Za ok. 2 tygodnie mam wizytę u fryzjera i mam ochotę na zmiany.
Do tej pory nosiłam włosy rozpuszczone, do ramion. Ale mam ochotę na zmianę tylko nie wiem na co.
Obecna fryzura (mniej więcej taka, tyle że nieco krótsze i nie tak gęste i nie tak ładnie ułożone

):
Mam kwadratową twarz, jestem brunetką. MUSZĘ mieć zasłonięte uszy, grzywki odpadają bo szybko robi mi się tłuste czoło i w połowie dnia włosy wyglądają niechlujnie. Moje włosy są cienkie i szybko się przetłuszczają. Mam też wysokie czoło. Nosze też okulary, nas stale.
Macie jakieś porady? Czy zdać się na fryzjera?
Widzi mi się coś jak na zdj (środkowa modelka) tyle, że nie widać całości: