a.va
18.02.17, 21:03
Mam ostatnio trochę stresów i zaczęłam żreć jak maszyna. Po prostu ciągle bym jadła i oczywiście najlepiej słodycze. To nie chodzi o to, że jestem głodna, czasem już dawno nie jestem, a w głowie dalej jakaś franca mi krzyczy: chcę jeść! Dawać mi tu czekoladę! Tyję w oczach, źle się czuję, żołądek mnie boli. Pomóżcie, są o tym jakieś książki, blogi, fora, nie wiem co jeszcze, grupy wsparcia?. Może któraś z was tak miała i wie, co z tym robić?