Dziewczyny, tak z ciekawosci,bo na pewno watki juz o tym byly.....Jak to jest u Was z tym potwierdzaniem urodzin, z frekwencja na urodzinach ? Mimo iz moje dziecko jest zapraszane na kazde urodziny klasowe albo do dzieci z innych klas to jak sama teraz robi urodziny czesc osob juz niestety odmowila..Nie wiem z czym to jest zwiazane..Moj maz uwaza,ze kazdy ma przesyt tych urodzin , ze ciagle to samo i trzeba bylo zrobic w domu...W domu wyszly na super w zeszlym roku,ale wiadomo dziecko sie uparlo,ze chce miec urodizny "na miescie"

..Troche mi przykro w jej imieniu, ze my stawalismy na glowie by wszedzie chodzila,mimo iz nie pasowal nam czesto termin itd,ale sama wiem jak fajnie jest jak solenizant ma ulubionych kolegow na urodiznach..A teraz mam wrazenie,ze juz koncowka roku,nadmiar urodzin w ciagu roku to olewka

(