Dodaj do ulubionych

odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia

26.03.17, 13:19
Nie, nie Feluś. Syn mój pierwszy odleciał właśnie na Kanary. Przedwczoraj oznajmił mi, ze rzucil prace i wyjezdza na lanzarote na troche. Czym jest trocha, to sie okaze, bo bilet ma tylko w jedna strone. Tam ma baze, chałupe i prace. Tzn załatwione ma. Moze "sie rozejrzec", odpoczac i zarobic, jednoczesnie zastanawiajac sie, co dalej robic.
A ja potrzebuje dzisiaj ciepłej pogaduchy z innymi samicami, ktorych piskleta nieoczekiwanie odfrunely.
Na poduszce znalałam kartkę z okazji dnia matki. Z dedykacją: dla najlepszej mamy na swiecie.
Wzruszylam sie i becze teraz.
Obserwuj wątek
    • regina-phalange Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 13:25
      Ja nie w takiej sytuacji, ale trochę mu zazdraszczam. smile Chociaż Lanzarote wydaje mi się nieco nudnawa do mieszkania. No ale na trochę, fajny pomysł. Powodzenia dla chłopaka. smile
      • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 13:26
        dziekismile
        rozumiem, ze mi tez udzielasz wirtualnego wsparcia suspicious
        • regina-phalange Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 13:30
          Oczywiście. smile Nie mam dzieci, więc ciężko mi się wczuć w Twoje położenie i raczej patrzyłam z perspektywy syna, ale jak najbardziej, Tobie też udzielam. smile
          • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 13:30
            no suspicious
            • znowu.to.samo Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 17:52
              Każda matka marzy o samodzielnych dzieciach, o odrobinie spokoju a kiedy nadchodzi chwila wyfrunięcia( nawet okresowego) okazuje sie że to tylko łatwo się mówi... i najchętniej zatrzymałybyśmy je przy sobie. sad Choć jeszcze trochę sad
    • joa66 Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 13:25
      Nie wiem czy pomogę, ale to musiało się stać prędzej czy później. Masz prawo do wszelkich uczuć pod warunkiem, że nie trwają zbyt długo smile
      • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 13:27
        mieszcze sie w czasie, bo samolot jeszcze nie wylądowal na wyspie tongue_out
        Boze, samolot, wlasnie!
        (dobra, nie nakrecam sie)
        • joa66 Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 13:34
          big_grin Bez jaj, nawet parę miesięcy sobie daj big_grin
    • iwi.k1 Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 13:27
      Nie rycz, tylko się ciesz, że masz ogarnięte i samodzielne dziecko, które potrafi podejmować decyzje. Kontaktu przecież nie stracicie. Trochę Cię rozumiem, ale ja bym szukała pozytywnych stron tej sytuacji. W każdej chwili przecież możecie pogadać przez telefon, a jak już będzie Cię cisnęło, to się spakujesz i w odwiedziny pojedziesz wink
    • beata985 Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 13:28
      No cóż plany moich dzieci są podobne...😕
      Uprzedzili mnie już A starszy złożył papiery na zieloną kartę....
    • cosmetic.wipes Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 13:32
      Rozumiem twoje emocje doskonale, ale żebyś się nie zaryczała na amen, to podpowiem: wychowałaś syna na samodzielnego i ciekawego świata człowieka. To jest powód do dumy i radochy. Więc pozwól, że będę się radować razem z tobą 😀
      • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 13:36
        nooo, ja to raczej dzisiaj kiepskawa kumpela do radowania sie tongue_out
        • cosmetic.wipes Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 13:39
          Poczekam, aż dojrzejesz tongue_out
          • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 13:40
            topsz. dojrzewam zatem
            • beata985 Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 20:54
              dojrzewaj jak dobre wino-długo czyli..
              do tego czasu synuś wróci tongue_out
    • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 13:35
      ale ja bardzo prosze o glaski dzisiaj, a nie jakies tam trele-morele
      jam durna matka, kwocza, przerazona
      martwie sie, czy samolot sprawny, czy nie wyleci z motorowki na oceanie, bo dzisia ma zamiar plywac (tzn syn, nie samolot), czy w ogole nie panuje tam jakis straszny wirus. A mlodszy spytal mnie wczoraj z troską: mamo, a czy Olaf ma wystarczająco duzo euro, zeby tam zyc? Bo wiesz, jedzenie kosztuje. Jego brat jest z nim przeogromnie zwiazany, pomimo dziewiecioletniej roznicy wieku. Fajne to
      • chocolate-cakes Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:07
        Trzymaj się dzielnie kobieto smile
        W jakim wieku jest syn?
        • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:13
          dzieki smile
          19,5 roczku tongue_out
          • berdebul Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:30
            Konwalka, no to takiemu dziubdziusiowi już nieco kopytka wystają z domowego gniazda. smile Ciesz się, że nie pojechał stopem dookoła świata, tylko poleciał w cywilizowane miejsce, ma zaklepana pracę, w razie czego pewnie może wrócić (a mama-kwoka przygarnie, zamiast przerobić jego pokój na sypialnię smile ).
            • echtom Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:38
              > Ciesz się, że nie pojechał stopem dookoła świata, tylko poleciał w cywilizowane miejsce

              No właśnie - córka koleżanki wybyła do Chin uczyć angielskiego smile
              • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:40
                a corka mojej znajomej do kongo suspicious na misje suspicious
                • echtom Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:46
                  No widzisz - inni mają gorzej smile
                  • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:50
                    hura
            • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:38
              mam sypialnie tongue_out
              • berdebul Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:43
                To pokój wolnych lotów dla kanarków wink
                • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:47
                  hahaha big_grin
                  przeczytawszy duzo madrych porad od kanarkowych ludzi, dałam moim felusiom do picia wode z miodem. A ta yebnieta Fafunia wykapała się cała calutka w tym miodzie uncertain
                  nie bede opisywac, jak ona wyglądała uncertain
                  posklejana, potargana
                  musiałam ja czesac taka szczotka dla niemowlat
                  była wsciekła i mnie dziobała
                  • berdebul Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 16:36
                    Irokeza zapragnęła, dojrzewa dziewczyna (chmurna i durnna), a Ty tak...ehhh big_grin
                  • magic.marker Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 16:47
                    A nie puszczałaś im jakiś opowieści o Kleopatrze co się w mleku i miodzie kąpała? suspicious
                    Mleka ni ma, trza było brać co dali.
          • chocolate-cakes Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 19:01
            konwalka napisała:

            > dzieki smile
            > 19,5 roczku tongue_out
            >


            Mój pół roku starszy. Chyba dobrze cię rozumiem.
          • bergamotka77 Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 23:43
            Twój konwalia też nie studiuje? Co z wami w tym UK się dzieje? Wszyscy do roboty po maturze?
        • jan.kran Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:22
          Serce mi stanęło bo myślałam że chodzi o któregoś z kanarków.Ufff.
          Jak chodzi o dzieci to albo nie masz dzieci albo rozkminiasz całe życie co zrobiłaś źle lub dobrze.
          Ile syn ma lat i jakie plany , wykształcenie , możliwości pracy?
          Bardzo dobrze Cię rozumiem , ja nie znoszę kiedy moje dzieci latają , latają non- stop od lat każde kilka razy w roku. Syn jest właśnie w Tuluzie na warsztatach capoeiry, lot z przesiadką , dzień po Londynie , wiadomo , nic się nie przydarzy ale.
          Cokolwiek zrobisz nie będziesz pewna czy dobrze.
          Ja nie wiem czy to była dobra decyzja żeby córka, lat 19 opuściła dom z jednym plecakiem i się udała w świat.Dała sobie radę ale czy koszta nie były za duże ?
          A syn 27 nadal mieszka ze mną , wolałabym to zmienić ale nie jest to takie proste .
          Tak że jedyne c o mogę zrobić to poklepać pokrzepiająco po ramieniu.
          • echtom Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:36
            > Cokolwiek zrobisz nie będziesz pewna czy dobrze.

            To normalne - to po prostu życie i nie ma sensu za bardzo się tym przejmować.
      • nathasha Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:28
        Konwalko, potrzebujesz tulania to tulam. Fajna matka z Ciebie, z mlodym bedzie wszystko dobrze - niech sobie chlopak pouzywa, taki gap year to jest swietna sprawa. Nie mam dzieci ale wyobrazam sobie ze to mimo wszystko dla matki-kwoki moze byc trudne. Ale jak go tak fajnie wychowalas to raczej strasznych glupot nie bedzie robil (najwieksza jaka sobie wyobrazam to seks bez zabezpieczen z jakas goraca 19-tka na wakacjach wink
        poglaskalam? a teraz opierdziel. Znow straszysz ludzi ze cos nie daj Bog z Felusiami nie tak, po lekturze tematu juz chcialam sie zbierac, zlapac butelke wina w locie i pedziec pocieszac Ciebie i Felusie.
    • mikams75 Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:23
      kanarkowa rodzina to i ciagnie na kanary wink
      • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:25
        ech, dziewczyny
        a teraz nie odbiera telefonu, a juz wyladowali sad
        • echtom Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:27
          Może zapomniał przełączyć z samolotowego. Ważne, że wylądował smile Napisz sms.
          • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:35
            sygnał normalny
            esemesa wysłałam
            samolot wyladowal- sprawdzilam
            pije wino juz; duzo wina
            • kawka74 Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:36
              On pewnie też ;p
            • echtom Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:36
              > pije wino juz; duzo wina

              Ty czy on? smile
              • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:39
                ja suspicious
            • aka10 Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 21:15
              konwalka napisała:

              > sygnał normalny
              > esemesa wysłałam
              > samolot wyladowal- sprawdzilam
              > pije wino juz; duzo wina
              >
              Konwalka, czy syn ma Snapchat-a? Jesli ma, to zaloz sobie takze. Bedzie wrzucal zdjecia na biezaco, a Ty bedziesz mogla ogladac. Jesli on bedzie chcialwink
              Lanzarote jest bardzo fajna wyspa, ladna pogoda caly czas.
              • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 21:24
                no wiem wlasnie, juz mi oznajmil przez telefonsmile
                oczywiscie w swoim lapidarnym stylu suspicious
        • nathasha Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:30
          wdech wydech a najlepiej spacer albo drink. na radar online mozesz sprawdzic czy wyladowali - NA PEWNO! - chlopak ma po prostu perspektywe super zycia i swietna pogode, mama nie jest priorytetem tutaj wink
    • echtom Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:26
      A już się zmartwiłam, że Feluś smile Rozumiem Cię doskonale, moja najstarsza odfrunęła pół roku temu na Śląsk, pisałam zresztą o tym. Pomyśl, że samolotem masz bliżej na te Kanary niż ja pociągiem czy autobusem na drugi koniec Polski wink I jaki przyjazny klimat.
      • morekac Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 21:04
        >A już się zmartwiłam, że Feluś

        Oj tam, dzieć nieistotny, istotne, że z kanarki w porządku. wink
        • echtom Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 21:16
          Dziecie lepiej sobie radzą na wolności niż kanarki wink
          • morekac Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 27.03.17, 00:12
            Ciekawe, czy na Kanarach także...
    • kawka74 Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:41
      Wczoraj oglądałam z moim siedmioletnim pisklakiem 'Meridę Waleczną' i mam coś między depresją a atakiem, także co nieco rozumiem i współodczuwam.
      Pobecz sobie, byle nie za długo, napij, wszystko się uklepie.
      • 3-mamuska Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:45
        Gratuluje samodzielnego dojarzego syna, fajna przygoda go czeka w życiu.
        Oby sie tylko regularnie odzywałwink
    • gama2003 Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:50
      Konwalko Kanarkowa !!!!
      Masz w domu kanarki ? I to JAKIE !
      Synowi nazwa się skojarzyła uroczo i odfrunął smile.

      A serio, powymądrzam się, bo moje potomstwo jeszcze w gnieździe...
      Gdzieś kiedyś czytałam, że zdany egzamin rodzicielski to taki, kiedy potomstwo wylatuje z gniazda i radzi sobie samo. To wcale nie jest norma a sukces.
      Twój syn bierze życie w swoje ręce a to oznacza, że wykonaliście z mężem doskonałą robotę. Chłopię młode a zadbało o miękkie lądowanie, nie wyciaga ręki do nikogo, sam przejmuje stery. Brawo !
      Do tego nadal jesteś najważniejsza na świecie, pamiętał o życzeniach i zmiękczajacym nogi geście wink.

      Pewnie, że boli serducho i tęsknisz. Ale bądź dumna.
      Bardzo bym chciała właśnie to dać dzieciom - siłę ducha i samodzielność. Marzę, żeby za kilka lat zobaczyć, że i mnie się ta robota udała.

      Przytulam i też się lekko wzruszam czytając Twoje słowa . Ale sama wiadomość jest bardzo dobra !
      • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 15:52
        ale telefon odebrac to by mógł sad
        dzieki za dobre słowo na niedziele smile
        • agua_de_coco Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 17:00
          Tulam, tulam i polewam wina wink
          Pewnie chce najpierw spokojnie odebrać bagaż, ogarnąć transport i zakwaterować się i wtedy zda szerszy meldunek.
        • aka10 Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 21:27
          konwalka napisała:

          > ale telefon odebrac to by mógł sad
          > dzieki za dobre słowo na niedziele smile
          >
          Konwalka, niech szybko zalatwia hiszpanski abonament i zmienia karte w telefonie. Bedzie taniej smile
          • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 21:31
            a podpowiem dzieckowi, dzieki
    • magic.marker Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 16:46
      Nie będę oryginalna: KOBIETO, MAŁO NA ZAWAŁ NIE ZESZŁAM, żeś Felusia nie dopilnowała i gdzieś marznie w (pod)londyńskiej mżawce. No.
      W kwestii emocji odpępowiania to teges, wiem tylko jak to jest jak tymczasek do domu stałego idzie. Niepewność czy da sobie radę i na jakich ludzi trafi. To rodzicielsko to pewnie silnia do potęgi.
      Widzę pozytywy: robotę rzucił i wyjechał jak wszystko na miejscu miał dopięte i na niego czekało. Kartkę na dzień matki zostawił. No i miejsce wybrał przyjemne i spokojne (tfu przez lewe ramię). Poza tym przecież to nie pierwsza jego podróż.
      I na pewno da znać jak już dotrze na miejsce i sie zorientuje we wszystkim. No bo jak to sobie wyobrażasz? Mamo, wylądowałem. Mamo, mam torbę. Mamo, jadę na kwaterę. Mamo, jeszcze zjem po drodze. Mamo, dotarłem. Mamo, idę zobaczyć co wkoło.
      Dacie radę, i Ty, i on smile
      PS. A wyobrażasz sobie sytuację odwrotnę? suspicious Nigdzie nie jedzie, nigdzie się nie rusza, wyprowadzić się nie chce.
    • kaz_nodzieja Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 16:54
      Maminsynek. W zasadzie już współczuję potencjalnej synowej.
      • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 17:11
        bo?
        ps- potencjalna synowa uwielbiam, a ona mnie
        • kaz_nodzieja Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 17:42
          Jesteś nadopiekuńczą matką jedynaka, nadmiernie nad nim skoncentrowaną, to wróży tylko kłopoty. Zwłaszcza, że jesteś na obczyźnie i wokół masz mało przyjaciół czy własnego życia.
          • cosmetic.wipes Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 17:46
            Debilizm nie ma płci, zupełnie tak jak ty. Przypadek? Nie sądzę big_grin
          • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 18:23
            jedynaka? skad ten pomysl? mam wiecej dzieci niz jedno
          • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 18:31
            Zwłaszcza, że jesteś na obczyźnie i wokół masz mało przyjaciół czy własnego życia.
            surprised
          • aka10 Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 21:18
            kaz_nodzieja napisała:

            > Jesteś nadopiekuńczą matką jedynaka, nadmiernie nad nim skoncentrowaną, to wróż
            > y tylko kłopoty. Zwłaszcza, że jesteś na obczyźnie i wokół masz mało przyjaciół
            > czy własnego życia.
            >

            Gazeciarz, głupoty opowiadasz, bo sam nie masz dzieci, a czyjeś dzieci nazywasz bachorami. Fuj.
    • eliszka25 Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 16:58
      Juz myslalam, ze Felus gdzies wyfrunal! Ufff

      Wyczytalam gdzies kiedys, ze najpiekniejsze dwie rzeczy, w jakie rodzice moga wyposazyc dzieci, to sa skrzydla i korzenie. Wyglada na to, ze wam sie ta sztuka doskonale udala. Syn ci wyfrunal z gniazda, wiec skrzydla bezsprzecznie ma. Natomiast kartka na dzien matki swiadczy o tym, ze o korzeniach tez nie zapomina. Pozostaje tylko pogratulowac rodzicom.

      A tak w ogole, to pocieszam i przytulam oraz glaszcze po glowie. Moje dzieci wprawdzie jeszcze male i jakis czas w gniezdzie posiedza, ale sa to maz mi wlasnie na 2 tygodnie wyfrunal, wiec ja tez czeka na wiadomosc, ze calo wyladowal.

      Trzymaj sie i nie placz zbyt dlugo, bedzie dobrze.
    • morekac Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 17:07
      Pomyśl sobie, że jeśli tan osiądzie na stałe, będziesz go tam wizytować wink
      I słuchała śpiewu wolnych kanarków.
    • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 17:08
      dzieki dziewczyny smile
      niezawodne zescie smile
      odebral, odzwonil, pogadalsmile
      jest ok, jest peiknie, palmowo i gorąco
      na matczyne: to załóz jakies letnie rzeczy, powiedział pochmurnym tonem, ze z grubsza wie, jak sie dobiera ciuchy do pogody
      i ze wybiera sie niebawem do barcelony, bo tak suspicious
      ech, trudne to wszytsko
      • joa66 Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 17:17
        z grubsza wie, jak sie dobiera ciuchy do pogody

        big_grin
      • echtom Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 17:26
        No widzisz smile A Barcelona to piękne miasto, zazdroszczę.
      • morekac Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 17:37
        To mi nieco przypomina pierwszy okres studiów córuni - poza rodzinnym miastem. Dzwoniłam codziennie - ku irytacji dziecka - i też dawałam rady typu 'załóż czapeczkę i zjedz obiadek'. Tak naprawdę, to miałam ochotę dzwonić kilka razy dziennie wink , ale się powstrzymywałam (z trudem), nie chcąc dziecku robić obciachu. Na szczęście ta telefonoza mi minęła, gdy się przekonałam, że ludź w tym wieku jest w stanie przeżyć bez mamusi dłużej niż parę dni.
        • joa66 Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 17:44
          'załóż czapeczkę i zjedz obiadek'.

          To nie są rady. To są czary smile
          • cosmetic.wipes Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 17:49
            To placebo na struchlałe serce matki. Też miałam zapędy do telefonozy , ale synus mnie skutecznie wyleczyl nie odbierając big_grin
            • morekac Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 27.03.17, 00:22
              Mnie minęło po 2 tygodniach. Ale było ciężko. W wyobraźni miałam wizję dzieciątka gubiącego się w obcym mieście ,ale nie doceniłam wujka GPSa...
        • little_fish Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 17:51
          Ja się do dzisiaj zastanawiam jak moja rodzicielka przeżyła mój okres studiów. 😛 telefon do akademika udał się albo nie, albo się udał, a dziecka w pokoju niet. Dziecko dzwoniło raz w tygodniu albo i nie. A byłam wychuchaną jedynaczką.
      • aka10 Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 21:19
        Barcelona piekna. Tez chetnie tam jezdze.
    • przeciwcialo Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 17:23
      Dumna bądź że nie trafił ci sie dziubdziuś uczepiony twojej spodnicy. Niech mu sie wiedzie.
      • dabea Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 17:45
        Moja leci tam za tydzień. Chcesz przesłać wałówkę? Hehe...
        Kochana, mnie już tak młodzi przećwiczyli, że przestałam się przejmować. Po tatusiu mają szwędaczka genetycznego. Córkom gaz pieprzowy kupiłam i tyle zrobić mogłam. Na szczęście - wygląda na to, że dość rozsądni, w kłopoty się nie pakują.
        A Lanzarote ogólnie spokojna i bezpieczna.
        Głowa do góry!
        • dabea Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 17:49
          Jeszcze gwoli pocieszenia - synowie to nic a propos strachu - przy dziewczynach wyobraźnia dopiero pracuje. Ja o synów się zdecydowanie mniej martwię.
          • joa66 Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 18:01
            Czyli dobrze, że nie mam córki
          • echtom Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 18:44
            > przy dziewczynach wyobraźnia dopiero pracuje.

            Ale w sumie co gorszego może się przytrafić dziewczynie oprócz ciąży?
            • cosmetic.wipes Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 18:52
              Gwalt
              • echtom Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 19:03
                Chłopak ma większe szanse zostać pobity przez dresiarzy, więc tu się wyrównuje.
                • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 19:05
                  thx suspicioussuspicioussuspicious
                  • echtom Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 19:20
                    Przepraszam, że dałam się wciągnąć w dygresję smile Nie martw się, na Kanarach jest bezpiecznie smile
                • kaz_nodzieja Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 19:05
                  A dodatkowo Kanary są bardzo popularne wśród gejów, więc...
                  • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 19:25
                    gazeta jak zwykle masz racje zapewne, ale i tak sie ciesze, ze nie polecial do rybnika, tylko na lanzarote
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21551684,nozownik-zaatakowal-na-rynku-w-rybniku-trzy-osoby-ranne.html#BoxNewsImgZ32&a=65&c=61
                    • echtom Nie przejmuj się tym video, 26.03.17, 19:30
                      to Jamajka, nie Kanary big_grin

                      www.youtube.com/watch?v=A2xwwkX2T4c
                      • konwalka Re: Nie przejmuj się tym video, 26.03.17, 19:39
                        thx2 suspicioussuspicioussuspicious
                        • echtom Re: Nie przejmuj się tym video, 26.03.17, 19:41
                          No co? Super kawałek, na faktach, z happy endem smile

                          en.wikipedia.org/wiki/Dreadlock_Holiday
                          • konwalka Re: Nie przejmuj się tym video, 26.03.17, 19:49
                            w sumie...
                            ale ja cuś nerwowa jestem dzisiaj
                            mysle o tym, jak bardzo nijak ma sie stos naszych wyobrazen rodzicielskkch do rzeczywistosci, która- jak mawiał mistrz- coraz bardziej nas otacza. Nasze dzieci to jednak nie MY, ich marzenia nie są NASZYMI marzeniami, adefinicje szczescia i spelnienia to dwie rózne bajki. Pozostaje akceptacja i wsparcie, ze wszytskich sil swoich
                            • echtom Re: Nie przejmuj się tym video, 26.03.17, 19:51
                              Nerwowa jesteś, bo to Wielka Zmiana w Twoim życiu smile
                    • dabea Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 19:32
                      Matko, chciałam pocieszyć Konwalkę, a wy takie...dresiarze i geje...
    • bei Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 22:41
      Wiem, o czym piszesz...
      Pocieszenie to internet, telefony i samoloty.
      Pocieszenie to dobre relacje z synowa.
      To wszystko rokuje na dobry kontaktsmile
      Przytulam...
      • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 22:46
        Dziękuje ))
    • maadzik3 Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 22:55
      przytulam, ale samodzielne duże dziecko to fajna rzecz smile więc ciesz się że wychowałaś i masz skarb
      • konwalka Re: odfrunął, a ja potrzebuję wsparcia 26.03.17, 22:57
        Cieszę ale tak troszku nerwowo. Póki co pisał ze zachwycony wydoa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka