Dodaj do ulubionych

a odpowiedź posłanki czytały?

07.08.17, 13:01
W ogóle nie będę tego komentowała publicznie, ale podejmę odpowiednie kroki prawne....
Zapytaliśmy też posłankę, co sądzi o komentarzu dziennikarki Gazety Wyborczej Dominiki Wielwieyskiej, która na Twitterze napisała: - Wypowiedź Jurka Owsiaka na temat Krystyny Pawłowicz fatalna pod każdym względem....
- Dobrze, że tak powiedziała. Jeśli ktoś zachowuje się wobec innych tak, jak powinien, to nie mam zastrzeżeń.



"Jeśli ktoś zachowuje się wobec innych tak, jak powinien" no...obśmiałam się jak norka. Tak tak szczegolnie poslanka pawłowicz "zachowuje sie wobec innych tak, jak powinna".
No i chyba Owsiak zachował sie wobec innych (czyli wobec niej) tak, jak ona zachowuje sie się wobec innych (np. niego ale też całej rzeszy "innych").
Czyli w ogóle nie rozumiem pretensji...przecież dochował JEJ standardów.
Obserwuj wątek
    • sinceramente Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 13:05
      A mi się wydawało, że chodzi właśnie o to, żebyśmy nie dali się im sprowadzić do ICH poziomu (Pawłowicz i całej reszty). A Owsiak dal się ściągnąć w dół.
      • issa-a Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 13:14
        moim zdaniem mylisz sie. Owsiakowi (i nie tylko) jeszcze daleko do pani pawłowicz.
        Poza tym, w końcu juz boli ten policzek od nadstawiania. I drugi juz też. Ilez mozna?
        Ja cały czas mam wrażnie że ktoś, od 2 lat, pokazuje mi, i wymachuje przed nosem, środkowy palec.
        No, ileż mozna? Aż juz, faktycznie, tylko kamień na kamieniu zostanie?
        Nie, dosc juz.
        • lauren6 Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 14:17
          Owsiakowi pod koniec woodstoka się ulało. I tak długo wytrzymał. Święty człowiek.
        • taki-sobie-nick Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 23:51
          issa-a napisała:

          > moim zdaniem mylisz sie. Owsiakowi (i nie tylko) jeszcze daleko do pani pawłowi
          > cz.
          > Poza tym, w końcu juz boli ten policzek od nadstawiania.

          Mnie tam akurat pęka łeb od wszechstronnego chamstwa i wulgarności.
      • 1elka26 Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 14:26
        ICH poziomu??? żarty sobie robisz? przeciez to jest WASZ poziom. Wystarczy zreszta posluchać nagrań z Sowy, nie wspominając o trwających od co najmniej 10 lat atakach na środowiska prawicowe, atakach w ktorych przekraczane są wszelkie mozliwe normy.
        "Nie udało się dorznąć watahy" to teraz udaje się pokrzywdzone niewiniątka?
        Ciekawe, dlaczego to słynna sałatka Pawlowicz urosła do rangi symbolu, a jakoś nikt z podnoszacych larum na ten temat nie wspomnial ani słowem o konsumpcji na sali sejmowej w wykonaniu gwiazd Nowoczesnej? czy tez ostentacyjnej konsumpcji w wykonaniu "metr w głąb" Kopacz?
        Hipokryzja tzw. obrońców demokracji jest wręcz niewyobrażalna.
        • nenia1 Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 14:52
          Nagrania z Sowy jednak to nagrania prywatnych rozmów, nie da się obronić języka Pawłowicz czy Kaczyńskiego.
          Kiedyś taki Kurski czy z drugiej strony Niesiołowski byli pewnym folklorem, teraz posłowie PIS-u bez żadnej żenady powtarzają za swoim guru "zamknijcie mordy" i widać, niestety, że są z tego wręcz dumni.
        • issa-a Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 16:02
          elka radzę ci dobrze zamilcz, kobieto!
          Bo zaraz ci tu przytoczę "twój" poziom, same cytaty z gnoma wystarczą.
        • lena36 Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 16:50
          Może dlatego że Nowoczesna konsumuje a Pawłowicz żre.
      • cosmetic.wipes Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 16:35
        Cham rozumie tylko po chamsku, więc żeby być zrozumianym przez chama trzeba się zniżyć do jego poziomu.
        • lodomeria Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 00:15
          Akurat w tym przypadku mieliśmy do czynienia z klasycznym "cham cię sprowadzi do swojego poziomu i pokona doświadczeniem". Owsiak nic nie zyskał a wręcz stracił: spróbuj teraz zacząć rozmowę na temat pokojowego Nobla.
    • mamma_2012 Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 13:21
      Pisałam o tym, nawet założyłam oddzielny wątek. Nie rozumiem dlaczego od Pawłowicz wymaga się dużo mniej niż od Owsiaka?!
      • 71tosia Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 21:02
        a dlaczego uwazasz ze sie wymaga mniej? Wymaga sie dokladnie tego samego, ja ocenam jej zachowanie fatalnie ale to nie znaczy ze Owsiaka wypowiedz oceniam dobrze.
        • semihora Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 21:14
          Ja też. Krycha jest dla mnie osobą o bardzo niskiej kulturze, ale nie zamierzam chwalić Owsiaka, bo jego wypowiedź też nie była wysokich lotów.
          • mamma_2012 Re: a odpowiedź posłanki czytały? 08.08.17, 08:07
            Nawet w wątku głównym pojawiały się teksty, że Krycha to folklor, a Owsiak autorytet. Nie przypominam sobie też wątków po tym jak posłanka obrażała różnych ludzi, w tym kobiety.
            • mamma_2012 Re: a odpowiedź posłanki czytały? 08.08.17, 11:40
              Dziś Pawłowicz obraziła kilka milionów kobiet, twierdząc publicznie, że feministki to nie kobiety. I co? I nic.
              Skandal byłby dopiero wtedy, gdyby powiedział to Owsiak.
              • 71tosia Re: a odpowiedź posłanki czytały? 08.08.17, 21:48
                wpisujac 'pawlowicz' w 'szukaj na forum' znalazlam 2 956 wpisow, to malo? Nawet przegladaja te z pierwsze widac ze wiekszosc dotyczy wulgarnosci, prostactwa i glupoty jej wypowiedzi. Tyle ze jej prostactwo jest juz tak codzienne a ona sama tak niereformowalna ze nastepne glupie wypowiedzi nie robia juz chyba na nikim wrazenia (wrazenie zrobil za to jej ludzki odruch wobec dziecka Budki, pokazywaly wszystkie telewizje wink) Owsiakowi to sie nie zdarzalo, wyglada na milego faceta wiec jego wypowiedz jest dla wielu osob zaskoczeniem, dlatego jest komentowana.
    • szarsz Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 13:32
      I dobrze, niech podejmuje 'kroki', zrobi z siebie kretynkę.
    • nowel1 Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 13:46
      issa-a napisała:


      > Czyli w ogóle nie rozumiem pretensji...przecież dochował JEJ standardów.

      Ja, niestety, rozumiem. Bardzo szanuję Owsiaka, czasem myślę, że Polska nie zasłużyła na takiego człowieka, ale swoim komentarzem zniżył się do poziomu pani Pawłowicz - i na pewno na tym nie zyskał. Nawet przeciwnie, Pawłowicz i jej podobni zyskali możliwość postawienia się w roli atakowanej ofiary, a to jest potężny oręż.
      Żeby było jasne - rozumiem, że Owsiakowi się przelało, po wszystkich podłych komentarzach pod adresem Woddstocku i jego samego.
      • woman_in_love nadal nie rozumiem winy Owsiaka 07.08.17, 13:52
        Przecież wybitna ekspertka MEN od edukacji seksualnej, profesor Urszula Dudziak, wyraźnie powiedziała, że "kobieta pozbawiona DOBROCZYNNEGO WPŁYWU NASIENIA choruje".
        www.pudelek.pl/artykul/101496/ekspertka_men_od_edukacji_seksualnej_stosowanie_prezerwatywy_powoduje_raka_piersi_kobieta_pozbawiona_dobroczynnego_wplywu_nasienia_choruje/

        Na bank chodziło jej o kobiety pisowskie, do których zaliczamy w pierwszym rzędzie Pawłowicz. A Pawłowicz zachowuje się jakby się wściekła, tudzież była wariatką. Owsiak nie wykazał się zatem żadnym seksizmem, szowinizmem, rasizmem, czy czymś w tym stylu, a jedynie nawiązał tu do oficjalnej wykładni Partii i wiedzy medycznej promowanej przez Partię.
        • default Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 07.08.17, 14:22
          Tez nie rozumiem. I nie rozumiem tego calego oburzenia. Ktore wynika chyba tylko z uzycia slowa seks - to wszystkich zaslepilo i kazdy dopisal sobie do lekkiej wypowiedzi Owsiaka wszystkie swoje seksualne obsesje, fobie i niecheci. On jej poradzil zajecie sie czyms przyjemnym i odprezajacym, a tu sie okazuje ze seks dla kobiety to kara, trauma, poswiecenie dla faceta, upokorzenie, dyskryminacja, patriarchat, przemoc i podporzadkowanie samcowi. Jego wypowiedz nie byla wulgarna - co najwyzejj rubaszna - za to w komentarzach roi sie od wulgaryzmow, typu "niedopchniecie", "wygrzmocenie", "zapakowanie od tylu" itd.
          Faktem jest, ze owo sprobowanie seksu mialoby wg Owsiaka pomoc w "poukladaniu" w glowie, czyli mogla sie poczuc obrazona sugestia jakoby ma w glowie pomieszane. Ale mam wrazenie ze gdyby powiedzial: "prosze posluchac muzyki, to sie pani w glowie pouklada" , czy nawet "prosze sobie chlapnac kiekiszek czegos mocniejszego, to sie pani w glowie przejasni" - to wypowiedz przeszlaby bez wiekszego echa. No ale ten paskudny seks, fuj, sugerowanie ze porzadna kobieta w ogole moze cos takiego lubic, straszne.
          • sumire Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 07.08.17, 14:31
            Tylko widzisz, posłuchanie muzyki to troszeczkę inna sprawa niż seks, który generalnie jest czynnością bardzo intymną i potrzebą bardzo indywidualną. To nie tak, że ludzie się zgorszyli, bo śmiał wymówić publicznie słowo na s, ani nie tak, że seks dla kobiety to trauma (chociaż zapewne dla niejednej tak, ale to inna sprawa). Podejrzewam, że ogromna większość ludzi, którzy uznali, że przesadził, nie ma żadnych seksualnych obsesji, fobii ani niechęci, tylko po prostu nie chciałaby usłyszeć podobnego komentarza pod własnym adresem, wygłoszonego publicznie. I w sumie to jest kolejna przykra reperkusja tego tekstu - Owsiak podzielił swoich własnych fanów na 2 obozy, które od 48 godzin dogryzają sobie w necie. Oczywiście to minie. Oczywiście ludzie nadal będą wspierać to, co robi, niezależnie od jednej niefortunnej wypowiedzi. Ale z wielu powodów byłoby lepiej, gdyby ona nie padła. Tak czy inaczej - stało się, trudno.
            • przeciwcialo Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 07.08.17, 14:59
              Dla niektórych jedzenie to czynnośc wręcz intymna więc polecenie zjedzenia czekolady na lepszy humor tez może zabolec wink
              • sumire Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 07.08.17, 15:01
                Jeśli nie widzisz różnicy między jednym a drugim, to cóż.
            • default Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 07.08.17, 15:05
              Szorowanie piet tez jest czynnoscia intymna i potrzeba indywidualna, a jakos nikt sie nie oburzal i nie obrazal, kiedy Owsiak podarowal "zloty pumeks" dla posla Piety big_grin Nawet sam Pieta tez nie.
              • sumire Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 07.08.17, 15:10
                Błagam.
            • default Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 07.08.17, 18:12
              >>>>>po prostu nie chciałaby usłyszeć podobnego komentarza pod własnym adresem,

              Ale ze wzgledu na zachecanie do seksu, czy ze wzgledu na stwierdzenie ze ma sie nie poukladane w glowie ? Bo dla mnie osobiscie to drugie byloby ewentualnie obrazliwe (jesli juz w ogole cos mialoby byc).
              I tak sie zastanawiam, co wskaze pani posel w ewentualnym pozwie. Te zachety czy insynuowanie ze ma nie po kolei w glowie.
              • sumire Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 07.08.17, 20:46
                Ze względu na to, że guzik wiemy o tym, jak wygląda cudze życie seksualne.
                • issa-a Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 07.08.17, 21:29
                  >Ze względu na to, że guzik wiemy o tym, jak wygląda cudze życie seksualne.


                  i nie musimy wiedzieć. Nie wiemy tez, jak kto podciera tyłek. A podcieraja wszyscy.
                  Ludzie jakos strasznie demonizuja seks, jakby to było "nie-wiadomo-co". A to taka sama potrzeba, jak np. jedzenie czy picie. Albo wypróznianie sie.
                  jest mnóstwo dowcipów dotyczach seksu. Wszyscy sie śmieją, w towarzystwie, takie sprosne zarty, i jakos "godza się' na nie bez problemu, zamiast oburzać.
                  A tu nagle, jesli dotyczy chamidla ale kobiety (chyba, bo cholera wie, przejawia duzo meskich cech, np. wspomnianą bezposredniośc, czyt.chamstwo) to od razu święte-oburzenie.
                  • sumire Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 07.08.17, 21:37
                    Qrva, to nie jest demonizowanie.
                    Ani święte oburzenie.
                  • 71tosia Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 07.08.17, 22:54
                    Naprawde komentujesz publicznie czyjes i swoje wyproznianie? I naprawde wszystkich z twojego towarzystwa smiesza sprosne zarty i takie o blondynkach?
          • miniulowa Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 07.08.17, 15:11
            "I nie rozumiem tego calego oburzenia. Ktore wynika chyba tylko z uzycia slowa seks - to wszystkich zaslepilo i kazdy dopisal sobie do lekkiej wypowiedzi Owsiaka wszystkie swoje seksualne obsesje, fobie i niecheci. On jej poradzil zajecie sie czyms przyjemnym i odprezajacym, a tu sie okazuje ze seks dla kobiety to kara, trauma, poswiecenie dla faceta, upokorzenie, dyskryminacja, patriarchat, przemoc i podporzadkowanie samcowi."

            No właśnie się zastanawiałam wczoraj o co chodzi. Słuchałam wypowiedzi Owsiaka i poza słowem "seks" nie było tam niczego złego.
            Moim zdaniem sprawa rozdmuchana.
            A już w ogóle nie rozumiem jak można go o seksizm oskarżać i wypowiedź przeciwko kobietom. Przecież on się do jej płci nie odnosił. Tylko zaproponował stare dobre hipisowskie - make love, not war - o czym zresztą świadczy reszta wypowiedzi.
            • black_halo Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 08.08.17, 16:20
              Jakby powiedzial "make love, not ware" to nie byloby temat. On jej zasuerowal, ze jakby uprawiala seks (w domysle nie uprawia) to byc moze poukladaloby sie jej w glowie. To jest seksizm bo jak brakuje argumentow to wlasnie tak sie dyskredytuje kobiety.

              Ja wiem, ze pani Pawlowicz ma swoje za uszami,mnostwo ohydnych wypowiedzi ale Owsiaka to nie usprawidliwia. Owsiak mogl powiedz cokolwiek merytorycznego ale wybral seksistowski tekst o syndromie niedopchniecia.
              • szarsz Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 08.08.17, 16:28
                Dobra, Owsiak walnął, Owsiak przeprosił, Owsiak jest dobrym człowiekiem.

                Gdzie Twoje święte oburzenie na panią Pawłowicz?
                • black_halo Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 08.08.17, 23:18
                  Przeciez Owsiak powiedzial, ze swoich slow nie cofnie i taka rade dalby wszystkim frustratom.

                  Ale spoko, od dzisiaj bede doradzala kazdej agresywnie wypowiadajacej sie osobie, zeby poszla sobie poruchac.

                  Na pania Pawlowicz oburzona jestem od wielu lat. Ale od paru dni na Owsiaka tez.
                  • tak_to_nowy_nick Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 09.08.17, 03:04
                    black_halo napisała:

                    > Na pania Pawlowicz oburzona jestem od wielu lat. Ale od paru dni na Owsiaka tez

                    A czemu nie "na pana Owsiaka"?
                  • szarsz Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 09.08.17, 09:09
                    > Na pania Pawlowicz oburzona jestem od wielu lat.

                    O czyżby? No tak jesteś oburzona, że aż jej ciągle bronisz. Jandzie się dostało od Ciebie, teraz Owsiakowi, tylko Pawlowicz święta i wiecznie pokrzywdzona.
                    • black_halo Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 09.08.17, 09:24
                      Gdzie ja napisalam, ze pokrzywdzona jest Pawlowicz? Mnie Pawlowicz w tej dyskusji malo interesuje, mnie interesuje krzywda jaka pan Owsiak zrobil wszystkim kobietom. Bo jego tekst byl seksistowski i oto sugerowanie kobiecie, ze jak bedzie uprawiala seks to bedzie przyjemniejsza dla otoczenia, weszlo na salony.

                      Jakos w innym watku, w tym tez nie, nikt nie odpowiedzial co by bylo gdyby podobny tekst puscil Kaczynski do Gasiuk-Pihowicz. Jak zareagowalaby ematka gdyby taki tekst na zebraniu w pracy puscil wasz szef czy kolega. Co byzrobila ematka, w trakcie dzihadu robionego kelnerowi o muche w zupie, gdyby ten zasugerowal, zeby poszla i pouprawiala seks to nie bedzie sie ciskac o bzdury. Co by ematka powiedziala, gdyby nauczyciel w szkole corki zasugerowal na zebraniu, ze corka moze powinna pouprawiac troche seksu to bedzie miala lepiej poukladane w glowie. No prosze, popiszcie sie ...
                      • szarsz Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 09.08.17, 10:43
                        Ciebie Pawlowicz w ogóle 'mało interesuje ', chyba że ktoś śmie się o Twojej idolce niepochlebnie wyrazić. Jej wolno wszystko.
                  • iwles Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 09.08.17, 09:17
                    black_halo napisała:

                    >zeby poszla sobie poruchac.


                    cudowny przykład pisowskiej retoryki+
                    NIKT do Pawłowicz nie użył takich słów.
                    • black_halo Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 09.08.17, 09:25
                      Nie no, tylko napisala, zeby sprobowala seksuto jej sie w glowie pouklada. To naprawde robi roznice ...
                      • szarsz Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 09.08.17, 10:41
                        A Ty nie widzisz różnicy między 'ruchac' a 'seks'?
                      • iwles Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 09.08.17, 10:46
                        oczywiście, że robi różnicę.
                        jesli dla ciebie to jedno i to samo, czy lecą wulgarne epitety, czy słowa normalne, to dajesz ewidentny przykład pisowskiej retoryki.
                        • black_halo Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 09.08.17, 11:01
                          Epitetem jest powiedzenie kobiecie, ze jej sie w glowie pouklada jak sprobuje seksu. Czy ten seks nazwiemy "kochaniem sie", "uprawianiem seksu" czy "ru...iem" to juz ma mniejsze znaczenie w tym wypadku. Penis i meskie nasienie to nie jest magiczna rozdzka i czarodziejski eliksir na glupote, chamstwo i agresje a to wlasnie zasugerowal pan Owsiak. I ja nawet moge zrozumiec, ze pani Pawlowicz taka retoryke stosuje bo do takiego urgupowania nalezy i do tego podoba jej sie katolicka wkladnia w tej materii. Ale Owsiak to czlowiekbardziej oswiecony a zrobil kuku milionom kobiet w Polsce. A na ematce dyskusja sprowadza sie do tego, ze Pawlowicz jeszcze gorsze rzeczy mowila, a Owsiak zbiera na chore dzieci wiec mozna mu to wybaczyc. I ze w sumie to nalezalo sie jej i podobne. A milionow kobiet, ktore beda ponosic konsekwencje slow Owsiaka sie nie widzi, widzi sie tylko dowalenie nielubianej poslance PiS.

                          Nadal sie upieram, ze retoryka bylaby inna gdyby cos takiego powiedzial Kaczynski o Gasiuk-Pihowicz. Probuje sobie wyobrazic jazgot w mediach, celebrytach piszacych i skandalu na miare swiatowa, probuje sobie wyobrazic zielone marsze w obronie tej poslanki,wszystkie feministki zjednoczone pod sztandarem walki o prawa kobiet do nieuprawiania seksu.

                          W drugiej dyskusji niesktore forumki sie nawetposunely do tego, ze w sumie Owsiak prawde powiedzial wiec o co chodzi. Czy nikt nie widzi oparow absurdu.
                          • szarsz Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 09.08.17, 11:43
                            >Owsiak zbiera na chore dzieci wiec
                            > mozna mu to wybaczyc.

                            Owsiak przede wszystkim przeprosił. Owsiak przede wszystkim nie rzuca takich tekstów do każdego i o każdej porze dnia i nocy. Owsiak palnął jeden raz po latach szczucia na niego. I Owsiak jest człowiekiem, który mnóstwo dobra na świecie uczynił. Tak, dlatego można i trzeba te słowa potraktować ulgowo.

                            Co masz na obronę Pawlowicz? Jakie dobro za nią stoi?

                            > A milionow kobiet, ktore beda ponosic konsekwencje
                            > slow Owsiaka sie nie widzi,

                            Yyyyyy.... że jak? Mogłabyś doprecyzować?
                            • iwles Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 09.08.17, 11:53

                              no właśnie, jakie konsekwencje ?
                            • black_halo Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 09.08.17, 12:11
                              Gdzie przeprosil? Bo ja przeczytalam, ze on tych slow nie cofnie nawet za rok.

                              > > A milionow kobiet, ktore beda ponosic konsekwencje
                              > > slow Owsiaka sie nie widzi,
                              >
                              > Yyyyyy.... że jak? Mogłabyś doprecyzować?

                              Pisalam juz kilka razy, napisze kolejny: To co powiedzial Owsiak uderza we wszystkie kobiety. Wlasnie autorytet powiedzial, ze jak kobieta uprawia seks to ma poukladane w glowie. W domysle - seks leczy z glupoty, agresji i jest lekarstwem na baskie humory. Ja wiem, ze on doslownie tego nie powiedzial. Ale prawda jest taka, ze w Polsce (i na swiecie) jest mnostwo typowych Sebixow i Januszow, dla ktorych slowa Owsiaka to woda na mlyn. Odtad beda mogli sie podpierac autorytetem Owsiaka i mowic swoim zonom, dziewczynom,; siostrom, matkom, wspolpracownicom, pracownicom a nawet szefowym - "idz sprobuj seksu, przeciez nawet Owsiak tak radzi".

                              Jak ma sie przed czyms takim bronic przecietna kobieta, jak ma dyskutowac i co ma w tej kwestii do powiedzenia? Kolega z pracy wypala w waszym kierunku taka uwaga i co robicie? Tak normanie to wiadomo, ze dzihad ale tu jest problem no bo to Owsiak ratujacy dzieci.
                              • miniulowa Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 09.08.17, 13:38
                                " To co powiedzial Owsiak uderza we wszystkie kobiety"

                                POWAŻNIE? A w którym miejscu uderza? W którym miejscu Owsiak odniósł się do PŁCI pani Pawłowicz?
                              • ra-sowa Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 09.08.17, 15:47
                                nie może być, uderza w kobiety powiadasz? A jak pani Pawłowicz zachowuje się chamsko to nie uderzerza w nikogo? Przytoczyć ci raz jeszcze cytaciki?
                                • black_halo Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 09.08.17, 18:01
                                  Jak Pani Pawlowicz zachowuje sie chamsko to sie jej to mowi, glowne media nie odpuszcza zadnej opowiedzi. A tu wiekszosc bagatelizuje, bo to Owsiak, zbiera na dzieci wiec jest OK. Nie jest.
                            • black_halo No naprawde przeprosil ... 09.08.17, 12:22

                              wyborcza.pl/7,75968,22204499,owsiak-przeprosil-posel-krystyne-pawlowicz-pokazal-jak-postepuja.html
                              Ale tak, zeby nie przeprosic bo od razu dowalil "jestem pierwszy zeby pania przytulic". Ah jaki to szlachetny czlowiek, poswieci sie i "przytuli" Pawlowicz. No ladnie z jego strony.
                              • szarsz Re: No naprawde przeprosil ... 09.08.17, 13:28
                                Dopatrywać się złej woli w chęci przytulenia możesz tylko Ty. Tak samo jak przeceniać wpływ Owsiaka na kogokolwiek. Jest dokładnie wręcz przeciwnie - Owsiak tak mocno dostał po głowie, że każdy, kto sprawę śledził, zastanowi się, zanim powie coś podobnego.
                                • black_halo Re: No naprawde przeprosil ... 09.08.17, 13:43
                                  Ty patrzysz tylko i wylacznie na to, ze to Owsiak wiec w sumie coby nie powiedzial to bedzie dobrze. Ja zas patrze nieco szerzej i twierdze, ze Owsiak wcalepo glowie tak mocno nie dostal. Jego pierwsza reakcja wcale nie byly przeprosiny tylko butne "nie przeprosze nawet i za rok". Zas obecne przeprosiny to jest tak troche "no przepraszam ale tak zeby nie przeprosic naprawde". No bo wlasciwie co? Owsiak ja przytuli juz wszystko bedzie OK? Nic sie nie stalo?

                                  Niestety slowa poszly w Polske. Nadal nie dostalam od Ciebie odpowiedzi co by bylo gdyby taki tekst wyglosil Kaczynski do Gasiuk-Pihowicz. I co ematka zrobilaby gdyby taki tekst publicznie wyglosil szef, kolega z pracy, kelner, fryzjer czy mechanik samochody. I teraz dodatkowo - co ematka powiedzialaby gdyby na jej oburzenie tym faktem, wspomniany facetzareagowal wlasnie tak. Po pierwsze by powiedzial "nie przeprosze nawet za rok" a potem "przepraszam i jestem pierwszy, zeby cie przytulic".

                                  No prosze, popisz sie.
                                  • szarsz Re: No naprawde przeprosil ... 09.08.17, 14:14
                                    Przesadzasz i histeryzujesz. Co Owsiak ma zrobić? Zniknąć z przestrzeni publicznej, bo Black uważa, że co by nie zrobił, to by było za mało?

                                    No i gdzie analiza tekstów pani Pawłowicz? Jednego malutkiego? Nie? Jej wolno?
                                  • iwles Re: No naprawde przeprosil ... 09.08.17, 14:17

                                    >Ja zas patrze nieco szerzej i twierdze, ze Owsiak wcalepo
                                    > glowie tak mocno nie dostal.

                                    no toś chyba ślepy:
                                    sprawy w sądzie, nagonka księży na WOŚP, przyłączenie sie do tej nagonki miłościwie nam panujących, Błaszczak z chęcią odwołania Woodstock, dyskredytowanie koncertu przez media rządowe ... to "wcale po glowie tak mocno nie dostal." ???
                                    Wg ciebie mocno, to ile? Dostać fizycznie w łeb i wylądowac na OIOMie?
                                    • szarsz Re: No naprawde przeprosil ... 09.08.17, 15:26
                                      A Ziemkiewicz i jego "człowiek, który zaspokaja się seksualnie słoikiem z pieniędzmi, a orgazmów doznaje gadając do kamer i tłumów - szczególnie" to było jak delikatne posmyranie pod brodą, nieprawdaż?
          • issa-a Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 07.08.17, 16:14
            >kazdy dopisal sobie do lekkiej wypowiedzi Owsiaka wszystkie swoje seksualne obsesje, fobie i niecheci

            dokladnie tak.
            • sumire Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 07.08.17, 16:20
              Aha. Czyli osoba z udanym życiem seksualnym nie może uważać tej wypowiedzi za przesadzoną, pewnie coś z jej życiem łóżkowym musi być nie halo?...
              • migona Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 07.08.17, 16:26
                cholerka, to dopiero obsesje, fobie i niechęci muszą mieć popierający tę wypowiedź, którzy pod wpisami Owsiaka jadą tekstami typu "dobrze jej tak", "zasłużyła na to", "wreszcie ktoś powiedział prawdę" itd. itd.

                • issa-a Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 07.08.17, 21:31
                  >jadą tekstami typu "dobrze jej tak", "zasłużyła na to", "wreszcie ktoś powiedział prawdę" itd. itd.

                  to suweren, czytaj; prostactwo.
                  Oni kojarzą wszystko jednoznacznie, zupełnie jak ty.
                  • nickbezznaczenia Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 07.08.17, 21:46
                    O ho!
                    Zaczynasz obrażać. suspicious
                  • migona Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 07.08.17, 22:41
                    to mówisz, że suweren broni wypowiedzi Jurka Owsiaka...Wszystko stanęło na głowie...
              • miniulowa Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 08.08.17, 08:01
                "Aha. Czyli osoba z udanym życiem seksualnym nie może uważać tej wypowiedzi za przesadzoną, pewnie coś z jej życiem łóżkowym musi być nie halo?... "

                No ej, Owsiak nie powinien był tak mówić, ale afera jest, imho, rozdmuchana bez sensu.
                Jego wypowiedzi baaaaaaardzo daleeeeeeko do "uprzejmości" pani Krysi. Myślę, że popłynął na fali klimatu Woodstock.
                Peace and love, man wink
                • antyideal Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 08.08.17, 08:51
                  Nastepnym razem zamiast motyli w brzuchu niech jej zyczy ciezkiej zgagi i dla swięcie oburzonych wszystko bedzie ok wink
          • 71tosia Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 07.08.17, 21:16
            naprawde chcialabys by twoj szef w na zebraniu doradzal podwladnym 'wiecej seksu' bo ponoc porawia wydajnosc pracy? Moze jeszcze powinien pytac ile i z kim ten seks i jak uprawiaja, oczywiscie w trosce o ich samopoczucie? Litosci
            • default Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 08.08.17, 09:05
              >>>>>szef w na zebraniu doradzal podwladnym 'wiecej seksu

              Ale po co porownujesz z sytuacja kompletnie inna ? Tu nie ma zadnej analogii. Ani Owsiak nie jest szefem Pawlowicz, ani nie mowil na spotkaniu sluzbowym. To raz. A dwa - coz, gdybym znala mojego szefa jako osobe mila, otwarta i zyczliwa (jak Owsiak), to taka rade przyjelabym jako sympatyczny, nieco rubaszny zarcik i tyle.
              • 71tosia Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 08.08.17, 13:24
                mowil publicznie i mowil wprost do Pawlowicz (w dalszych swych wypowiedziach powolujac się dodtakowo na kompetencje terapeuty co już jest wyjątkowo głupie), analogia jest oczywista. Rubasznych żarcików w stosunku do współpracowników, poodwalanych ani przełożonych się po prostu nie robi, bo jak tobie jednym to nie przeszkadza innym jak mnie - bardzo.
              • volta2 Re: nadal nie rozumiem winy Owsiaka 08.08.17, 15:11
                jak nie na służbowym spotkaniu?

                festiwal to jakby jego robota? czy się mylę?
      • sumire Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 14:08
        Dokładnie moje odczucia. Przeciwnicy to skwapliwie wykorzystają. Może go ta chwilowa ulga drogo kosztować, chociaż też rozumiem, że mógł poczuć się sprowokowany. I dlatego warto czasem trzymać emocje na wodzy w starciu z tymi, którzy ich nie trzymają.
    • lauren6 Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 13:49
      Obrońcy Krychy wchodzą na coraz większe wyżyny absurdu. Owsiakowi zarzuca się seksizm, a tymczasem cała obrona KP sprowadza się do 1 zdania: jak mężczyzna mógł tak powiedzieć do kobiety. Tej dyskryminacji mężczyzny poszukiwacze seksizmu jakoś nie dostrzegają.
      • 71tosia Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 21:20
        osoby krytykjace Owsiaka bronia Pawlowicz? Nie krytyka sprawadza sie do tego ze nie powinno sie publicznie komentowac zycie intymnego innych ludzi, Owsiak nie powinien robic tego wobec Pawlowicz, Pawlowicz wobec Grodzkiej czy Bidronia.
    • dyzurny_troll_forum_2 Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 14:21

      Ciekawe czy wobec Magdaleny Ś. też Krycha podejmie środki:

      magdasroda.natemat.pl/214303,widac-golym-okiem-ze-pawlowicz-to-osoba-chora
      • maj18-98 Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 14:27
        Przydałoby się żeby wobec pani Pawłowicz obrażone przez nią osoby podjęły odpowiednie środki. Może i Owsiak nie wyraził się stosownie uważam jednak, ze do poziomu prezentowanego przez panią, podobno osobę ze stopniem naukowym duuuuużo jeszcze mu brakuje.
      • iwles Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 14:27

        a może przy okazji wszystkie protestujące kobiety, każda z osobna, złożą wniosek przeciwko Krysi za słowa: "Zachowują się jak ulicznice. Infantylne pajacowanie wykolejonych kobiet" ?
        • 1elka26 Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 14:39
          Nie zgadzasz się z wypowiedzią Pawlowicz? Przecież to prawda - sformułowanie "infantylne pajacowanie" jest zreszta bardzo delikatne.
          Jak w takim razie zakwalifikować wypowiedź Środy która o innej kobiecie wyraża się w ten sposób - "kobieta-kukła"?
          • iwles Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 14:54

            o, pominęłaś "ulicznice"? czemu? czyżbyś nawet nie zauważyła tego słowa, bo jest w waszym słowniku na porządku dziennym ?

            I tak, owszem, mówienie o kimś "Infantylny" to nie komplement, a wprost przeciwnie.
      • issa-a Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 16:18
        >Ciekawe czy wobec Magdaleny Ś. też Krycha podejmie środki:

        no, musiałaby sie najpierw wytłumaczyc ze swoich epitetów wobec Środy. A było ich trochę.
    • iziula1 Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 14:26
      A gdyby J. Owsiak powiedział ,że poleca pani poseł masaż, rozluźnia plecy i ogólnie poprawia nastrój to byłoby ok czy nie?
      Co jest złego w życzeniu komuś seksu?
      Tak się od 2 dni zastanawiam . I mam dużo sympatii do Owsiaka i trudno mi się na niego gniewać. Kontekst w jakim to zostało użyte ma znaczenie. Skoro Jurkowi seks to samo dobro nie dziwie się,że życzy tego innym , nawet tej która nienawidzi wszystkich. Fakt odbiór słowa"seks" jest już z góry napiętnowany ciężarem grzechu i niestosowności ( zbyt delikatne słowo) że wzbudza negatywne emocję.
      Druga sprawa to wiek adresatki. Czy kobiecie po 50, 60 a nawet 70 można życzyć seksu czy udajemy że te potrzeby w tym wieku to obraza? Tylko czyja , na litość!
      Szczerze mówiąc sama w myślach wielu osobom życzę dobrego, ciepłego seksu. Wiele napięć znalazłoby swoje ujście, ile złych emocji uległo by rozproszeniu.

      No i sprawa najważniejsza. Z drugiej strony, szczególnie od panów posłów z PISu płyną w naszą stronę, w stronę kobiet takie epitety, takie "życzenia" celujące w naszą seksualność, kobiecość i godność osobistą i jest tego tyle że nauczyłyśmy się już nie zauważać. Przywykłyśmy,że ci z prawej to tacy są. Jesteśmy już i szmatami, alkoholiczkami, myszkami agresorkami, niewyżytymi z Madery, ubeckimi wdowami, komunistkami w najlżejszym wydaniu obelg jesteśmy zbyt głupie by wiedzieć co chcemy...a wy tu się oburzacie życzeniami seksu i to od kogoś sympatycznego o którym z ręką na sercu nie można powiedzieć że jest szowinistą.
      • nenia1 Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 14:54
        Nie sądzę, że tu chodzi o napiętnowanie słowa "seks" grzechem.
        • nenia1 Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 15:00
          Kot mi nadepnął na klawiaturę... smile

          Dość często jednak, w stosunku do kobiet, chcąc je poniżyć, ośmieszyć, zlekceważyć używa się zwrotów typu "ma syndrom niedopchnięcia", "chłopa jest trzeba" itp. Słowa Owsiaka znalazły się niebezpiecznie blisko takich sformułowań. Aczkolwiek reakcje Pawłowicz, dającej popisy chamstwa, kuriozalna.
      • default Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 14:57
        Zgadzam sie calkowicie.
      • kanna Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 15:14
        "Co jest złego w życzeniu komuś seksu?"

        W filmie Seksmisja było to pięknie ujęte (cytuje z pamięci): W głowach się wam poprzewracało, bo dawnoście chłopa nie miały.

        I życzenia dla p. Piotrowicz w tym kontekście się wydają być uncertain
        Moim zdaniem p. Owsiak pojechał po bandzie.
    • anika772 Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 14:29
      Wyobrażam sobie cudowny odcinek Ucha Prezesa po tej rozprawie big_grin
    • taki-sobie-nick Dochować to można pamięci 07.08.17, 21:44
      a nie standardów.

      Nikt Owsiaka do wypowiedzi nie zmuszał, mógł nie otwierać gęby.

      Nie ma obowiązku adaptować się do cudzych standardów, można po prostu z X-em nie dyskutować. Nie uznaję zatem argumentu o "zniżaniu się do cudzych standardów" PO ŻADNEJ STRONIE.

      Precz z chamstwem po wszelkich stronach.




      • dabea Re: Dochować to można pamięci 07.08.17, 22:31
        A ja rozumiem Jurka Owsiaka. Może terapeuta w nim się odezwał po prostu.
        Kiedyś zetknęłam się w pracy z osobą jak pani Pawłowicz. Waliła ludziom takie teksty (celowo użyłam wulgarnego słowa waliła, bo naprawdę z mówieniem to nie miało nic wspólnego), że trudno to ogarnąć. Reszta była kulturalna, po prostu udawała, że nie słyszy. Ja jako najmłodsza oczywiście też. I kiedyś usłyszałam tekst tej pani - ludzie to idioci, tłamszą emocje w sobie, tacy kulturalni niby.Ja problemów nie mam, bo lepiej się czuję, jak komuś przywalę.On (ona) się zestresuje, a mi lepiej wtedy.Dlaczego mam się denerwować, skoro może ktoś inny?
        Jakiś rok później owa pani akurat na mnie swoje odreagowanie przeniosła - po prostu byłam pierwszą osobą na którą po słusznym operchale od szefa trafiła. Mając w pamięci tamten wywód powiedziałam ostro, żeby przestała się na mnie wydzierać i obrażać mnie (to było wobec klientów), tudzież zamknęła buzię, bo spotkamy się w sądzie.
        O dziwo - poskutkowało. Tak dalece, że w kolejnych latach nie tylko wobec mnie miła była, ale twierdziła, że jestem jedyną inteligentną osobą w firmie. Kolejnych zaczepek już nie było.
        I dlatego, choć raczej jestem z opcji"gówna ruszać nie należy"( czego też mnie owa pani nauczyła - znaczy wcześniej przysłowia nie znałam), to czasami trzeba.
        Naprawdę jestem z gatunku takiej spokojnej, czasami nawet sprawiającej wrażenie, że na głowę mi można wejść.I dlatego byłam pod wrażeniem ostatnio mojej koleżanki, na co dzień bardzo kulturalnej.Menelek próbował nam wyrwać wózek, by przejąć monetkę = koleżanka wypaliła - spe...., a menelek - tak jest, szefowo.
        Czasami trzeba naprawdę zejść do poziomu pewnych ludzi, żeby zrozumieli.
        • taki-sobie-nick Re: Dochować to można pamięci 07.08.17, 22:34
          dabea napisała:

          > A ja rozumiem Jurka Owsiaka. Może terapeuta w nim się odezwał po prostu.

          Ty widziałaś kiedyś w życiu terapeutę? Uważasz, że zajmuje się on publicznym bluzganiem na osoby obce?
          • livia.kalina Re: Dochować to można pamięci 07.08.17, 23:00
            >Uważasz, że zajmuje się on publicznym bluzganiem na osoby obce?
            A gdzie w wypowiedzi Owsiaka było jakiekolwiek bluzganie? Serio używał jakichś wulgaryzmów?
            • miniulowa Re: Dochować to można pamięci 08.08.17, 08:04
              "A gdzie w wypowiedzi Owsiaka było jakiekolwiek bluzganie? Serio używał jakichś wulgaryzmów? "

              No właśnie nie było wink Chyba, że za wulgaryzm uznamy słowo "seks"...
        • taki-sobie-nick Re: Dochować to można pamięci 07.08.17, 22:35
          dabea napisała:

          Może terapeuta w nim się odezwał po prostu.

          Zastanawiam się, czy uwaga, że opowiem to mojemu lekarzowi jako dowcip, jest jeszcze złośliwa, czy już chamska.
        • 71tosia Re: Dochować to można pamięci 07.08.17, 22:44
          boszeee chron nas od takich terapeutow. Najlepiej jak pan Owsiak pozostanie przy tym co umie robic i robi dobrze (fundacja, festiwale etc) zamiast opowiadac o tym ze mozna brak kultury 'leczyc seksem'.
          • dabea Re: Dochować to można pamięci 07.08.17, 23:01
            Bardziej zapamiętałam z jego wypowiedzi te kwiaty we włosach, plecy bez napięcia.
            Rozumiem, że wiele osób z seksem ma problem, ale dlatego ja też osobiście im tego życzę - przy bliskości w dobrym seksie kwiaty we włosach ma się do późnej starości.
            • taki-sobie-nick Re: Dochować to można pamięci 07.08.17, 23:15
              To znaczy, że jak napiszę "Dabea jest niedo..." to się wyrażam jak terapeutka?
              • livia.kalina Re: Dochować to można pamięci 07.08.17, 23:19
                >"Dabea jest niedo..."
                No i tu dochodzimy do sedna. Po co przeinaczasz wypowiedź Owsiaka, koloryzujesz, podkręcasz? Przekształcasz ją w wulgarną, piszesz o "bluzgach". Przecież dobrze musisz wiedzieć, że to nieprawda. Czyżbyś sama uznała, że nie ma czego się czepiać i trzeba stworzyć postprawdę?
              • dabea Re: Dochować to można pamięci 07.08.17, 23:21
                A kto tak powiedział? Ani Owsiak ,ani ja.
                Ja o kwiatach, a ty o niedo... No jak się seks w głowie wyświetla w stylu niedo..., to nie wiem kto ma problem.
                • taki-sobie-nick Re: Dochować to można pamięci 07.08.17, 23:28
                  dabea napisała:

                  > A kto tak powiedział?

                  Dobrze zatem, będę precyzyjna, mimo iż Dabea wykręca kota ogonem.

                  Zachęcam panią Dabeę do spróbowania seksu. Wtedy rozluźnią jej się plecy, nogi, poczuje kwiaty we włosach, a wtedy w głowie też może się jej poukładać.






                  • taki-sobie-nick Re: Dochować to można pamięci 07.08.17, 23:39
                    Dabea, obraziłaś się czy poszłaś realizować terapeutyczną radę?
                  • dabea Re: Dochować to można pamięci 07.08.17, 23:45
                    Już wiem, dlaczego poukładana taka jestem, wszyscy to mówią...A te kwiaty we włosach chyba faktycznie mam, mąż wciąż je widzi. I z życia zadowolona jestem. I dla innych szczęścia bym chciała.
                    • taki-sobie-nick Re: Dochować to można pamięci 07.08.17, 23:48
                      dabea napisała:

                      > Już wiem, dlaczego poukładana taka jestem, wszyscy to mówią...

                      Też tak potrafię napisać. tongue_out
                    • dabea Re: Dochować to można pamięci 07.08.17, 23:52
                      Osoby zadowolone z życia tak łatwo się nie obrażają, tym bardziej, że dobrze mi życzysz. A do terapeuty się nie wybieram, nie mam problemu z seksem. Po prostu go uprawiam. Z mężem.
                      • taki-sobie-nick Re: Dochować to można pamięci 07.08.17, 23:54
                        dabea napisała:

                        > Osoby zadowolone z życia tak łatwo się nie obrażają, tym bardziej, że dobrze mi
                        > życzysz. A do terapeuty się nie wybieram, nie mam problemu z seksem.

                        Do terapeuty to się, dziecko drogie, wybiera z tysiąca powodów, seks jest tylko jednym z nich.
                        • sumire Re: Dochować to można pamięci 08.08.17, 10:44
                          No i właśnie w tym cała rzecz, i to mi się nie podoba dużo bardziej niż cały ten nieszczęsny tekst Owsiaka. To gadanie, że skoro ktoś uznał go za niewłaściwy, to pewnie sam ma problem z seksem, który jak wiadomo, jest cudownym panaceum na wszystko i wszyscy lubią go jednakowo. To jest strasznie niefajne. I to jest dopiero, paradoksalnie, seksizm wink
      • issa-a Re: Dochować to można pamięci 07.08.17, 23:00
        ale jakim sensie "dochować"?
        no dobra, nie pasuje "dochowac" to mozna uzyc 'zastosowal', i co teraz? pod co sie podepniesz?
        Chamstwo to widac przede wszystkim po kurduplowatej stronie, i to od poczatku.
        Ty mozesz nadstawiać policzki, jesli ci to pasuje. Ile ich jeszcze masz?
        ja coraz bardziej sklaniam sie ku wypieprzeniu z tego kraju-zascianka.
        obudź sie, dziewczyno. Przez to "nadstawianie drugiego policzka" mamy przes.ane od setek lat.
        ja już nie mam ochoty, spieprz.am.
    • issa-a Re: a odpowiedź posłanki czytały? 07.08.17, 23:12
      zacytuję tu odpowiedź pewnej pani, z ktorą całkowicie sie zgadzam

      "Jaki morał z tego wynika? Pannie Krysi wolno więcej!
      Ona jest lepszy sort, moze sobie bluzgać na resztę i nikt jej nie podskoczy. Nadziwić się nie mogę,że dziennikarki, które cenię i szanuję, stanęły w obronie tego babsztyla.
      Drogie panie, obrończynie, nie będę zdziwiona ani zaskoczona, jak któraś z was oberwie po głowie (dosłownie, nie w przenośni) od rozzuchwalonej Krystyny Pawłowicz"
      • 71tosia Re: a odpowiedź posłanki czytały? 08.08.17, 00:50
        odpowiedz pani Stankiewicz: natemat.pl/214273,stankiewicz-przebila-slowa-owsiaka-do-pawlowicz-wulgarny-atak-na-szefa-wosp, najwyrazniej ona tez uwaza ze z chamstwem i prostactwem walczy sie jeszcze wiekszym chamstwem. Wiec sie nie dziwi ze niektorzy tak jak Wielowiejska nie ma ochotu brac udzialu w tej eskalacji prostactwa. I nie chodzi o obrone Pawlowicz tylko pewnych standartow wypowiedzi publicznych. Dla mnie i dla Wielowiejskiej standartem jest nie komentowanie zycia intymnego innych ludzi, nawet takich ktorych nie lubimy i nie szanujemy.
        • taki-sobie-nick Re: a odpowiedź posłanki czytały? 08.08.17, 01:03
          Zgadzam się. Najbardziej rynsztokowy język zaprezentowała pani Stankiewicz.

          Zastanawiałam się dziś, jak się obecnie potocznie mówi na język rynsztokowy - w znaczeniu metaforycznym - i wyszło mi, że nie ma takiego określenia. A szkoda, język wiąże się z myśleniem.
          • iwles Re: a odpowiedź posłanki czytały? 08.08.17, 09:21
            taki-sobie-nick napisała:


            > Zastanawiałam się dziś, jak się obecnie potocznie mówi na język rynsztokowy

            to rynsztok+
        • issa-a Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 17:19
          >>Dla mnie i dla Wielowiejskiej standartem jest nie komentowanie zycia intymnego innych ludzi, nawet takich ktorych nie lubimy i nie szanujemy.

          nie do konca trafione - on w zaden sposób nie komentował jej zycia intymnego, o ktorym, myslę, nic nie wie i nic go ono nie obchodzi.
          Ilez to razy ktos powiedział, zartobliwie "baby/chlopa ci trzeba". Adresatowi nie przyszłoby do głowy obrażac się.
          Rożnica tylko taka, że dotyczy osób zaprzyjaźnionych, pozostających w bliskich kontaktach.
          Jednak na pewno nie mozna traktować wypowiedzi Owsiaka w kategorii chamstwa. Szczególnie wysłuchawszy tejże wypowiedzi - Owsiak nie mówił tego w złości, z nienawiscia na twarzy. Przeciwnie, mówił z uśmiechem, choć nie prześmiewczo.
    • kub-ma Re: a odpowiedź posłanki czytały? 08.08.17, 16:00
      Z tego całego wydarzenia wylania się bardzo smutny obraz: Pan Owsiak powiedział to co powiedział, bardzo niefortunne słowa.
      I od tej pory wszyscy roztrząsają te słowa, ganią p. Owsiaka, krytykują itd. Pan Owsiak przeprosił.
      Dorobek pani Pawłowicz jest ogromny i właściwie wszyscy się do tego przyzwyczaili, uznają to za element codzienności. I nikt już nie roztrząsa jej słów na lewo i prawo, rzadko kto gani.
      Zatem jeżeli ktoś zawsze kreuje wysokie standardy to jedno potknięcie będzie mu starannie policzone przez wszystkich, zwolenników i przeciwników. Jeżeli ktoś ciągle wypowiada się niewłaściwie to .... no właśnie nic.
      Strasznie męczące jest to bycie "ideałem".
      • taki-sobie-nick Re: a odpowiedź posłanki czytały? 08.08.17, 21:34
        kub-ma napisała:


        > li, uznają to za element codzienności. I nikt już nie roztrząsa jej słów na lew
        > o i prawo, rzadko kto gani.

        Nie?

        Za każdym razem piszą o tym liczne media, a liczni internauci wypowiadają się obficie (niektórzy nie gorzej niż Pawłowicz).

        Poza tym Owsiak nie kreuje wysokich standardów. Raczej okoliczności mu sprzyjają.

        Przy czym wysokie standardy rozumiem jako całokształt zachowania, a nie tylko brak publicznych uwag obraźliwych.

        A jeśli już kogoś obrazi, to zaraz krzyk, że "przecież dzieci ratuje", więc kto śmiałby mu takie drobiazgi wytykać.

        Zastanawiam się, jaka jest granica, tzn. co Owsiak musiałby zrobić/powiedzieć, żeby się tego nie dało przesłonić "ratowaniem dzieci".

        Nawet myślałam nad takim wątkiem, ale zaraz by się okazało, że:

        1) ematka en masse nie rozumie problemu granicy w tym znaczeniu, czego już wielokrotnie dowiodła,
        2) założyłam wątek przeciwny Owsiakowi,
        3) a wręcz jestem pisowcem.

        Hehe.
        • livia.kalina Re: a odpowiedź posłanki czytały? 08.08.17, 22:29
          >Zastanawiam się, jaka jest granica, tzn. co Owsiak musiałby zrobić/powiedzieć, żeby się tego nie dało przesłonić >"ratowaniem dzieci".

          Zupełnie nie wiem, o co ci chodzi. Od lat jest zorganizowana nagonka na Owsiaka i jego najbliższych. Jest hejtowany do wyrzygu. Wszystko co robi - zbieranie na dzieci, zbieranie na seniorów, organizowanie darmowych wspaniałych koncertów, organizowanie edukacji dla dzieci w szkołach etc. Wszystko jest wyśmiewane, oblewane pomyjami, deprecjonowane. Jest ciągle ciągany po sądach, ma robione niezliczone kontrole, które nic nie wykazują. W zasadzie to JESZCZE nie próbowali go tylko zamordować.
          • black_halo Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 01:01
            Nie, ze pani Pawlowicz bronie ale na PiS, nawet za dlugich opozycyjnych czasow tez byla nagonka. Jakos doskonale pamietam nagonke na Lecha Kaczynskiego i jego zone Marie, nazywana powszechnie czarownica. Bo natura poskapila jej urody. Pamietam tez medialny jazgot na temat jedzenia salatki przez Pawlowicz na sali sejmowej. Poniewaz generalnie wtedy rzadzila PO to miala w swoich rekach i telewizje publiczna i przychylne media prywatne. Salatka Pawlowicz wtedy zajmowala pierwsze miejsce w njusach przez dobre dwa dni a byl okres przedswiateczny.
            • rumpa Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 01:59

              Zaraz a to nie Rydzyk nazwał prezydentową czarownicą? O ile sobie przypominam, powszechnie obśmiewano Lecha Kaczyńskiego - i słusznie, ale jego żona była lubiana.
              • black_halo Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 08:50
                O hahaha. Na forum za czasow prezydentury Lecha jeszcze mnie nie bylo ale pamietam nagodne na PiS w mediach i nie przebierano w slowach. Epitety Rydzyka podchwycily wszystkie media wtedy i mialam wrazenie, ze taki TVN to mial spory problem - oburzac sie na Rydzyka za nazwanie kobity czarownica czy tez pochwalic bo to jednak Kaczynscy byli.

                Kaczynscy nie byli lubiani, Lech byl publicznie wysmiewany i bez przerwy sugerowano mu alkoholizm. Kaczynska byla krytykowana na swoj wyglad. Tym bardziej zdziwily mnie tlumy na trasie przejazdu jej trumny bo raczej spoedziwalam, ze narod wreszcie odetchnie z ulga, ze sie pozbyl PiSowskiego prezydenta i brzydkiej prezydentowej. Przynajmniej taka narracja byla oecna w mediach - jeszcze tylko pare miesiecy i wreszcie Lech nie bedzie prezydentem. No i prosze jak sie wspaniale zlozylo.
                • szarsz Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 09:02
                  > Kaczynscy nie byli lubiani, Lech byl publicznie
                  > wysmiewany i bez przerwy sugerowano mu
                  > alkoholizm. Kaczynska byla krytykowana na swoj
                  > wyglad.

                  A potem się obudziłam. Kaczyński nie był lubiany, ale o jego alkoholizmie czytam teraz pierwszy raz u Ciebie. Pani Kaczyńska była lubiana i szanowana, właśnie za swoją prokobieca postawę.

                  I tak, to Rydzyk, pisowskie guru, tak ja nazywał. No ale Rydzykowi wolno i na niego sie nie oburzasz.
                  • black_halo Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 11:06
                    Ty chyba w innej Polsce mieszkalas bo ja pamietam, ze Palikot sugerowal, ze Kaczynski ma problem alkoholowy. Nie pamietam jednak od ktorego z braci Kaczynski domagal sie badan psychiatrycznych. Jesli to nie jest szczucie i nagonka to ja nie wiem co nia jest.

                    Na Rydzyka sie jak najbardziej oburzam. Ale na Owsiaka tez moge.
                    • kub-ma Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 15:43
                      Ja też pierwsze słyszę o tym alkoholizmie. Ale ja Palikota nie słuchałam.
                      Pani Kaczyńska na początku niezbyt była lubiana, komentarze były. Ale swoją postawą i swoimi poglądami zyskała dużą sympatię szczególnie wśród kobiet.
                      • black_halo Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 17:48
                        No zarty chyba jakies, przeciez tymi oskarzeniami zyla cala Polska ! A Lech Kaczynski to chyba nawet wywiadzie sie tlumaczyl. Palikot byl w tamtym czasie politycznym celebryta, jak Petru dzisiaj.
                        • kub-ma Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 18:19
                          No nie żarty. Trochę poczytałam i podejrzewam, że p. Palikot zamieścił wpis na blogu (jakich było wiele), media to odnotowały (jak każde inne polityczne wydarzenie),p. prezydent odpowiedział co media odnotowały i tyle. Kto chwilowo nie śledził bieżących wydarzeń nawet tego nie odnotował. Na tym etapie p. Palikot był już na cenzurowanym ze względu na przekraczanie granic. I na pewno nie da się p. Palikota porównać do p. Petru.
                • iwles Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 09:06

                  i znowu kłamiesz: media wcale nie podchwyciły słów Rydzyka, jako właściwe, tylko pod kątem skrytykowania go. Rydzykowi wiele się wymykało niewłaściwych, obraźliwych, rasistowskich określeń.
                  A Lecha wyśmiewano przede wszystkim za poddaństwo wobec brata sad
                  • black_halo Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 11:09
                    Nie no, oczwiscie, ze TVN skrytykowal Rydzyka. Ale jednoczesnie puscil ta skandaliczna wypowiedz jakis tysiac razy, tak zeby nikomu nie umknelo, ze Kaczynska jest czarownica. Czyli skrytykowac Rydzyka ale przy okazji zdyskredytowac prezydentowa. Ohydne. Z internetow pamietam zas komentarze w stylu "w sumie to nie popieram Rydzyka ale prawde powiedzial". Glownie wyglaszane przez przeciwnikow Lecha Kaczynskiego.
                    • szarsz Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 11:36
                      Tysiąc razy. Serio?
                    • iwles Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 11:39

                      >zeby nikomu nie umknelo, ze Kaczynska jest czarownica.

                      ale manipulujesz.....
                      ani nie 1000 razy, ani Kaczyńska jest czarownicą, tylko Rydzyk to dwulicowy chamski lis.
                      • szarsz Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 13:30
                        Black_halo jak Erewań...
                    • ra-sowa Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 16:01
                      Czyli Rydzyk powiedział, w TVN puscili tysiąc razy i to ich wina?big_grin
                      Dzisiaj czytałam, że poseł pis kupil sobie prawo jazdy, też bedzie nie jego wina, tylko tych ktorzy o tym piszą, dokładnie ta sama pisowska logika big_grin
                    • livia.kalina Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 17:58
                      To teraz przeciwnicy Rydzyka są winni, że Rydzyk obrażał Marię Kaczyńską?
                • livia.kalina Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 15:21
                  >Epitety Rydzyka podchwycily wszystkie media
                  Media, które ja oglądałam, podchwyciły ale w tym sensie, ze to skandal i chamstwo. Co o tym twierdził Nasz dziennik, TV Trwam Czy tv Republika to nie wiem, mogę jedynie podejrzewać, że twórczo obelgi Rydzyka rozwijały. Może zmień oglądane i czytane media?
            • iwles Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 06:35
              Nieprawda, ze powszechnie nazywana czarownica, klamiesz. Tak nazwal ja Rydzyk, obecny przyjaciel i sojusznik Jaroslawa.
            • antyideal Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 07:02
              A twoja wypowiedz to w zwiazku z czym? Bo Owsiak nie jest politykiem i w wojenkach miedzypartyjnych nigdy nie bral udzialu, wiec dlaczego usprawiedliwiasz wasze nękanie go wczesniejszą, jak twierdzisz, nagonką na pis ?
            • miniulowa Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 07:54
              "i jego zone Marie, nazywana powszechnie czarownica. Bo natura poskapila jej urody."
              Jak napisały dziewczyny niżej, KŁAMIESZ.
              Czarownicą nazwał panią Marię RYDZYK, czyli pisowski guru i przywódca duchowy. Powiedział dokładnie:
              "Prezydentowa to czarownica, która powinna poddać się eutanazji"
              A zrobił to ponieważ pani Maria Kaczyńska, w przeciwieństwie do kukły dudowej, wypowiadała się w sprawach związanych z kobietami zgodnie z własnym sumieniem i przekonaniem, a konkretnie obraził ją za tę wypowiedź:
              ""Zwracamy się z apelem do posłanek i posłów, aby nie zmieniali Konstytucji w artykule dotyczącym godności człowieka. Konstytucja naszym zdaniem dostatecznie chroni życie i godność człowieka"
            • ra-sowa Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 15:49
              Nie powszechnie nazywaną, ale nazywaną czarownica przez Rydzyka
            • issa-a Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 17:24
              >Pamietam tez medialny jazgot na temat jedzenia salatki przez Pawlowicz na sali sejmowej. Poniewaz generalnie wtedy rzadzila PO to miala w swoich rekach i telewizje publiczna i przychylne media prywatne. Salatka Pawlowicz wtedy zajmowala pierwsze miejsce w njusach przez dobre dwa dni a byl okres przedswiateczny.

              gadasz takie głupoty, ze nawet czytac sie nie chce.
              Pawłowicz sama doskonale stara sie o to, zeby traktowac ja w kategoriach braku kultury i dobrego wychowania.
              To nie "nieprzychylne media" robia z niej chamkę. To ona sama.
              • black_halo Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 18:00
                Ja sie zgadzam, ze Pawlowicz jest chamska i ze trzeba to pietnowac. I generalnie raczej nikt jej nie odpuszcza, prawda?

                Natomiast w wypowiedzi Owsiaka problemem jest sugestia, ze seks moze pomoc w poukladaniu wszystkiego w glowie. Naprawde nie widzisz tego? To nie o Pawlowicz chodzi a o wszystkie kobiety ogolnie. Miliony kobiet, codziennie, padaja ofiara seksismu w pracy, w szkole, w polityce. I tu przyszedl jeszcze jeden posiadac penisa i zasugerowal, ze seks uleczy z glupoty. Naprawde nie widzisz niebezpieczenstwa w tym stwierdzeniu?
        • szarsz Re: a odpowiedź posłanki czytały? 08.08.17, 22:34
          > A jeśli już kogoś obrazi, to zaraz krzyk, że "przecież dzieci ratuje",

          Dobra, to ile razy kogoś obraził? Kogo? Kiedy?
    • saszanasza Re: a odpowiedź posłanki czytały? 09.08.17, 16:33
      Fakt, że zachowanie Owsiaka ma podłoże seksistowskie, proponowanie komukolwiek seksu jako antidotum na chamstwo jest słabe, natomiast nie dziwię mu się kompletnie, że mu się ulało. Taki babsztyl (bo inaczej jej nazwać nie można) w parlamencie to ewenement na skalę światową.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka