lauren6
04.08.17, 08:37
Taka historia na piątek:
sadeczanin.info/wiadomosci-telewizja/psia-apokalipsa-w-dwupokojowym-mieszkaniu-na-czwartym-pietrze-strop-sie-wali-od
Streszczenie:
Państwo psychiczni trzymają 22 psy na 40 metrach kwadratowych. Psie fekalia wylewają przez okno i na klatkę. Protestującym sąsiadom oblewają drzwi kwasem i grożą śmiercią. Sąsiedzi wytoczyli im proces o groźby karalne, ale sędzina zachorowała i proces utknał w martwym punkcie (!!!).
Właścicielką mieszkania jest 69 letnia matka pana. Spłaca kredyt zaciągnięty na to mieszkanie, płaci za pato syna czynsz, płaci za wyrządzone szkody. Tym samym psychiczna para jest nie do ruszenia.
Za to zapadł nakaz eksmisji 22 psów, tyle że koszty miałaby ponieść właścicielka mieszkania. 69 latka mówi, że jest spłukana przez płacenie za szkody wyrzadzone przez psy i nie stać jej by płacić za eksmisję (podobno 44 tysiace miesięcznie).
Tym samym wszyscy mają związane ręce, psy dalej przebywaja w tym mieszkaniu, psychole dalej strasza sąsiadów, a nadzór budowlany będzie sprawdzał czy przemoczona psimi fekaliami podłoga nie grozi zawaleniem.
Po przeczytaniu tej historii mam oczy jak spodki.