Dodaj do ulubionych

Okradłam Decathlon

16.08.17, 17:48
Że kiedyś okradłam C&A to się już tu chwaliłam - body wywiozłam ze sklepu na wózku, następnie wwiozłam i odłożyłam na miejsce i nikt się nie zainteresował - ale dzisiaj w Decathlonie moje złodziejskie umiejętności wskoczyły poziom wyżej, bo ukradłam skutecznie towar z brzęczykiem.

Kupiłam pas myśliwski, taki z kieszeniami, dla teścia wędkarza. Pani mnie skasowała, wychodzę i dzwonię. Wracam do ochroniarza, on nader uprzejmie pyta, czy mogę pokazać rachunek i czy może zajrzeć do torby, zagląda, stwierdza że wszystko gra i żebym szła. Więc idę i dzwonię już legalnie, ale na chodniku do mnie dociera, że nic nie gra, bo przecież teść tak będzie dzwonił w każdym sklepie, więc zaczynam szukać tego czujnika. I szukając stwierdzam nagle, że szukam go w dwóch pasach, a nie w jednym.

Przeanalizowałyśmy z córką całą sytuację i wyszło nam, że ja ten drugi, brzęczący, miałam otwarcie wiszący na ręku przez cały czas (sprawdzałam wcześniej, czy mają rozmiary, zdjęłam jeden, przeczytałam metkę, przełożyłam przez rękę, wzięłam drugi, przeczytałam metkę, włożyłam do koszyka i poszłam do kasy) - kasując w kasie i potem rozmawiając z ochroniarzem, pokazując mu torbę, i tak dalej, przez cały czas niosłam go otwarcie na widoku i to nim brzęczałam, a ten z torby był poprawnie rozmagnesowany. Wróciłam, oddałam, bezczelnie skłamałam, że nie pamiętam, w której kasie płaciłam i sobie poszłam, ale tak się teraz zastanawiam - może ja zawód powinnam zmienić?
Obserwuj wątek
    • maj18-98 Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 17:57
      Co do zmiany zawodu się nie wypowiem ale potencjał jest. Pewnie zostałabyś doceniona przez osoby z branży, ciagle poszukują nowych rozwiązań, a tu proszę! Samorodny talent!
    • juuuu7 Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 17:58
      Przypadkowy zlodziej z Ciebie😀
      • aj.riszka Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 18:29
        Przypadkowy ale skuteczny smile
    • arwena_11 Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 18:01
      Kiedyś moje dzieci dostały w prezencie plecaki od mojej cioci. Zakup jak najbardziej legalny w GO SPORcie. Z paragonem leciałam do sklepu, żeby je zdjęli. Wchodząc, nawet nie zabrzęczały. Podobno to się też często zdarza, że te zabezpieczenia nie działają.
      • memphis90 Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 18:15
        Skoro plecaki kupione legalnie i nie brzęczące, to czemu leciałas do sklepu "żeby je zdjeli"? Nic nie zrozumiałam...
        • arwena_11 Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 18:30
          Bo nie dało się ich użytkować - spięli dwa suwaki. Musiałabym rozwalać te plastikowe spinacze - a wiem jakie to trudne, bo kiedyś w Tchibo nie zdjęli mi z kostiumu. Ponad godzinę piłowałam nożem, żeby odpadło.
          • memphis90 Re: Okradłam Decathlon 19.08.17, 21:22
            Ok, teraz pojęlam wagę problemu wink
        • black_halo Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 18:32
          Bo pewnie nie zdjeli alarmu. Mi tez sie tak kiedys zdarzylo, zaplacilam za spodnie i zabrzeczalam przy wyjsciu. Ochroniarz sprawidzil, ze wszystko OK i poszlam. Potem w domu nakladam spodnie i okazalo sie, ze jest alarm. Problem byl w tym, ze spodnie przelezaly dobry miesiac w szafie. Dziekowac niebiosem, ze w reklamowce ze sklepu nadal byl rachunek i moglam isc do sklepu, zeby ten alarm zdjeli. Przy powrocie nie brzeczalam.

          Natomiast w C&A maja takie wnerwiajace alarmujace metki, jak czlowiek zapomni odciac topotem brzeczy w kazdym sklepie.

          Niedawno na lotnisku okradlam jeden sklep bo wybralam sobie pare gazet, po zaplaceniu chcialam to jakos upakowac do torebki i polozylam na innych gazetach. Finalnie wynioslam trzy dodatkowe egzemplarze Gazety Polskiej.
          • kk345 Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 21:53
            Ja rozumiem pazerność na polską pras ę, no ale Gazeta Polska??? big_grin
            • aankaa Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 23:34
              trzy dodatkowe egzemplarze
              ===
              i to w takiej ilości ?
          • mdro Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 23:48
            "trzy dodatkowe egzemplarze Gazety Polskiej"

            To wiele wyjaśnia...
            • black_halo Re: Okradłam Decathlon 17.08.17, 09:23
              Taaaa, pewnie specjalnie polozyli przy kasie zeby zindoktrynowac nieswiadomych emigrantow ;D
    • heca7 Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 18:11
      Mój mąż kupił kiedyś w decathlonie czapeczke, białą. W domu okazało się że jest brzeczyk z taką farbujaca substancją. Czapka kupiona legalnie a on nie zadziałał.
    • memphis90 Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 18:16
      Ja też raz "okradlam" decathlon, pani zapakowala mi dwa zestawy do pływania, a skasowala tylko jeden... Zorientowałam się w domu, jak analizowałam rachunki.
      • arwena_11 Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 18:28
        Tak samo miałam w Terranovie. Na wyprzedaży kupowałam z córką z 15 ciuchów. Przy kasie niektóre okazywało się, że były jeszcze tańsze, więc nie kontrolowałam.
        W domu sprawdziłam metki z paragonem i jeden ciuch nie był nabity. Ale pani miała go w rękach - bo zabezpieczenia zdjęła.
    • mid.week Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 18:21
      teraz ta metoda będzie się nazywała "na asię_i_p" smile
    • kub-ma Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 18:29
      Ja nie ukradłam nic ale mogłam., Ostatnio brzęczałam wchodząc do pewnego sklepu. Zamarłam a panie z kasy zasugerowały, że może mam nowa torebkę. Moja torebka już dawno nowa nie była i panie straciły zainteresowanie. Upewniłam się tylko grzecznie, czy jak wychodząc zabrzęczę to będę sprawdzana. Panie stwierdziły, że nie, bo te urządzenia szaleją.
      Przy wychodzeniu już nie zabrzęczałam smile
      • melancho_lia Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 19:24
        W sklepie cię okradli z tego co brzęczało.
        Ja za to miałam kiedys torebkę i jak przechodziłam z nią przez bramki to zawsze piszczały. Żeby bylo śmieszniej to ja bez torebki nie piszczałam i sama torebka tez nie, ale w komplecie już tak (miny ochroniarzy bezcenne smile. )
    • hermenegilda_zenia Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 19:14
      Ja tak kiedyś kupiłam buty niemowlęce, a myk polegał na tym ze z powodu wysokiej ceny chip do brzęczyka był tak głęboko wszyty wewnątrz buta, ze sklepowe urządzenie nie było w stanie go rozmagnesowac o czym boleśnie przekonywaliśmy sie za każdym razem, jakwchodzilismy gdzieś z synem do dowolnego sklepu z bramkami. Dzwonił zawsze, aż sie nam po paru razach znudziło rozbieranie dziecka i zdejmowanie butów do kontroli przez ochroniarzy i z przykrością przestaliśmy te buty małemu zakładać, a były super.
      • onnomatopeja Re: Okradłam Decathlon 20.08.17, 10:49
        Zdradź mi tajemnicę - po co niemowlakowi buty??
    • kaz_nodzieja Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 20:06
      Zmienić zawód? A w którym miałabyś tyle wolnego? I to za nasze?
      • kub-ma Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 20:10
        I natychmiast zrobiło się miło smile
        Też życzymy ci dużo szczęścia smile
      • little_fish Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 20:19
        Myślisz, że złodzieje pracują 40 h/tydzień, w dodatku bez urlopu? 😁
      • asia_i_p Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 20:59
        No, ale w sumie dla społeczeństwa byłoby pewnie lepiej gdybym okradała sklepy zamiast podatników? wink
        • little_fish Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 21:16
          Bo ja wiem? Sklepy, żeby odrobić straty podniosą ceny i ludzie itak dostaną po kieszeni. A jak Cię, nie daj borze złapią i pójdziesz siedzieć na koszt podatnika!!! Pomyślałaś o tym?
          • asia_i_p Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 22:07
            Tego ostatniego punktu nie wzięłam pod uwagę!
            Choć, z drugiej strony, jeśli dodać wszystkie wakacje w ciągu przeciętnej długości kariery nauczycielskiej, to wyjdzie mniej czy więcej niż wyrok za kradzież?
            • little_fish Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 23:23
              Eee za pierwszą to chyba zawiasy dają ... mała szkodliwość społeczna i takie tam
              • little_fish Re: Okradłam Decathlon 17.08.17, 08:50
                Aaaa, ja też dokonałam kradzieży. I to rękami dziecka 😊,raz ukradliśmy bułkę w markecie. Młody straszliwie głodny wybrał sobie bułkę z serem i konsumował w trakcie zakupów. Oprócz tego kupiliśmy zwykłe bułki, zapakowane do papierowej torebki. Przy kasie pani spytala ile bułek, podalam liczbę tych w torebce i już. Po wyjściu dziecko zrobiło oczy jak pięć zlotych i wydukało "Mama, bulka!!!!" W te pędy wracaliśmy zapłacić. Pani przy kasie stwierdziła, że myślała ze to jedna z tych bulek z torebki. Drugi raz, to samo dziecko wyniosło ze sklepu cztery pomadki nivea. Wpadły mu do kaptura od kurtki jak się przepychał przy wózku do kasy. Zauważył dopiero jak go w foteliku samochodowym gnieść zaczęło.
                • kaz_nodzieja Re: Okradłam Decathlon 17.08.17, 09:06
                  Ja pamiętam jak zaprzestałam jedzenia w sklepie przed skasowaniem towaru. Zjadłam małego pączka, kilka innych spakowałam do woreczka i przy kasie poprosiłam by Pani doliczyła jeszcze jeden - ten zjedzony.
                  Okazało się, że pączki były na wagę.
    • wilowka Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 21:07
      ja kiedyś nieśwoiadomie przeniosłam przez kasę w Tesco ARBUZA big_grin pod pachą. A tydzień temu parę rzeczy w Pepco - położyłam na budzie wózka i w drogę uncertain Szybko wracałam big_grin
      • yadrall Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 21:40
        Jestem lepsza!
        Niechcacy z marketu budowlanego ukradlam deske-2.4m dlugosci i 15 cm szerokosci...
        Kupilam deski do zrobienia dekingu on line. Oczywiscie sie kopnelam i kupilam za malo. Wiec ustalilam ile dech brakuje (8 sztuk) i pojechalam do najblizszego marketu je zakupic.
        W makrecie na ten rodzaj desek byla promocja i ze 4 rodzaje dech byly porozwalane i pomieszane. Dobra chwile zajelo mi wyszukanie dech w odpowiednich wymiarach i bez sekow i uszkodzen. Przekladalam te dechy po 10 razy. W koncu zapakowalam moje 8 desek na wozek (sprawdzajac czy wszystkie maja metki i czy wszystkie maja wlasciwe rozmiary) i pojechalam do kasy. Zameldowalam panu,ze mam 8 desek, pan skasowal, zaplacilam, zapakowalam do auta.
        W domu moj maz rozpakowywal deski z auta i przylatuje z pytaniem ... po co kupilam az 9 desek! Moje zdziwienie bylo ogromne,bo przeciez kupilam 8 desek. Okazalo sie,ze wynioslam jedna dodatkowa deske.
        I przyznaje sie,ze bylo mi strasznie glupio isc do sklepu i oddac owa deske...
      • ga-ti Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 23:16
        Arbuz pod pachą - super! smile
    • ga-ti Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 23:13
      Asia, jak dopadnie Cię demon reformy to spokojnie się przekwalifikujesz! Możesz więc być spokojna o swoją przyszłość.

      A my kiedyś w sklepie z rtvagd piszczeliśmy przy bramkach, okazało się, że dziecko nasze wynosi sobie piszczek w rączce, nie mam pojęcia skąd go wzięło i czemu piszczał, ale wujek dziecka orzekł, że to świetny patent na złodziejstwo, wychodzimy z łupem i dzieckiem z piszczykiem, przechodzimy, piszczymy, dziecko oddaje piszczek i wszyscy odchodzimy z uśmiechem big_grin
      Nie sprawdzaliśmy, czy patent zadziała wink
    • mary_lu Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 23:24
      Moje dziecko w zeszłym roku wyszło z lidla w oczoyebnej czapce kibica na głowie. Byłam tak zaaferowana robieniem szybkich zakupów przed meczem na który do domu zwalali mi się goście, że po całym sklepie dziecko w tym nakryciu głowy pędzałam, rozmawiałam z nim przy kasie, a potem upinalam w foteliku w aucie. Dopiero po kilku dniach pomyślałam "ale ta czapka jest brzydka, ciekawe ile za nią dałam", wyciągnęłam paragon, a tam nie ma czapki... Dopiero do mnie dotarło, źe wcale jej nie podaliśmy do skasowania.
      • dotcomhaha Re: Okradłam Decathlon 17.08.17, 08:59
        Ale jak to jest możliwe??przeciez jest ochrona i kamery,nie kumam jak można wyjść z towarem i pies z kulawa noga się nie zainteresuje .dla mnie to fenomen.zatrzymuja staruszki za kradzież ogórka a tu czytam ze ludzie wychodzą na luzie i nikt nic nie robi.😀
        • arwena_11 Re: Okradłam Decathlon 17.08.17, 09:08
          Wiesz u mnie było inaczej - bo dziewczyna miała ciuch w ręku i zdjęła z niego zabezpieczenie. Ale nie nabiła na kasę. Wśród 15 innych rzeczy - ta jej umknęła.
          Duży wpływ miał na to fakt, że ja po 2-3 rzeczach przestałam kontrolować ceny. Każda rzecz przy kasie okazywała się mieć inną cenę niż na metce. Np spodenki na metce 19 zł - po nabiciu na kasę okazywały się kosztować 12.
          Dopiero w domu jak zaczęłam sprawdzać co i jak - wyszło, że mam nabitą jedną rzecz mniej.
        • maggi9 Re: Okradłam Decathlon 17.08.17, 19:41
          dotcomhaha napisał(a):

          > Ale jak to jest możliwe??przeciez jest ochrona i kamery,nie kumam jak można wyj
          > ść z towarem i pies z kulawa noga się nie zainteresuje

          Nie zawsze kamery działają, nie zawsze ktoś obserwuje na bieżąco a i ochroniarz często jest jeden i się przecież nie rozdwoi na 10 kas. Nie mówiąc już o tym, że ochroniarz niekoniecznie musi wiedzieć jaki towar jest na sklepie. Już bardziej kasjerka ale jak jest młyn a klient ma 55 pytań plus marudzące dziecko to naprawdę można przeoczyc
          • asia_i_p Re: Okradłam Decathlon 17.08.17, 21:45
            Maggi, ja z tym ochroniarzem rozmawiałam, mając ten pas przewieszony przez rękę - on sobie zobaczył, że na rachunku jest jeden pas, zajrzał do torby, że rzeczywiście mam jeden, a ten drugi dyndał przez ten czas na jego i moich oczach i żadne z nas nie zauważyło.
        • mary_lu Re: Okradłam Decathlon 19.08.17, 18:51
          Jak wyglądasz idealnie niewinnie, to dlaczego mają Cię podejrzewać? Przecież widzą zwyczajną kobietę na zakupach a nie kombinatorkę na łowach. Ochrona jest wyczulona na złodziejaszków, którzy zawsze gdzieś się zdradzą swoim zachowaniem.
    • landora Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 23:43
      Moja mama kiedyś w mięsnym ukradła cudzą kiełbasę. Zwinęła z lady swoje zakupy i cudze pęto śląskiej big_grin Zorientowała się dopiero w domu. Może nauczyciele tak mają? big_grin
      • wioskowy_glupek Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 23:52
        Swego czasu w którejś z sieciówek przymierzyłam sweter, w tym samym czasie zadzwonił telefon więc wyszłam porozmawiać. W połowie centrum handlowego zorientowałam się że jestem w tym swetrze. Co gorsza jak wychodziłam nie zadzwonił ale jak wróciłam go zwrócić to już tak... xD
    • mikams75 Re: Okradłam Decathlon 16.08.17, 23:56
      w podobny sposob - przewieszajac przez reke wynioslam torebke foliowa z pomidorami, weszlam tylko po pare rzeczy, wzielam w reke i jeszcze placac przy kasie dyndalam ta siatka z pomidorami zawieszonymi na lokciu przed oczami kasjerki. I nic!
      Ale jak w koszyku zostal jakis drobiazg to kasjerka zwrocila na to uwage.
      • melancho_lia Re: Okradłam Decathlon 17.08.17, 08:02
        Moj najstarszy zwinął kiedyś 3 jabłka z bazarku. Miał z 1,5 roku, w wózku siedział. Jak robilam zakupy to dalam mu jabłko do łapki. Wracam do domu, wyjmuje go z wózka a tam jeszcze 3 jabłka. Nie mam pojecia skąd je zwinął (kupowałam różne rzeczy na różnych straganach).
        • quesuerte Re: Okradłam Decathlon 17.08.17, 08:19
          Wychodzi po 1 jablku na pol roku. Ile ma teraz lat? (bedziesz wiedziala, na co mozesz liczyc wink
          • melancho_lia Re: Okradłam Decathlon 17.08.17, 09:08
            11,5. Póki co nie powtórzył swojego wyczynu wink
      • wilowka Re: Okradłam Decathlon 17.08.17, 12:03
        dokładnie tak to u mnie też działa, mam naszykowane do położenia na kasę, zamyślam się i wynoszę nieświadomie. Jakbym miała ukraść celowo i świadomie chociaż jednego cukierka, to WSZYSCY by się zorientowali big_grin
        • ga-ti Re: Okradłam Decathlon 17.08.17, 13:26
          "Jakbym miała ukraść celowo i świadomie chociaż jednego cukierka, to WSZYSCY by się zorientowali big_grin"

          O to, to, tak samo u mnie.
    • jatojagodnik Re: Okradłam Decathlon 17.08.17, 08:54
      W Arkadii w CCC długo przymierzałam i wybierałam, a potem przy kasie okazało się, że jest długa kolejka. Więc zrezygnowałam z zakupu... i po prostu wyszłam ze sklepu z pudełkiem pod pachą. Bramka brzęczała, ale nie dąło mi to do myslenia. Na parkingu okazało sie, że brakuje mi ręki żeby wyjąć kluczyki w kieszeni - dopiero wtedy zorientowałam się, że pod pacha mam wciąż to pudełko z niezapłaconymi butami. Wróciłam, wrzuciłam za bramkę i uciekłam smile
    • katriel Re: Okradłam Decathlon 17.08.17, 12:08
      Ja kiedyś ukradłam Auchana zupełnie świadomie.
      Mieli na wyprzedaży parciane paski w neonowych kolorach po 3 złote. Mój młodszy syn miał wtedy pół roku i strasznie lubił bawić się parcianymi paskami, więc przy okazji niewielkich zakupów spożywczych postanowiłam kupić mu trzy sztuki. Jednemu paskowi brakowało klamry, ale uznałam, że to nie szkodzi, skoro nie mam zamiaru go nosić, tylko dać niemowlęciu do zabawy. Poszłam do kasy samoobsługowej i próbowałam zapłacić za wszystkie trzy, ale ten bez klamry był za lekki i kasie się waga nie zgadzała. Po paru bezskutecznych próbach machnęłam ręką, skasowałam dwa paski, ale trzeci też wzięłam ze sobą. Pewnie mogłam zostawić, ale - po pierwsze - nie bardzo było gdzie, a po drugie - chciałam ten pasek, miał fajny kolor, dlaczego mam rezygnować z zakupu tylko dlatego, że sklep nie umie mi go sprzedać?
    • 3-mamuska Re: Okradłam Decathlon 17.08.17, 13:41
      Dobra jestes hehe.
      A wszystko przez to ze na bezczelnego to zrobiłaś nie byłaś świadoma. I spokojna nie wzbudziłaś podejrzeń hehe
      Gratuluje.
    • banieczka Re: Okradłam Decathlon 19.08.17, 18:48
      Kurde, a ja parę dni temu zorientowałam się, że z dwóch poszewek na poduszki z Zary nie odpięli mi chipów. Paragonu dawno już nie mam, poszewki wrzuciłam do szafki i dopiero teraz zobaczyłam zabezpieczenia. Jak najbardziej legalnie kupione. Jak to cholerstwo odpiąć? Bo średnio chce mi się dygać na drugi koniec miasta i przekonywać panią, że nie buchnęłam towaru ze sklepu.
      • maggi9 Re: Okradłam Decathlon 19.08.17, 19:13
        Zobacz jak wyglądają klipsy, podpatrz w którym sklepie niedaleko są podobne i poproś o ściągnięcie. Zdarza się, zazwyczaj nie robią problemu.
      • eliszka25 Re: Okradłam Decathlon 19.08.17, 21:04
        nie wiem, jakie sa praktyki akurat w zarze, ale kiedys zdarzylo mi sie cos takiego w innym sklepie i spotkalo mnie mile zaskoczenie. po jakims czasie od zakupu zorientowalam sie, ze od jednej bluzki kasjerka nie odpiela chipa. poszlam do sklepu przygotowana na tlumaczenie, ze naprawde tej bluzki nie ukradlam, a kasjerka zamiast sledztwa mnie przeprosila, zdjela klips i wreczyla kupon rabatowy w ramach zadoscuczynienia za to, ze musialam fatygowac sie do sklepu drugi raz smile.
        • banieczka Re: Okradłam Decathlon 19.08.17, 23:17
          No, to byłoby miłe smile Tak pomyślałam, że skoro płaciłam kartą (a płaciłam), to wydrukuję sobie z konta potwierdzenie transakcji, na wszelki wypadek, gdybym jednak musiała się tłumaczyć.
        • kaz_nodzieja Re: Okradłam Decathlon 20.08.17, 09:33
          Też mi coś. Chyba logiczne, że żaden złodziej nie wracałby z łupem do sklepu by ściągnięto mu klips z odzieży.
          • eliszka25 Re: Okradłam Decathlon 20.08.17, 10:41
            dla mnie to tez logiczne, ale ludzie sa rozni i moga roznie zareagowac. nie jestes w stanie tego przewidziec.
    • eliszka25 Re: Okradłam Decathlon 19.08.17, 21:00
      ja dzisiaj "okradlam" sklep firmowy sherpa. wypatrzylam swietna bluze polarowa na koncowce wyprzedazy, przeceniona o polowe. poszlam do kasy, kasjerka nabila na kase i podala cene po przecenie. poprosilam o zaplate karta, kasjerka nabila na terminal, zaplacilam, wzielam torbe z bluza i wyszlam. po kilku krokach dotarlo do mnie, ze na terminalu, gdy przykladalam karte, byla inna kwota niz podana przez kasjerke. wyciagnelam rachunek z torby i faktycznie: paragon z kasy byl na kwote o 20 frankow wyzsza niz ta, ktora zaplacilam. zgadzala sie kwota z paragonu kasowego, kasjerka walnela sie, nabijajac na terminal. mam za miekkie serce, bo zamiast ucieszyc sie z dodatkowej "promocji", zrobilo mi sie zal dziewczyny, ktora musialaby uzupelnic roznice z wlasnej kasy. wrocilam do sklepu i pokazalam rachunki. kasjerka spalila buraka, przepraszala i dziekowala, ze przyszlam.

      moze jestem zbyt uczciwa, ale sumienie nie daloby mi spac, gdybym sie nie wrocila.
      • little_fish Re: Okradłam Decathlon 19.08.17, 23:51
        Nie wiem, czy można być zbyt uczciwym 😉 tak jak nie można być trochę uczciwym.
        Ja robię tak samo - miałabym wyrzuty sumienia. Kiedyś kupowałam miód w takich malych porcjach. Na fakturę. Już w samochodzie dotarło do mnie, ze coś mało zapłaciłam (to nie były zakupy dla mnie, przed zakupami liczyłam czy starczy kasy, bo była na to określona kwota). W domu okazało sie, że pani nie wiadomo dlaczego nabiła dżemy, które były tańsze. Na drugi dzień wracałam prostować sprawę i dopłacać kasę
        • miwusia1977 Re: Okradłam Decathlon 20.08.17, 00:13
          mi z allegro ostatnio przysłano worek na papcie z klipsem zabezpieczającym...Zadzwoniłam do firmy i wysłano mi jeszcze jeden worek..
        • eliszka25 Re: Okradłam Decathlon 20.08.17, 01:31
          spotkalam takich, ktorzy stopniuja uczciwosc wink. osobiscie nie zrobilam w sumie nic zlego, pomylila sie kasjerka, ale poniewaz sie zorientowalam, to sumienie nie daloby mi spokoju, gdybym po prostu ucieszyla sie z dodatkowej "promocji".
      • vi_san Re: Okradłam Decathlon 20.08.17, 06:18
        Nie masz "za miękkiego serca", nie jesteś "zbyt uczciwa". Jesteś po prostu UCZCIWA. Sorry, ale WIDZĄC różnicę na paragonie czyli wiedząc o czyjejś pomyłce i nie korygując jej - byłabyś po prostu nieuczciwa. Nie, że byłabyś złodziejką - kradnie ten co świadomie zabiera coś nie swojego - w tym przypadku twojej winy/twojego działania nie ma. Ale... Jak pisał pewien poeta "Wszak nie-działanie także jest działaniem...". W tym przypadku - działaniem uczciwym lub nieuczciwym.
        • eliszka25 Re: Okradłam Decathlon 20.08.17, 10:39
          occzywiscie, ze masz racje. stwierdzenia "zbyt uczciwa" uzylam troche zartobliwie, bo zwyczajnie moja uczciwosc nie dala mi przymknac oka na pomylke kasjerki. choc ja fizycznie nic zlego nie zrobilam. jednak czasem duzo zla mozna wyrzadzic, wlasnie nie robiac nic.
    • gulcia77 Re: Okradłam Decathlon 20.08.17, 10:51
      To ja mam zupełnie odwrotnie. Brzęczę wszędzie, najróżniejszymi rzeczami. Informuję na przykład, że Zygmunt Bauman z Biblioteki Śląskiej brzęczy w Auchan, C&A i Massimo Dutti.
      • eliszka25 Re: Okradłam Decathlon 20.08.17, 11:24
        mi tak brzeczal wozek chlopakow, ale tylko w niektorych sklepach.
      • asia_i_p Re: Okradłam Decathlon 20.08.17, 17:46
        To mu odlep ten pasek z obwodem. Najczęściej jest między okładką a ostatnią kartką.
        • little_fish Re: Okradłam Decathlon 20.08.17, 17:54
          Ja tak kiedyś brzęczałam kurtką z decathlona. Jakaś kurde metka z kodem piszczała na wszystkich bramkach. W końcu w decathlonie mi powiedzieli żeby ją wyciąć (zostawiłam, bo tam była instrukcja prania i konserwacji)
    • ap.so Re: Okradłam Decathlon 20.08.17, 22:08
      Ja ukradłam koszyk. Taki plastikowy ze sklepu samoobsługowego. Po prostu wyszłam z nim ze sklepu. Teraz trzymam w nim ziemniaki. Głupio było mi go zwrócić. Zresztà kradzież odkryłam pod domem :p
      • little_fish Re: Okradłam Decathlon 20.08.17, 23:09
        Matko! Ja też ukradłam koszyk. I też go mam do dzisiaj, bo wstyd mi było odnieść 😞

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka