olena.s 02.03.17, 13:06 Ciekawe. Myślicie,że to powszechne? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwoniaw Mam nadzieję, że żaden nauczyciel mówiąc o ewolucj 02.03.17, 13:09 i Mam nadzieję, że - przede wszystkim - żaden nauczyciel mówiąc o ewolucji nie rzuca haseł o "pochodzeniu od małpy", bo to świadczyłoby o kompletnym niezrozumieniu nauczanych treści... I nie, nie sądzę, że to powszechne, w każdym razie nie w polskich szkołach. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 13:15 Owszem, w niektórych stanach USA to powszechne, zwłaszcza w tzw. pasie biblijnym, organy zarządzające szkołami podejmują decyzje o nienauczaniu teorii ewolucji. W Polsce nie sądzę, a z oświatą w wersji "szkoła podstawowa" mam jednak praktyczne doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 13:20 Cóż, dr Drobniak mowi - jak rozumiem - o swoich doświadczeniach w Polsce. Kreacjonizm w pasie biblijnym to żaden news, choc oczywiście dość ponura historia. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 13:22 Jeżeli mówi o tym, że rodzice proszą by nie mówił dzieciom, że człowiek pochodzi od małpy to IMO mają zupełną rację. Teoria o bezpośrednim pochodzeniu od małpy jest od dawna nieaktualna, teraz mówi się o wspólnym pniu, który rozgałęził się miliony lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
panpaniscus Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 19:32 Yyy no to jak nazwiesz tego wspólnego przodka człowieka i szympansa? Człowiek jest bliżej spokrewniony z szympansem niż z gorylem, w sumie człowiek to taki "Trzeci szympans" (polecam książkę pod tym tytułem btw). Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 21:49 >>>Yyy no to jak nazwiesz tego wspólnego przodka człowieka i szympansa? Ano własnie, dokładnie tak samo pomyślalam Może to pramałpolud jaki? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Ale o jakich swoich doświadczeniach? 02.03.17, 13:25 Toż on powtarza tylko jakieś plotki, że jeden nauczyciel mu opowiadał, że ktoś miał zastrzeżenia (nie, że się boi opowiadać o t.e.!), podczas gdy sam przyznaje Ja miałem szczęście i wszystkie przykłady na krytykowanie teorii e., które podaje są SPOZA podręczników, programów nauczania i środowisk nauczycielskich. Jakim cudem więc wyciągasz z tego wniosek, że "nauczyciele się boją", podczas gdy nawet w przytaczanych historyjkach o nawiedzonych rodzicach jest opowieść o tym, jak "nauczyciele się wkurzają", że muszą się użerać z idiotami i tłumaczyć oczywistości? --- "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek) Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Ale o jakich swoich doświadczeniach? 02.03.17, 13:36 ????? ..."Prowadzę czasami warsztaty dla dzieci. Jeżeli temat sugeruje, że może dotyczyć ewolucjonizmu, rodzice często pytają, czy będę uczyć, że ich dziecko pochodzi od małpy. I mówią, że woleliby, żeby tego nie robić. Źródłem są emocje i niewiedza. Nie oszukujmy się, że w polskiej szkole o tym się mówi. Nauczyciele albo sami nie wiedzą, albo nie mają czasu, albo ograniczają się do bardzo starego modelu uczenia ewolucji. Wszystko jest hermetyczne i schematyczne. W szkole nie ma nowoczesnej nauki tej teorii. A ta jest fascynująca i ważna. Choćby temat odporności na antybiotyki.".. Tyle pan dr. Ja doświadczeń ze szkolenia dzieci w zakresie ewolucji nie mam żadnych, toteż pytam wysokie forum, czy potwierdzają obserwacje naukowca czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Ale o jakich swoich doświadczeniach? 02.03.17, 13:42 Jeżeli temat sugeruje, że może dotyc > zyć ewolucjonizmu, rodzice często pytają, czy będę uczyć, że ich dziecko pochod > zi od małpy. I mówią, że woleliby, żeby tego nie robić. No ja też bym wolała, żeby moje dziecko było uczone zgodnie ze stanem obecnej nauki - co zresztą zauważa niżej Triss. I jeśli je posyłam na warsztaty, których temat sugeruje, że może dotyczyć ewolucjonizmu, to co złego w upewnieniu się, że prowadzący wie, o czym mówi, a nie będzie wciskał im jakichś głupot, które ja potem będę zmuszona odkręcać? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Ale o jakich swoich doświadczeniach? 02.03.17, 14:35 Na warsztaty trafiaja czesto dzieci z edukacji alternatywnej. A tam trafiaja sie ludzie wierzacy w kreacjonizm i mowiacy ze ewolucja to tylko teoria Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 13:21 w niektórych stanach USA Nie no, bądźmy poważni i rozmawiajmy o cywilizowanych krajach Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 13:25 Ekhem, zakrztusiłam się. No dobrze, rozmawiajmy o cywilizowanych. Otóż, nie spotkałam się z nauczaniem na lekcjach przyrody/biologii kreacjonizmu zamiast teorii ewolucji. Mówię o normalnych lekcjach, bo katecheza - służąca do przekazywania treści religijnych - to nie są normalne lekcje. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 13:33 No więc ja się z Tobą zgadzam, a wręcz dorzucę (niewątpliwie szokującą dla kreacjonistów) opowiastkę, iż nawet na katechezie (sto lat temu, gdym sama była młoda co prawda i amerykańskich mód protestanckich nie przeszczepiano jeszcze na ten grunt) twierdzono, że t.e., jak i nauka w ogóle, nie stoi w żaden sposób w sprzeczności z Biblią, która z przyczyn oczywistych jest takim opisem świata, jaki przemawiał do ludzi współczesnych jej twórcom. Tym bardziej mnie więc dziwią takie doniesienia jak w poście startowym - i sądzę, że ma to jakiś związek z byciem wannabe Hamerykanami Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 13:39 Mnie tego samego uczyli. I to w salkach przykościelnych, czyli wieki temu. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 13:46 No, czyli był to jakiś standard, a nie ja trafiałam na katechetów-odszczepieńców nauczających niezgodnie z programem Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 14:08 A uczyli Cię że biblijne 7 dni to po prostu skrót całego procesu ewolucji? Tak, żeby prosty człowiek zrozumiał? I że zamiast w niedziele, można pójść w sobotę na ostatnią msze i będzie się tak samo liczyła? Bo mnie tego uczyli. Ku mojemu zdziwieniu, takiej wiedzy nie podsiadali moi siostrzency, będący przez wiele lat ministrantami, lektorami itp. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 14:38 Mało tego, jeszcze wyjaśniali, skąd to się bierze - jaka była rachuba czasu w starożytności, że Żydzi liczyli dzień od zachodu do zachodu słońca etc. W sumie dużo tam było elementów czysto historyczno-kulturowych, które byśmy nazwali raczej religioznawstwem niż katechezą. Katecheza też oczywiście była - i nikt się nie dziwował ani nie oburzał, że skoro ktoś dziecko posyła na religię, to od tegoż dziecka jest wymagane, by znało tekst "ojcze nasz" w wieku lat 7 i to sprawdzano bez zapowiedzi Tak, widzę wiele plusów tej religii w salkach, bardzo źle się stało, że została przeniesiona do szkół i z braku konkurencyjności* stała się tak samo bylejaka, jak szkoła rejonowa. (*piszę z perspektywy osoby, która wówczas mieszkała w dużym mieście, parafii było/jest tu multum, nikt by nie posyłał dziecka na religię do katechety-psychola mając pod bokiem normalnych; do szkoły natomiast dziecko posyłasz gdzieś konkretnie i przecież nie pod kątem poziomu lekcji religii, nie mówiąc o tym, że katecheta może się z roku na rok zmieniać i rodzicom do wyboru pozostaje - z braku oferty w salkach - albo dziecko wypisać całkiem, albo godzić się na takie zajęcia, jakie konkretna szkoła oferuje.) Odpowiedz Link Zgłoś
panpaniscus Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 19:35 A u mnie (też w salce katechetycznej) ksiądz rzucał ciężkim pękiem kluczy w tych, co śmieli mówić, że ewolucja. Ale siostra katechetka co była wcześniej, mówiła, że nie należy traktować siedmiu dni dosłownie. Odpowiedz Link Zgłoś
maadzik3 Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 17:00 no nie, nie przesłyszałam się chyba parę lat temu jak prof. Giertych - podobno biolog!!!!!! - mówił że ewolucji nie było a jako dowód że ludzie pamiętają dinozaury podawał bajkę o smoku wawelskim. Nikt z was już tego nie pamięta? Powoływał się na naukę kk i kk nie zaprzeczył wtedy Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 17:08 Ależ oczywiście, że pamiętam to dzieło M. Giertycha, które rozsyłał nawet do szkół w ramach autoreklamy - w artykule zresztą też jest o tym wzmianka - ale jednocześnie pamiętam, jak bardzo to było obśmiewane w mediach i nie tylko. Jak się zatem ten przypadek ma do rzekomego "strachu" nauczycieli, by mówić uczniom o ewolucji? Tytuł wątku nadany przez olenę jest zupełnie od czapy, by nie rzec wprost - manipulancki. Naprawdę wiele można zarzucić polskiej szkole, ale, na litość, po co takie framazony pisać, że biedni nauczyciele się boją o teorii ewolucji uczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 19:50 Temat nadany przez onet, aniele. Co prawda jedno i drugie na "o" ale to nie ten sam byt. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 19:54 Onet założył wątek na ematce? Czytałaś ten artykuł, który zalinkowałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 20:06 Artykuł który zalinkowałam nosił przytoczony przeze mnie tytuł. Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc W Bolandzie? Przecież sam Prawdziwy Papież uznał! 02.03.17, 13:20 No, chyba że Prawdziwszy Ojciec Dyrektor nie uznał... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 13:38 Ale co powszechne? Przeciez on nie pisze o szkołach, o programie nauczania, tylko o zajęciach, rozumiem ze jakichś edukacyjnych pozalekcyjnych. Pomijając nieprawdziwość tego stwierdzenia, które już kilka osób tu wypunktowało. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 13:57 Czy powszechna jest grząskość tematu ewolucji. O ile bowiem całkowicie zgadzam się z tym, że program nauczania biologii głupio koncentrujesię na botanice i zoologii, o tyle nie miałam świadomości, że dla kogokolwiek ewolucja może być problemem (no, może heterodynia na forum zachwiała nieco moim poglądem w tej sprawie). Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 14:01 Mozesz zrobic to w formie referatow, debaty kilkustronnej EWOLUCJA _ DEWOLUCJA _ INTELIGENTNY PROJEKT.... A uczysz o samorodztwie ? Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 21:35 Proponuje również debaty: "grawitacja - prawda czy mit" "bakterie - czy istnieją naprawdę?" "ziemia - okrągła czy płaska" Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 14:09 A możesz jasniej? Bo przestałam rozumieć Twój punkt widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 14:08 No to ja się wypowiem. Mówię o ewolucji. I się nie boję! Nawet dosyć często jestem o to proszona. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 14:13 Tu tez się nie boją : www.muzewol.pan.pl/edukacja.html Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 14:17 Może nie wiedza, ze powinni? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 18:34 Raczej nie. Natomiast wstrząsająco powszechne jest niezrozumienie mechanizmu ewolucji - w podręczniku do angielskiego wydanym do spółki przez Nową Erę i National Geographic (!) trafiłam na następujący kwiatek - tłumaczenie luźne, ale zachowuje sens "Organizmy dostosowują się, a ich dzieci dziedziczą to dostosowanie". Myślałam, że ugryzę ścianę. Co prawda to był tekst w ćwiczeniach, nie w głównym podręczniku, ale myślałam, że jednak ćwiczeń też pilnują. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 18:37 NG promuje Łysenkę? Tym bardziej nie dziwię się rodzicom, że się upewniają, czy warsztaty o ewolucji są prowadzone zgodnie z wiedzą naukową Odpowiedz Link Zgłoś
beneficia Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 22:42 >"Organizmy dostosowują się, a ich dzieci dziedziczą to dostosowanie"< No ale ja własnie tak rozumiem ewolucję, że kolejne pokolenia zmieniają się, żeby dostosować się do sytuacji. Gdzieś tam czytałam, że jakieś (chyba) ćmy czy motyle które wcześniej były biało-czarne (często siadały na pniach brzóz), po grubej industrializacji w regionie stały się szaro-czarno-białe - bo kora brzóz zmieniła kolor. Gdyby zostały bardziej białe, łatwiej byłoby je zobaczyc i zjeść. Osobniki, które się przystosowały przetrwały, i przekazały swoje szarawe geny dalej. Czy to nie jest własnie ewolucja? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Boją się mówić o ewolucji 03.03.17, 17:26 Nie do końca: ewolucja to raczej fakt, że w konkretnych warunkach lepiej się mają organizmy z danego gatunku "bardziej jakieś" - i one przeżywają i mają szansę swe geny przekazać dalej, a te "mniej jakieś" nie - i po pewnym czasie ta cecha jest już dziedziczona przez większość populacji, bo inne osobniki wymarły wiele pokoleń wcześniej i się nie mnożą. Te biało-czarne ćmy nie były "na początku" wszystkie identyczne; u części ta biel była mniej wyrazista, czerń bardziej "poszarzała" - i one, nawet jeśli "na początku" były w mniejszości (bo kombinacja genów dająca taki efekt była rzadka, bo efekt ten był efektem przypadkowej mutacji czy cokolwiek innego) na tych brudnych pniach były od pewnego momentu mniej widoczne niż ich jaskrawo biało-czarni pobratymcy, więc rzadziej padały ofiarą ptaków, więcej ciem w tych kolorach przeżywało do chwili, gdy same mogły się rozmnażać - w pewnym momencie do rozmnażania zaczęły mieć też głównie innych poszarzałych i cecha się zaczęła utrwalać. Innymi słowy: to nie białe osobniki szarzały, to te z ich dzieci, które nie były zbyt białe, miały szansę na przeżycie i potomstwo i w kolejnych pokoleniach szarawość zaczęła dominować. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Boją się mówić o ewolucji 03.03.17, 23:10 I dlatego KK odrzuca teorię ewolucji jako przypadkowy akt (np. nowa mutacja, która sprawiła, że ćma była bardziej szara i stało się to akurat w rejonie szarych pni drzew), a nie zaplanowane dzieło bożego stworzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Boją się mówić o ewolucji 04.03.17, 07:30 A nie - nie odrzuca. Już od Piusa XII Papież Franciszek :' "Wielki Wybuch, który dziś uważamy za początek świata, nie zaprzecza interwencji Stwórcy. On jej wymaga – powiedział Ojciec Święty. Papież zauważył, że "ewolucja z natury nie jest niezgodna z pojęciem stworzenia, ponieważ wymaga stworzenia istot, które ewoluują". Tak gwoli uściślenia (bo takie pytania często są zadawane) Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Boją się mówić o ewolucji 03.03.17, 22:37 > Osobniki, które się przystosowały przetrwały, i przekazały swoje szarawe geny dalej. "przystosowały się" sugeruje celowe działanie osobników i w tym sensie to niedobrze. Organizmy są w jakimś stopniu różnorodne i ta ich różnorodność może być obojętna dla przeżywalności i możliwości rozmnażania lub nie. Jeśli pojawia się czynnik, który promuje jedną cechę (szarość) nad drugą (czerń i biel), to będzie przeżywało więcej szarych i czarno - białe znikną po jakimś czasie, zeżarte przez drapieżniki. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 21:56 Myśle, że jednak nie. Jakiś czas temu bylam na warsztatach, gdzie uczestnicy byli w wiekszości nauczycielami biologii - jestem pewna, ze nie uczą kreacjonizmu. Jednak z drugiej strony świat wokół nas mienia się tak szybko... Odpowiedz Link Zgłoś
yamilca197 Re: Boją się mówić o ewolucji 02.03.17, 22:37 Tyle ze 'the design argument ' via 'the theory of evolution ' to tematy,ktore powinny byc jak najbardziej w programie edukacji obowiazkowej, tyle, ze nie na biologii a na edukacji religijnej, czyms w rodzaju 'religioznawstwa ' gdzie uczniowie poznaja stanowiska najwazniejszych religii do tych kwestii (jak i do wielu innych). Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Bo rodzice nie chcą, żeby "ich dziecko" 02.03.17, 22:55 słyszało, że pochodzi od małpy. Inne dzieci mogą pochodzić od małpy, ale ich nie! Odpowiedz Link Zgłoś