stacie_o
22.05.17, 09:30
Taki kontr wątek, do wątku kury. Któraś się przyzna?
Mogę iść na pierwszy ogień. Jedyne podrywy hmm pożądania i mocniejsze bicie serca wywołuje u mnie człowiek znany tylko z widzenia, o którym nie można powiedzieć nic dobrego, za to wiele niedobrego. Mieszka na osiedlu obok mojego, czasami się mijamy, jak jeszcze byłam ładna, zdarzało mu się podejść i poprosić o mój numer telefonu (nie dałam). Wieść gminna niesie, że to jeden z byłych krakowskich ogrodników. Trzymam się z daleka, na tyle, że jak idę z dziećmi to przechodzę na druga stronę chodnika, ale głupie id odzywa się we mnie, choć mocno stłamszone przez ego czy nawet superego.
Są nawet na to jakieś naukowe teorie, czemu się tak dzieje:
www.psychologytoday.com/blog/head-games/201310/why-do-women-fall-bad-boys
choć do mnie nie przemawiają, bo to przecież jak włażenie samemu krokodylowi do pyska tłumacząc sobie, że przecież będzie fajnie.