lauren6
19.11.17, 20:00
Taka sytuacja. Małżeństwo przed 30-stką, czwórka dzieci 1-7 lat. Mieszkają kątem w domu rodziców mężczyzny. Utrzymują się z pensji męża i 500+, żona zajmuje się dziećmi. Pan od pewnego czasu pije i przepija dużą część swoich dochodów. Dzieci są świadkami awantur, które urządza pijany mąż żonie. Żona klasycznie współuzależniona: broni męża. Twierdzi, że to przejściowy okres, niedługo sam z siebie pokona alkoholizm.
Co począć drogie Brawo?