kolindra
14.05.17, 19:32
Jestem na etapie poszukiwania sandałów dla chłopięcych w rozmiarze 29-30 na szczupłą stopę, na rzepy - i zdarłam własne buty nie znajdując nic sensownego do nabycia. Zobaczyłam dziś fajne, jednolity kolor, cena przystępna - cóż, takie robią od 36. Why....???
Niech mi ktoś wyjaśni czemu w sklepach nie ma nic pośredniego - do 100 zł oglądam festiwal brzydoty, toporne kształty, fajansiarskie odblaskowe wstawki itd, a to co jakoś wygląda kosztuje krocie?
Masakra jakaś, mimo wszystko mam opór przed wydawaniem 200 zł na obuwie przydatne przez max 3 miesiące. Dziewczęce jakoś można zrobić w miarę wyględne, dla chłopaków dramat. Ehhh, pożalić się chciałam