karme-lowa 10.04.17, 21:44 Pisałam już, że odwoływałam się od decyzji PZON (zabrali mi świadczenia)do WZON. Dziś przyszła decyzja. Przywracają mi świadczenia! Ale żeby nie było tak słodko, skrócili czas trwania orzeczenia z 2020 roku na 2018 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wolveryana Re: Wygrałam! 10.04.17, 21:57 Super, gratuluję Na pewno potem też będziesz miała przyznane. Wierzyłam, że wygrasz i wierzę, że otrzymasz potem też. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Wygrałam! 10.04.17, 22:48 wolveryana napisała: > Super, gratuluję > Na pewno potem też będziesz miała przyznane. Wierzyłam, że wygrasz i wierzę, że > otrzymasz potem też. Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
anetapzn Re: Wygrałam! 11.04.17, 12:17 Karme-lowa serdecznie gratuluję Bardzo sie cieszę, naturalnie z tego powodu, ze wygrałaś Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Wygrałam! 10.04.17, 22:00 Bardzo się cieszę, że wygrałaś, chociaż rzeczywiście głupio, że skrócili ten czas orzeczenia. Czyli że co - za rok znowu musisz rozpoczynać procedurę ubiegania się o świadczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Wygrałam! 10.04.17, 22:48 menodo napisała: > Czyli że co - za rok znowu musisz rozpoczynać procedurę ubiegania się o świadczenia? Najgorsze jest to, że dziecko orzeczenie dostało na 3 lata. Z jej wadą to jest logiczne i zarazem bezsensowne żeby stawać co rok na komisję (zazwyczaj zawsze ma na 2 lub 3 lata). I przez to, że skrocili jej orzeczenie, muszę z córką za rok znowu stawać na komisję i jednocześnie ubiegać się o świadczenia. Jeżeli nadal orzecznikiem w PZON będzie ta sama lekarka, to będzie jednoznaczne z tym, że wylądujemy znowu w WZON lub sądzie. I już drugi raz (3 lata temu sąd, dziś skończyło się tylko na WZON) ktoś lekarce udowadnia, że się myli. Na komisji powiatowej usłyszałam, ze moje dziecko jest za ładne żeby było chore, a wszyscy nasi lekarze się pomylili co do choroby mojego dziecka. Trochę chaotycznie to piszę, ale mam nadzieję, że w miarę czytelnie Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Wygrałam! 10.04.17, 22:56 Jeżeli nadal orzecznikiem w PZON będzie ta sama lekarka, to będzie jednoznaczne z tym, że wylądujemy znowu w WZON lub sądzie." No właśnie o tym myślałam, ale w razie czego (odpukać) masz już wprawę Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Wygrałam! 10.04.17, 22:59 menodo napisała: > Jeżeli nadal orzecznikiem w PZON będzie ta sama lekarka, to będzie jednoznaczne > z tym, że wylądujemy znowu w WZON lub sądzie." > > No właśnie o tym myślałam, ale w razie czego (odpukać) masz już wprawę Na temat komisji orzekającej mogę książki pisać. Pisma odwoławcze też mam przygotowane Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Wygrałam! 10.04.17, 23:08 wiesz co, ja nie wiem, kto to ustala, ale slyszalam calkiem sporo takich bezsensownych historii z komisjami. moja siostra miala cukrzyce typu II, czyli nieuleczalna i musiala co roku stawiac sie na komisje. kiedys spotkala na takiej komisji faceta bez nogi, ktory tez musial sie stawiac co roku. chyba po to, zeby pokazac szacownemu gronu, ze noga mu jednak nie odrosla. zycze ci duzo sily w tej walce z wiatrakami, bo to jest moim zdaniem bezsensowna szarpanina, ktorej moznaby bylo uniknac, ale jak widac sie nie da. dziecko za ladne, zeby bylo chore, no ludzie, w takiej komisji naprawde siedza jacys specjalisci? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Wygrałam! 10.04.17, 23:23 Mama jednej z moich podopiecznych na komisji usłyszała, że jej córka nie ma autyzmu, bo ma włosy zaplecione w warkoczyki. A dzieci autystyczne na to nie pozwalają 😑 Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Wygrałam! 11.04.17, 01:47 Na komisji powiatowej usłyszałam, ze moje dziecko jest za ładne żeby było chore Geniusze normalnie, no. Z cyklu "Największe głupoty rzekomych fachowców". Tam siedzą lekarze czy psycholodzy? Bo się nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
