nisar
05.03.17, 20:23
Syna dopadł wirus. No i skacze mu temperatura. Po nurofenie spada do 36 stopni, po paru godzinach zaczyna rosnąć. Rośnięcie gorączki u mojego dziecka powoduje, że jest mu strasznie zimno. Wręcz się trzęsie z zimna. Ja mam tak samo, tylko u mnie temperatura rośnie sobie kwadrans, dochodzi do swojego maksimum na dany moment i tyle. U niego trwa to już ponad godzinę - zimno i zimno. Temperatura rośnie, ale powolutku. Szkoda mi go, bo wiem jak to jest jak człowiekowi zimno "od środka", nijak się rozgrzać. Przykrywanie, ubieranie, pojenie ciepłym piciem nic nie daje. Od razu walić kolejną dawkę przeciwgorączkowego?
Każdy pomysł przyjmę z wdzięcznością.