Dodaj do ulubionych

Co wtedy robicie?

05.03.17, 20:23
Syna dopadł wirus. No i skacze mu temperatura. Po nurofenie spada do 36 stopni, po paru godzinach zaczyna rosnąć. Rośnięcie gorączki u mojego dziecka powoduje, że jest mu strasznie zimno. Wręcz się trzęsie z zimna. Ja mam tak samo, tylko u mnie temperatura rośnie sobie kwadrans, dochodzi do swojego maksimum na dany moment i tyle. U niego trwa to już ponad godzinę - zimno i zimno. Temperatura rośnie, ale powolutku. Szkoda mi go, bo wiem jak to jest jak człowiekowi zimno "od środka", nijak się rozgrzać. Przykrywanie, ubieranie, pojenie ciepłym piciem nic nie daje. Od razu walić kolejną dawkę przeciwgorączkowego?
Każdy pomysł przyjmę z wdzięcznością.
Obserwuj wątek
    • isa1001 Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 20:26
      Jeśli minął przepisowy czas, to dać kolejną dawkę. Jeśli nie, to dać inny środek przeciwgorączkowy. Po co go męczyć?
    • rulsanka Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 20:26
      A nie możesz zbijać paracetamolem? Ibuprofen może powodować taki nadmierny spadek. No i pytanie, czy w ogóle zbijać. Jeśli dziecko nie czuje się tragicznie, a ma temperaturę do 38,5 i nie ma dalszego wzrostu to spokojnie można wstrzymać się z podaniem środka przeciwgorączkowego.
    • arwena_11 Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 20:29
      Co 4h możesz mu dawać zamiennie paracetamol i ibuprofen. Jak mu zimno - natrzyj go olejkiem kamforowym - stopy, plecy i zawiń w ciepły koc, załóż mu skarpetki. Gorączkę zbijać powinno się od ok 38,5.
    • lucerka Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 20:30
      Moj pediatra nie poleca zbijania goraczki u dziecka, chyba ze 40 z efektami. Mowi, ze to znak, ze organizm walczy. Dopiero po 3 dniach kaze zbijac.
      • muchy_w_nosie Re: Co wtedy robicie? 06.03.17, 14:19
        Świetnie a jak się źle czujesz, jesteś rozbita, bolą cię mięśnie, szczypie w gardle a temp masz 37,8 to też nic nie bierzesz?
        Po co poprawić sobie komfort? Te same matki co teraz każą dziecięcemu organizmowi walczyć samodzielnie z temp 39,9 zapewne miały zoo przy porodzie, he, he, he.
        • mikams75 Re: Co wtedy robicie? 08.03.17, 10:15
          nie, ja nic nie biore i odkad zredukowalam ilosc lekow do koniecznego minimum to poprawila mi sie odpornosc. Nie wierze, ze to przypadek. Moje dziecko w goraczce nie cierpi tylko spi a porod przezylam bez znieczulenia, choc akurat nie widze zwiazku pomiedzy tymi sytuacjami.
    • nisar Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 20:42
      Kurczę, nie mam na tyle odpornej psychiki, żeby nie zbijać. Zbijam powyżej 38,5 i zawsze na noc - boję się, że przegapię jakiś spektakularny wzrost.
      • isa1001 Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 20:56
        Ja też nie miałam. Zbijałam i nie zauważyłam, żeby to w jakikolwiek sposób osłabiło odporność dziecka. Zdrowe jest jak koń.
        • rulsanka Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 22:17
          Zbijanie gorączki nie osłabia odporności, tylko może przedłużyć czas trwania tej konkretnej infekcji.
      • jehanette Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 21:15
        Ja tez zbijam, na noc zawsze, żeby sie wyspala. Z temp to taki letarg a nie sen.
        • mikams75 Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 23:02
          a ja sie nie wysypiam i tak jak dziecko goraczkuje, bo nawet jak podam lek (choc ja z tych co raczej nie podaje jak nie jest abrdzo wysoka) to i tak mam budzik nastawiony ze spora czestotliwoscia, bo nigdy nie mam pewnosci ile czasu bedzie lek dzialal. Raz bylo tak, ze dzialal godzine a pozniej zajmowalam sie chlodzeniem dziecka.
          • jehanette Re: Co wtedy robicie? 06.03.17, 14:25
            > a ja sie nie wysypiam i tak jak dziecko goraczkuje, bo nawet jak podam lek (choc ja z tych co raczej nie podaje jak nie jest > abrdzo wysoka) to i tak mam budzik nastawiony ze spora czestotliwoscia,

            Zbijam dziecku, żeby dziecko miało szansę się trochę wyspać. Rodzic to wiadomo, i tak nie za bardzo śpi. Ja też zresztą jak sama mam temperaturę, to obniżam lekami, bo słabo znoszę. Także dziecko w dobrym humorze/stanie mimo 38 stopni to nieznany mi obrazek.
            • mikams75 Re: Co wtedy robicie? 08.03.17, 10:12
              akurat moje dziecko jak ma goraczke to spi i to bardzo duzo, ale przy 38 st. to sie swietnie czuje.
      • schiraz Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 21:15
        Pomacaj ręce i stopy, jak chłodne to znaczy gorączka rośnie i wtedy trzęsie, jak ciepłe - stabilizuje się, to nie zabobon tylko fizyka wink jak zimne i gorączka rośnie to dałabym kolejny przeciwgorączkowy lub natarła maścią, kremem, czymkolwiek (chodzi o efekt natarcia a nie o spirytus czy kamforę, byle poślizg był) stopy i ewentualnie plecy (zostań przy stopach jeżeli mocno trzęsie). To trochę ożywi krążenie w tym miejscu dzięki czemu szybciej temperatura spadnie. No i moje nieśmiertelne, polecane wszystkim i w 98% skuteczne - skarpetki z octem. Wiem, nudna jestem ale to działa więc czemu nie. Moczysz skarpetki w ciepłej wodzie (pół litra ciepłej, nie gorącej, wody, łyżka stołowa octu), wyżymasz. zakładasz takie ciepłe na stopy, na to suche skarpetki. zdejmujesz jak te bliżej skóry są suche. Raz, że rozgrzejesz i przestanie trząś (to trzęsienie jest z nieporadności organizmu wobec obniżenia temperatury, to nic złego ale nieprzyjemne), dwa, temperatura spada. Wypróbuj, wyczytałam na necie, stosuję u czwórki dzieci - działa na wszystkie od niemowlaka po nastolatka.
        • eliszka25 Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 21:22
          heh! znam i stosuje calkiem sporo domowych sposobow, ale o skarpetkach z octem nie slyszalam. mojego mlodszego prawie zawsze tak trzesie przy goraczce, wiec warto wyprobowac. dzieki za podpowiedz, choc w sumie nie dla mnie to byla rada smile
          • schiraz Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 21:27
            Rada dla wszystkich, od początku sezonu "sieję" nią po forach bo naprawdę pomaga choć męczy mnie brak "rozgryzienia" czemu. Ja jestem "szkiełko i oko", wolałabym wiedzieć jaki mechanizm działa, że pomaga smile Ale polecam z całego serca, temperatura zaczyna spadać po 20 minutach więc żadna krzywda się nie stanie jak ktoś spróbuje i nie zadziała, zawsze zostanie czas na podanie leku przeciwgorączkowego.
            • eliszka25 Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 21:37
              ja tez nie za bardzo wiem, dlaczego cieply oklad z gotowanego ziemniaka pomaga na bol gardla, a oklady z uprazonej cebuli na kaszel. mimo to stosuje, bo dziala, wiec skarpetki z octem tez wyprobuje. cos przeciwgoraczkowego na podoredziu zawsze mam, wiec w razie czego podam, jesli skarpetki nie zadzialaja, ale sprobowac, moim zdaniem, jak najbardziej warto.
            • nisar Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 21:38
              A pomagają na "po prostu" zimne stopy? Oboje z mężem mamy takie krążenie, że bywa że niczym nie możemy rozgrzać stóp i dłoni...
    • ichi51e Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 21:00
      Chyba tylko cieple ubranie pod koc i przytulac?
      Ziola?
    • eliszka25 Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 21:05
      mojego mlodszego tak trzesie, kiedy goraczka rosnie mu gwaltownie i mocno, czyli wlasnie gdzies do tych 40 stopni. nie zbijam temperatury ponizej 38,5. w sumie te 38,5 tez czasami nie zbijam, jesli ogolnie nie wyglada i nie czuje sie zle. jednak gdy tak gwaltownie skacze, to zbijam, bo jeszcze nigdy nie zatrzymala sie wtedy ponizej 39 stopni. moj mlodszy, jak juz ma goraczke, to zwykle taka maksymalna i trudna do zbicia, wiec gdy go dopadnie, podaje na zmiane paracetamol i ibuprofen srednio co 4 godz. raz zdarzylo mi sie nawet, ze stosowalam zamiennie 3 srodki, bo co 2-3 godz. mial 40 stopni.

      z mojego doswiadczenia i z tego, co slyszalam od lekarzy, nie nalezy czekac ze zbijaniem wysokiej goraczki. dla mnie czekanie az dziecko bedzie mialo 40 stopni przez 3 dni, to jakis kosmos. male dziecko moze dostac drgawek goraczkowych a nawet stracic przytomnosc i jest to bardzo niebezpieczne dla rozwijajacego sie mozgu. ponizej 38,5 nie zbijam, nawet na noc, ale jesli przekroczy 39, to nie czekam, tylko podaje srodek przeciwgoraczkowy.
      • verdana Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 21:23
        Do 38,5 zbijać nie nalezy, nawet kosztem samopoczucia dziecka. Jak ma wiecej, to daj drugą dawkę.
        I w jakim wieku jest teraz Twój syn? Czy jeszcze w wieku potencjalnych drgawek, czy już nie?
        • nisar Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 21:36
          8,5. Drgawek nie miał nigdy, nawet przy 40,3. Natomiast o ile w dzień daję radę z niezbijaniem poniżej 38,5 o tyle na noc - no way. Sen mam niby kiepski, ale nie budzę się jak dziecko chore sama z siebie i zwyczajnie się boję.
          Dałam drugą dawkę. Teraz twierdzi, że mu ciepło. Ja k*rwa myślę, że mu ciepło - 38,9 - mam wrażenie że można by ogrzać od niego igloo.
          • 3-mamuska Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 21:45
            Kurcze na zimno jest najlepsze przytulić druga osobę.
            Czy to u dzieci czy u mnie, nawet koce okłady nic nie pomaga jak ciało drugiej osoby.
            Pomogło u mnie przez rok 2 dni w tygodniu gorączka do 40 S.
            Pomagało przytulenie sie do meza on narzekał ale cóż było robic.
            Zbijać taka juz wysoka, ja faje paracetamol ,ibuprofen , na zmianę.
            Dawać duzo pic, jeśli taka duza gorączka utrzymuje sie dłuzej niz 3 dni wtedy do lekarza i najcześciej potrzebny antybiotyk.
    • emka_uk Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 22:00
      Ja podaję naprzemiennie z paracetamolem w zależności od samopoczucia dziecka.. Nie czekam aż gorączka osiągnie jakieś "minimum" żeby podawać jak widzę, że dziecko cierpi. Gorączka sama w sobie nie jest problemem. Ja osobiście przy gorączce czuję się jak po zdjęciu z krzyża więc paracetamol czy ibuprofen wracają mnie do żywych. Z dziećmi mam podobnie. Dodatkowo w nocy gorączka ma tendencję do wzrastania. Nie potrafiłabym usnąć i siedzieć czuwając nad dzieckiem czy drgawek nie dostanie.
      • rulsanka Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 22:15
        "Ja osobiście przy gorączce czuję się jak po zdjęciu z krzyża więc paracetamol czy ibuprofen wracają mnie do żywych. Z dziećmi mam podobnie."

        Ale "powrót do żywych" jest właśnie niedobry. Złe samopoczucie to sygnał dla organizmu, że jest chory. Ma wypoczywać i jęczeć, a nie biegać na siłownię. Podanie środka przeciwgorączkowego, szczególnie ibuprofenu, powoduje fałszywie dobre samopoczucie. Przez to człowiek zamiast wypocząć, wygłupia się. Dorosły idzie do pracy, albo się krząta, dziecko skacze po kanapie. Choroba się przez to może przedłużyć.
        W nocy rzeczywiście, priorytetem jest sen, dlatego gorączkę warto obniżyć.
    • angeika89 Re: Co wtedy robicie? 05.03.17, 22:25
      Oczywiście dałabym kolejną dawkę przeciwgorączkowego.
      Co cztery godziny możesz podawać, najlepiej na przemiennie ibuprofen i paracetamol.
      Ja jestem z matek panikar i nie mam na tyle odpornej psychiki żeby czekać na ile gorączka się rozwinie. Jak syn ma już powyżej 37,5 daję syrop, bo boję się że przegapię kryzysowy moment. Zwłaszcza na noc, żeby się wyspał i wypoczął, a to przy wirusach ważne.
      Co do zimna to natrzyj syna olejkiem kamforowym, ew jakimś Vickiem, czy czymś równie działającym rozgrzewająco.
      Ubrać skarpetki, kołdra, koc i może termofor.
    • an.16 Re: Co wtedy robicie? 06.03.17, 14:12
      Trzęsie się z zimna, bo organizm magazynuje ciepło po zbiciu lekiem gorączki. Nie funduj mu takiej huśtawki i nie podawaj leku zbijającego gorączkę. No chyba ze ma 40st. Waląc te leki zmuszasz organizm do ciągłej walki i niepotrzebnego osłabienia.
    • julek_i_ja Re: Co wtedy robicie? 08.03.17, 11:25
      Ja dzialam wedlug biblii angielskich pediatrow: przy goraczce nie przykrywac, rozebrac dziecko. Zbijam powyzej 38.5 lub jak bardzo sie meczy. Starszy ma tendencje do szybkich skokow wysokiej goraczki wiec nawet po leku trzeba go kontrolowac i schladzac, bo w pol godziny z 38 robi sie 40. Przewaznie naprzemiennie ibuprofen z paracetamolem, jak tylko goraczka przekroczy pulap przy zachowaniu odpowiednich odstepow miedzy dawkami.
      A niby zalecenie jest zeby dawac regularnie, bo wtedy leki lepiej dzialaja.
      Poza tym my tu mamy inny "profil" infekcyjny, zdecydowanie z przewaga wirusowek na ktore tylko ten niesmiertelny paracetamol wystarczy.
    • alpepe Re: Co wtedy robicie? 08.03.17, 12:30
      Ja zawsze na zbicie gorączki stosowałam i stosuję gorące kąpiele, najlepiej z solą. A takiego zbicia gorączki nie polecam. Organizm chce walczyć, a ty mu kija w szprychy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka