Dodaj do ulubionych

Pociąg do złych chłopców

22.05.17, 09:30
Taki kontr wątek, do wątku kury. Któraś się przyzna?
Mogę iść na pierwszy ogień. Jedyne podrywy hmm pożądania i mocniejsze bicie serca wywołuje u mnie człowiek znany tylko z widzenia, o którym nie można powiedzieć nic dobrego, za to wiele niedobrego. Mieszka na osiedlu obok mojego, czasami się mijamy, jak jeszcze byłam ładna, zdarzało mu się podejść i poprosić o mój numer telefonu (nie dałam). Wieść gminna niesie, że to jeden z byłych krakowskich ogrodników. Trzymam się z daleka, na tyle, że jak idę z dziećmi to przechodzę na druga stronę chodnika, ale głupie id odzywa się we mnie, choć mocno stłamszone przez ego czy nawet superego.
Są nawet na to jakieś naukowe teorie, czemu się tak dzieje:
www.psychologytoday.com/blog/head-games/201310/why-do-women-fall-bad-boys
choć do mnie nie przemawiają, bo to przecież jak włażenie samemu krokodylowi do pyska tłumacząc sobie, że przecież będzie fajnie.
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 09:36
      Miałam 19 lat gdy z tego wyrosłam.
      • stacie_o Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 09:39
        Też mnie się tak wydawało. Minęło 14 lat i wróciło.
        • kaz_nodzieja Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 10:41
          "Dobrzy" chłopcy w Twoim przypadku długoterminowo i tak zawiedli ( i jeden i drugi ), więc spróbuj z niegrzecznymi wink Co Ci szkodzi. Daj mi fotkę tego przystojniaczka na priv wink Ja na wymianę dam Ci mojego.
        • nangaparbat3 Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 16:07
          Widać pachnie jak trza. A co to znaczy "byly krakowski ogrodnik"?
          • rysiowa85 Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 16:24
            może on w zieleni miejskiej kiedyś pracował
            Ci panowie co porządkują Planty nigdy mnie nie kręcą, nie wiem czy oni przypadkiem z jakiegoś ZK nie wychodzą na roboty społeczne
            • kaz_nodzieja Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 17:40
              Ja też się ich obawiam i mijam szerokim łukiem, choć na niektórych można oko zawiesić, ale jednak strach.
          • stacie_o Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 16:43
            Były kibol krakowski. Ogrodnik od biegania z maczetami. Że niby do pielęgnacji ogrodu.
            • kaz_nodzieja Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 17:35
              Jak były to może będą jeszcze z niego ludzie? Dziećmi się Twymi zajmie.
    • alpepe Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 09:45
      Nigdy nie miałam, ale jakoś nigdy nie trafiam na tych bardzo dobrych, tylko na zakamuflowanych złych.
    • mw144 Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 10:14
      Pozostaje spytać, czy nadal chce nr telefonu wink
      • stacie_o Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 10:15
        nie nie tongue_out
        • mw144 Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 10:26
          To będziesz żałowaćtongue_out
          • stacie_o Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 14:06
            Pytanie czy żałować, że się nie zrobiło, czy żałować, tego co się zrobiło.
            • kaz_nodzieja Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 14:17
              Kochana, teraz jak jesteś sama co Ci szkodzi? Dzieciakom zorganizuj jakąś pomoc, a z kibolkiem... wink
              Tylko pamiętaj o prezerwatywie. Co Ci szkodzi, raz się żyję. Mogę na priv dać Ci adres taniej miejscówki, bo do domu to go raczej nie zaprosisz wink
    • stacie_o Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 10:14
      Porzucając mój przykład, to przecież sporo kobiet wiąże się jednak z takimi kolesiami, o których wiadomo, że to nic dobrego. Kiedyś trafiłam na grupę na fejsie pt "pamiętaj księżniczko, łobuz kocha mocniej" czy coś takiego. Onkologa od oczu potrzebowałam.
      • mama.nygusa Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 10:18
        Mnie zawsze podobali sie tylko grzeczni chlopcy, musowo musiali nie palic, jezdzic przepisowo i takie tam ;D
        • black_halo Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 18:47
          Mnie tez. Ale mam pociag do metalowcow czyli dlugie piora, glany i te sprawy. Moja matka rwala wlosy z glowy, ze sie z satanistami zadaje ale prawda jest taka, ze kazdy jeden byl kujonem, wszyscy skonczyli politechnike i dzisiaj trzepia kasiore w technicznych zawodach, wielu nadal nosi dlugie wlosy i w weekend wskakuje w glany i skorzane kurtki.

          Jeden raz w zyciu zas zakochalam sie w grzecznym chlopcu i byl tak grzeczny, ze az go zostawilam.
    • kochamruskieileniwe Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 10:32
      Pytanie laika:
      Czy krakowski ogrodnik to rzeczywiście ogrodnik, czy jakaś nazwa czegoś tam?
      No dobra nie wiem....Bo mam w domu hobbystycznego ogrodnika, ale on właściwie prawie grzeczny...z naciskiem na prawie wink
      • kaz_nodzieja Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 10:39
        Kibole od maczet.
        • kochamruskieileniwe Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 10:50
          Aha....dzięki. Nie wiedziałam
          No mój ogrodnik swoje ma za uszami, ale nie az tak.
    • fomica Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 10:34
      Przyznam że nie cierpię określenia "niegrzeczny/ zły chłopiec". Kojarzy mi się z niegrzecznością na poziomie gimbazy - pije, pali, przeklina, nie nosi czapki i klepie dziewczyny w tyłek.
      Dla dorosłego faceta utożsamianie się z niegrzecznym chłopcem to trywializowanie chamstwa, braku empatii i braku ogłady.
      • rosapulchra-0 Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 10:42
        No ja np.: w definicji "zły chłopiec" rozumiem, że chodzi o takiego Piotrusia Pana.
        • aj_riszka Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 18:29
          rosapulchra-0 napisała:

          > No ja np.: w definicji "zły chłopiec" rozumiem, że chodzi o takiego Piotrusia P
          > ana.
          >
          ...a ja, ze o Pantoflarza wink
          • aj_riszka Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 18:36
            Tfu, tfu... pomylka! Mialam tu na mysli Maminsynka wink (Pantoflarz bylby zdecydowanie po tej drugiej, pozytywnej stronie smile)
      • iwoniaw Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 10:47
        Nie, wcale ktoś taki nie musi być chamem bez ogłady, gościem bez empatii już prędzej. Ja miałam to szczęście, że się wychowywałam wśród tłumów ludzi o rozmaitych charakterach i w różnym wieku, miałam okazję wysłuchać mnóstwa historii od kobiet spokrewnionych, znajomych i całkiem obcych i to mi bardzo szybko (bo w wieku lat kilkunastu) pozwoliło dostrzec schematy występujące w takich relacjach ze "złym pociągającym" - oraz wyrobić sobie przekonanie, że pięć minut ekscytacji vs kilkudziesięciu lat bujania się ze świrem to kiepski biznes.
        Jak któraś wyżej napisała - ja tam wolałam "grzecznych". Którzy w dodatku nie będąc doceniani przez rzesze miłośniczek "złych chłopców" byli szalenie zaangażowani i zachwyceni, że oto na taką bystrą i wdzięczną istotę natrafili wink Dziś ci grzeczni (z potencjałem wszelkim na ogół rozwiniętym w stopniu mało dostępnym ich kolegom, którzy się nigdy nie musieli starać - aż do chwili, gdy ich życie dogoniło, a potem prześcignęło) są w związkach z równie bystrymi i grzecznymi, a byłe fascynatki złymi chłopcami się dziwią, skąd inne takich idealnych mężów mają i dlaczego wszyscy sensowni faceci zajęci i to nawet nie przez miss uniwersum...

        ps.
        Kto to jest krakowski ogrodnik i czy to jakiś szyfr?
        • kaz_nodzieja Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 10:54
          mistrzowie.org/594019
        • stacie_o Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 10:54
          Kaznodzieja wytłumaczył: kibol od maczet.
    • kaz_nodzieja Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 10:37
      Ja lubię (pociągają mnie fizycznie) wyłącznie niegrzeczni chłopcy. Nieznoszę romantyków, delikatnych, tych wszystkich rurkowców z sojową latte.
      Facet musi być zwierzęciem (w łóżku). Oczywiście nie mam na myśli tępych dresiarzy, ale takich inteligetnych, lekkich psychopatów.
      Poza tym ja lubię mocno ostry seks, romantyk nie dałby rady.
      • antyideal Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 11:03
        Koniec świata, muszę się podpisać pod postem Kaznodziei. Pewnie przez ten niezdrowy pociąg zemre w samotności, ale co tam, ze świetnymi wspomnieniami przynajmniej tongue_out
      • vaikiria Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 17:34
        To jaki ktoś jest "na co dzień" a jaką ma seksualnośc to dwie różne sprawy. W rozmowach z seksuologami dość często pojawia się motyw faceta, ktory w dcodziennym życiu rządzi, jest twardy i decyzyjny, a w łózku potrzebuje ostrej dominy, bo akurat w tych kwestiach jest uległy.
    • rosapulchra-0 Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 10:40
      Ojj, zawsze ciągnęło mnie do złych chłopców. Często na granicy patologii. To w głębokiej młodości. Potem związałam się ze statecznym panem, z którym jestem do dziś, czyli od 24 lat, ale w trakcie naszego małżeństwa zdarzały mi się małe "fascynacje" złymi chłopcami. Ale nie chcę sobie robić żadnej zbędnej rewolucji w życiu. Jest mi dobrze, jak jest smile
    • semihora Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 10:49
      Łobuz kocha najbardziej, hue, hue, hue.

      Nie, nie mam tak. Wolę stabilnych i rozsądnych, ależ ze mnie nudziara.
    • 1matka-polka Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 11:32
      W sumie to nie, sama jestem wystarczająco niegrzeczna. Po co mam konkurować z kimś, wolę sama robić wrażenie na tych grzecznych wink
      • hallbera.jarlakappi Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 11:59
        big_grin
        • 1matka-polka Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 12:00
          :]
      • zla.m Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 17:54
        Femme fatale, zwana także "Dręczycielką szerszeni"
      • solejrolia Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 18:51
        1matka-polka napisała:

        > W sumie to nie, sama jestem wystarczająco niegrzeczna. Po co mam konkurować z k
        > imś, wolę sama robić wrażenie na tych grzecznych wink
        >

        Mogę się podpisać?
        No to się podpisuję.
        smile
        Tak było w moim przypadku.
        A koniec końców wybrałam najbardziej opanowanego faceta z całego roku, i raczej milczącego, w dodatku mało rozrywanego towarzysko, totalne przeciwieństwo, i 3-ch miesięcy nam nie dawano, taka różnica temperamentów. Tylko po latach gdzieś się to wyrównało- ja zwolniłam i spokorniałam, a mój małżonek , wciąż nie-wulkan energii, ale potrafi i krzyknąć, i wrzasnąć, i w ogóle pokazać, że ma w sobie moc.

        Ale oczywiście, oczywiście jakies tam kontakty ze złymi chłopacami miewałam.
        Tylko że, po 2-3 spotkaniach dochodziłam do wniosku- i co ja tutaj robię? chyba mnie to nie bawi- za każdym razem zastanawiałam się czy to tak na pokaz, czy koleś chce mi zaimponować i na siłę się zgrywa, czy o co cho...
        I poniekąd też instynkt samozachowawczy mi się załączał, i wiałam...
    • issa-a Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 11:34
      nie, nie lubie "niegrzecznych chłopcow".
      Jak dla mnie "niegrzeczny chłopiec" to zwykly cham i prostak i żadna olśniewająca uroda mu nie pomoze.
      Nie lubie byc szarpana za włosy albo latać w niedzielny poranek po piwo bo "właśnie sie skonczyło".
      • aj_riszka Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 12:24
        issa-a napisała:

        > Nie lubie byc szarpana za włosy albo latać w niedzielny poranek po piwo bo "wła
        > śnie sie skonczyło".

        No, teraz to juz zahaczylas o definicje 'menela' smile... a autorce watku chodzilo tylko o 'tego zlego' co to na dobre nie...
    • angeka2 Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 11:55
      Ja takich uwielbiałam, mrocznych, tajemniczych, wytatuowanych, bardzo pewnych siebie, z wyglądu bardzo męskich. Ale to nie były patusy typu alkoholicy, ćpuny itp. Lubiłam takich z wyglądu niebezpiecznych, nie znoszących sprzeciwu itp. W sumie wybrałam też takiego męża, on taki był z boku zawsze, na czarno, tatuaże, dziwne spojrzenie. Potem się okazało, że kocha czekoladę, chce mieć dzieci i nosi serce na dłoni.
    • hallbera.jarlakappi Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 11:58
      nigdy tak nie miałam
    • bella_roza Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 12:28
      kto to są krakowscy ogrodnicy?
      • 1matka-polka Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 12:35
        To regionalna nazwa zimnej Zośki.
      • yvona73pol Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 12:57
        Zalezy jak niegrzecznosc definiujemy. Moj po czesci taki jest, tzn troche maczo, troche taki testosteron, ale: uwaza, ze matke, a pozniej zone nalezy traktowac z respektem, jest zniesmaczony tym jak niektorzy z jego znajomych roznych odnosza sie do swoich partnerek (on twierdzi, ze by mu twarz uschla, jakby do mnie tak sie odezwal). Dzieci chetnie wychowywalby krociutko trzymajac, a jednoczesnie ma do nich wiecej cierpliwosci nieraz i podejscia w rozwiazywaniu roznych spraw. Taki troche pelen sprzecznosci wink
        No ale w zwiazku z tym juz sama nie wiem czy niegrzeczni mnie ciagneli, zaloze, ze chyba tak smile
        Przykladowo w filmach podobaja mi sie tzw czarne charaktery, to juz jest trop.
    • snakelilith Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 12:34
      Miałam. W przedziale wiekowym 12-15 lat, czyli w pierwszej buntownicznej fazie wieku dojrzewania. Włóczyłam się z takimi po podwórku i próbowałam palić z nimi cygaretki, ale mi nie wychodziło, bo mnie za każdym razem mdliło. W wieku lat 15-tu poszłam do ogólniaka i odkryłam, że wolę tych inteligentnych z artystycznym zacięciem, najlepiej tych z lepszych domów, którym nie muszę imponować cygaretami.
      • 1matka-polka Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 12:37
        "inteligentnych z artystycznym zacięciem"
        Narcyzi często tacy są. A chyba nie napiszesz, że narcyzi, to dobrzy chłopcy?
        • snakelilith Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 13:11
          1matka-polka napisała:

          > Narcyzi często tacy są. A chyba nie napiszesz, że narcyzi, to dobrzy chłopcy?

          Nie jestem pewna, czy inteligentny artysta, to automatycznie narcyz, ja w każdym razie na takiego nie trafiłam. Owszem, pewien stopień arogancji posiadali, ale przynajamniej była to u nich arogancja uzasadniona, w odróżnieniu od całej masy facetów, którzy uważają się wprawdzie za zajebistych supermanów, ale trudno pojąć, co ich do takiej samooceny skłoniło.
    • vaikiria Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 13:17
      "Źli" w znaczeniu alkoholicy, psychopaci, złodzieje, przemocowcy - nie.
      Twardziele w mundurach - tak.
      • triss_merigold6 Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 13:39
        Twardziele - tak. Mundur - wizerunkowo owszem, ale to co wiąże się ze służbą (w dowolnej formacji) kompletnie mi nie pasuje, jeśli patrzę z perspektywy kobiety.
        • kaz_nodzieja Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 17:38
          O właśnie. Poszłabym też z policjantem, oj, albo z żołnierzem. Natomiast kompletnie nie kręcą mnie strażacy, a to też służby mundurowe. Czy ze mną jest coś nie tak? Może dlatego, że raz znałam pewnego chłopaka, który był (tfu) delikatnym romantynkiem i został właśnie strażakiem.
          • vaikiria Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 17:45
            Delikatny strażak? Zabawne big_grin Strażacy sa zdecydowanie większymi twardzielami niż żołnierzse - znakomita większość żołnierzy cała służbę zalicza w czasach pokoju, postrzelają na poligonie, pobiegają po jednostce i tyle. Z prazwdziwym niebezpieczeństwem się nie stykają - pomijam tych, co jadą na misję, ale to mniejszość. A strażak w pracy ma realne niebezpieczenstwo na co dzień - wydelikacony nie da rady. Oczywiście w życiu miłosnym moze sobie byc romantykiem, to inna sprawa.
            • kaz_nodzieja Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 19:18
              Wzrost 165 cm. Szczupły, blady, wrażliwy.
              Znam też drugiego, ale z ochotnicznej straży. Paniom na jego widok szybko minęły by mokre sny ze strażakiem w roli głównej. Otyły 40-parolatek.
              • vaikiria Re: Pociąg do złych chłopców 23.05.17, 12:47
                A jakie ma znaczenie, czy jest blady czy nie? Ważne, jak sobie radzi na akcjach i tyle.
                A OSP to inna bajka.
      • nangaparbat3 Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 21:47
        vaikiria napisał(a):

        >
        > Twardziele w mundurach - tak.
        O rany. Mnie nawet garnitur plus krawat zawsze odrzucały.
        Mundur? no chyba że lotnika cywilnego lub oficera marynarki (handlowej).
    • triss_merigold6 Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 13:31
      Miałam/mam o tyle o ile.
      Bardziej chodziło o kwestie wizerunkowe, sprawność fizyczną i podejście do kobiet niż bycie bad boyem w rozumieniu związków z półświatkiem. Kompletnie nie pociągali mnie chłopcy/mężczyźni, których oceniałam jako słabszych od siebie, delikatniejszych, uległych, mało doświadczonych.
      • szalona-matematyczka Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 13:57
        Mylicie pojecia. CI "zli chlopcy" (jacys kibole czy chodzacy w tatuazach i skorach albo pijacy z kumplami öd czasu do czasu piwo) moga byc naprawde wrazliwi i traktujacy kobiete z szacunkiem. Zas CI "dobrzy chlopcy" ( nie pala, nie pija, maja dobry zawod, chodza na wernisaze, daja datki na Wielka Orkiestre Swiatecznej Pomocy) moga byc chamami i przemocowcami w domu (pamietacie Piaseckiego? On ma wyglad milego chlopczyka, mial zawod zaufania spolecznego, do kosciola chodzil...)
        • yvona73pol Re: Pociąg do złych chłopców 24.05.17, 03:40
          Jakze w punkt

          Kiedys przychodzil do sklepu gosciu, wielki w barach i ogolnie, calusienki w tatuazach wlacznie z twarza, glos jakby pil dwiescie lat, no budzil mega strach na pierwszy rzut oka, a byl szalenie mily, uprzejmy i lagodny.
    • banksia a chlopcy do zlych dziewczyn? 22.05.17, 14:09
      jako bardzo niegrzeczna dziewczynka musze powiedziec ze to dziala w obie strony (faceci sie lepia jak muchy) a najlepiej jest jak trafi swoj na swego.

      bylam z jednym "dobrym", baaardzo staralam sie do niego przekonac, po 7 latach kopnelam go w d. Z nudow.
    • kfugktru23 Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 14:37
      www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/przystojny-przestepca-zostanie-modelem-ma-juz-nawet-agentke,445416.html tylko się nie zaślińcie...
    • 18lipcowa3 Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 14:37
      ja tam uwielbiałam grzecznych chłopców na złą drogę sprowadzać
      • solejrolia Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 18:56
        18lipcowa3 napisała:

        > ja tam uwielbiałam grzecznych chłopców na złą drogę sprowadzać
        >

        mnie to nudziło, szybko traciłam zainteresowanie, i potem taki jeden czy drugi snuł sie za mną, a odczepić nie chciał..uncertain
        • 18lipcowa3 Re: Pociąg do złych chłopców 29.05.17, 18:55
          a to też, dlatego zajętych wybierałam aczkolwiek tez sie potrafili zakochac i tyłek truć
    • nangaparbat3 Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 16:11
      Nie przyznam sie, nigdy mnie tacy nie pociągali, na odwrót, może być najprzystojniejszy, jesli wyczuwam, że moze byc złym czlowiekiem, czuje fizyczną odrazę.
    • asia_i_p Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 17:30
      Nie, zdecydowanie nie lecę na złych chłopców, a wręcz lecę na dobrych - i nie chodzi o zdroworozsądkowe podejście do sprawy, bezinteresowność czy opiekuńczość działają na mnie rzeczywiście jak afrodyzjak.
    • iuscogens Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 18:03
      Poza nastoletnim podkochiwaliśmy się w piosenkarzach, nigdy czegoś takiego nie miałam. Mój mąż jest całkowitym przeciwieństwem złego chłopca, jest po prostu dobrym, ciepłym człowiekiem. Ja go za to kocham, pewnie dla kogoś mógłby być nudny smile mroczny i tajemniczy nie jest na pewno, ale za to jest obiektywnie przystojny, dla mnie seksowny, wiec jakoś nie drżą mi kolana na widok innych. Dobry incieply facet tez może być pociągający smile
    • mail-na-gazecie Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 21:34
      Ja wolalam zawsze chłopców z dobrych domów, koniecznie wysokich i oczytanych, takich co nie lecieli za każdą spódnicą. Źli chlopcy nie mieli czym mi zaimponować.
      • nangaparbat3 Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 21:39
        chcesz powiedziec, że chłopcy "z dobrych domów" nie bywają źli?
        • mail-na-gazecie Re: Pociąg do złych chłopców 23.05.17, 09:49
          Ci do których wzdychałam, nie byli źli. Nie wiem jak teraz, ale nie zanosiło się.
      • nangaparbat3 Re: Pociąg do złych chłopców 22.05.17, 21:40
        Albo oczytani? tak uważasz - oczytany = dobry /przyzwoity czlowiek?
        • mail-na-gazecie Re: Pociąg do złych chłopców 23.05.17, 09:51
          Uważam,że oczytany człowiek jest bardziej wrażliwy i refleksyjny, ale nie dam sobie reki uciąć,że i takiemu coś nie odbije. Szanse są jednak mniejsze. Moim skromnym zdaniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka