sanrio 23.08.17, 15:09 dostałam receptę na antybiotyk 125mg/5ml - 3ml 2 x dziennie. Okazało się, że mam w domu nieotwarte opakowanie 250mg/5ml. Czy jeśli wezmę 1,5 ml 2 x dziennie to będzie do odpowiednik zaleconej porcji? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
herca Re: dawkowanie - bo mam zagwozdkę 23.08.17, 15:33 Gratulacje, podstawowe operacje dzielenia i mnożenia przez 2 masz opanowane. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: dawkowanie - bo mam zagwozdkę 23.08.17, 15:36 Niepotrzebnie jesteś złośliwa - w przypadku leków w płynie/zawiesinie rzeczywiście wystarczy wykonać proste działanie arytmetyczne do policzenia porcji. W przypadku tabletek nie zawsze można je dzielić. Odpowiedz Link Zgłoś
herca Re: dawkowanie - bo mam zagwozdkę 23.08.17, 15:39 Yyyy jeśli masz przyjmować x mg a tabletka ma 2x mg to tak, można (chyba ze nie da się przekroić na równe części). Syropek raczej łatwo się dzieli. Substancja czynna czyli antybiotyk jest jedna Wiec niby jaki problem? Odpowiedz Link Zgłoś
feollin Re: dawkowanie - bo mam zagwozdkę 23.08.17, 15:43 Niektórych tabletek w ogóle nie wolno dzielić. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: dawkowanie - bo mam zagwozdkę 23.08.17, 15:51 Herca, ty przeczytałaś mój post, na który odpowiadasz? Nie, nie każdą tabletkę wolno podzielić, nawet jeśli jesteś w stanie ją przekroić na idealnie równe części. Odpowiedz Link Zgłoś
herca Re: dawkowanie - bo mam zagwozdkę 23.08.17, 15:57 A dlaczego bo pierwsze slysze. Ze substancja w środku się utleni na przykład? Może tak być ale autorka pytała o syropek. Odpowiedz Link Zgłoś
feollin Re: dawkowanie - bo mam zagwozdkę 23.08.17, 16:04 Na przykład dlatego, że powinny trafić dopiero do jelita, a nie wchłonąć się w żołądku (wszystkie dojelitowe) - dlatego są powleczone substancją, która jest odporna na niskiepH w żołądku, rozpuszczą się dopiero później. Jak przekroisz - zmieniasz wchłanianie, a przez to działanie leku. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: dawkowanie - bo mam zagwozdkę 23.08.17, 16:43 feollin napisała: > Na przykład dlatego, że powinny trafić dopiero do jelita, a nie wchłonąć się w > żołądku (wszystkie dojelitowe) - dlatego są powleczone substancją, która jest > odporna na niskiepH w żołądku, rozpuszczą się dopiero później. Jak przekroisz - > zmieniasz wchłanianie, a przez to działanie leku. Zgadzam się, tyle, że autorka wątku w opisie "problemu" używa "mililitrów", co wskazuje jednak na płynną postać leku Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: dawkowanie - bo mam zagwozdkę 23.08.17, 16:05 Dość przystępnie to opisano np. tutaj: www.doz.pl/czytelnia/a1550-Kiedy_i_jak_podzielic Dlatego właśnie pisałam, że syrop czy zawiesina to nie problem, ale należy uważać z podejściem "wystarczy prosta arytmetyka" przy tabletkach. Odpowiedz Link Zgłoś
muchy_w_nosie Re: dawkowanie - bo mam zagwozdkę 23.08.17, 15:56 Przy dawkowaniu jak mam przeliczyć zawsze sprawdzam 3 razy. Matematyka prosta rzecz, co innego walnąć się z kasą o stówkę a co innego podać np dziecku zą dawkę leku. Ja dodatkowo sprawdzam max dobowy i czy lekarz nie walnął się w zaleconej dawce. Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: dawkowanie - bo mam zagwozdkę 23.08.17, 17:35 dokładnie o to mi chodzi Początkowo w ogóle nie miałam z tym problemu, ale zaczęłam rozkminiać, niepotrzebnie raczej Też zawsze przeliczam dawkę dobową na kg masy ciała. Odpowiedz Link Zgłoś