jagodka_mare
28.04.17, 23:44
Łatwo przychodzi Wam zmiana miejsca zamieszkania? Tak radykalnie, za granicę albo przynajmniej 500 km od domu. Bez możliwości powrotu bo dom sprzedany. Przeprowadzka z dziećmi. Zostałam postawiona w takiej sytuacji i "Nie chcem ale muszem". Oczywiście chodzi o finanse. A przeprowadzka jak dla mnie to w miejsce które nazywam końcem świata. I nikogo nie znam. No ja się na emigrantke nie nadaje a naprawdę wyjścia brak i niemalże nóż na gardle. Tam z kasą pełen luz. Wrócić mogłabym z 2-3 lata, ale musiałabym kupić nowe mieszkanie. Jak sobie radzicie budując życie po 30tce od nowa?