mamablue
24.10.17, 16:48
..matka dziecka z klasy i mówi, że Wasze dziecko zachowało się ostatnio wobec jej dziecka tak a tak (kiepsko, brzydko, nie fair). W realu, nie w necie.
Rozmawiacie ze swoim dzieckiem, a ono jest zdziwione taką relacją, generalnie pierwsze słyszy i nic nie wie o takiej sytuacji. Co więcej, z tym drugim dzieckiem nie rozmawiało i nie widziało się 2 tyg. (tamto chore i siedzi w domu). Wychodzi na to, że to rewelacje wyssane z palca.
Oddzwaniacie i przedstawiacie uzyskane informacje. Matka drugiego dziecka z sarkazmem mówi "Wiedziałam, że będzie Pani bronić swojego dziecka".
Słowo przeciwko słowu. O swoim wiecie, że jest dobrym człowiekiem i nigdy nic złego nikomu nie zrobiło i nie zrobi (taki charakter). O tamtym wiecie niewiele, dotychczas nic złego.
I co byście zrobiły?