26.07.17, 22:51

wiem, że są tu wielbicielki tych zwierzątek...a ja nigdy nie miałam styczności....

Ostatnio jakiś wysyp u nas do adopcji...ludzie wypuszczają oswojone domowe szczurki na wolność...no i tak mi po głowie chodzą....
Podpowiedzcie lepiej dwa szczurki czy szczurzynki? czy nie ma to znaczenia? z psów zdecydowanie wolę suczki...
Czy to często alergizujące stworzenia?
Obserwuj wątek
    • tereska.z.bombaju Re: Szczurki 27.07.17, 07:06
      Dziewczyny są bardziej ruchliwe, wszędobylskie, więcej niszczą.
      Chłopaki to miziaki i przytulanki ale wiszą im wielkie kochane i nie każdemu to pasuje, poza tym ich mocz bardziej śmierdzi.
      Ja mam dziewczyny i faktycznie ciężko je poprzytulać bo są ciągle w ruchu. Zjadły mi pół mieszkania i szafy.
      Ale tak ogólnie to fantastyczne zwierzątka, bardzo mądre i towarzyskie no i wesoło z nimi jest.
      Bardzo polecam.
      • tereska.z.bombaju Re: Szczurki 27.07.17, 07:07
        *wielkie kochones 😀
    • anna_georgina Re: Szczurki 27.07.17, 08:03
      Potwierdzam że chłopaki to miziaki, ale dziewczyny też takie bywają smile Zależy od egzemplarza na który trafisz.
      Nasze chłopaki były super, ale kiedy rozpoczął się okres nastoletni to musieli zostać wykastrowani bo bardzo atakowali, rzucali się na rękę itd. Po operacji problem minął.
      Co do alergii, miałam tylko na ogon i pazury. Kiedy mnie podrapali chociaż delikatnie lub położyli ogon na gołym kawałku skóry to dostawałam od razu pokrzywki. Przechodziła po kilku godzinach, nie była uciążliwa.
    • julek_i_ja Re: Szczurki 27.07.17, 11:43
      My mielismy parke braci tylko, wiec nie mam porownania. Uwielbiali gryzc wszystkie tkaniny w zasiegu wzroku, w tym wlasne hamaki. Tlukli sie niemilosiernie, czasem do krwi, a za chwile zasypiali przytuleni. Nas podgryzali tylko jak robilismy cos, co im sie nie podobalo. I fakt, mocno smierdzialo jesli nasikali gdzies poza zwirkiem, ale codzienne sprzatanie klatki zalatwialo sprawe. Szczury potrzebuja duzo milosci, lubia mizianie i lubia sie wybiegac, wiec kup duza klatke i regularnie wypuszczaj na "wybieg".
      Co do alergii to zanim wezmiesz, moze lepiej przekonaj sie u kogos czy nie jestescie uczuleni.
    • madzioreck Re: Szczurki 27.07.17, 12:18
      Statystycznie dziewuchy często są wiercidupkami, nie mają czasu, biegają od podłogi do sufitu, dopóki wiek ich nie powstrzyma. A chłopaki - po okresie dojrzewania (w czasie którego bywa, że testosteron zalewa im rozum, piorą się bezlitośnie, gryzą inne szczury i ludzi) robią się przytulnymi, leniwymi kluskami. Tyle w teorii, obecnie mam 5 bab i jednego chłopa i wszystko jest równie leniwe (klatka otwarta 24h na dobę, a mało kiedy widzę ich biegających, nawet dzikie wolą poleżeć) i niezbyt miziate wink Drugi mój samcol też nie był zbyt wylewny (ale on był po bardzo nieciekawych przejściach). Ogólnie to z wyboru zawsze biorę baby, ale czasem się i samcol trafi smile

      Wysyp jest, jak co roku w wakacje tudzież po Bożym Narodzeniu. Właśnie zgarnęłam taką jedną ze śmietnika, z guzem wielkości kurzego jaja uncertain A rok temu latem zabrałam szczurzynkę wyrzuconą do parku. A 2 lata temu dwie takie, co panu przeszkadzały w wyjeździe na urlop i albo "ktoś coś z nimi zrobi, albo on je wypuści". A 3 lata temu w wakacje... i tak dalej sad

      Szczury często uczulają (i nie należy wierzyć w bajki, że bezwłosych to nie dotyczy). Wizyta "kontrolna" u kogoś ze szczurami niekoniecznie da odpowiedź, czy jesteście uczuleni - przy pierwszym kontakcie się nie uczulicie, przy okazjonalnym pewnie też nie. Mnie dopadło po pół roku z ogonami pod jednym dachem. Trochę lepiej pod tym względem jest z dziewczynami (albo samcami po jajcięciu) - mniej znaczą teren siuśkiem.

      • slonko1335 Re: Szczurki 27.07.17, 17:13
        Może na tymczas weźmiemy na początek i zobaczymy co z tego będzie, jakoś nikt ze znajomych nie posiada żebyśmy mogli się zając w czasie wyjazdu....Córka ma alergie na kota, syn reagował na świnkę morską, z psem nie ma problemu ale cholerka wie jak będzie ze szczurkiem...
        • madzioreck Re: Szczurki 27.07.17, 17:42
          Nie chcę Cię martwić, ale jeśli dziecko reaguje na świnkę czy innego gryzonia, to na szczury prędzej czy później też pewnie zareaguje przy stałym kontakcie.
          • slonko1335 Re: Szczurki 28.07.17, 08:14
            tego się obawiam niestetysad
    • majenkir Re: Szczurki 27.07.17, 16:01
      Dla mnie najgorsze bylo wieczne popuszczanie moczu.
    • hamerykanka Re: Szczurki 27.07.17, 17:32
      Obejrzyj ten filmik, zanim sie zdecydujesz. Zalety i wady posiadania szczurkow
      www.youtube.com/watch?v=9EZWiJJeuo8

      BTW Olga Gromyko napisala swietna ksiazke "Szczurzynki" o wlasnych szczurkachsmile
    • purchawkapuknieta Re: Szczurki 27.07.17, 18:20
      Miałam tylko dziewczyny. Tak, żywe srebro i destrukcja, jak piszą forumowiczki. Dla mnie zwierzaczki superaśne. U mnie w domu rządzą, ale nikt z nas nie oponuje.
      Jedyne minusy:
      - zniszczenia
      - posikiwanie i zostawianie balasków w czasie wybiegu. w klatce robia do kuwetek, ale i tak upatrzyły sobie kilka miejsc, gdzie znajduję bobki i siuski. Nie kałuże, kropelki. W tych obszarach co wieczór myje podlogę.
      - sa nienażarte. Szczególnie małe. Ile nie dostaną, tyle zjedzą. ale to jak dzieci - rosna i biegają. Starsze jedzą dużo mniej.
      - o 4 rano maluchy robią mi pobudkę, bo uznają, ze juz sie w klatce nasiedziały. Piszczą i szarpią drzwiczki od klatki.

      Korzystając z okazji. Tereska, malce maja sie dobrze. Paskudne, kochane bachorki! smile Niestety wciąż siedzą na noc w malej klatce, bo, mimo że urosły, to są takie elastyczne, ze przeciskają sie przez kratę w dużej. Co nie zmienia faktu, ze spędzają tam całe dnie ze starszymi. Szarańcza wciąż sieje postrach wśród starszych. Taka horda barbarzyńców smile ale jak przegną, to dostają w ucho smile
      • tereska.z.bombaju Re: Szczurki 27.07.17, 18:26
        To fantastycznie purchawko😀 zbierała się, żeby popytać o nasze dziewuchy ale tak jakoś nie chciałam ci głowy zawracać.
        A nie chce ci się cyknąć im fotki i dać mi na priva?
        • purchawkapuknieta Re: Szczurki 28.07.17, 07:41
          Gnojki są tak ruchliwe, ze trudno je złapać wyraźnie smile Coś mam i prześlę.
          • tereska.z.bombaju Re: Szczurki 28.07.17, 08:25
            Dostałam- dzięki serdeczne😀
            Czy na pierwszym planie przy misce to Paweł i Karol?
            • purchawkapuknieta Re: Szczurki 28.07.17, 11:30
              Biała, dupką odwrócona, to Pawełek, obok Staś, a grubas, to Manio. łysa to Karolek. Obok Karolka Wituś (Paluszek, bo jej Karolek podgryzła dwa paluszki w dzieciństwie), Patryś (Marianek junior, bo lubi sobie podjeść), a z klatki wygląda Adaś. Pyrtusia nie ma, chyba w rurze spała.
              A wiesz, że ta papierowa rura od ciebie wciąż jest w malej klatce smile
              Wituś to moja ulubienica. Jest mała, chuda, rozwiercona i za staruszkami łazi krok w krok. Nie mogę jej utuczyć, to przez nią maluchy muszą mieszkać oddzielnie, bo ona sie przeciska między prętami sad
              • slonko1335 Re: Szczurki 28.07.17, 11:32
                baby wstrętne dajcie te zdjęcia tutaj....
                • purchawkapuknieta Re: Szczurki 28.07.17, 12:34
                  To jest to zdjęcie:

                  hl6dxa-dm2306.files.1drv.com/y4pra3vd2nVtFrMlFzW26lQLjuJI69ZypfKgkQ-L9MT00FLLkz_gWHqXsjkuPdZcqAAApkgRcfT0R23i3MuMVvF3ax4Pk-6EDeJUQ4C2ju5ygZY-HdoRQx9V_L_cbKuLWyV3B9tt_Lg8TEaSfwerZRMgeaknztcyWfPvIqS_vZZlS0M0yjg5kJithatIH8RMC2T77DQUWg4tV0Mwu7YXKSXRg/WP_20170727_09_16_08_Pro.jpg?psid=1
                • purchawkapuknieta Re: Szczurki 28.07.17, 12:38
                  A to Malce po kolocji:

                  onedrive.live.com/?v=photos&cid=FE6F1DB943C836E2&id=FE6F1DB943C836E2%21255422&parId=root&parQt=allmyphotos&oshockneUp
              • madzioreck Re: Szczurki 28.07.17, 11:35
                A weź Ty sobie osiatkuj klatkę i po problemie smile Perfecta masz? smile
                • purchawkapuknieta Re: Szczurki 28.07.17, 12:19
                  taką mam:

                  https://media12.mediazs.com/bilder/klatka/dla/maych/zwierzt/perfect/maxi/3/400/57499_pla_petcage_kleintierkaefig_perfect_maxi_3.jpg

                  znaczy taka siatką metalowa na kurczaki ja obłożyć? Nie wiem, czy w ten sposób nie urażę ich godności, szczurzej godności big_grin
                  • madzioreck Re: Szczurki 28.07.17, 12:32
                    No, Perfect smile Tak, taką siatką big_grin
                    Dużo ludzi tak robi, ja zawsze mam w stadzie jakiś drobiazg, który nawet jako dorosły by się przesmyknął przez odstęp 2-2,5cm wink No i zobaczysz, jaka to wygoda w wieszaniu hamaków - tu albo 1cm dalej wink
                    • purchawkapuknieta Re: Szczurki 28.07.17, 12:37
                      I nie pokaleczą sie? Bo ta siatke trzeba poprzycinać pewnie.
                      • madzioreck Re: Szczurki 28.07.17, 18:35
                        Tak, trzeba poprzycinać, ale tak żeby nie zostawić "zębów". I spiłować na w miarę gładko. Zrobię wieczorem foto z domu i pokażę Ci jak te krawędzie wyglądają i jaka siatka.
                        Mocuje się na trytytki smile
                      • madzioreck Osiatkowanie 28.07.17, 20:25
                        Tak to trzeba zrobić:
                        scr.hu/5new/emmf2
                        Uciąć równo, żeby żadne zęby nie wystawały, i przelecieć pilnikiem do metalu smile Siatka z oczkami 1x1cm.
    • purchawkapuknieta Re: Szczurki 27.07.17, 18:20
      Miałam tylko dziewczyny. Tak, żywe srebro i destrukcja, jak piszą forumowiczki. Dla mnie zwierzaczki superaśne. U mnie w domu rządzą, ale nikt z nas nie oponuje.
      Jedyne minusy:
      - zniszczenia
      - posikiwanie i zostawianie balasków w czasie wybiegu. w klatce robia do kuwetek, ale i tak upatrzyły sobie kilka miejsc, gdzie znajduję bobki i siuski. Nie kałuże, kropelki. W tych obszarach co wieczór myje podlogę.
      - sa nienażarte. Szczególnie małe. Ile nie dostaną, tyle zjedzą. ale to jak dzieci - rosna i biegają. Starsze jedzą dużo mniej.
      - o 4 rano maluchy robią mi pobudkę, bo uznają, ze juz sie w klatce nasiedziały. Piszczą i szarpią drzwiczki od klatki.

      Korzystając z okazji. Tereska, malce maja sie dobrze. Paskudne, kochane bachorki! smile Niestety wciąż siedzą na noc w malej klatce, bo, mimo że urosły, to są takie elastyczne, ze przeciskają sie przez kratę w dużej. Co nie zmienia faktu, ze spędzają tam całe dnie ze starszymi. Szarańcza wciąż sieje postrach wśród starszych. Taka horda barbarzyńców smile ale jak przegną, to dostają w ucho smile
    • kagrami Re: Szczurki 28.07.17, 08:54
      Kochane stworzenia. Ja miałam dziewczynkę z laboratorium jeszcze bo wtedy nie było szczurów w sklepach zoo. Polecam. Oczywiście mieszkała w całym domu a spała i załatwiała się w klatce. Oczywiście nie w jednym miejscu wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka