji wf. Lubi czytać, rysować, tworzy komiksy, gry planszowe, grafikę komputerową, pisze opowiadania, nigdy nie bawił się zabawkami tylko konstruował własne z przeróżnych przedmiotów. Jest przy tym bardzo wrażliwy i ma problemy z lękami (bujna wyobraźnia). Byliśmy jakiś czas temu u psychologa, ale nic z tej wizyty nie wyniknęło oprócz tego, że wyrośnie i że ten typ tak ma - "typ naukowca-wynalazcy".
Ja jednak jestem już wykończona jego zachowaniem i muszę coś z tym zrobić, bo to jest strasznie męczące.
Macie może doświadczenia z takim dzieckiem?