zlababa35
30.07.17, 12:03
Znacie na pewno, choćby z powodu "Opowieści podręcznej", która cały czas na forum jest wspominana.
Którą powieść najbardziej lubicie, która coś wniosła w Wasze życie? - to oczywiście wątek dla tych, które lubią Atwood.
Ja wciąż waham się między "Kocim okiem" a "Zbójecką narzeczoną". Mają taki specyficzny klimat.
Zamierzam sobie po kolei wszystko odświeżyć.