mimfa Re: Wygrałam! 12.04.17, 08:24 Nie martw się - raczej nie trafisz na tę samą lekarkę ponieważ prawdpodobnie od przyszłego roku nie będzie powiatowych zespołów. Są plany ujednolicenia orzecznictwa - będzie w zusie. Niekoniecznie będzie łatwiej, podejrzewam , że znacznie zmniejszy się liczba osób niepełnosprawnych. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Wygrałam! 12.04.17, 08:47 mimfa napisała: > Nie martw się - raczej nie trafisz na tę samą lekarkę ponieważ prawdpodobnie od > przyszłego roku nie będzie powiatowych zespołów. Są plany ujednolicenia orzecz > nictwa - będzie w zusie. Niekoniecznie będzie łatwiej, podejrzewam , że znaczni > e zmniejszy się liczba osób niepełnosprawnych. A możesz podać link? Odpowiedz Link Zgłoś
mimfa Re: Wygrałam! 12.04.17, 11:22 www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/468245 - chociażby. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Wygrałam! 10.04.17, 23:02 i gra gitara. mnie zastanawia dlaczego przy trwalych wadach wrodzonych przyznaja orzeczenie na krotki czas. my najpierw dostalismy orzeczenie na rok, potem na 5 a teraz na 4lata. wada ta sama, bez zmian +/- i wiadomo, ze nic sie nie poprawi. swiadczen pielegnacyjnych nigdy nie mialam, nie staralam sie nawet bo az tak zle nie jest no i finansowo to mi sie nie oplaca. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Wygrałam! 11.04.17, 01:50 thea19 napisała: > i gra gitara. mnie zastanawia dlaczego przy trwalych wadach wrodzonych przyznaj > a orzeczenie na krotki czas. Żeby ułatwić państwu ewentualne wyeliminowanie chorych z listy beneficjentów, a także po to, żeby mieli przerwę w byciu orzeczonym, co często daje 3 miesiące niewypłacania renty. Oszczędność dla państwa wszak. Słyszałam o historii - choć nie wiem, czy to prawda - kiedy lekarz facetowi bez nogi napisał w dokumentach "K...a, nie odrosło". Podobno komisja na widok takiego rozpoznania przyznała niepełnosprawność na stałe. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Wygrałam! 11.04.17, 06:35 Dziękuję jeszcze raz Niestety na komisjach odchodzą czasem takie cyrki, że nie jeden by nieuwierzyl. I dlatego uważam, że na komisjach powinny być kamery. Natomiast na komisji w WZON w tym roku było całkiem ok. Lekarka była konkretna. Uważam rowniez, że system świadczeń pielęgnacyjnych powinien być zmieniony. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Wygrałam! 11.04.17, 22:49 thea19 napisała: > Ale dzieci renty nie dostaja. Ale za to tracą jakieś inne świadczenia, za które płacą podatnicy, a nie krasnoludki. Wnioskowanie o komisję i dalsze procedury mają tak poustawiane terminy, że nie ma szans, żeby cały czas pozostać orzeczonym. Zawsze robi się luka. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Wygrałam! 11.04.17, 22:53 taki-sobie-nick napisała: > thea19 napisała: > > > Ale dzieci renty nie dostaja. > > Ale za to tracą jakieś inne świadczenia, za które płacą podatnicy, a nie krasno > ludki. Świadczenie pielęgnacyjne traci rodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Wygrałam! 11.04.17, 23:09 > Świadczenie pielęgnacyjne traci rodzic. Aha. No czyli jednak państwo unika płacenia tegoż. A teraz pomnóż owo świadczenie przez ilość dzieci i ilość spotkań z komisjami. W całym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Wygrałam! 12.04.17, 07:59 swiadczenia wystawiane sa od daty zlozenia dokumentow na komisje wiec luki nie ma. ja nie mialam nigdy swiadczen pielegnacyjnych i tym bardziej nie rozumiem wystawiania orzeczenia na kilka lat, skoro wada jest trwala i cud nie nastapi. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Wygrałam! 12.04.17, 22:41 thea19 napisała: > swiadczenia wystawiane sa od daty zlozenia dokumentow na komisje A o czym piszemy, bo ja o WCPR? Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Wygrałam! 12.04.17, 22:42 taki-sobie-nick napisała: > thea19 napisała: > > > swiadczenia wystawiane sa od daty zlozenia dokumentow na komisje > > A o czym piszemy, bo ja o WCPR? Ja o PZON I WZON Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Wygrałam! 12.04.17, 22:47 karme-lowa napisała: > taki-sobie-nick napisała: > > > thea19 napisała: > > > > > swiadczenia wystawiane sa od daty zlozenia dokumentow na komisje > > > > A o czym piszemy, bo ja o WCPR? > Ja o PZON I WZON To widzę, nie wiem, o czym pisze thea. Sprawdziłam - u mnie jest to MZON i jest on częścią WCPR. www.wcpr.pl/kontakt/dzial-orzecznictwa-o-niepelnosprawnosci/ Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Wygrałam! 12.04.17, 00:10 taki-sobie-nick napisała: > thea19 napisała: > także po to, żeby mieli przerwę w byciu orzeczonym, co często daje 3 miesiące > niewypłacania renty. Oszczędność dla państwa wszak. Tu się troszkę mylisz. Papiery na nowe orzeczenie składa się przed zakończeniem starego orzeczenia. Komisja zazwyczaj jest w ciągu miesiąca (piszę o komisjach dziecięcych, ale sądzę, że dla dorosłych jest podobnie. Córce kończyło się orzeczenie z końcem grudnia, a 3 stycznia była komisja). Jeśli komisja uzna, że należą się świadczenia to Mops wypłaca kasę wstecz. Np, my mieliśmy komisję w styczniu, odwołanie w WZON było w marcu, wyrok jest korzystny dla nas więc pieniądze wyplacają wstecz od daty styczniowej komisji. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Wygrałam! 12.04.17, 00:21 piszę o komisjach dziecięcych, ale sądzę > , że dla dorosłych jest podobnie. Ano właśnie nie za bardzo. Wniosek złożony najwcześniej miesiąc przed końcem orzeczenia (np. orzeczenie kończy ci się 31.07 - przed 01.07 nie złożysz wniosku, żeby nie wiem co). Potem łaskawie wyznaczają termin komisji. Potem komisja łaskawie wyrokuje, i to bynajmniej nie od razu. Następnie składa się wniosek o legitymację - i tu panie biurowe mają tak chytrze ustawione datowniki, że data odbioru legitymacji jest akurat 3 tygodnie późniejsza niż data złożenia wniosku o tę legitymację. W wypadku np. zniszczenia legitymacji i konieczności powtórnego wyrobienia - kolejne 3 tygodnie. Najlepszy był przypadek, kiedy petenci czekali TRZY GODZINY (po formalnej godzinie zamknięcia urzędu) na złożenie wniosków, a w tym czasie po urzędzie latała telewizja nagrywając, jaki cudny i przyjazny petentom jest urząd. Okienka są cztery, a pańcie mają zróżnicowane obowiązki. Wniosek można złożyć tylko w dwóch, a po 15. - już tylko w jednym. Jedna pańcia ma obowiązki tego typu, że trafia jej się jeden petent na godzinę, a jedno okienko jest zamknięte w ogóle. A ludzie czekają... Oczywiście nikogo o zgodę na bycie nagrywanym nie zapytała, po prostu nie zauważała petentów. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Wygrałam! 12.04.17, 00:23 Ostatnio się dowiedziałam, że dorosłym nie dają orzeczenia na Aspergera, BO SIĘ MA WYSOKI ILORAZ INTELIGENCJI. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Wygrałam! 12.04.17, 08:13 gadasz glupoty. wniosek o nowe orzeczenie skladasz na miesiac przed uplywem starego (wczesniej nie mozna). komisja ma obowiazek wyznaczyc termin w ciagu 30dni. po komisji w ciagu zazwyczaj 7dni jest nowe orzeczenie (legitymacja do niczego nie jest potrzebna ale wygodnie ja miec bo ma zdjecie). pieniadze z mops/gops/mopr czy kto tam jest platnikiem, swiadczenia wyplaca do 3mcy wstecz. nigdy nie chodzilam do zadnych okienek, ide do konkretnego pokoju, skladam dokumenty i czekam na list z data i godzina zebrania zebrania (ostatnio przyszedl w dniu komisji), nie ma zadnych kolejek, czynne w godzinach urzedowych. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Wygrałam! 12.04.17, 22:39 thea19 napisała: > gadasz glupoty. wniosek o nowe orzeczenie skladasz na miesiac przed uplywem sta > rego (wczesniej nie mozna). No właśnie, tu mam rację. komisja ma obowiazek wyznaczyc termin w ciagu 30dni > . po komisji w ciagu zazwyczaj 7dni jest nowe orzeczenie (legitymacja do niczeg > o nie jest potrzebna ale wygodnie ja miec bo ma zdjecie). Niektórym jednak jest potrzebna, na to nie wpadłaś? pieniadze z mops/gops > /mopr czy kto tam jest platnikiem, swiadczenia wyplaca do 3mcy wstecz. > nigdy nie chodzilam do zadnych okienek nie wiem, gdzie TY chodziłaś i czego tam nie ma, ale zapewniam, że w NIEKTÓRYCH URZĘDACH wnioski składa się W OKIENKU, a kolejki są lepsze niż za PRL-u. Być może masz rację z pieniędzmi, ale poza tym napisałaś coś w rodzaju "Gadasz głupoty, legitymacja nie jest potrzebna bo ja, thea, tak uważam, a poza tym ja, thea, nigdy nie chodziłam do okienek, więc gdzie indziej też się do nich nie chodzi". Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Wygrałam! 13.04.17, 09:22 majac w lapie orzeczenie nie musisz sie martwic legitymacja bo uzywasz go zamiennie, na legitymacje czekasz sobie majac juz orzeczenie. nie rozumiem problemu. w przypadku dzieci to ile razy w roku uzywasz tego orzeczenia czy legitymacji? przeciez to tylko daje znizki/bezplatne przejazdy zbiorkomem czy do zoo. do wszelakich instytucji i tak musisz miec orzeczenie. ja nie twierdze, ze nie ma kolejek i okienek, ja twierdze, ze nie wszedzie sa. wybralam sobie taka komisje, gdzie nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Wygrałam! 13.04.17, 10:40 thea19 napisała: > ja nie twierdze, ze nie ma kolejek i okienek, ja twierdze, ze nie wszedzie sa. > wybralam sobie taka komisje, gdzie nie ma. Sorry, ale od kiedy możesz sobie wybrać komisję??? Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Wygrałam! 13.04.17, 12:43 Komisje wybierasz wg miejsca zamieszkania a nie meldunku. Ja wzielam opcje dla mnie korzystniejsza z meldunku. Mam zwyczajnie blizej. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Wygrałam! 13.04.17, 19:33 Tak się składa, że w moim przypadku chodziło o komisję miejską - ogólnowarszawską. Jaka była alternatywa? Orzeczenia mogę nie mieć ochoty pokazywać, primo, secundo, kto powiedział, że chodzi mi o dzieci, tertio, zniżki na komunikację zbiorową to dla niektórych istotna pozycja w budżecie. Quarto, orzeczenie trzymam w domu, żeby nie zginęło/nie zostało ukradzione (oczywiście nie samo, tylko np. wraz z torebką. Quinto - piszesz o MZON-ie czy ZUS-ie? Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Wygrałam! 13.04.17, 19:43 ja skorzystalam z komisji podwarszawskiej bo mam blizej i bez kolejek (jak byla zmiana kart parkingowych to w wawie byl armagedon z terminami i 30dni nie obowiazywalo). korzystam z kolorowej kopii orzeczenia, nie do odroznienia z oryginalem, nikt nigdy sie nawet w nie nie wczytywal. nie wiem co ma zus do orzekania o niepelnosprawnosci, przeciez nie orzeka od lat. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Wygrałam! 13.04.17, 20:37 > nie wiem co ma zus do orzekania o niepelnosprawnosci, przeciez nie orzeka od la > t. ZUS orzeka o zdolności/niezdolności do pracy. Ja rozumiem, że to jest forum ematka i w ZUS-ie nie orzeka się DZIECI, mimo to na nich świat się nie kończy. Dlatego pytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Wygrałam! 13.04.17, 20:41 nikt n > igdy sie nawet w nie nie wczytywal. A, rozumiem, i to mi daje gwarancję, że też nikt się nie będzie wczytywał. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Wygrałam! 13.04.17, 21:17 a jak sie wczyta to opisze to na stronie glownej gazety, ze dziecko iksinskiej to ma chorobe taka a taka i jezdzi zbiorkomem? no i kto sie wczyta? kontroler biletow (ma to w doopie bo kontroluje caly autobus/tramwaj/pociag w krotkim czasie) czy kasjer w zoo? bo instytucje i tak chca kopie orzeczenia a nie legitymacji jesli ubiegasz sie o rehabilitacje/zapis do placowki edukacyjnej itd. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Wygrałam! 13.04.17, 22:59 a jak sie wczyta to opisze to na stronie glownej gazety, ze dziecko iksinskiej to ma chorobe taka a taka i jezdzi zbiorkomem? a kto powiedział ci, że chodzi o dziecko? nie mam ochoty, żeby ludzie widzieli symbol orzeczenia, kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Wygrałam! 13.04.17, 23:46 widzisz, na legitymacji tez jest symbol choroby (korych nawet lekarze nie znaja a co dopiero kanar, myslisz, ze on sobie notuje i potem gugla w necie?) i stopien niepelnosprawnosci. jest tez imie nazwisko i adres. kompletnie nie rozumiem problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Wygrałam! 13.04.17, 23:54 thea19 napisała: > widzisz, na legitymacji tez jest symbol choroby To ciekawe, bo albo jest, albo go nie ma, zależnie od życzenia właściciela legitymacji. Piszę o DOROSŁYCH. Nie wiem, dlaczego uparłaś się mnie wyśmiewać. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Wygrałam! 14.04.17, 00:08 nie wysmiewam, kompletnie nie rozumiem z czym masz problem. jakie znaczenie ma fakt, ze kanar zobaczy symbol choroby? 90% z nich nawet pelna nazwa nic by nie powiedziala. jak Ci napisze, ze moj malz ma 10N a syn 03L to co to znaczy bez czytania gugla? kompletnie nic. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Wygrałam! 14.04.17, 00:11 thea19 napisała: > nie wysmiewam, kompletnie nie rozumiem z czym masz problem. jakie znaczenie ma > fakt, ze kanar zobaczy symbol choroby? A gdybyś tak przyjęła, że dla mnie ma, i nie rzucała się z argumentacją typu "bo skoro MNIE nie przeszkadza, to jak może przeszkadzać innym"? 90% z nich nawet pelna nazwa nic by nie > powiedziala. jak Ci napisze, ze moj malz ma 10N a syn 03L to co to znaczy bez c > zytania gugla? kompletnie nic. N to pewnie neurologia. Kiedyś czytałam o rodzajach niepełnosprawności. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Wygrałam! 14.04.17, 00:34 dlatego ja bym chciala sie dowiedziec gdzie ten problem lezy bo nie rozumiem. wiekszosc niepelnosprawnosci i tak widac golym okiem, nie trzeba symbolu tatuowac na czole. reszta z niewidocznym zaburzeniem/choroba moze sobie na czole symbol umiescic a i tak nikt poza znawcami tematu nie zrozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Wygrałam! 14.04.17, 00:54 thea19 napisała: > dlatego ja bym chciala sie dowiedziec gdzie ten problem lezy Problem leży w tym, że nie chcę osobom postronnym ujawniać rodzaju niepełnosprawności. Odbieram to jako kwestię związaną z prywatnością i dyskrecją. Odpowiedz Link Zgłoś
mimfa Re: Wygrałam! 12.04.17, 08:22 Mylisz dwa systemy- na podstawie orzeczeń PZON nie wypłaca się rent. Po drugie nie ma żadnej przerwy jeśli ktoś złoży wniosek na komisję w czasie ważności "starego" orzeczenia"- nawet jeśli komisja będzie później. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Wygrałam! 13.04.17, 23:14 mimfa napisała: > Mylisz dwa systemy- na podstawie orzeczeń PZON nie wypłaca się rent. Kto myli, bo gubię się w drzewku? Ja pisałam o orzekaniu nierentownym, w MZON tym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: Wygrałam! 11.04.17, 12:13 Super. Moze przy kolejnej komisji nie bedzie tak zle, w sensie, lekarka machnie reka wiedzac, ze nie dasz sie zbyc i podejmie wlasciwa decyzje? Moja ciotka z trwalym uszkodzeniem zastawki serca tez sie musiala stawiac co i rusz na komisje, chyba po to, zeby jakis lekarz cudu doswiadczyl A sluchajcie, moze to ci z klauzula tropia cuda medyczne, coby im nie przeszlo kolo nosa? Odpowiedz Link Zgłoś
annabel_lee Re: Wygrałam! 13.04.17, 21:36 Gratuluję Ci i życzę, żebyś następnym razem trafiła na takiego orzecznika jak my - moja córka ma orzeczenie do 16 rż (przyznane, gdy miała dwa lata). Można? Można. Ale znam też przypadek dziecka z ZD, któremu odmówiono orzeczenia, bo "ma takie inteligentne spojrzenie". Ręce opadają Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Wygrałam! 13.04.17, 22:02 Dziękuję i Wam gratuluję Mnie matka dziecka z ZD opowiadała, że na komisji lekarz zapytał ją, czy dziecko ZD ma od urodzenia Odpowiedz Link Zgłoś