bazia8
20.02.17, 17:53
Mam pytanie o zachowanie starszego człowieka (okolice 70), do tej pory nie było kłopotów z pamięcią, kojarzeniem itepe. Z biegiem czasu pojawiły się zachowania utrudniające życie, chodzi głównie o brzydkie uwagi wygłaszane w obecności innych ludzi: na przykład w sklepie, u lekarza, na ulicy. Czasem inni to słyszą, ale zdarza się, że adresatem jest kasjerka w sklepie (wtedy są to luźne uwagi na temat otaczającego swiata). Zdarzaja się słowa niecenzuralne. Zgorzknienie i złośliwość w kontaktach osobistych tez jest mocno zauważalne. Próba uciecia takich uwag brana jest za atak na te osobę i foch.
Starość, charakter, czy można to jakoś utemperowac?