morgen_stern
15.09.17, 09:46
Powoli przymierzam się do tematu i nie wiem, co tu wymyślić. Po poprzednich właścicielach została ciemna, nieładna tapeta i odpadające tanie listwy. Przedpokój jest w kształcie litery L, nie jakiś ogromny, ale też nie miniaturowy. Kłaść tapetę? Ciemną, jasną? Gładką, we wzory? Czy zerwać to cholerstwo i pomalować, ale jaki kolor? Jasny by optycznie powiększył, ale boję się, że będzie się brudzić, jak to w przedpokoju. Ciemny zrobi kiszkę, ale będzie praktyczny. Inne pokoje są / będą w spokojnych, chłodnych kolorach - szarościach, bielach, może jakiś bladoniebieski. No i listwy, mam serdecznie dość tych tanich, które wiecznie odpadają. Może cokoły? Mam pustkę w głowie.
Jakie wy macie przedpokoje? Dobre rady mile widziane.