obrus_w_paski
07.12.17, 12:48
W zeszły weekend w ramach relaksu zapodałam nam seans Netflix i bez uprzedniego przygotowania się włączyłam serial dokumentalny „the keepers”. Jak na razie tylko trzy odcinki, minęło kilka dni i do teraz nie mogę zapomnieć opowieści tych uczennic.
Chociażby z szacunku dla tych odważnych kobiet, które mówią o okropnych szczegółach do kamery i pokazując twarz, obejrzę serial do końca, chociaż może bolec- jest to film dokumentalny o nadużywających władzy księżach którzy pracowali w szkole, gwałcili dziewczynki, przekazywali je dalej wykorzystując ich naiwność, niewinność.
Dużo się mówi, o ludziach wykorzystujących Zła sytuacje dzieci, kiepski kontakt z rodzicami itp, ale tam tez wypowiada się kobieta, która miała świetne dzieciństwo i kochających rodziców- a jednak okoliczności sprawiły, ze cała rodzina była w mackach sympatycznego księdza, a ten „sprzedawał” dziewczynkę nawet policjantom.
Ej naprawdę nie rozumiem jak można być tak obrzydliwa świnia, krzywdzić dzieci i jeszcze mowić wmawiać im winę? Jest tu jakiś psycholog który potrafi wyjaśnić te pedofilie w najgorszym wydaniu? Wiem o pedofilii jako „zamienniku” (bo nie ma dorosłej kobiety), ale ku... tam to była wysoce zorganizowana siatka drapieżników, korzy stosowali zaawansowane techniki, które miały uzależnić dziewczynki ale tez złamać ich życie, sprawić ze się czuja jak gowno. Kto robi coś takiego świadomie?
Moja opinia o KK tylko się pogorszyła, ale wiadomo ze Takie rzeczy nie zdarzają się tylko w KK.
Jak uchronić dzieci przed czymś takim? Jak ufać trenerom dzieci, nauczycielom?
Ech