jatojagodnik
25.07.17, 09:54
Z obserwacji powakacyjnych. Niektórzy znajomi chłopcy wcześni nastolatkowie zaczynają konkurować z matkami o miejsce w samochodzie - z przodu obok kierowcy. Mamy emigrują na tylne siedzenie. A że znam tych chłopców od wczesnego dzieciństwa, to zauważyłam jak zmienił się ich stosunek do matek. Wychodzą co chwila jakieś niefajne lekceważące odzywki i gesty. W gromadzie około 10 chłopców w wieku 12-13 lat wyraźnie widać było ta tendencję, skorelowaną właśnie z miejscem zajmowanym w samochodzie. Tu gdzie matka jeździ z przodu, lub jest kierowcą nie było tego lekceważenia. Rzeczywiście to jest ten wiek, kiedy trzeba walczyć z synami o miejsce w hierarchii, i nawet takie drobiazgi mają dla młodych samczyków istotne znaczenie?