Dodaj do ulubionych

Chamski telemarketer

12.12.17, 09:53
Miałam przed chwilą surrealistyczna wymianę zdań przez telefon. Nieopatrznie odebrałam połączenie z nieznanego numeru i wysłuchałam pierwszego potoku zdań telemarketera, zanim podziekowalam. Po czym facet się obraził, że nie skorzystam z superokazji, zadał mi niestosowne, osobiste pytanie, nawymyslal i sam rzucił sluchawka😃
Aha, zaznaczywszy wcześniej, że jeszcze będzie mnie nekal, a jak jestem taka "w ogóle nie do ludzi" to mam nie odbierać telefonu. Numer oczywiście zablokowałam, ale pewnie mają więcej. Niestety nie zapamiętałam nazwiska buca, zresztą w takim bandyckim telemarketingu pewnie nie ma co uderzać do przełożonych? Teraz mi się nie chce tracić energii na głupoty, na wszelki wypadek jednak chciałabym wiedzieć, jak się przed takimi bronić. Nie jest to nic przyjemnego.
Obserwuj wątek
    • jem.gluten.i.cukier Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 09:55
      Mówić od razu: nie wyrażam zgody na nagrywanie rozmowy. Oni nagrywają i po czymś takim muszą kończyć. Albo od razu rozłączać się bez slowa.
      • zeldaf Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 10:00
        Zazwyczaj tak robię, przed pierwszą kawą się zagapiłam. Ale gość był tak niewiarygodnie bezczelny, że wątpię czy rozmowa była nagrywana.
    • maggi9 Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 09:56
      Do mnie raz dzwoniła pani z banku czy nie wiem skąd. Powiedziałam jej, że nie mam czasu, bo faktycznie akurat nie miałam. A ona na to takim zdegustowanym tonem "jak to?! nie ma pani 5 minut?!". No akurat nie miałam, dziwne, nie?
      Wszelkie garnki i inne zaproszenia na pokazy od razu odrzucam jak tylko powiedzą z jakiej firmy dzwonią. Mówię dziękuję i odkładam słuchawkę.
      • turzyca Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 10:07
        Ja po dziękuję wygłaszam jeszcze formułkę, że zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych proszę o usunięcie moich danych z ich zasobów.
        • gris_gris Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 20:21
          I dziala? Bo ja dawniej tez to mowilam, ale nikt mnie nigdy nie usunal, sadzac bo niezmiennej ilosci telefonow.
          Jeden numer mialam, na ktory nikt nigdy nie zadzwonil z tym spamem, ciekawe, jak to sie udalo (nr byl w Netii).
          • z_lasu Re: Chamski telemarketer 13.12.17, 12:37
            Działa w tym sensie, że rozmówca natychmiast się rozłącza nie mówiąc nawet do widzenia. big_grin
    • szmytka1 Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 09:58
      Ja mówię zwyczajnie - dziękuję, nie jestem zainteresowana i sama się rozłaczam, wiec nie mam szansy usłyszeć zadnych pytań i fochów dzwoniącego.
    • dziennik-niecodziennik Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 10:04
      Chamscy mi sie nie trafili jeszcze.
      Najlepsza była pani ktora rozmawiała ze mna kilka minut - przy czym w ciagu tych kilku minut udalo mi sie powiedzieć tylko "dziekuje, nie jestem zainteresowana". Kobieta dostala slowotoku takiego, ze w koncu sama musialam sie rozlaczyc big_grin
      • zeldaf Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 10:15
        Mnie też po raz pierwszy, ale muszę przyznać, że jakkolwiek mam ochotę obsmiac i zbagatelizowac całą sytuację, to jednak poczułam się baaardzo nieswojo. Nie wiem czy facet jest tylko chamem czy może autentycznym świrem, a ma dostęp do moich danych osobowych.
    • chicarica Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 10:07
      Też mi się kiedyś coś takiego zdarzyło, bardzo żałuję że nie zapytałam ponownie o nazwę firmy. Baba zadzwoniła z jakiejś firmy z usługami finansowymi, a jak powiedziałam że dziękuję, nie jestem zainteresowana i proszę o usunięcie mojego numeru z ich bazy danych, to powiedziała coś w stylu "dobra, dobra, przestań pie...rzyć" i się rozłączyła. To było tak chamskie, że aż mnie zatkało. Podejrzewam, że to jakieś przekręty typu kotłownie, bo żadna szanująca się firma nie pozwoliłaby sobie na coś takiego.
    • morgen_stern Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 10:11
      Z racji tego, że odbieram główny telefon firmowy mam takich telefonów mnóstwo. Zazwyczaj po prostu grzecznie dziękuję za ofertę i kończę rozmowę. Ponieważ niektórzy po tym dostają niekontrolowanego słowotoku, to po prostu odkładam słuchawkę. Ale kiedyś mi się trafiła niezła agentka. Miała właśnie taki słowotok, więc zakończyłam rozmowę i odłożyłam słuchawkę. A ta zadzwoniła jeszcze raz i mnie op...ła big_grin strasznie się śmiałam.

      A wczoraj rozbawił mnie koleś z nc+. W pierwszej połowie przyszłego roku kończy mi się umowa, więc już od 3 miesięcy dostają sraczki i wydzwaniają, żebym przedłużyła umowę już teraz i skorzystała z cudownych promocji. I koleś zaczyna zagajenie w te słowa: "Właśnie analizuję pani umowę..." hahahaha mistrz, dodali im nowy tekst smile
      • bistian Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 10:38
        morgen_stern napisała:

        > Ponieważ niektórzy po tym dostają niekontrolowanego słowotoku, to po prostu odkładam
        > słuchawkę.

        Niefajnie. Trzeba pozwolić im porozmawiać, jeśli mają taką ochotę.
        Jeśli ktoś nie daje sobie przerwać, wystarczy położyć telefon bez przerywania rozmowy i pójść sobie zrobić herbatę. smile
        Czasami zaczynam rozmowę mówiąc "słucham", następuje agresywny słowotok, potem jakieś pytanie, na które przypominam, że powiedziałem, że tylko słucham.
        Na zakupy/kredyty/wycieczki, mówię, że mam debet na koncie, co kończy rozmowę.
        Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby ktoś zadzwonił drugi raz.

        Jeśli jestem zainteresowany, a nie mogę rozmawiać, proponuję inny czas na rozmowę i wtedy rozmawiam.
        Szanuję innych czas, jeśli są poważni i informuję, że mam już lepsze warunki i wyjaśniam, dlaczego.
        • morgen_stern Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 10:56
          Chyba żartujesz. Jeśli lubisz sobie pogadać, to proszę bardzo, rozmawiaj sobie. Zmieniłaby ci się optyka, gdybyś musiał wysłuchiwać tego kilkanaście razy dziennie, zwłaszcza w trakcie robienia czegoś ważnego w pracy. I gdyby ci telemarketerzy wciąż blokowali ci główny telefon.

          >Szanuję innych czas, jeśli są poważni i informuję, że mam już lepsze warunki i wyjaśniam, dlaczego.

          Ja tez informuję innym i wyjaśniam. To oni nie szanują mojego czasu i nie słuchają, co do nich mówię, tylko klepią to samo od początku mimo mojej odmowy.
          • bistian Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 11:19
            morgen_stern napisała:

            > Chyba żartujesz. Jeśli lubisz sobie pogadać, to proszę bardzo, rozmawiaj sobie.
            > Zmieniłaby ci się optyka, gdybyś musiał wysłuchiwać tego kilkanaście razy dzie
            > nnie, zwłaszcza w trakcie robienia czegoś ważnego w pracy. I gdyby ci telemarke
            > terzy wciąż blokowali ci główny telefon.

            Ja nie mam czasu na rozmowy w pracy, więc jest podobnie. Zresztą, w pracy zazwyczaj nie słyszę telefonu, szef wysyła SMS, jeśli się chce skontaktować. Odpowiadam po godzinie, często później albo już po pracy, a w pracy między sobą czasami migamy. big_grin Telemarketer w pracy mi nie straszny wink Pisałem o rozmowach już po pracy.
        • ada1214 Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 11:23
          > Czasami zaczynam rozmowę mówiąc "słucham", następuje agresywny słowotok, potem
          > jakieś pytanie, na które przypominam, że powiedziałem, że tylko słucham.


          haha, ja też się przyznam, że niekiedy robię sobie bekę. Jak mam dobry humor to zaczynam ich wkręcać w jakieś niestworzone historie zadając debilne pytania a oni oczywiście odpowiadają z największą powagą...aż w końcu zirytowani sami rzucają słuchawką. Może jestem stuknięta ale dobrze się przy tym bawię big_grin
          Jak mam zły humor/brak czasu to naciskam czerwony guzik po pierwszych słowach i blokuję numer.
          Czyli sumując, rzadko dochodzi to etapu, że mnie wkurzą.
          A słowotok jest w pewnym sensie fascynujący, jak się wsłuchać. Często też ogarnia mnie głębokie współczucie wobec tych ludzi. Zawsze sobie myślę, ludzie, jaki to kanał być zmuszonym do takiej pracy.
    • mamolka1 Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 10:11
      Przypuszczam, że gościu był ostatni raz w pracy i postanowił na dowidzenia zrazić jak największą ilość potencjalnych klientów... pewnie nie byłaś jedyną w ten sposób dziś potraktowaną....taka mała zemsta za wujową robotę 😜😜
      • zeldaf Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 10:20
        Ha, pocieszylas mnie😉 Jeżeli tak, wybaczam mu.
    • mrs_jedi Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 10:12
      Ja sobie tłumaczę, że ci ludzie taką pracę zwyczajnie mają.
      Nie wiem, czy Cię to pocieszy, ale w Niemczech wygląda to dokładnie tak samo. Telemerketer nie da sobie przerwać i nie docierają do niego argumenty, że nie jest ci potrzebny żaden kredyt, ani nowa karta kredytowa.
      Kiedyś mi pan tłumaczył, że ja nie chcę tego kredytu, bo zwyczajnie nie zdaję sobie sprawy jakie możliwości tracę smile
      Mój facet się zwykle wkurza takimi telefonami, a ja po prostu dziękuję i życzę miłego dnia (nawet kilka razy).
      • edelstein Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 10:24
        Nie posiadam stacjonarnego telefonu i zaden telemarketer w Niemczech mi nie dzwoni.Na komorke nigdy nikt nie dzwonil
    • edelstein Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 10:22
      Przyznam, ze w Polsce to jakas masakra jest,tel.mojej babci dzwonil non stop.Pozyczki,garnki, koce.Po ludziach tez chodzili, wiec jak ich ktos nieopatrznie wpuscil na klatke(dupki mowia,ze sa z dhlu czy innego dostarczyciela paczek)to dobijali sie do wszystkich .
      Zaraz po smierci mojej babci, ktos zaczal pukac do drzwi, myslalam, ze sasiadka, a za drzwiami ujrzalam dwoch panow sprzedajacych super szybki internet.Zle we mnie wstapilo,i po komunikacie,ze chca rozmawiac z wlascicielka mieszkania odparowalam,ze sie o godzine spoznili i jest w kostnicy.
      Potrm jeszcze musialam wyjasnic pani od garnkow,ze babcia garnkow nie kupi bo w trumnie jej zbedne i jeszcze z dwoma cholera wie co sprzedajacymi.Czekalismy na telefony od rodziny, a co chwila musielismy sie uzerac z telemarketerami.
    • kura17 Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 10:35
      do mojej mamy tez czesto jakies mety wydzwaniaja i ona sie skarzy, ze mowia i mowia i ona czas traci ... na pytanie, czemu zwyczajnie nie powie "nie dziekuje" i nie odlozy sluchawki, twierdzi, ze to tak jakos niegrzecznie... wink

      mnie sie kiedys w niemczech takie cos trafilo: zadzwonil jakis facet i pyta o pania X (to ja). mowie slucham i po wyjasnieniu, ze mi jakis kredyt czy cus chce sprzedac, mowie, ze nie jestem zainteresowana i odkladam sluchawke. za - doslownie - 10 sekund telefon znowu dzwoni - mysle: o natretny! ... odbieram, ten sam facet, tym razem ... pyta o PANA X (to moj maz) big_grin rozesmialam mu sie w twarz i powiedzialam, ze maz tez nie jest zainteresowany ...
    • magata.d Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 10:36
      Mój mąż ma świetne sposoby na wszelkiego typu oferty telefoniczne i napastliwych rozmówców. Na początku rozmowy nie zgadza się na nagrywanie. Czasem jak już ktoś zacznie rozmowe, to poważnym zainteresowanym głosem pyta go,,czy ma coś do pisania, ktoś mówi ze tak, wtedy mąż mówi " to proszę zapisać sobie, żeby pod ten numer nie dzwonić wiecej" winkwink Ostatnio jakiś sprzedawca kredytow proponował mu pozyczkę w wysokości 5000 zł, mąż zapytał zdziwiony ile i czego????, on: 5000 zł, mąż: pan żartuje prawda? chyba pan pomylił adres winkwinkwink Ale mielismy ubaw w samochodzie, bo było na głośnomówiącym winkwinkwink;
      • magata.d Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 10:44
        A jak mi się kończy umowa z telefonią komórkowa to wydzwaniają i proponują przedłużenie już jakieś pół roku wczesniej. Wtedy mowię, ze interesuje mnie abonament w takiej i takiej wysokości, a to co on proponuje to jest dla mnie za dużo, bo moja siostra ma u nich własnie taki jak ja chcę, więc niech mi nie mówi że nie może i niech zadzwoni jak cos dla mnie znajdzie, bo rozwazam zmianę operatora,,którybma nizsze ceny. Potem dzwonią, im blizej końca umowy tym częsciej i z,mniejszym abonamentem.
        • aqua48 Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 10:57
          Mnie raz się zdarzył namolny pan który usilnie namawiał mnie na większy i droższy abonament telefoniczny. Na moje odmowy fuknął, że zbliżają się święta i w związku z tym przecież każdy więcej rozmawia z rodziną. Na co odpowiedziałam ze smutkiem - wie pan, ale ja jestem sierotą.. i panu szczęka opadła.
          • magata.d Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 11:00
            big_grin
      • noemi29 Re: Chamski telemarketer 13.12.17, 22:50
        5000...no tak, tyle to wąski specjalista - mąż wąskiej specjalistki - zarabia za otwarcie powieki rano uncertain
        Magata - ale słoma z butów Ci wyszła uncertain

        • thea19 Re: Chamski telemarketer 13.12.17, 23:36
          5tys kredytu moze zrobic wrazenie na osobach zarabiajacych z tysiaka miesiecznie
    • beata985 Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 10:59
      oni zazwyczaj nagrywaja, jakbyś miała numer to może mogłabyś skargę złożyć....
      też kiedyś pani była wielce oburzona, że zawracam jej gitarę a nie jestem zainteresowana....nosz kurde-kto tu do kogo dzwoni/???
    • aerra Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 11:13
      Raz miałam zabawną sytuację, bo z miejsca powiedziałam, że nie jestem zainteresowana, na co pani oczywiście, że na pewno jak mi przedstawi propozycję, to będę. Powiedziałam, że na pewno nie będę. Ale proszę posłuchać... dobry dzień miałam, więc niech gada sobie, wiem, że za to im płacą. No i wciska mi jakieś ubezpieczenie, że takie super, że to i to gratis, że tamto i siamto. I czy jest pani zainteresowana? Nie jestem. Ależ dlaczego? To pytam: a za darmo to ubezpieczenie dajecie? Pani się oburzyła, jak to za darmo, przecież takie super warunki. Ale ja nie chcę super warunków, uprzedzałam, że w ogóle nie chcę, ale jak za darmo, to się mogę zastanowić, a jak nie, to dziękuję i żegnam.
      Była, nie wiem czemu, bo to przecież ona mi chciała coś wcisnąć, a nie ja jej, w takim ciężkim szoku, że jeszcze usłyszałam, jak mówi do jakiejś innej, współpracownicy zapewne: No ty, co za ludzie, za darmo by chcieli!
    • ruczki_dwie Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 12:28
      Wrzuć numer tego telefonu w wyszukiwarkę, na stronach typu "ktodzwonił" można czasem przeczytać opinie innych osób i dowiedzieć się, co to za firma. Albo wrzuć tutaj. big_grin

      Z opowieści (przeczytane kiedyś w Internecie) o tym, jak sobie ludzie radzą z niechcianymi telefonami marketingowymi utkwiła mi w głowie jedna - po odebraniu telefonu facet mówił, że może wysłuchać oferty, ale prosi, żeby krótko, bo akurat w trakcie seksu jest.
      • ada1214 Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 13:13
        po odebraniu
        > telefonu facet mówił, że może wysłuchać oferty, ale prosi, żeby krótko, bo akur
        > at w trakcie seksu jest.

        big_grin
        zastosuję!
    • jdylag75 Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 13:24
      Z taką chamówą chyba nie miałam do czynienia, często jednak są napastliwi ludzie, mam tel prywatny, służoby i czasami odbieram służbowy stacjonarny wiec mam sporą wprawę w spławianiu w poszanowaniu cudzej badź co bądź, pracy. Jak dzwonią z garnkami/ pościelą/ kocami mówię że dodzwonili sie do firmy - przepraszają i rozłączają się bo nie jestem grupą docelową. W kwestiach szkoleniowych w firmie, finansowych, księgowych mówię, ze nie jestem decydentem i ze dam słuchawkę prezesowi (radosć!!!!) - jest Szwedem, to nie chcą. W kwestiach finansowych kiedyś ktoś żądał ode mnie nr PESEL zanim poda skad dzwoni, wiec nie było nawet na kogo sie poskarżyć w UOKiK, poprosiłam o podanie nr PESEL szefa pani dzwoniącej i jej własnego. Czasami zadaje zadanie, typu oferta fajna, ale ja bym wolała xx i żeby sprawdzili i oddzwonili.
      Spławianie telemarketerów to drugie szkolenie sekretarki w mojej firmie.
      • capa_negra Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 18:57
        Lata całe mam korporacyjną komórkę, jakiś czas temu dzwonił pan, który usilnie namawiał mnie na zmianę operatora i długo nie mógł pojąc, że z tego interesu nic nie będzie.
    • thea19 Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 15:13
      Mi jakas aplikacja wyswietla niektore numery jako spam wiec nie mam okazji sie ponabijac. Jak sie nie wyswietla i odbiore a tam od razu slowotok, to zaczynam moja melodie. Mam dwie, jedna na glucha staruszke: Grazynkaaaa, to tyyyyyy? Grazynka mow glosniej, druga na wariata: jak mnie znalezliscie? Nie dostaniecie mnie. Fajna jest tez wersja na automat albo odpowiedz w egzotycznym jezyku.
      • mozambique Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 15:20
        dobre z tą grażynką
      • heca7 Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 15:47
        Ja miałam metodę na sprzątaczkę i nianię. W pierwszym przypadku mówiłam- państwo wrócą bardzo późno- co wywoływało konsternację bo mało kto ma tak mówiącą gosposię wink A w drugim mówiłam- właścicieli nie ma a ja tylko dzieci pilnuję.
        • mozambique Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 15:51
          słynne : "panienki ni mo, pani tys, a ja piere "
        • mikams75 Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 19:08
          w podobnym stylu mowilam cienkim glosem - nie ma mamusi w domu wink
    • baltycki Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 15:33
      > Nieopatrznie odebrałam połączenie z nieznanego numeru
      "Nieopatrznie" usprawiedliwia zaganiana kobiete, ali nie zdarza mi sie.
      Automatyczna sekretarka, mailbox odbieraja takie telefony, nawet gdy sluchawka/komorka sa w zasiegu mojej reki.
    • mikams75 Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 16:50
      ktoregos razu po prstu odlozylam sluchawke - zadzwonili za chwile i mowia, ze cos rozlaczylo big_grin Pytam, czy nie wpadl na to, ze to ja rozlaczylam. No nie big_grin

      Ale i tak najlepsi to sa ci, co wmawiaja, ze sa z microsoftu i ze moj komputer ma problem i mi pomoga sie z tym uporac a jak sie ich nie poslucham, to moj komputer sie zablokuje. Sa dosyc namolni ale pare razy wdalam sie w dyskusje, bo sie zastanawialam jak absurdalna moze byc rozmowa big_grin Ale chyba juz do mnie nie zadzwonia, bo im powueedzialam, ze nagrywam ich rozmowy. Tlumaczyli mi, ze niepotrzebnie, bo juz oni nagrywaja, wiec ja nie musze big_grin
    • ichi51e Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 16:52
      Mi ostatnio pani dzwoniaca z banku powiedziala „to moze juz czas podjac jakas prace?” Jak powiedzialam ze mnie ich karta nie interesuje bo nie pracuje na etat.
    • milka_milka Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 16:55
      Czy to pan Łukasz (Nazwiska nie pamętam)? Też miałam taki telefon, jeszcze nawrzeszczał na mnie, a gdy się rozłączyła, to dzwonił jeszcze kilka razy.
      • milka_milka Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 16:56
        Oczywiście pan Łukasz nawrzeszczał, nectelefon. smile
    • katriel Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 17:09
      Raz miałam niezłą bekę z marketerki. Chciała mnie zaprosić na pokaz czegośtam, gdzie rozdają też prezenty: dla każdej pani chyba sztućce czy soś innego kuchennego, a dla każdego pana zestaw narzędzi. Zaczęłam się dopytywać, dlaczego ja nie mogę dostać zestawu narzędzi.
      - No, jeśli pani przyjdzie z mężem...
      - Nie przyjdę z mężem, mąż nie chodzi na takie pokazy, zresztą w ogóle nie mam męża, jestem samotną kobietą, chcę zestaw narzędzi.
      - Zestawy narzędzi są dla panów, ale jeśli jakiś zostanie...
      - To nie może mi pani zagwarantować, że dostanę zestaw narzędzi?
      - No nie, ale...
      - To w takim razie nie przyjdę.
    • beata985 Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 17:19
      chiński telemarketer big_grin
      wyskakują mi powiadomienia i tak ciągle widzę tytuł big_grin
      a jeszcze mi się przypomniało, że miałam zostac zaproszona na pokaz-blablabla, rozmowa nagrywana blablabla, jest tylko jeden warunek-czy mieści się pani w przedziale wiekowym 28-80lat.?
      no niestety...
      a mozna wiedzieć ila pani ma lat??
      25
      powiedziała beata985 w wieku 45+

      chyba już zrezygnowali z tej formułki...
      • mamolka1 Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 17:30
        Na komórkę mi telemarketerzy nie dzwonią.
        A jak się jakiś trafi na stacjonarny to nim się rozkręci grzecznie wygłaszam formułkę : dzwoni pan/pani na numer kontaktowy ochotniczej straży pożarnej. Nieuzasadnione blokowanie linii jest karane grzywną.
        Chyba gdzieś to zapisują bo bardzo rzadko dzwonią.
    • kota_marcowa Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 18:33
      Mówię, że nie jestem zainteresowana i odkładam słuchawkę, zanim zacznie cokolwiek mówić, tak więc nie, nie trafiłam, albo o tym nie wiem. Jak dzwonią ci ze słowotokiem, którym nie da się przerwać, żeby grzecznie podziękować i odmówić, to po po prostu odkładam słuchawkę i tyle.
      W ogóle z nimi nie rozmawiam.
      • kota_marcowa Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 18:34
        A zastrzeżonych, czy obcych kierunkowych w ogóle nie odbieram.
        • shumari Re: Chamski telemarketer 14.12.17, 08:52
          Do mojej mamy dzwonią często na stacjonarny. Jak akurat u niej jestem to zdarza się ze odbieram telefony. Kiedyś dzwonili z propozycja pożyczki. Powiedziałam, ze dobrze się składa bo kasy mi brakuje, z roboty mnie wywalili, nie mam z czego spłacić providenta a w dodatku okazało się ze że znów jestem w ciąży. A na koniec zapytałam kiedy mogę wpaść po kasę ale się kobitka szybko rozłączyła 😁
    • wapaha Re: Chamski telemarketer 12.12.17, 18:54
      Na pytanie : czy rozmawiam z właścicielem telefonu odpowiadam :
      Nie
      A kiedy będzie można rozmawiać :
      Nigdy, właściciel umarł

      A na wszelkie zaproszenia na pokazy , eventy, wyjścia, prelekcje mówię , że jestem głęboko niepełnosprawna i poruszam się na wózku

      Działa w 100%
      Nie dzwonią więcej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka