ewa_mama_jasia
29.03.17, 22:46
Syn sie zaczął uskarżać chwilę temu. Mówi, ze boli od wczoraj, ale ani wczoraj ani dzis nie dawał znaku. Wczoraj przeszliśmy 6 km, nie narzekał. Dzis wczesniej tez nie. Nie bylo urazu, nie jest powiększone, worek nie zmienił koloru. Co to może byc? Trzeba juz natychmiast jechac do szpitala, czy odczekać, może przestanie bolec? Nigdy wczesniej problemów nie bylo, stad nie wiem.